dagusia333
09.09.08, 09:31
Witam!
Córka poszła w tym roku do pierwszej kl. gimnazjum, dużej szkoły, w której
jest również liceum.Nie potrafi się w tej szkole zaaklimatyzować. Problem
powraca, bo jak zaczęła chodzić do podstawówki płakała i uciekła dwa razy ze
świetlicy, w której była jeszcze przed lekcjami.Teraz nie może spać, straciła
apetyt, dzwoni codziennie do mnie ze szkoły i popłakuje.Na dodatek starsza
córka wyjechała na cały wrzesień, więc tęskni za nią.Nie wiem co robić, jak ją
pocieszyć? Ogólnie w szkole jest i była bardzo lubiana, teraz w jej klasie
jest tylko 3uczniów z poprzedniej klasy, reszta 'nowa', ale tamtych spotyka na
przerwach, koleżanki z poprzedniej klasy w podstawówce szukają jej
towarzystwa.Twierdzi, że boi się nowych nauczycieli,zauważyła że drudzy są
zdolniejsi, pewnie sobie nie poradzi z nauką i te nowe przedmioty, które
doszły (fizyka, chemia itd. ja przerażają.Bardzo liczę na jakieś rady, z góry
dziękuję i pozdrawiam