Dodaj do ulubionych

Chamy literatury

24.02.06, 00:30
Wspomniał ostatnio szarm na swym blogu o różnicy między chamstwem a
wulgarnością. Wyławiam ten temat, gdyż też mi to przemknęło ostatnio przez
głowę, jak pochopnie zarzuty o chamstwo są ferowane, jak lekko i bez poczucia
odpowiedzialności za słowa. Iluż pisało wulgarnie - Frycz Modrzewski,
Naruszewicz, Potocki, Fredro, Chudzyński, Kochanowski, Boy - Żeleński... etc.,
etc... Same tuzy. I niechże ktoś się ośmieli użyć słowa : "cham"...
Obserwuj wątek
    • magdajeden Re: Chamy literatury 24.02.06, 00:41
      a jaki związek mają te nazwiska z procesem albo szarmem?
      to są Nazwiska, a p. i sz. to są nic nieznaczące netowe ludziki.
      wsytdziłabys sie robic takie porownania.

      znasz takie przysłowie: co wolno wojewodzie to nie kazdemu sołtysowi....

      do Picassa też nikt nie ma/miał pretensji, ze pokraki malował - a namaluj sama
      coś takiego i szukaj poklasku i zrozumienia........
      • miia1 Re: Chamy literatury 24.02.06, 00:58
        Magdo, jeśli piszesz, iż Picasso malował pokraki, a mojego porównania nie
        zrozumiałaś wystarczy, że zapytasz, chętnie wyjaśnię:) A wstydzić się? Czegóż
        miałabym się wstydzić? Tego, że próbuję, może nieudolnie nakreślić granicę
        między tym co chamskie, a tym co wulgarne?
        Poklask i zrozumienie... te dwie rzeczy się dla mnie wykluczają. Poklask ma
        jednak pewien pejoratywny wydźwięk, kojarzy mi się z klakierstwem. Zrozumienie -
        cóż, daleko Ci do rozumienia Picassa, skoro piszesz o pokrakach.
        • proces7 Re: Chamy literatury 24.02.06, 01:05
          Wiesz miia, kiedy mówiono mi, że magdajedyna jest po prostu prymitywna i
          niewykształcona, zawsze nieco powątpiewałem. Każdy jej post pozbawia mnie owych
          wątpliwości coraz to bardziej.

          P.S.
          Napisz jej miia o Prymitywistach, będzie mogła się nimi asekurować i na nich
          powoływać.
          • miia1 Re: Chamy literatury 24.02.06, 01:09
            Proszę bardzo - Henri Rousseau, Ociepka i oczywiście Nikifor - Madzia pewnie
            słyszała o ostatnim, jako, że film o nim powstał głośno reklamowany;)

            Ale ten poklask dla pokrak Picassa to zapamiętam na długo, urocze doprawdy.
            • miia1 Re: Chamy literatury 24.02.06, 01:13
              Wyobraźmy sobie sytuację, w której na czacie szarm lub proces napisze:

              "Jajec kudłatych szeregi
              Dupięta bielsze nad śniegi
              Stawają przed moim okiem
              Chujów natężonych zgraje"

              (St. Trembecki)

              Ban dla Trembeckiego!!! Na wszystkie pokoje publiczne!
            • proces7 Re: Chamy literatury 24.02.06, 06:07
              miia1 napisała:

              > Ale ten poklask dla pokrak Picassa to zapamiętam na długo, urocze doprawdy.

              Brawo miia! Jakże wykwintnie i czarująco pogoniłaś tę czarownicę.
              • magdajeden Re: Chamy literatury 24.02.06, 09:27
                faktycznie, wykwintny i czarujący pokaz samounicestwienia - tez gratuluję
                • miia1 Re: Chamy literatury 24.02.06, 19:32
                  No cóż, cytując Madzię, można się samounicestwić, mam nadzieję, że wyłącznie
                  wirtualnie;)
                  • magdajeden Re: Chamy literatury 24.02.06, 23:02
                    mia spójrz w lustro - jesli nadal sie widzisz - masz rację, tylko wirtualnie
                    (dziękuj Opatrzności), jeśli brak wizji - osiągnęlaś najwyższy poziom ( a może
                    on jest najniższy...?)
            • magdajeden Re: Chamy literatury 24.02.06, 09:27
              miia życzysz sobie pooglądać oryginały Nikifora?
              jak będziesz grzeczna to pomyślę, czy ci pokazać.
              czep sie tramwaja - bo akurat w tym miejcu trafiłas kulą w płot.

              ale uczysz sie, dobrze ci idzie
              • proces7 Re: Chamy literatury 25.02.06, 02:00
                magdajeden napisała:

                > miia życzysz sobie pooglądać oryginały Nikifora?
                > jak będziesz grzeczna to pomyślę, czy ci pokazać.

                Ty to jak widzę, to możesz jedynie swej wątpliwej urody cycki w kamerce pokazać,
                a i tu wątpię, czy miia jest zainteresowana.

                > czep sie tramwaja

                tramwaj m I, D. -u; lm M. -e, D. ~wai a. -ów /słownik języka polskiego/.

                Ty to się chyba jednak wolno uczysz. "Czep się _tramwaju_", nieuku. Pewnie
                mówisz do męża : Kup mi nowego komputera, a ja ci umyję za to samochoda.
                Co za babski głąb!
                • magdajeden Re: Chamy literatury 25.02.06, 11:35
                  proces7 napisał:

                  > magdajeden napisała:
                  >
                  > > miia życzysz sobie pooglądać oryginały Nikifora?
                  > > jak będziesz grzeczna to pomyślę, czy ci pokazać.

                  u was na prowincji to pewnie nikt nie słyszał o kolekcjonerach, o tym, że
                  dzieła sztuki można oglądać nie tylko w muzeach albo na kartach albumów.
                  powinnam współczuć, ale może warto kupić sobie czasem bilet PKP i przyjechać do
                  warszawy popatrzeć jak normalny świat wygląda, może jakieś muzeum warto
                  odwiedzić,a nie tylko w necie buszowac. stąd wiedza jest jednak płytka - jak
                  widac na zalączonych obrazkach sz.p.
                  >
                  > Ty to jak widzę, to możesz jedynie swej wątpliwej urody cycki w kamerce
                  pokazać

                  a ty ciągle bezsenny marzyciel....
                  > ,
                  > a i tu wątpię, czy miia jest zainteresowana.
                  >
                  > > czep sie tramwaja
                  >
                  > tramwaj m I, D. -u; lm M. -e, D. ~wai a. -ów /słownik języka polskiego/.
                  >
                  > Ty to się chyba jednak wolno uczysz. "Czep się _tramwaju_", nieuku. Pewnie
                  > mówisz do męża : Kup mi nowego komputera, a ja ci umyję za to samochoda.
                  > Co za babski głąb!

                  nie rozbieraj tego zdania, jełopie, skoro jesteś nieoduczony.
                  czasami występują związki frazeologiczne, które przeszły z gwary, bądz slangow,
                  do języka potocznego i utrwaliły sie z takim pozornym blędem. gdyby to zdanie
                  powiedzieć poprawnie straciłoby swoją wymowę i sens.
                  zresztą jest to jakiś cytat, który przeszedł do potocznego języka warszawiaków
                  (wiesz rodowitych miastowych - słyszałes o takich ludziach, pewnie kiedyś)
                  >
                  >
                  • proces7 Re: Chamy literatury 25.02.06, 12:42
                    magdajeden napisała:

                    > ale może warto kupić sobie czasem bilet PKP i przyjechać do
                    > warszawy popatrzeć jak normalny świat wygląda

                    Zrefundujesz mi bilet kolejowy, magdojedyna? Czyli to oznacza, że mam jechać do
                    Warszawy i ogladać taki normalny świat, z takimi normalnymi ludźmi jak Ty?
                    • magdajeden Re: Chamy literatury 25.02.06, 18:02
                      zagalopowałam sie, masz rację, warszawę zalała fala takich jak ty -
                      prowincujszy. przyjechali w poszukiwaniu czegoś, bliżej nie wiadomo czego,
                      pewnie tego czego ty szukasz zdalnie - przez net.
                      lepiej nie przyjeżdzaj bo jeszcze zostaniesz tam

                      nie stać cie nawet na bilet pkp? to i na bilet wstepu do muzeum nie bedziesz
                      miał , to lepiej nie przyjeżdzaj, ja nie zajmuję sie działalnością charytatywną
                      • miia1 Re: Chamy literatury 25.02.06, 20:29
                        Prowincjusze, jak ich pogardliwie Madzieńko nazwałaś, przyjeżdżają do Warszawy (
                        z wielkiej litery piszemy o naszej pięknej stolicy) w poszukiwaniu przeważnie
                        pracy, której brak w ogarniętym bezrobociem kraju. W tym celu kończą studia,
                        potem często drugie, aby być konkurencyjnym na rynku pracy. Wynajmują tanie
                        kawaleki w trzy osoby i pracują często na dwóch etatach jednocześnie stale się
                        ucząc.
                        W czwartki być może niektórzy z nich zajrzą do Zachęty - jest to dzień, w którym
                        wstęp do tego przybytku jest wolny. Jak zresztą w wielu innych galeriach i muzeach.
                        A tak na marginesie, nie dziwię się, że Warszawiaków niezbyt się lubi w innych
                        częściach kraju, kiedy czytam sobie pełne buty i pychy prymitywne wypowiedzi
                        magdyjeden.
                        • magdajeden Re: Chamy literatury 25.02.06, 22:18
                          właśnie, przyjeżdżają na studia, zalewają kraj falą niedouczonych "fachowców",
                          robią z warszawy wioskę, zaniżając płace i powodując podwyższenie cen
                          wynajmowanych mieszkań, zalewając je podobnymi sobie, nastepnie powodując, ze
                          opanowane przez nich lokalizacje stają sie enklawą wioski ze śmierdzonymi
                          butami na klatkach schodowych.

                          przykro mi miia, to tych "nowych warszawiaków" nikt nie lubi, jak już
                          przyjedzie toto do stolicy, jak już załapie "super robotę" jak już kupi
                          kawalerkę na kreskę, potem cieniasa z trzeciej ręki też na kreskę to potem
                          wraca do siebie na wieś i szpanuje pokazując jaka to ta warszawka "wyrobiona i
                          światowa" - i co tu sie dziwić, ze ich nikt nie lubi


                          miia, znowu sie pomyliłaś, ja nie mieszkam w warszawie :P
                          • lejdik Re: Chamy literatury 25.02.06, 22:21
                            Mnie to trochę juz tej madzijeden szkoda. Ona nawet w Warszawie nie
                            mieszka;/Pożałowania godne:((
                            ps. a to sąsiedztwo wiadomego Lwa czemu madziuone zawdzięczasz?:>
                            • magdajeden Re: Chamy literatury 25.02.06, 22:28
                              wyrokiem
                              • lejdik Re: Chamy literatury 25.02.06, 22:32
                                rozumiem, ze i Tobie zaszkodziły gazety i/lub czasopisma;)
                                • magdajeden Re: Chamy literatury 25.02.06, 22:37
                                  nie, włam na kwadrat.
                        • czatowykaleka Re: Chamy literatury 26.02.06, 16:14
                          ale dlaczego ja mam cierpieć za pychę i butę tych tzw warszawiaków...z bożej
                          łaski...
                          • magdajeden Re: Chamy literatury 26.02.06, 18:30
                            a dlaczego ja mam cierpieć za to samo?
                            to nie do mnie pytanie
                  • tercybiades Re: Chamy literatury 02.03.06, 12:13
                    I tak was czytając zaczynam rozumieć subtelną różnicę między tym, co wulgarne a
                    tym, co chamskie, tym co ciemne a co oświecone. Tak tylko na marginesie dodam,
                    że znajomość szeroko pojętej sztuki nie czyni z nas ludzi kulturalnych a
                    chamstwo trudno wyplenić nawet wulgaryzmami.
          • magdajeden Re: Chamy literatury 24.02.06, 09:25
            głupi jak but jesteś, ale rozumiem, tonący brzytwy sie chwyta, nieprawdaż?
            o czym ty biedaku byś pisał, gdybys nie potrafił konfabulować
        • magdajeden Re: Chamy literatury 24.02.06, 09:24
          świetnie nauczyłas sie od mentorów chwytać słowka.
          pokraki pisaccowskie napisałam celem lepszego twojego zrozumienia.
          zrozumiałam twoj tekst ale sie z nim nie zgadzam z dwóch powodów.
          1 wymieniony wczesniej - żeby móc sobie pozwolić na kontrowersje trzeba mieć
          już wyrobioną klasę.
          2 nie zawsze wulgarne twory mimo wybitnego autora sa nadal tylko i wyłącznie
          wulgarnymi tworami popełnionymi przez wybitnego autora.
          • sarkusia Re: Chamy literatury 24.02.06, 09:44
            Madziuone, co napisać celem lepszego Twojego zrozumienia?;)
            • miia1 Re: Chamy literatury 24.02.06, 12:25
              Magda napisała: czep się tramwaja!"
              To właśnie było Madziu chamskie, choć nie wulgarne:)
              • magdajeden Re: Chamy literatury 24.02.06, 18:30
                nie, to nie było ani chamskie ani tym bardziej wulgarne, to był jedyny rodzaj
                riposty zrozumiały w tutejszych kręgach
            • magdajeden Re: Chamy literatury 24.02.06, 18:29
              wystarczyłoby po polsku bez bufonady. powinnam załapać. chociaż niektórzy nijak
              nie potrafią sie tego ustrzec
              • miia1 Re: Chamy literatury 24.02.06, 19:27
                riposta - celna, szybka i trafna odpowiedź.
                Szybka była, owszem... co do reszty, ech...
                • miia1 Re: Chamy literatury 24.02.06, 19:36
                  Tak sobie myślę, że Madzia powinna udzielać korepetycji. Szarmowi opowie o
                  Bachu, Fiszbince o Rafaelu Santi, proca poduczy zasad ekonomii, Sarce powie kim
                  był Tuwim, Grzesia i Curtiska też muzycznie podedukuje, a ja, może dowiem się
                  czegoś o kubizmie...A wszyscy razem dowiemy się jakie mamy kompleksy i nerwice:)
                  • magdajeden Re: Chamy literatury 24.02.06, 20:34
                    a po co wyskakujesz mi tu ze swoimi kompleksami? naprawdę sądzisz, że to
                    mogłoby mnie interesować?
                    zanim rozpocznę jakiekolwiek korepetycje, proszę zajmij sie najpierw nauką
                    czytania i pisania (co gorsza) ze zrozumieniem

                    tylko nie pobieraj lekcji od szarma i procesa, bo oni w tym towarzystwie
                    przodują w przeinaczaniu faktów i wypowiedzi do własnych potrzeb
                    • lejdik Re: Chamy literatury 24.02.06, 21:20
                      Gdy czytam co- i jak, pisze madziajeden, zwykle wyobrażam sobie rozkrzyczaną,
                      rozczochraną, obsmarkaną dziewczynkę ubraną w za duże buty i dziurawy
                      fartuszek, która przez to że zachowuje się głośno- pragnie zwrócić na siebie
                      uwagę dorosłych;/ Też tak macie?Czy tylko moja wyobraźnia płata mi takie figle?
                      • magdajeden Re: Chamy literatury 24.02.06, 22:57
                        jak próbuję sobie wyobrazić lady.em to przed oczami staje mi wysuszona,
                        niezgrabna trzydziestoparolatka w źle dobranych okularach, ze zniszczonymi
                        włosami i wąskimi zaciętymi ustami. może nawet z lekkim zezem.
                        jak moja wyobraźnia? też pewnie tak macie, ale nikt nie potwierdzi, bo
                        solidarnośc grupowa działa ;)
                • magdajeden Re: Chamy literatury 24.02.06, 20:32
                  jak sie chce to można sie nawet do sygnaturki przyczepić - bywali tu tacy
                  a ja myślałam, że preferujecie merytoryczne dyskusje, znowu sie pomyliłam.

                  szczucie, pyskówki, czepianie sie słówek, przeinaczanie sensu - oto tutejsza
                  dewiza.


                  marność nad marnościami, to u cylonów jest lepiej, bo oni przynajmniej potrafią
                  dyskutować.
                  • zuckerbaby Re: Chamy literatury 24.02.06, 21:50
                    magdusiu miła, a co Ty tak biedactwo wrzeszczysz jak straganiara ? Kapusta się
                    nie sprzedaje ? ;)
                    • miia1 Re: Chamy literatury 24.02.06, 22:45
                      Lady... uważam, że to rozkoszna dziewuszka, choć chyba w trudnym okresie
                      dojrzewania.
                      Madziu, złota rada : "Czep się cylona"
                      A ja idę uczyć się czytać i pisać (zez zrozumieniem). Spróbuję założyć wątek, w
                      który mi się Madziunia nie wpierniczy.
                      • magdajeden Re: Chamy literatury 24.02.06, 23:00
                        próbuj,próbuj...
                        byle jakiś sensowny, bo jak będzie taki głupawy jak dotychczasowe, to coż sie
                        dziwisz, że ci wizję psuję.
                        wiem, że masz żal, ale w duchu mi dziękujesz za wyprowadzanie z błędu. :)) nie
                        ma sprawy, jestem życzliwa i pomagam słabszym, starym, chorym, niedołężnym i
                        wszystkim, którzy pomocy potrzebują :)
                    • magdajeden Re: Chamy literatury 24.02.06, 22:58
                      kapusta idzie, gorzej z burakami.
                      wszystkie mi pouciekaly i na różnych blogach i forach sie pochowały.
                      • woow2306 Re: Chamy literatury 24.02.06, 23:37
                        kapusta idzie ponieważ czy mimo to,że głąb sprzedaje?:|
                        • magdajeden Re: Chamy literatury 24.02.06, 23:57
                          głąby najlepiej idą, z całej kapusty są najsmaczniejsze, mają w sobie
                          najwięcej "tego czegoś"
                          • woow2306 Re: Chamy literatury 25.02.06, 00:04
                            a jak to jest kiedy głąb głąbami handluje?:|
                            • sprawa7 Re: Chamy literatury 25.02.06, 00:13
                              Głąby to się chyba usuwa, albo jak woowka, zjada na surowo:).
                              • magdajeden Re: Chamy literatury 25.02.06, 00:36
                                jak sie nazywa jak ktoś sam siebie podgryza?
                                to ma jakąś nazwę medyczną?
                                mądrale uświadomcie mnie, woow przeczytaj w karcie i napisz mi, co? jestem
                                ciekawa świata
                            • magdajeden Re: Chamy literatury 25.02.06, 00:35
                              to ty z tej samej branży jesteś??
                              witaj, witaj :))
                              ale aż tyle samokrytyki.... no się dzieje, się dzieje
      • czatowykaleka Re: Chamy literatury 25.02.06, 01:19
        magdo jak zapewne wiesz wielu malarzy i to nie tylko tych którzy malowali tzw
        "pokraki" zostali docenieni za zycia,akurat ty przywołałaś picassa,on miał
        mozliwość poznac co to smak sławy ."magdo jeden" ,ale przedtem gdy jeszcze
        pablo nie zdobył rozgłosu i sławy było dużo ludzi którzy jego dzieła nazywali "a
        co to za pokraki",i wkrótce musieli przyjąć do wiadomości ,że powstał nowy styl
        w sztuce KUBIZM.czy ty tez nalezysz do ludzi którzy nie chca widzieć w drugim
        człowieku stylisty,wizjonera?<pokazał język> ,magdo nie zamykaj sie, otwórz sie
        na świat nie bądź ograniczona nie pogrążaj się!!!,a moze w przyszłości okaże sie
        ze np "proces7" lub "co gorsza" "szram" okażą sie picassami?! jak wtedy
        bedziesz się czuła,pomyśl o tym!
        • proces7 Re: Chamy literatury 25.02.06, 01:26
          czatowykaleka napisał:

          > ze np "proces7" lub "co gorsza" "szram" okażą sie picassami?! jak wtedy
          > bedziesz się czuła,pomyśl o tym!

          Trochę przesadziłeś, czatowykolego. Kto to był Picasso, to ja dopiero
          dowiedziałem się na czacie. Kiedy przygotowywałem się do egzaminu na fioleta.
          Tam były takie kursy poglądowe o malarstwie, żeby sobie wyrobić spojrzenie na
          czcionkę.
          • miia1 Re: Chamy literatury 25.02.06, 01:40
            Proces, a jak będziesz grzeczny to Ci świntuszka Madzia pokaże w kamerce
            Nikifora;) W ramach kursów dla fioletów.
            • proces7 Re: Chamy literatury 25.02.06, 01:42
              mgdajedyna była też zielona. Ciekaw jestem, co pokazała pshemowi, żeby dostać to
              zielone...? Myślisz, że Nikifora?
              • miia1 Re: Chamy literatury 25.02.06, 01:46
                Jemu to raczej "początek świata" Couberta;)
              • magdajeden Re: Chamy literatury 25.02.06, 01:55
                za[ytaj swojej przyjaciólki yeti
            • magdajeden Re: Chamy literatury 25.02.06, 01:55
              boszsz
        • baba46 Re: Chamy literatury 25.02.06, 01:41
          Czatowykaleko:). Znasz pojęcie: skromność. Picasso był skromnym człowiekiem
          pogrążonym w swej twórczości i wizjonerstwie. Poszukujący całe swe życie
          swojego stylu. Czerpiący natchnienie od ludzi prostych. Szanował ich:). A to
          niestety nijak się ma do nicków, które wymieniłeś, są to całkowite
          przeciwieństwa.
          • czatowykaleka Re: Chamy literatury 25.02.06, 02:02
            picasso skromny........z niego chłop był, ale mimo to stworzył i myślał po
            swojemu prostota przejawia sie u każdego w rózny sposób u pabla poprzez
            malarstwo a u innych .................w naśladownictwu,albo w głupocie ,bo nawet
            głupi chce być zauważony i doceniony .........to takie proste
            • magdajeden Re: Chamy literatury 25.02.06, 11:38
              o i teraz bardzo trafnie określiłeś swoich kolegow netowych, ale czy oni sie
              nie obrażą? oni tacy wrażliwsi raczej na swoim punkcie
              • czatowykaleka Re: Chamy literatury 25.02.06, 13:30
                "magdajeden" z całym szacunkiem nie miałem w tym przypadku na myśli
                "procesa7"ani tym bardziej "szarma",nie bede pisał o kim myslałem bo każdy
                człowiek z odrobiną rozumu wie kogo i "co"(the) miałem na mysli!!!
                • magdajeden Re: Chamy literatury 25.02.06, 18:04
                  nie??? no popatrz, a mówią, że to ja jestem mało bystra.

                  ale widac ty jeszcze nie skończyłeś szkolenia (prania mózgu) i szarma i nie
                  nauczyi cie prawidłowo reagować


                  marnie, marnie.

                  z panem(panią) już nie dyskutuję. pa.
                  • czatowykaleka Re: Chamy literatury 25.02.06, 19:01
                    magdajeden wytłumacz mi prostemu człowiekowi w jaki to niby spsób szaram robi
                    innym pranie mózgu,moze twoja przestroga spowoduje ,ze uratujesz mnie przed
                    niechybną zgubą i zatraceniem a moja duszyczka bedzie nieskalana czysta i głupia .
        • magdajeden Re: Chamy literatury 25.02.06, 01:54
          czuję sie zobligowana do udzielenia wyjaśnienia, co prawda liczyłam, że osoby
          uważające sie za inteligentne będą potrafiły odczytać przekaz mojej wypowiedzi,
          cóż...
          pokraki były okresleniem stworzonym dla autorki wątku. lubię i doceniam
          kubistów.
          ot tyle wyjaśnień, więcej nie chce mi sie pisać na ten temat, bo nie tu jest
          meritum sprawy.
          ale skoro wielmożni państwo, nie potrafia odczytać naprawdę prostej wypowiedzi,
          nie potrafią pojąć jej sensu, co bede sobie "język strzępila"

          miłej nocy.

          a wymienieni panowie nie będą "Picassami polskiego netu", nie ta klasa wagowa
          • miia1 Re: Chamy literatury 25.02.06, 02:53
            A co powiecie na to? Co prawda miało być o literaturze, ale niech tam, bliższa
            ciału koszula. Chamskie czy wulgarne?
            www.artofeurope.com/courbet/cou5.htm
            • proces7 Re: Chamy literatury 25.02.06, 03:28
              miia1 napisała:

              > Chamskie czy wulgarne?
              > www.artofeurope.com/courbet/cou5.htm

              I chamskie i wulgarne. Wstyd mi za Ciebie, miia.
              • yetq Re: Chamy literatury 25.02.06, 13:02
                zjawia się taka pod osłoną nocy, bo w dzień pewnie ma zakazane, i próbuje Nam
                wmówić że wcale nie miała na myśli, pisząc pokraki, pokraki tylko coś zupełnie
                innego;) Ciekawe co? Ale ona już tak lubi, namieszać, a później sama sobie
                zaprzeczać, a ciągle piszę o czytaniu ze zrozumieniem. Dziwne , bo nikt jej tu
                nierozumię a siebie na wzajem tak.
                A jeśli o kolor, który kiedyś , dawno temu jej nadałam, to powiem Wam że nic
                mi nie pokazała w zamian, ale to chyba ja patrzyłam na nią oczami Picassa;)
                • magdajeden Re: Chamy literatury 25.02.06, 18:07
                  o ja, pier....

                  weź to teraz dziewczyno napisz po polsku bo nikt cie nie zrozumie. wstydziłabyś
                  sie. a może pisz w wordzie i wklejaj, to sie aż tak nie ośmieszysz.
                  chociaż word sensu ci nie zbuduje.

                  jak mi cie żal, dziewczyno, nawet nie wiesz.
                  ale czujesz,że nie bardzo pasujesz do tych, którym chcesz dorównac?
                  może spróbuj maturę eksternistycznie po cichu zrobić, co? nikt sie nie dowie ;)
                  • lejdik Re: Chamy literatury 25.02.06, 21:27
                    Bijemy nowy rekord?:>

                    MadziaJednen- jakiś kompleks z tą maturą, czy sama obecnie zdałaś i chcesz się
                    nam pochwalić?;))Jeśli tak, to z serca gratuluję i cieszę się Twoim szczęściem!!
                    • magdajeden Re: Chamy literatury 25.02.06, 22:20
                      broń, broń, dobrze, tak trzymaj
                      wrrrrr hehehe
                      • lejdik Re: Chamy literatury 25.02.06, 22:27
                        psem to ja Cię dopiero mogę poszczuć!;))
                        ps. ale nie Basterkiem(info dla zainteresowanych) Basterek jest zbyt wrażliwy
                        na takie rozwrzeszczane dziewczynki w stylu madziaone
                        • magdajeden Re: Chamy literatury 25.02.06, 22:29
                          czy ja cie szczuję psem?
                          dlaczego tak podle sie do mnie odzywasz??
                          ty jędza, jesteś a nie lady....
                          wstyd
                          • lejdik Re: Chamy literatury 25.02.06, 22:41
                            Widzisz madziuone- żeby być jędzą nie trzeba być lady , ale żeby być prawdziwa
                            Lady- trzeba umieć być i jędzą czasami;))
                            • magdajeden Re: Chamy literatury 25.02.06, 22:47
                              a znasz jakąś prawdziwą lady? widziałaś gdzieś, jakoś tak bardziej osobiście
                              niż na zdjęciu w "życiu na gorąco"?
                              obawiam sie, ze nie i to da sie "wyczytać" z twoich tekstów, samozwańcza
                              podróbko
                  • yetq Re: Chamy literatury 25.02.06, 21:58
                    Słuchaj no nudna, powtarzająca się babo, nikt inny oprócz Ciebie, nie piszę na
                    tym forum że czegoś nie rozumię, więc idż Ty niekojarząca magdojedna na jakieś
                    inne forum albo do przedszkola, i wszyscy będziemy zadowoleni;)
                    • magdajeden Re: Chamy literatury 25.02.06, 22:22
                      NIE ROZUMIEM - ja
                      NIE ROZUMIESZ - ty
                      NIE ROZUMIE - on/ona/ono
                      NIE ROZUMIEMY - my
                      NIE ROZUMIECIE - wy
                      NIE ROZUMIEJĄ - oni
                      • yetq Re: Chamy literatury 25.02.06, 22:25
                        nie rozumiem, co ta nierozumna jedyna chcę mi udowodnić?
                        • magdajeden Re: Chamy literatury 25.02.06, 22:29
                          "ci"? nic.
                      • lejdik Re: Chamy literatury 25.02.06, 22:25
                        A teraz przez przypadki popróbuj słowo 'kisiel', madziujeden, jeśli już
                        jesteśmy w temacie;))
                        • yetq Re: Chamy literatury 25.02.06, 22:29
                          <rotfl>
                          • lejdik do miia! 25.02.06, 22:44
                            Nie wiem ile wynosi target, ale jeśli madziaone wysiądzie przy 80 postach-
                            solennie obiecuję- sama do 100 dopisze;)
                            • yetq Re: do miia! 25.02.06, 22:47
                              lada, wszystko zalezy od tego kiedy mąż jedyny pociagnie za wtyczkę;)
                            • magdajeden Re: do miia! 25.02.06, 22:49
                              dawaj, lady, dawaj, nie poddawaj, grunt to poklask zwolenniczek, trzymam
                              kciuki, wyrabiaj normę, tylko kalkulator sobie weź, bo sie w rachunkach pogubisz
                              • yetq Re: do miia! 25.02.06, 22:51
                                o umysł ścisły sie nam tu znalazł;)
                              • lejdik Re: do miia! 25.02.06, 22:54
                                wydawało mi się madziuone, że jako specjalistka w 'czytaniu ze zrozumieniem'
                                miałaś już możliwość podejrzenia gdzie i w którym miejscu znajduje
                                się 'licznik' ilości postów do danego watku;)
                              • wanda_rybka Re: do miia! 25.02.06, 23:29
                                Madziu, dzisiaj przeszłaś samą siebie! Nigdy nie wtrącałam się w te pyskówki,
                                ani nie oceniałam Twojego postępowania. Ale mówiąc krótko, czytając dzisiaj
                                Ciebie to nóż w kieszeni się otwiera. Używając Twojego określeni- "jak osoba
                                uważająca się za inteligentną" może nie mieć odrobiny taktu, kultury, nie
                                wspomnę o czymś takim jak subtelnośc i kobiecość. Dla mnie dzisiaj zachowałaś
                                się jak typowa straganiara, którą własną siłę przebicia czerpie z nachalnej
                                pyskówki.Już nie myślisz nad tym co mówisz tylko atakujesz,zadajesz ciosy nie
                                patrząc gdzie je i komu rozdajesz przez co jesteś śmieszna i wkurzająca.Miia ma
                                rację pisząc, że we wszystkich i wszystkim widzisz potencjalnego wroga. Ciekawa
                                jestem czy w życiu prywatnym też jesteś taka rozkrzyczana, szamotająca się we
                                wszystkie strony, atakująca wszystkich z którymi masz kontakt? Kobieto,
                                przystopuj jesteś przez to męcząca.Przebojowość nie polega na karczemnych
                                awanturach!!!! I przestań koncentrować się na własnej osobie! Jak do tej pory
                                pięknie kładziesz przez to każdy wątek. I tak mam dość tej atmosferki,że
                                pozwolisz że wrócę jak już się wykrzyczysz i opadniesz z sił, może wtedy będzie
                                można podyskutować na tym forum. Bawcie się dobrze.
                                • miia1 Re: do miia! 25.02.06, 23:42
                                  Wando, co do rozwalania wątków, wyjęłaś mi to z ust, za przeproszeniem.
                                  Natomiast dostrzegam pewien plus obecności magdy w tym akurat wątku. Tematem
                                  było chamstwo i wulgarność, przypomnę... zatem czegoś nowego o chamstwa
                                  obliczach takoż i o wulgarności dane było nam się dowiedzieć. Za co serdecznie
                                  dziękuję.
                                  • wanda_rybka Re: do miia! 25.02.06, 23:52
                                    miia masz rację, oprócz tego jednego plusa jest i drugi- wątek nabiera "na
                                    sile" i dzięki temu forum Proca lokuje się coraz lepiej w rankingu. Może
                                    właściwie jest dobrze jak jest.
                                  • magdajeden Re: do miia! 26.02.06, 00:10
                                    nie pisz tak wprost o swojej koleżancce yeti, bo jej bedzie przykro
                                • magdajeden Re: do miia! 26.02.06, 00:09
                                  pozwolę.
                                  Ciekawa
                                  >
                                  > jestem czy w życiu prywatnym też jesteś taka rozkrzyczana, szamotająca się we
                                  > wszystkie strony, atakująca wszystkich z którymi masz kontakt?


                                  mhmm, dokładnie. na swoim straganiku z kapustą rozdaję razy na lewo i prawo

                                  tylko wiesz, ja glupia jestem ponoć, napisz mi dokładnie (kolejny raz prosze) w
                                  którym miejscu "atakujesz,zadajesz ciosy nie
                                  > patrząc gdzie je i komu rozdajesz"
                                  z gory dziękuję

                                  straganiara
                                  • woow2306 Re: do miia! 26.02.06, 00:39
                                    uno... czas chyba najwyższy ,żebyś swoją starą sygnaturkę z Wiecha "zerżniętą"
                                    odczytała... zrozumiała i z "przelęku" się zastosowała...
                                • proces7 Re: do miia! 26.02.06, 04:32
                                  wanda_rybka napisała:

                                  > I tak mam dość tej atmosferki,że
                                  > pozwolisz że wrócę jak już się wykrzyczysz i opadniesz z sił, może wtedy
                                  będzie > można podyskutować na tym forum. Bawcie się dobrze.

                                  wando_rybko.
                                  Możesz sobie wejsć w "Moje forum" potem "Przyjaciele i nieprzyjaciele", wpisać
                                  tam "magdajeden" i zaznaczyć "Nie pokazuj wątków i postów nieprzyjaciół". To
                                  analogiczna opcja do "ignora" na czacie.
                                  To jest forum, otwarte dla wszystkich. Możesz sobie sama założyć interesujący
                                  Cię wątek. Założyłaś już jakiś? Możesz sobie sama moderować wątek już założony.
                                  Jeśli masz ochotę, to możesz sobie wygrzebać jakiś stary wątek, który Cię
                                  interesuje. Jeśli tylko chcesz pisać, to masz całą gamę możliwości
    • lejdik 86 26.02.06, 12:30
      Obiecałam dopisać do 100- co też właśnie czynie…
    • lejdik Re: Chamy literatury 26.02.06, 12:30
      I chociaż granica, o której pisze miia1- między chamstwem, a wulgarnością,
      chyba dla każdego człowieka przebiega w jakimś innym punkcie, bo wszyscy
      posiadamy różne od siebie (chociaż czasami zbliżone) poziomy i kultury i
      wewnętrznej jakiejś wrażliwości, to jednak wszyscy, bez względu na poziom
      wykształcenia ,(stany posiadania;) , bez względu na wiek etc- wszyscy ulegamy
      prowokacjom…
    • lejdik 88 26.02.06, 12:31
      Prowokacja już z definicji jest „zaczepką” „wyzwaniem” służy zwróceniu uwagi
      właśnie na ten (prowokujący ) konkretny utwór/problem/człowieka
    • lejdik 89 26.02.06, 12:31
      Prowokację możemy odebrać jako „chamską”, jeśli mamy do czynienia z osiedlowym
      obszczymurkiem, który na widok kobiety w mini spódniczce- krzyczy „ty stara
      dziwko”...
    • lejdik Re: Chamy literatury 26.02.06, 12:32
      możemy przyjąć ją również jako bardziej subtelną, gdy spod pióra tego czy
      innego autora pada słowo ‘kurwa’, a spod pędzla malarza wychodzi obraz nie-
      ‘kolejnej gołej baby’ ale ‘baby jeszcze bardziej gołej’;)
    • lejdik 91 26.02.06, 12:32
      W jaki sposób damy się ‘zaczepić’, jakiego typu prowokacji zdarzy nam się ulec-
      pozostaje (jak pisałam wyżej) kwestią naszej wrażliwości.
    • lejdik Re: Chamy literatury 26.02.06, 12:33
      Ale jedno jest pewne, nie zapomnimy szybko prowokatora, a forma przekazu
      jakiego użył aby nas sobą (swoim dziełem)„zaintrygować” zapewne na długo
      również zapadnie w naszej pamięci/świadomości.
    • lejdik 93 26.02.06, 12:33
      Tym samym prowokator cel swój osiągnie, a czy będzie przy tym ‘chamem’
      czy ‘tylko zobaczymy w nim ‘wulgarystę’;)- Dla prowokatora to chyba nie jest
      ważne, prowokator ma na celu zwrócenie na siebie (swoje dzieło) naszej uwagi…;))
    • lejdik 94 26.02.06, 12:36
      W tym miejscu ja zamilknę, być może ktoś zechce się do wątku dołączyć;))
      • yetq Re: 95 26.02.06, 12:44
        95, bo mam chęć;)
        • yetq 96 26.02.06, 12:45
          96, lada cześć:D
          • yetq 97 26.02.06, 12:45
            97, bo witaj procesie7;)
            • yetq 98 26.02.06, 12:46
              98, o obiad poproszę;)
              • yetq 99 26.02.06, 12:47
                99 tu pasuję;)
                • yetq 100!! 26.02.06, 12:50
                  100-tka, dziękuję, za oklaski z łaski i bez łaski, pomagam ladzie, bo mnie w
                  zapasach na łopatki kładzie:D
















                  • magdajeden Re: 100!! 26.02.06, 18:33
                    żenada.






                    .....
      • magdajeden Re: 94 26.02.06, 18:32
        lady, objaw jakiej choroby wlasnie zaprezentowałaś?
        nerwica natręctw?
        • lejdik Re: 94 01.03.06, 21:54
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=35&w=37309531&a=37557666
          madziu- Ty niedlugo cale forum GW zechcesz zaprosic do siebie, do Tworek?:>
          • magdajeden Re: 94 01.03.06, 22:02
            mnie to nie dziwi. ciągnie swój do swego, w kupie razniej, nieprawdaż.
            naprawdę ciekawie sie was obserwuje
    • grzes_wies Re: Chamy literatury 26.02.06, 18:07
      z dedykacją dla magdyjedynej:)


      Cynik
      sł. Tadeusz Boy-Żeleński

      Nie byłem nigdy cynikiem
      nie sięgam nazbyt wysoko
      lecz chciałbym być twym nocnikiem
      i na dnie mieć jedno oko

      mmm łabudibudaj ciurlikaj nocniku
      ciurlikaj nocniku ciurlikaj
      mmm łabudibudaj dupa dupa ... ..
      ciurlikaj nocniku ciurlikaj mmmm

      :) żart :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka