"ziarenko"

09.01.02, 22:26
Witajcie
Chciałabym się z Wami podzielić pewną swoją refleksją.

Dzisiaj poczułam się jak "ziarenko", nic nie znacząca ludzka istota.
Czy mieliście kiedykolwiek podobne odczucie ???

Na świecie są rzeczy na które po prostu nie mam wpływu i nigdy nie będę miała,
sprawy których nigdy nie zrozumie, miejsc których nigdy nie zobaczę, ludzi
których nigdy nie poznam, emocji których nigdy nie przeżyję.

Mam 23 lata, bagaż doświadczeń, a mimo to nie wiem co myśleć o swoim istnieniu.

"Czym jest moje życie, ile jest warte ?"

"Czy kiedykolwiek odnajdę swoje przeznaczenie i szczęście ?"

Jeszcze niedawno myślałam że mam wszystko, a teraz zastanawiam się po co ? i
dla kogo ?
Chciałam skończyć studia, założyć rodzinę, gotować mężowi obiady.

Pstryk i wszystko się zmieniło, obróciło o 180 stopni

Nie marze
Nie pragnę
Nie czuję jak dawniej

Dlaczego tak bardzo się zmieniłam ......., czy ja dorosłam, czy to tylko
chwilowa metamorfoza

Mam jednak wielką pustkę w sercu, którą zupełnie nie wiem jak wypełnić.
    • Gość: mariposa Re: IP: *.biz.mindspring.com 09.01.02, 22:31
      mysle, ze jak znajdziesz podatny grunt, to sie zakorzenisz.

      moze niekoniecznie musisz rosnac na polu, moze Twoim przeznaczeniem jest
      tundra, albo pustynia...
    • Gość: Marta Re: IP: 10.136.128.* 09.01.02, 22:50
      suzan napisał(a):
      > Dzisiaj poczułam się jak "ziarenko", nic nie znacząca ludzka istota.
      > Czy mieliście kiedykolwiek podobne odczucie ???

      Czy zdarza Ci się myśleć dokładnie odwrotnie?

      Jeśli tak, to wszystko w porzadku.
      Opowiem Ci na pocieszenie pewną historyjkę:
      miałam dokładnie 9 lat, kiedy umarł mój ojciec. Nagle dorosłam. Zaczęłam zauważać
      wiele rzeczy, które dotąd mi umykały, także to, że dorośli ciągle coś do siebie
      poufnie mówią i milkną na mój widok.
      Nie mogłam tego pojąć i wszystkim, którzy twierdzili, że coś jest dla mnie za
      trudne, tłumaczyłam: - Możecie mi powiedzieć, ja wszystko rozumiem!

      Może miałam rację.
      Marta
      • Gość: Andrzej Re: IP: *.unl.edu 09.01.02, 22:55
        Gość portalu: Marta napisał(a):

        > suzan napisał(a):
        > > Dzisiaj poczułam się jak "ziarenko", nic nie znacząca ludzka istota.
        > > Czy mieliście kiedykolwiek podobne odczucie ???
        >
        > Czy zdarza Ci się myśleć dokładnie odwrotnie?
        >
        > Jeśli tak, to wszystko w porzadku.
        > Opowiem Ci na pocieszenie pewną historyjkę:
        > miałam dokładnie 9 lat, kiedy umarł mój ojciec. Nagle dorosłam. Zaczęłam zauważ
        > ać
        > wiele rzeczy, które dotąd mi umykały, także to, że dorośli ciągle coś do siebie
        >
        > poufnie mówią i milkną na mój widok.
        > Nie mogłam tego pojąć i wszystkim, którzy twierdzili, że coś jest dla mnie za
        > trudne, tłumaczyłam: - Możecie mi powiedzieć, ja wszystko rozumiem!
        >
        > Może miałam rację.
        > Marta

        Uwazam, ze przeszlas cos w rodzaju oswiecenia. Zdalas sobie nagle sprawe
        z proporcji w jakich zyjesz. To musi byc cudowne.
        Pozdr, Andrzej.
    • szary_ptak Re:ZIARENKO 10.01.02, 09:48
      suzan napisał(a):

      > Dzisiaj poczułam się jak "ziarenko", nic nie znacząca ludzka istota.
      > Czy mieliście kiedykolwiek podobne odczucie ???

      To niezle, jezeli czujesz sie jak ziarenko. Ziarenko ma w sobie moc. Gdy minie
      okres "uspienia" zbudzi sie w Tobie wielka chec zycia.
      Ziarenka maja to do siebie...:)))

      Szary Ptak - Ogrodnik
    • masaker ziarnisty 10.01.02, 12:31
      Suzan, rozumiem, że ostatnio życie zdrowo tobą trzepnęło. Wiesz - mną także i też wydawało mi się, że
      kicha&kaszana trwać będą po wieki wieków amen. Ale okazało się, że życie to cholernie interesująca
      gra. Kiedy moja ex kopnęła mnie niedawno w dupę (przepraszam za słownictwo), poleciałem w
      powietrze jak kupa śmieci. I tak lecąc sobie w przestworzach miałem nieco czasu żeby ochłonąć i
      kiedy ochłonąłem trochę, zacząłem podziwiać piękne, mijane w locie widoki. Nagle odkryłem, że świat
      pełen jest wspaniałych kobiet, dlatego z niecierpliwością czekam, kiedy wreszcie wyląduję. Na razie
      jestem jeszcze w locie - jeżeli więc siedząc wieczorem w domu i patrząc w okno zobaczysz na tle
      nieba sylwetkę lecącego faceta, to będę to ja - pomachaj mi ręką, a obiecuję, że odmacham.
      No tak, miałem pisać o sensie życia. Będzie o tym następnym razem.
      • suzan Re: ziarnisty 14.01.02, 18:22
        Czesc
        dzieki za twoja odpowiedz, az milej zrobilo mi sie na sercu. Chociaz mowimy tu
        o przykrych sprawach to mimo to ciesze sie, ze nie jestem sama.
        Trzepnelo to malo powiedziane !!!
        Ale nie rozczulam sie juz nad soba, a to chyba najwazniejsze.
        Do zobaczenia w przestworzach

        Suzan
Pełna wersja