Walka z siłami natury.

23.11.08, 13:03
Co zrobsz gdy np. los rzuci cię w gęszcze lasów i głębokich
pokrytych śniegami dolin.Dziewicze lasy i tajemnicze kotliny, gdzie
człowek nigdy przed tobą nie postawił swojej stopy.
Powiedzmy jesteś tam z jakiś dobrze tobie znanej przyczyny.

Wędrujesz przez te lodowate stepy pokryte zmarzliną i lodami, gdy
nagle wpadasz w wodę. Cudem wygrzebujesz się z owej wody, ale
jesteś przemoknięty do ostatniej suchej nitki. Nie masz nic, ani
zapałek ani, jakiegokolwiek ognia aby się ogrzać, wysuszyć. Dookoła
jest mróz, zimno przenika do kości czujesz jak coraz szybciej
ucieka z ciebie energia i siła walki o życie. Ale jednak do końca
nie dajesz za wygraną. Co robisz w tej sytuacji aby przeżyć, i
uratować się przed zamarznieciem. Powiedzmy masz maxymalnie 10 min.
później zimno gasi twoje życie.

Jest kilka sposobów na uratowanie żcyia w tej sytacji, czy je znamy?

    • humanitarius_1 Re: Walka z siłami natury. 23.11.08, 13:11
      dzwonię po super nianie
      • shachar Re: Walka z siłami natury. 23.11.08, 13:28
        mantruje 'I'm the walrus'
        • moon_witch Re: Walka z siłami natury. 23.11.08, 13:34
          To nie żyjesz.Zamarazłas.
      • moon_witch Re: Walka z siłami natury. 23.11.08, 13:33
        Telefon nie funkcjonuje, nie ma pokrycia na ten teren.
        • shachar Re: Walka z siłami natury. 23.11.08, 13:41
          odgryzam sobie schaba i nacieram sie sadlem?
          • moon_witch Re: Walka z siłami natury. 23.11.08, 13:47
            Nie odgryziesz schaba, to wiadomo. Masz przemoknięte ubranie, mróz
            zaczyna zamrażać ciało, masz kilka minut na ratunek. Co robić? Jest
            spsób ale jaki?
      • krotochwila_pl Re: Walka z siłami natury. 23.11.08, 17:49
        hahahahaha
    • malakas Re: Walka z siłami natury. 23.11.08, 13:55
      Pciagam z piersiówki. Przeciez to sie samo nasuwa :-)
      P.S.
      Po polsku sie mówi "brak zasięgu"
      • moon_witch Re: Walka z siłami natury. 23.11.08, 14:12
        Owszem rozgrzeje od srodka tylko na jak dlugo.
    • kryzolia Re: Walka z siłami natury. 23.11.08, 15:45
      wiem tylko że nie wolno się zatrzymać..
      to jaki ten sposób, nieraz byłam w trudnych sytuacjach w górach,
      może mi się przyda...
      • moon_witch Re: Walka z siłami natury. 23.11.08, 16:17
        Jest lód, snieg, zamrozona ziemia dookoła, krzaki, trochę drzew.
        Musi być coś jeszcze, aby zrobić z tego środek do przetrwania.

        1.Mokre ubrania zrzucam, bo naciągają zimno, trzeba się ruszać i
        być aktywnym.
        2. Łamię krzaki, odgarniam śnieg od zamrożonej ziemi. Z krzaków
        probuję zbudować mały szałas.Okładam go śniegiem w formie iglo.
        3. wchodzę w srodek szałasu. Próbuję się ogrzać.
        4. szukam większych patyków,suchej trawy i lisci suchych odzieram z
        kory i pocieram b. intensywnie. Powinno zadziałać aby postała iskra
        zapaliła suche liscie i trawę, rozpalam ognisko. Suszę ubrania.
        To moja propozycja na walke z naturą może ktoś ma lepszą.
        • krotochwila_pl Re: Walka z siłami natury. 23.11.08, 17:50
          Jest lód, snieg, zamrozona ziemia dookoła, krzaki, trochę drzew.
          > Musi być coś jeszcze, aby zrobić z tego środek do przetrwania.

          malawinka
          wróciłaś?
        • anaisanais Re: Walka z siłami natury. 24.11.08, 10:25
          z calym szacunkiem, jakos te suche liscie i pocieranie drewienek na
          mrozie i jak wokol snieg to chyba nie pasi

          pociaganie z piersowki bylo lepsze
    • xcvfpedsczjx Re: Walka z siłami natury. 23.11.08, 18:15
      > (..).Dziewicze lasy

      Bardzo chetnie
    • xcvfpedsczjx Re: Walka z siłami natury. 23.11.08, 18:19
      jak jest tak lodowato to skad woda? :P

      A tak serio, to pewnie trzeba sie rozebrac
    • 0_evelo Re: Walka z siłami natury. 23.11.08, 19:33
      > Co zrobsz gdy np. los rzuci cię w gęszcze lasów i głębokich
      > pokrytych śniegami dolin.Dziewicze lasy i tajemnicze kotliny, gdzie
      > człowek nigdy przed tobą nie postawił swojej stopy.
      > Powiedzmy jesteś tam z jakiś dobrze tobie znanej przyczyny.
      >

      myślał, myślał i wymyślił
    • moon_witch Re: Walka z siłami natury. 23.11.08, 20:23
      i cisza, nikt nic nie wymyslil i to dlatego rocznie ginie tyle
      ludzi z powodu...braku fantazji.:=/
    • oi_polloi Re: Walka z siłami natury. 23.11.08, 20:24
      gine, kiedyś trzeba
      • shachar Re: Walka z siłami natury. 23.11.08, 20:56
        moze nie z braku fantazji, a z wychlodzenia po prostu :))
        pogooglalam troche o rozpalaniu ognia metoda pocierania o drewienka w zimnicy i
        na golasa, nie da sie
        • moon_witch Re: Walka z siłami natury. 23.11.08, 21:00
          czyli, koniec! Ja bym sie nie dala. Musi byc jakis sposob. Tylko
          jaki?
          • barbarka9 Re: Walka z siłami natury. 23.11.08, 22:12
            budzę się
    • netsuke Re: Walka z siłami natury. 24.11.08, 04:05
      moon_witch napisała:

      > Jest kilka sposobów na uratowanie żcyia w tej sytacji, czy je
      znamy?

      Najlepszym z nich jest wejście na forum psychologia i pytanie.
      hehehehehe
    • funstein Re: Walka z siłami natury. 24.11.08, 12:07
      jest tylko jeden sposob - znalesc samca, ktory ma sucha skore i umie rozpalac ogien.
      • 0karola Re: Walka z siłami natury. 24.11.08, 12:12
        albo samice
    • anaisanais Re: Walka z siłami natury. 24.11.08, 15:01
      uwiesc szybko przechodzacego w poblizu niedzwiedzia wykonujac taniec
      brzucha (coby sie tyz rozgrzac), poczym zrzucic ciuchy (mokre i
      zimne) i przytulic sie do misia (cieplo, cieplo).
      • malakas Re: Walka z siłami natury. 24.11.08, 15:17
        Właśnie czegoś tu brakowało. Misia rzecz jasna :-)
        Aha, samolotu, chatki myśliwskiej, Hopkinsa, Baldwina i tego z
        Lostów, co mnie z pamięci nazwisko wyleciało, jakieś francuskie
        jakby...
        • moon_witch Re: Walka z siłami natury. 24.11.08, 16:23
          malakas napisał:

          > Właśnie czegoś tu brakowało. Misia rzecz jasna :-)
          > Aha, samolotu, chatki myśliwskiej, Hopkinsa, Baldwina i tego z
          > Lostów, co mnie z pamięci nazwisko wyleciało, jakieś francuskie
          > jakby...
          ...................

          Hopkinsa, baldwina ten film pamietam byl super. Historia
          niesamowita.
          Ja jednak przystaje przy swoim, jak tu prostymy srodkami ocalec w
          zamiec sniezna, przy -20 stopni, na oblodzonym terytorium, czy jest
          szansa, czy jej nie ma. A Wy mi tutaj o misiach piszeice;-DDD
          Jest jakis sposob, aby przezyc choc wybitnie rzadki, taki mroz i
          taka sytaucje zyciowa!
          Myslcie dalej, ja tez pomysle, wkrotce ide w miasto, doikladnie do
          biblioteki a tu zamiec sniezna u mnie:-DD
          • xcvfpedsczjx Re: Walka z siłami natury. 24.11.08, 16:49
            Matthew Fox jako Jack Shephard
            Evangeline Lilly jako Kate Austen
            Terry O'Quinn jako John Locke
            Josh Holloway jako James "Sawyer" Ford
            Naveen Andrews jako Sayid Jarrah
            Jorge Garcia jako Hugo "Hurley" Reyes
            Harold Perrineau Jr. jako Michael Dawson
            Malcolm David Kelley jako Walt Lloyd
            Dominic Monaghan jako Charlie Pace
            Emilie de Ravin jako Claire Littleton
            Daniel Dae Kim jako Jin-Soo Kwon
            Yoon-jin Kim jako Sun Kwon
            Maggie Grace jako Shannon Rutherford (2004-2005)
            Ian Somerhalder jako Boone Carlisle (2004-2005)
            Mira Furlan jako Danielle Rousseau
            Michelle Rodriguez jako Ana-Lucía Cortez
            Adewale Akinnuoye-Agbaje jako Mr. Eko
            Cynthia Watros jako Libby (2005-)
            L. Scott Caldwell jako Rose
            Sam Anderson jako Bernard
            Daniel Roebuck jako Leslie Arzt
            William Mapother jako Ethan Rom
            Josh Randall jako Nathan
            Brett Cullen jako Goodwin
            Henry Ian Cusick jako Desmond
            Michael Emerson jako Henry Gale
            M. C. Gainey jako Zake

            ktore?
            • malakas Re: Walka z siłami natury. 24.11.08, 20:47
              Siódme
          • anaisanais Re: Walka z siłami natury. 24.11.08, 17:05
            no wypraszam sobie :)
            pomysl z przytulaniem sie do innej cieplej istoty jest jak
            najbardziej dobry. O niebo lepszy niz rozpalanie ognia pocierajac
            dwie szczapki na golasa w zamieci, na mokro i przy -20 :)
    • 0_evelo Re: Walka z siłami natury. 24.11.08, 22:51
      Witch jakaś taka nieswoja.
      • moon_witch Re: Walka z siłami natury. 25.11.08, 16:14
        Zgadzam sie nie twoja~:-&
      • moon_witch I co dalej z zimnem? 25.11.08, 16:16
        No i co dalej tyle głów i ni jednej dobrej podpowiedzi jak przeżyć
        będąc w środku głebokiego lasu mokrym, bez ognia i odzieży?
        • anaisanais Re: I co dalej z zimnem? 26.11.08, 09:41
          wedlug Ciebie zadnej dobrej :)

          przy tak ustawionej sytuacji = -20, nic dookola, nic przy sobie,
          sniezyca, wpadlo sie do wody, czyli hipotermia w ciagu 5 minut, to
          ciezko tu cos wymyslic kochana. Modlitwa tylko pozostaje.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja