Dodaj do ulubionych

Toksyczni ludzie

15.07.08, 12:32
Dlaczego niektórzy są dla nas toksyczni, tzn. w kontakcie z nimi,
albo po rozmowie czujemy się źle, nie wiemy nawet dlaczego. Co oni
takiego robią i jak, że tak nam rozwalają psychikę?
Obserwuj wątek
    • czarnajagoda Re: Toksyczni ludzie 15.07.08, 12:50
      depczą nam po odciskach, o których nawet nie wiedzieliśmy, że je
      mamy? wyłapuja nasze najczulsze/najsłabsze punkty i tak subtelnie,
      żeby nikt nie mógł posądzić ich o celowe działanie drażnia te
      punkty? czasami to może nie jest świadome i celowe, a czasami jest.
      ale tego nie sposób dojść, bo zachowują się tak, że jak chcieć z
      nimi o tym pogadać, to całkiem zasadnie mogą zapytać: ale ossso
      chodzi?
      ludzie, którzy swoim zachowaniem przypominają nam/uświadamiają nam
      nasze największe komleksy?
      inna grupa toksycznych to ci, którzy osaczają, chcą wiedzieć
      wszystko, udzielają mądrych rad, krytykują na każdym kroku etc.

      to takie prywatne, nie poparte żadną wiedzą fachową uwagi
      • mona.blue Re: Toksyczni ludzie 15.07.08, 12:53
        Chyba masz rację.
    • falcon777 Re: Toksyczni ludzie 15.07.08, 12:51
      A sa tacy którym psychiki nie rozwalają ?
      Może to ty masz słabą psychikę ? ;- D
      • mona.blue Re: Toksyczni ludzie 15.07.08, 12:55
        Mam słabą, wiem o tym. Tylko co mi pozostaje - unikać ich?

        Poza tym mój terapeuta mówił, że z psychopatami się nie wygra, oni
        mają obniżony poziom lęku i z tego wynika ta ich mocna psychika.
        I że pozostaje odciąć się od nich.

        Bye the way - jak można wzmocnić swoją psychikę?
        • clarissa3 Re: Toksyczni ludzie 15.07.08, 12:58
          > Bye the way - jak można wzmocnić swoją psychikę?

          Zająć się swoimi sprawami, olać niedoskonałości ludzkie - być samemu
          w porządku i nie wdawać się w chore układy!
          • mona.blue Re: clarisso, dzięki 15.07.08, 13:14
            Masz rację, to wydaje sie takie proste ;)
        • czarnajagoda Re: Toksyczni ludzie 15.07.08, 12:59
          stawiam na:
          1) prowadzenie zdorowego trybu życia, w myśl zasady: w zdrowym ciele
          zdrowy duch.
          2) stawianie przed sobą trudnych, acz wykonalnych wyzwań. sprostanie
          im też podbudowuje psychike
          3) znalezienie sobie czegoś, co oderwie od myślenia o sobie i o tym
          co powiedzą i pomyślą inni
          4) w chwilach rozpaczy, że ktoś mi/o mnie coś, zadać sobie pytanie:
          i co z tego?
          • mona.blue Re: Toksyczni ludzie 15.07.08, 13:15
            Te rady też mi się podobają, dzięki :)

            Idę dzisiaj na basen :)

            I to ostatnia jest genialna - co z tego? No właśnie :)
        • fiufiubeau Re: Toksyczni ludzie 15.07.08, 13:02
          mona.blue napisała:

          > Mam słabą, wiem o tym. Tylko co mi pozostaje - unikać ich?

          na przyklad :)
          >
          > Poza tym mój terapeuta mówił, że z psychopatami się nie wygra, oni
          > mają obniżony poziom lęku i z tego wynika ta ich mocna psychika.
          > I że pozostaje odciąć się od nich.

          i ma racje, unikaj :)

          >
          > Bye the way - jak można wzmocnić swoją psychikę?

          oprocz terapii, bo z niej korzystasz jak czytam
          stosuj np afirmacje :)


          • mona.blue Re: Toksyczni ludzie 15.07.08, 13:17
            Niestety terapia się skończyła ;( Ale może czas stanąć na własne
            nogi? A może jednak niestety zapłacić za dalszą tearpię?
            • mona.blue Re: Toksyczni ludzie 15.07.08, 13:17
              Nie bardzo wierzę w afirmacje ;(
        • falcon777 Re: Toksyczni ludzie 15.07.08, 13:04
          To co takiego dokładnie robią to wiesz tylko ty.
          A co ty robisz w odpowiedzi na to co oni robią? Jak konkretnie
          wywołują u ciebie taki zły stan emocjonalny? I kto odpowiada za twój
          stan, oni czy ty sama ?

          A jak pozostawac w dobrym stanie emocjonalnym w czasie komunikacji z
          ludźmi to zapytaj terapeuty...
          • clarissa3 Re: Toksyczni ludzie 15.07.08, 13:06
            kto odpowiada za twój stan, oni czy ty sama ?

            Bardzo słuszna uwaga!!!
          • mona.blue Re: Toksyczni ludzie 15.07.08, 13:19
            No to się tak mówi, że ja sama, ale niestety jak przrkroczą jakis
            próg mojej wrażliwości, to emocje mnie zalewają. Chyba jednak dalsza
            terapia ;(
    • paco_lopez Re: Toksyczni ludzie 15.07.08, 13:00
      no to sa takie ludki, które łatwo odnajduja nasze słabosci i krecą
      sie z pytaniami wokół tychże. najczesciej tak trafiaja w sendo, ze
      najlepiej odpowiadać im tak, nie, nie wiem. a oni i tak będą drążyć
      po naszych tzw intymnościach. my zas - nie toksyczni jak tylko
      widzimy, ze przypadkiem wpadamy na niewygodny temat dl kogoś, to
      albo pointujemy szybko jakims swoim paskudztwem albo nie drązymy
      tylko idziemy w innym kierunku.
      • clarissa3 Re: Toksyczni ludzie 15.07.08, 13:04
        wychodzi na to że najlepiej jest milczeć!
      • mona.blue Re: Toksyczni ludzie 15.07.08, 13:20
        Paco, trafiłeś w 10-tkę, dzięki ;)
      • falcon777 Re: Toksyczni ludzie 15.07.08, 13:27
        No taaaak , "My" zawsze jesteśmy nietoksyczni :-))))))

        Ale przeciez tzw. "toksyczni" ludzie tak naprawde bardzo sie nami
        interesują.
        Wyobraźcie sobie, że jesteście bardzo samotni np. gdzieś daleko na
        obczyznie i bardzo pragniecie kontaktu z drugim człowiekiem i jego
        zainteresowania nami. Wtedy spotkanie takiego kogoś byłoby raczej
        pozytywnym przeżyciem..

    • quba Re: Toksyczni ludzie 15.07.08, 13:30
      masz na myśli tzw. "wampiry energetyczne"?
      • mona.blue Re: Tak 15.07.08, 13:35
        • quba Re: Tak 15.07.08, 14:12
          spotkalam sie w zyciu z takim wampirem
          dwukrotnie
          raz był to chlopak
          drugim razem bliska kolezanka
          musialam zakonczyc obie znajopmości bowiem nie mialam sily nawet
          przebywac w ich towarzystwie
          podsylam Ci linka na temat WE
          www.antylicho.pl/wampir-energetyczny-atak.html

          pozdrawiam serdecznie
          • malakas Re: Tak 15.07.08, 14:20
            Co za brednie! Wynika z tych wywodów, że toksyczny to nie jes ktoś
            toksyczny z uwagi na dające się wyodrębnić cechy konstytutywne, ale
            że wedle mniemania wiecznych usprawiedliwiaczy własnych niepowodzeń
            i wiecznie szukających alibi dla własnych świństewek, to osobnik żle
            wpływający na dobre dobre samopoczucie owych nietoksycznych, na
            które tak usilnie pracują unikając stanięcia twarzą w twarz ze samym
            sobą.
            • mona.blue Re: Tak 15.07.08, 18:38
              Czyżby nowe wcielenie shangri ala spinline.

              "Zawiść dusi się w sobie, zapieka, gnije, zatruwa wyobraźnię, rodzi
              demony.Staje się własną karą".
          • mona.blue Re: Serdeczne dzieki 15.07.08, 18:35
            • mona.blue Re: te podziękowania to dla quby 15.07.08, 18:39
    • kaa.lka Re: Toksyczni ludzie. 15.07.08, 13:56
      dzien dobry,
      od niedawna pisze na forum psychologii.zrzadzeniem losu z pewnoscia.
      bowiem za pomoca tak nowoczesnych metod jakim jest internet, mozna
      sie dowiedziec sporo o sobie. takze i innych.nie mowiac juz o samym
      w sobie "jego" dzialaniu.takze.
      niewatpliwie media poprzez swoja blyskotliwa kariere,szybkiego lacza
      zastapily w naszym codziennym odbiorze rzeczywistosci znane
      przedtem z powolniejszych ale jakby prawdziwszych sposobow
      odczuwania. nadaly mu, niestety, powierzchownego tombakowego
      blasku.choc moze tombak to dzisiaj wartosc sama w sobie. nie wiem..
      hmmm
      przygladajac sie z pozycji mojego wlasnego rdzennego XX wieku i
      troche pokolenia co to nazbyt w rozkroku z wiekiem XXI, nie moge
      sie oprzec jednak wrazeniu, ze "dzisiejsze" przemiany nie nadaja
      podobnego kierunku tym z 68 roku, gdzie naturalna potrzeba
      mlodosci nawet w zetknieciu z "profesjonalnym petactwem" byla
      jednak potrzeba wolnosci. Jednostki wolnosci.
      umundurowanie w tozsamosc psychodelicznych doznan, narkotycznych
      eksperymentow, przypomina nazbyt dobrze orwellowski model.
      powolna degradacja srodowiska,brak skupienia, wreszcie swoista moda
      na podwazanie odwiecznych wartosci charakteryzujacych po prostu
      Czlowieczenstwo.To wszystko sklada na sie na ow toksyczny obraz.
      poczucie jednosci to odpowiedzialnosc przede wszystkim za siebie.
      swiadomosc tego ze oddzialujemy na wszystko.ze nasze proste zycie
      jest jedyna bronia przeciwko destrukcyjnym silom naszego umyslu
      zgonionego w kozi rog doznan i emocji.
      .. powolnego zapadania sie w pokerku.
      zucia.

      • quba Re: Toksyczni ludzie. 15.07.08, 14:20
        kaa.lka napisała:
        (...)

        a o co Ci chodzi?
        • kaa.lka Re: Toksyczni ludzie. 15.07.08, 19:41
          o domyslnik.
    • leda16 Re: Toksyczni ludzie 15.07.08, 15:42
      Może po prostu napisać - niesympatyczni i rzecz zostanie sprowadzona do właściwych wymiarów zamiast do debilnych teoryjek Susan Forward jakie to straszliwe "toksyny" nas - dobrych i mądrych otaczają. To cwane babsko bazując na prostackich skłonnościach psychopatów, zawsze obciążających za swoje niepowodzenia wyłącznie innych ludzi, uknuło już chwytliwą, niosącą jej horrendalny szmal teorię "toksycznych" rodziców, przyjaciół, mężów, żon, teściowych itp. Oczywiście siebie w tej teorii, wyśmiewanej przez naukową psychologie nie uwzględniło :). Prawda jest taka, że pewnych ludzi instynktownie nie lubimy i to wyłącznie nasz problem Mona, nie ich. Odnoszę wrażenie, iż Ty starasz się przerzucić na nich odpowiedzialność za swój psychiczny, wypływający z podświadomości dyskomfort jaki odczuwasz po kontakcie z nimi. Czyż nie tak?
    • shangri.la Re: Czy dialog prowadzony z samą sobą...:) 15.07.08, 15:46
      ....przez ledę/monę to tylko schizy, czy aż głupota?:)
      • leda16 Re: Czy dialog prowadzony z samą sobą...:) 15.07.08, 16:23
        sSpadaj wreszcie w podskokach schangri.la z tego Forum, czego tu jeszcze szukasz??? Rzekomo od 3 lat jesteś tu niszczona, tępiona, prześladowana i trzymasz się go jak rzep psiego ogona. A co najgorsze, na psychologii znasz się tyle, co krowa na gwiazdach dlatego tym bardziej to miejsce nie dla ciebie. Usiłujesz tępić ludzi w twoim mniemaniu chorych psychicznie, obrzucasz ich wyzwiskami, insynuujesz czyny kryminalne, mącisz, plotkujesz i poza żałosnymi,egocentrycznymi prostackimi tekstami nie masz nic mądrego do powiedzenia. Ty schangri.la jesteś wyraźnie uzależniona od tego Forum, bo gdyby komuś innemu robiono tu "krzywdę" tak, jak rzekomo tobie, to by nawet tu nie zajrzał. Każde uzależnienie można leczyć, więc zakonotuj to sobie w tych paru szarych komórkach, jakie ci jeszcze zostały, zaś na zespół urojeniowy przysługuje renta - pomyśl o tym. Nie będziesz musiała bezczynnie siedzieć nawet te 4 godz. w robocie. Zresztą, czegóż ty możesz te biedne dzieci nauczyć - nietolerancji, rasizmu, chamstwa?
        • shangri.la Re::) 15.07.08, 16:26
          Nie zauważyłaś, że w kółko piszesz to samo?:)
          Postów nie wolno powtarzać, bo to niezgodne z netykietą;)))
          • leda16 Re::) 15.07.08, 16:58
            Niektórzy rozumieją gdy się im napisze raz. Ty najwyraźniej masz tę zdolność zachowaną w formie szczątkowej. Więc będę powtarzać aż do skutku: Spadaj wreszcie w podskokach schangri.la z tego Forum, czego tu jeszcze szukasz??? Rzekomo od 3 lat jesteś tu niszczona, tępiona, prześladowana i trzymasz się go jak rzep psiego ogona. A co najgorsze, na psychologii znasz się tyle, co krowa na gwiazdach, dlatego tym bardziej to miejsce nie dla ciebie. Usiłujesz tępić ludzi w twoim mniemaniu chorych psychicznie, obrzucasz ich wyzwiskami, insynuujesz czyny kryminalne, mącisz, plotkujesz i poza żałosnymi,egocentrycznymi prostackimi tekstami nie masz nic mądrego do powiedzenia. Ty schangri.la jesteś wyraźnie uzależniona od tego Forum, bo gdyby komuś innemu robiono tu "krzywdę" tak, jak rzekomo tobie, to by nawet tu nie zajrzał. Każde uzależnienie można leczyć, więc zakonotuj to sobie w tych paru szarych komórkach, jakie ci jeszcze zostały, zaś na zespół urojeniowy przysługuje renta - pomyśl o tym. Nie będziesz musiała bezczynnie siedzieć nawet te 4 godz. w robocie. Zresztą, czegóż ty możesz te biedne dzieci nauczyć - nietolerancji, rasizmu, chamstwa?
            • shangri.la Re; Nudzisz....:( n/t 15.07.08, 17:03

              • leda16 Re: Re; Nudzisz....:( n/t 15.07.08, 17:48
                No to won!

                --------------------------------------------------------------------
                Spadaj wreszcie w podskokach schangri.la z tego Forum, czego tu jeszcze szukasz??? Rzekomo od 3 lat jesteś tu niszczona, tępiona, prześladowana i trzymasz się go jak rzep psiego ogona. A co najgorsze, na psychologii znasz się tyle, co krowa na gwiazdach dlatego tym bardziej to miejsce nie dla ciebie. Usiłujesz tępić ludzi w twoim mniemaniu chorych psychicznie, obrzucasz ich wyzwiskami, insynuujesz czyny kryminalne, mącisz, plotkujesz i poza żałosnymi,egocentrycznymi prostackimi tekstami nie masz nic mądrego do powiedzenia. Ty schangri.la jesteś wyraźnie uzależniona od tego Forum, bo gdyby komuś innemu robiono tu "krzywdę" tak, jak rzekomo tobie, to by nawet tu nie zajrzał. Każde uzależnienie można leczyć, więc zakonotuj to sobie w tych paru szarych komórkach, jakie ci jeszcze zostały, zaś na zespół urojeniowy przysługuje renta - pomyśl o tym. Nie będziesz musiała bezczynnie siedzieć nawet te 4 godz. w robocie. Zresztą, czegóż ty możesz te biedne dzieci nauczyć - nietolerancji, rasizmu, chamstwa?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka