Dodaj do ulubionych

Problem z aklimatyzacją w nowej szkole

09.09.08, 09:31
Witam!
Córka poszła w tym roku do pierwszej kl. gimnazjum, dużej szkoły, w której
jest również liceum.Nie potrafi się w tej szkole zaaklimatyzować. Problem
powraca, bo jak zaczęła chodzić do podstawówki płakała i uciekła dwa razy ze
świetlicy, w której była jeszcze przed lekcjami.Teraz nie może spać, straciła
apetyt, dzwoni codziennie do mnie ze szkoły i popłakuje.Na dodatek starsza
córka wyjechała na cały wrzesień, więc tęskni za nią.Nie wiem co robić, jak ją
pocieszyć? Ogólnie w szkole jest i była bardzo lubiana, teraz w jej klasie
jest tylko 3uczniów z poprzedniej klasy, reszta 'nowa', ale tamtych spotyka na
przerwach, koleżanki z poprzedniej klasy w podstawówce szukają jej
towarzystwa.Twierdzi, że boi się nowych nauczycieli,zauważyła że drudzy są
zdolniejsi, pewnie sobie nie poradzi z nauką i te nowe przedmioty, które
doszły (fizyka, chemia itd. ja przerażają.Bardzo liczę na jakieś rady, z góry
dziękuję i pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • shangri.la Re: Problem z aklimatyzacją w nowej szkole 09.09.08, 14:08
      Fobia szkolna występuje u wielu uczniów, ale jej powody wynoszone są zwykle z
      domu i nie mają nic wspólnego ze szkołą, która była , jest i będzie mniej lub
      bardziej stresująca.
      Dziecko, któremu nie brak pewności siebie, własnej wartości opartej na poczuciu
      bezpieczeństwa nie cierpi tak bardzo z powodu nowej sytuacji,ale traktuje ją
      jako wyzwanie.
      Zastanów się, z jakiego powodu Twoja córka jest znerwicowana. Dlaczego brak jej
      pewności siebie i jaki to ma związek ze starszą siostrą?
      Przyjrzyj się dokładnie relacjom we własnym domu i postaraj się, aby Twoje
      dzieci czuły się w nim komfortowo, a z całą pewnością będą się czuły równie
      doskonale w świecie.
      • dagusia333 Re: Problem z aklimatyzacją w nowej szkole 09.09.08, 17:41
        Córka od małego zawsze miała problemy z rozstaniem z bliskimi.Płakała kiedy mąż
        wyjeżdżał do pracy na nockę (kochana córeczka tatusia), a ona miała położyć się
        spać sama, nie mówiąc kiedy wyjeżdżał.W ostatnim czasie kiedy on wyjeżdżał, ona
        idzie do koleżanki, by nie przeżywać traumy rozstania, łatwiej jej to
        znieść.Dobrowolnie rezygnuje z kilkudniowych szkolnych wycieczek, bo musi zostać
        na noc.Kiedyś nawet u babci nie chciała nocować, teraz powoli to się zmienia,
        spała kilka razy nawet w namiocie u koleżanki.Ogólnie jest nadwrażliwa.
        • sbelatka Re: Problem z aklimatyzacją w nowej szkole 09.09.08, 18:07
          to oczywiscie trudna sytaucja - dla ciebie i dla córki
          rozwiązania tez prawdopodobnie nie sa takie oczywiste i proste.. wex
          i spraw żeby sie dziecko czulo bezpiecznie..
          no ok, tylko jak?

          spodziewam sie, ze wiele w tej sprawie może zależec od ciebie i
          twojego męza.
          zgadzam sie, ze warto zebyscie odpwoiedzieli na kilka pytan - ale
          czy można to zrobic samemu ? nie wiem..
          dlaczego dziecko tak bardzo sie boi rozstan? CZEGO sie boi?
          co Ty lub mąz robicie, ze to rozstanie jest takie zagrazające..

          w sprawie szkoły - jaki dajecie (pewnie raczej ty)przekaz córce..
          mozliwe, że ze względu na zdarzenia jkie mialy miejsce wczesniej
          WYCZEKIWALISCIE co sie zdarzy... oczekując oczywiscie z niepokojem
          na poczatek rpoku i..nowe problemy..

          nie chce stawiac diagbizy na podstawie kilku zdan.
          ale naprawde czesto niepokoj i dygot dzieci jest pochodna niepokoju
          i dygotu mam...

          zmiana zachowania dziecka może być prosta pocgodna zmiany twojego
          zachowania - bo system ulega zmianie gdy ulegnie zmianie jeden
          element systemu..

          to ku rozwadze...
          pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka