jawiki
15.09.08, 11:45
Mój partner i ojciec naszego dziecka wyjechal do anglii szukac pracy.Znalazł,
został.Wiki miała wtedy 2 lata.Zostal więc mi dom na mojej
głowie.Pracowałam.Zapędzilam sie w życiu codziennym.Dom,praca,opiekunki.Darek
dzwonił codziennie wieczorem...
Przed jego wyjazdem wcale nie żyło nam sie świetnie.Ja uważalam,że darek ma
problem z alkoholem ale on tego nie chciał widziec.Z dnia na dzien mialam
coraz to więcej do niego pretensji,że znowu,ze sie nie stara...
...wiec jak dzwonił miałam mieszane uczucia...