Dodaj do ulubionych

Uwagi mojego chłopaka

17.11.08, 00:33
Facet z którym jestem od niedawna, powiedział mi dziś, że widać po
mnie, że mam zerowe doświadczenie z facetami, zachowuję się jakbym
miała 16 lat. Zrobiło mi się przykro. Rzeczywiście z nikim nie byłam
na dłużej niż miesiąc-dwa, ale nie uważam się za gorszą od kobiet,
które mając lat dwadzieścia parę mają już za sobą parę związków czy
duży staż w jednym.
Nie wiem co miało na celu powiedzenie mi czegoś takiego i skąd taka
refleskaj na temat mojej osby. Poczułam się mocno urażona. Myślę, że
chyba źle wybrałam skoro ktoś mi rzuca takie teksty. Nie rozumiem do
końca co miał na myśli (Czy jestesm tak nieatrakcyjna, że widać nikt
mnie niechciał, czy c0?) i nie spytałam jeszcze bo nie zdążyłam
ochłonąć.
Obserwuj wątek
    • ca-ti Re: Uwagi mojego chłopaka 17.11.08, 08:53
      Jak ochłoniesz, to zapytaj chłopaka co miał na myśli. Z tego co
      przytoczyłaś jeszcze nie za wiele wynika. Zarezonowałaś tak mocno,
      bo prawdopodobnie sama masz kompleks z powodu małego doświadczenia w
      tej dziedzinie (to nie zawsze jest świadome). Niemniej jednak
      kochający chłopak raczej nie wymaga od dziewczy, żeby była inna niż
      jest, tak więc pewnie z jego uczuciami do Ciebie jest coś nie tak...
    • xcvfpedsczjx Re: Uwagi mojego chłopaka 17.11.08, 11:11
      od niedawna czyli jak dlugo?
    • malakas Re: Uwagi mojego chłopaka 17.11.08, 12:25
      Uwertura, żeby namowić Cię na wymyślniejsze "głupoty", seksualne
      rzecz jasna.
      • kryzolia Re: Uwagi mojego chłopaka 17.11.08, 12:44
        Malakas chyba masz rację.

        W filmach pornograficznych tak wiele sie dzieje , a w realu podstawówka..
    • zwierze_futerkowe Re: Uwagi mojego chłopaka 17.11.08, 23:16
      Ale o jakie zachowanie mu chodziło? W łóżku czy w ogóle?
      Ważne, w jakich okolicznościach on Ci to powiedział: czy w gniewie, czy na
      spokojnie, i czy to jakoś wynikło z rozmowy, czy wypalił ni z gruchy, ni z
      pietruchy? Możliwe, że on sam nie wie, czego chce, i po prostu się Ciebie czepia
      (czytaj: zasługuje na kopa w d..., niech sobie idzie do tych "doświadczonych"),
      ale może być i tak, że faktycznie masz jakieś problemy w relacjach
      męsko-damskich, z których sama nawet nie zdajesz sobie sprawy. Dlatego warto
      zapytać, co konkretnie miał na myśli. Inna sprawa, że mógł Ci to powiedzieć
      jakoś ładniej...
    • psychoguru Sygnal alarmowy 18.11.08, 11:42
      linuska napisała:

      > Facet z którym jestem od niedawna,
      powiedział mi dziś, że widać po
      > mnie, że mam zerowe doświadczenie z
      facetami, zachowuję się jakbym
      > miała 16 lat. Zrobiło mi się przykro.
      ...
      >Nie rozumiem do
      > końca co miał na myśli (Czy jestesm tak
      nieatrakcyjna, że widać nikt
      > mnie niechciał, czy c0?) i nie spytałam
      jeszcze bo nie zdążyłam
      > ochłonąć.

      Dobrze ze zwrocilas uwage bo jest to
      potencjalny niezwykle wazny sygnal alarmowy.

      Jest to sygnal ktory moze swiadczyc ze facet
      zaczyna gre w dominacje, czyli chce toba
      manipulowac i sterowac. A to sie osiaga
      przez generowanie sygnalow ktorych celem
      jest obnizenie poziomu samooceny drugiej
      osoby. Wiec osobie malo doswiadczonej wytyka
      sie ze jest jak 16 a osobie bardzo
      doswiadczonej wytyka sie "brudna"
      przeszlosci i tak dalej.


      Facet mogl nawet wyprodukowac ten sygnal
      bezwiednie, swiadczyc on moze jednak o tym
      co jest w jego psychice bo to sa sprawy
      rozgrywajace sie na poziomie mechanizmow
      podswiadomych. Na tym wstepnym etapie
      zostalas zidentyfikowana jako osobowosc
      nadajaca sie do dominacji wiec nastapil
      pierwszy strzal w tym kierunku.

      Twoja reakcja "zrobilo mi sie przykro" jest
      z tego punktu widzenia bardzo niepokojaca bo
      jak widac twoja samoocena (brak
      atrakcyjnosci???) zostala mocno zachwiana.
      Czyli cel jego dzialania zostal osiagniety.

      Wlasciwa reakcja byloby stanowcze
      przywolanie faceta do porzadku. To znaczy
      stwierdzenie typu "twoje doswiadczenie
      polega na tym ze ludziom sie wytyka brak
      doswiadczenia? Jak sie tego nauczyles?"
      albo "opowiadajac takie bzdury udowadniasz
      ze twoje doswiadczenie z kobietami nie jest
      nawet zerowe tylko ujemne bo to dziala
      odpychajaco", lub "probujesz mi dostarczac
      negatywnych doswiadczen z facetami?" - i
      tak dalej. Mozna tez grac bardziej ostro
      powiedziec ze oczekujesz od niego szacunku a
      nie gry w dominacje jak 14-letni szczeniaka
      i wyslac wiecej innych sygnalow
      obinizajacych jego poziom samooceny. Na
      pewno trzeba byc teraz bardzo wyczulonym i
      zdecydowanie reagowac w przypadku dalszych
      zagrywek tego typu.
      • malakas Re: Sygnal alarmowy 18.11.08, 12:15
        Bla, bla, bla. Podświadomość agresora zidentyfikowała ofiarę i
        przystapiła do ataku. Podświadomość ofiary nie wysłała sygnału
        alarmowego do świadomości, tylko rozkaz maskujący "niech Ci bedzie
        przykro".
        A potem przyszedł smok i zjadł wszystkie krasnoludki.
        • brak-chmur Re: Sygnal alarmowy hih:))) n/t 18.11.08, 12:16

        • sun_of_the_beach Re: Sygnal alarmowy 18.11.08, 19:13
          To że o czymś nie wiesz, nie znaczy, że to coś nie istnieje. To że czegoś nie rozumiesz, nie znaczy, że to coś jest głupie...
      • brak-chmur Re; Błędny wniosek, psychogie:) 18.11.08, 12:24
        Kiedy osobniczka , zwana przez ciebie ofiarą słyszy podobne słowa nic się nie
        dzieje z jej poczuciem wartości własnej.
        Sygnał brzmi "ojej, myślałam , że to normalny facet, a to tylko kolejny
        niedowartościowany dupek;("
        Różnica zasadnicza, nieprawdaż?:)
        • psychoguru Brak w czytaniu 18.11.08, 13:25
          brak-chmur napisała:

          > Kiedy osobniczka , zwana przez ciebie
          ofiarą słyszy podobne słowa nic się nie
          > dzieje z jej poczuciem wartości własnej.

          Doprawdy? Wyglada na to ze nie tracisz czasu
          na czytanie....

          > Sygnał brzmi "ojej, myślałam , że to
          normalny facet, a to tylko kolejny
          > niedowartościowany dupek;("


          A co pisze autorka:

          Zrobiło mi się przykro...

          Poczułam się mocno urażona....

          Czy jestesm tak nieatrakcyjna, że widać nikt
          mnie niechciał, czy c0?

          ...nie zdążyłam ochłonąć. ...

          > Różnica zasadnicza, nieprawdaż?:)

          Zasadnicza tylko nie dotyczy autorki tekstu.
    • leda16 Re: Uwagi mojego chłopaka 18.11.08, 18:42
      Facet z którym jestem od niedawna, powiedział mi dziś, że widać po
      > mnie, że mam zerowe doświadczenie z facetami,


      Na taki tekst należało zaśmiać się radośnie i odpalić - z HIF-em koleś też mam zerowe doświadczenie, a ty?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka