jan_stereo
27.09.08, 23:22
taki temat, wszystko idzie dobrze, nie ma problemu z zaspokojeniem ludzkich nawykow i potrzeb, a mimo to, plynie naturalnie z umyslu posiadanego zgrzyt, krzyk sie pojawia taki, ze to wszystko to bazarowe atrakcje, przy jednoczesnej swiadomosci, ze tylko to jest dostepne...
Jest jakies antidotum na myslenie abstrakcyjne, jak sie skupic na rytuale prostego zycia, bez wdawania sie w szczegoly: skad, co, i jak sie bierze i do czego wiedzie ?
ps. to tak dla odmiany zapodaje...