Dodaj do ulubionych

wlosy a psychika

24.10.03, 19:28
Wiecie czasem mysle ;-) I dzisiaj doszlam do dziwnego wniosku....Ale od
poczatku... Spotkalam kolezanke, ktora spytala sie mnie,dlaczego znowu
zapuszczam wlosy? Na odpowiedz, bo mam taka ochote powiedziala cos...co mnie
zaskoczylo. Stwierdzila mianowicie, ze znowu sie zmieniam psychicznie.
Wiec...zaczelam myslec. Wpakowalam wszystie moje fryzury i kolory do mojego
stanu psychicznego. Wyszlo na to, ze majac dlugie wlosy bylam spokojna,
cicha,zadumana, rozmarzona lub ciagle zastanwaiajaca sie nad istota
bycia ...Mialam natomiast krotkie wlosy,stawalam sie otwarta na swiat,
wesola, zadowolona i szukajac a towarzystwa...Czyli cos sie w tym
zgadza...Teraz pytanie do was (oczywiscie tylko dziewczyny hihi ):
Zastanowcie sie i porownajcie...Jak myslicie...Jest cos w tym ? Mozecie tez
potwierdzic te stwierdzenie ? Czekam niecierpliwie na odpowiedzi...
noie
Obserwuj wątek
    • komandos57 Re: wlosy a psychika 24.10.03, 19:33
      noie napisała:

      > Wiecie czasem mysle ;-)
      XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX
      dobrze ze czasem.a gdzie wlosy?????spoda juz masz pewno wylinialego....
    • malvvina Re: wlosy a psychika 24.10.03, 19:34
      scinam wlosy i zmieniam fryzury przed radykalnymi zmianami w zyciu
      (z obserwacji to mowie bo oczywiscie nie jest zamierzone)
      • qw5 Re: wlosy a psychika 24.10.03, 19:53
        Cos w tym jest.
        • Gość: jar Re: wlosy a psychika IP: 195.136.33.* 24.10.03, 20:08
          > Cos w tym jest.

          hehehe... sa tez faceci co nowa fryzurka wplywa im na psychike:)
    • komandos57 Re: wlosy a psychika 24.10.03, 19:58
      nie mam psychika a mam wlosy.co wy na to?czy tez tak miewacie.wypowiedzcie sie, prosze.............
      • Gość: antonina Re: wlosy a psychika IP: *.energis.pl 26.10.03, 14:02
        tak mi wychodzi, choc zobaczylam to dopiero po ostatnim razie, ze co 7 lat golę
        głowę :). Nieprzeparta potrzeba. tak jak u malwiny, zwykle przed duzymi
        zmianami :). Zdecydowanie ostatnim razem dodało mi to duzo energii. Ale we
        wcześniejszych latach z dlugimi włosami też miałam jej sporo. Wydaje mi się, ze
        przychodzi moment, w ktorym włosy są juz zmęczone, jest w nich jakas stara
        energia, ktora nie przystaje juz do naszego zycia. I wtedy zaczynają ciążyc.
        Chwytamy więc za nożyczki...
        zwykle chodzę do fryzjera. ale rytualne golenie przeprowadzam sama.
        hihi.

        a ciało tez golicie czasem z potrzeby odnowy?

    • klakiernet a jak paznokcie wpływają na Twoją psychikę? n/t 24.10.03, 20:00
      • qw5 Re: a jak paznokcie wpływają na Twoją psychikę? n 24.10.03, 20:05
        lepiej nie pytaj ... o paznokcie
        • komandos57 Re: a jak paznokcie wpływają na Twoją psychikę? n 24.10.03, 20:09
          a ja obgryzam by czasami nie odzyskac psychiki.nie lubie psychiki.zara bede plakac.bo szkoda mi paznokci i nie lubie psychiki
        • klakiernet chodzi o jakiś zabobon, czy faux-pas? 24.10.03, 21:09
          qw5 napisała:

          > lepiej nie pytaj ... o paznokcie
    • marusia_ogoniok Re: wlosy a psychika 24.10.03, 20:13
      Rozwiąż wary sromiaste i otwórz cipę na Komandosa, zaraz bedziesz weselsza,
      tylko dalej jej nie myj!

      • komandos57 super 24.10.03, 20:21
        marusia_ogoniok napisała:

        > Rozwiąż wary sromiaste i otwórz cipę na Komandosa, zaraz bedziesz weselsza,
        > tylko dalej jej nie myj!
        >
        XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX
        czekam.moze bedzie trzeba wyciagnac azbesta z cipska to sluze......
    • Gość: Ted® Re: wlosy a psychika IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 24.10.03, 20:18
      o yezu, a co z łysymi?
      • komandos57 Ted 24.10.03, 20:34
        ale im chodzi o wlosy w kroczu.tam tez maja psychike.Wiec zes lysy,to fraszka.....
        • Gość: Ted® Re: Ted IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 24.10.03, 20:40
          dzieki
          az mi sie zimno zrobilo
          • komandos57 Re: Ted 24.10.03, 20:42
            zaloz czapke.najwazniejsze ze masz psychike tam gdzie powinna byc.w czapce bedzie bezpieczniejsza.nie wywietra ....
            • Gość: Ted® Re: Ted IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 24.10.03, 21:24
              ty sie w koncu zdecyduj
              to gdzie mam sobie te czapke zalozyc?
      • noie Re: wlosy a psychika 25.10.03, 12:13
        Ja uwazam ze lysi sa baaaardzo seksowni :-) hihihi
    • r.richelieu Re: wlosy a psychika 24.10.03, 22:20


      A może to dlatego, że długie włosy zaplątujące się w Twojej szyi, w Twoim
      ubraniu nie pozwalają na szybki ruch głową, na ostrzejsze spojrzenie na
      wyćwierkanie. Mało, wiatr robiący z Twoich włosów welon powiewający osłania
      Twoje oczy przed wścibstwem, masz okazję się schować. A ciepło z włosów
      sprawia, że nie musisz być w ciągłym ruchu z zimna i przytupywać.

      ja tam nigdy nie miałam krótkich włosów więc nie wiem jak to jest ;)
      • m.malone Re: wlosy a psychika 24.10.03, 22:42
        Witaj Richelieu:)
        A kiedy byłaś niemowlęciem, to jak było z włosami??
        Pozdrawiam
        MM
        • r.richelieu Re: wlosy a psychika 24.10.03, 23:16
          m.malone napisał:

          > Witaj Richelieu:)
          > A kiedy byłaś niemowlęciem, to jak było z włosami??
          > Pozdrawiam
          > MM



          od razu miałam długaśne żeby zimno mi nie było. Inni się rodzili w czepkach
          więc u mnie natura musiała inaczej poradzić sobie z brakiem
          ;))
    • cossa Re: wlosy a psychika 24.10.03, 22:51
      moze bardziej psychika i nastawienie do siebie i swiata nadaje ksztalt fryzurze ;)

      pozdr.cossa
      • Gość: antonina Re: wlosy a psychika IP: *.energis.pl 26.10.03, 14:05
        ano..wszak ciało emanacją ducha...
        :)
        pozdr.
      • Gość: meee:) Re: wlosy a psychika IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.10.03, 16:07
        zapewne ;)

        ponoć, gdy sie urodziłam włosy wyrastały mi z połowy wysokosci czola /czarne i
        geste/. podejrzewam, ze wyglądalam jak neandertalczyk.
        Z biegiem lat , stając sie coraz blizsza cywilizacji, wyłysiałam na 'czele' i
        mam teraz tak normalnie : fryzura zaczyna mi się tam , gdzie sredniej krajowej
        zanim zacznie łysieć /ta srednia, ma sie rozumieć.../
        Tak wiĘc zgadzam się z tezą, iż zmiany w psychice odbijają się na owlosieniu ;)

        pzdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka