noie
24.10.03, 19:28
Wiecie czasem mysle ;-) I dzisiaj doszlam do dziwnego wniosku....Ale od
poczatku... Spotkalam kolezanke, ktora spytala sie mnie,dlaczego znowu
zapuszczam wlosy? Na odpowiedz, bo mam taka ochote powiedziala cos...co mnie
zaskoczylo. Stwierdzila mianowicie, ze znowu sie zmieniam psychicznie.
Wiec...zaczelam myslec. Wpakowalam wszystie moje fryzury i kolory do mojego
stanu psychicznego. Wyszlo na to, ze majac dlugie wlosy bylam spokojna,
cicha,zadumana, rozmarzona lub ciagle zastanwaiajaca sie nad istota
bycia ...Mialam natomiast krotkie wlosy,stawalam sie otwarta na swiat,
wesola, zadowolona i szukajac a towarzystwa...Czyli cos sie w tym
zgadza...Teraz pytanie do was (oczywiscie tylko dziewczyny hihi ):
Zastanowcie sie i porownajcie...Jak myslicie...Jest cos w tym ? Mozecie tez
potwierdzic te stwierdzenie ? Czekam niecierpliwie na odpowiedzi...
noie