Dodaj do ulubionych

dda czy nie dda???

06.08.08, 11:28
Mam pytanie ktore mnie nurtuje...znajoma poszła na wizyte do psychiatry ktory
powiedział ze jest dda , dostała numer do terapełtki i zapisala sie na terapie
na ktorej wyszło ze nie jest dda bo ma duze poczucie wartosci ale inne cechy
przynajmniej dla mnie zgadzaja sie z osoba dda.... psychiatra powiedziala ze
swoim zachowaniem zniszczyla zwiazek a terapełtka ze nie ze to on byl zly i do
tego alkoholik ... on poszedl na terapie bo naduzywal alko ale alkoholikiem
nie jest...poprostu lubil piwo i codzien wypijal sobie jedno, ale juz nie pije
i nie ma z tym problemu zeby tego nie robic...
hmmm cos mi tu w tym wszytskim nie pasuje...
Obserwuj wątek
    • ca-ti Re: dda czy nie dda??? 06.08.08, 13:04
      ocochodzi81 napisał:

      > Mam pytanie ktore mnie nurtuje...znajoma poszła na wizyte do
      psychiatry ktory
      > powiedział ze jest dda , dostała numer do terapełtki i zapisala
      sie na terapie
      > na ktorej wyszło ze nie jest dda bo ma duze poczucie wartosci ale
      inne cechy
      > przynajmniej dla mnie zgadzaja sie z osoba dda.... psychiatra
      powiedziala ze
      > swoim zachowaniem zniszczyla zwiazek a terapełtka ze nie ze to on
      byl zly i do
      > tego alkoholik ... on poszedl na terapie bo naduzywal alko ale
      alkoholikiem
      > nie jest...poprostu lubil piwo i codzien wypijal sobie jedno, ale
      juz nie pije
      > i nie ma z tym problemu zeby tego nie robic...
      > hmmm cos mi tu w tym wszytskim nie pasuje...


      DDA jest się już przez sam fakt posiadania rodzica alkoholika. Można
      mieć w związku z tym cały zestaw symptomów DDA, tylko nektóre lub
      wcale (rzadko).

      Można być alkoholikiem wypijającym jedno piwo dziennie; ilość nie ma
      znaczenia.
      Alkoholicy miewają okresy abstynencji, co w niczym nie przeszkadza
      im powracać do póżniej do picia.
      Istnieje również pojęcie tzw. trzeźwy alkoholik, tzn. taki, który od
      długiego czasu nie pije (w ogóle!), nie ma nawrotów picia. Ale wciąż
      jest alkoholikiem, bo z tego się nie można wyleczyć. Jeden kieliszek
      lub piwo może spowodować powrót do nałogu.
    • ela.buu Re: dda czy nie dda??? 06.08.08, 13:32
      Nie trzeba miec wszystkich sech DDA aby byc DDA
      Ja np Jestem DDD ( doroslym dziecikiem dysfunkcji )
      Mi sie tez wydawalo przed rozpoczeciem terapi ze mam wysokie poczucie wartosi
      ale okazalo sie ze to byl mit w ktory sama uwierzylam
      DDA jest wspolnota ktora pomaga mi na nowo byc szczesliwa
      Podaj kolezance adresy gdzie sa mitingi tam pozna ludzi ktorzy
      maja tak samo I odpowiedza na pytania albo bardzie powidza jak Oni maja i sama
      poczuje czy ma tak jak oni
      www.dda.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=77&Itemid=53
      • ocochodzi81 Re: dda czy nie dda??? 06.08.08, 14:47
        babka od terapi w a.a. powiedziala ze nie jest alkoholikiem poprostu naduzywal
        alko takze ponoc na 100% nie jest alkoholikiem... i czy wogole potrzebuje
        spotkan bo jego problemem nie jest alko tylko emocje zwiazane z ta kobieta...
        ??...!!
        • ca-ti Re: dda czy nie dda??? 06.08.08, 15:16
          ocochodzi81 napisał:

          > babka od terapi w a.a. powiedziala ze nie jest alkoholikiem
          poprostu naduzywal
          > alko takze ponoc na 100% nie jest alkoholikiem... i czy wogole
          potrzebuje
          > spotkan bo jego problemem nie jest alko tylko emocje zwiazane z ta
          kobieta...
          > ??...!!


          Chyba się pogubiłam w tej historii....
        • ela.buu Re: dda czy nie dda??? 06.08.08, 17:59
          Faceci bez powodu nie naduzywaja alkocholu i momo ze nie jest alkocholikiem to
          wcale nie znaczy ze sie nim nie moze stac
          Przeczytaj sobie ,,Kobity ktore kochaja za bardzo ,, Norwood Robin

          tu jest ebook

          www.4shared.com/file/28195208/dcfdd6d5/Norwood_Robin_Kobiety_ktore_kochaja_za_mocno.html?s=1

          Ta ksiazka moze ale nie musi byc o kobiecie takiej jak Ty
          a co do sptkan DDA to przejdz sie na spotkanie otwarte
          nie zaszkodzi a moze duzo pomoc
          • malawinka Re: dda czy nie dda??? 06.08.08, 19:10
            a ja jako typowy facet piję,nawet teraz i bynajmniej nie z powodu
            kobiety,błeeee
            piję wódeczkę w celach zdrowotnych,po nieco tłustym jedzonku,hi,hi
            • spinline Re: dda czy nie dda??? 06.08.08, 21:40
              jakim tlustym jedzonku, to ty moze jestes DJT.:))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka