Gość: K.
IP: *.sochaczew.sdi.tpnet.pl
18.01.02, 17:16
Boje sie jezdzic samochodem. Tak,jestem kobieta,ale to akurat nie ma tu chyba
znaczenie?Mam prawo jazdy ale samochodem jezdze tylko wieczorem,kiedy moj maz
chce sie napic. W dzien nie pojade,bo: zjedzie mi z gorki,nie zmieszcze sie na
parkingu,wszyscy beda sie na mnie gapic(mamy,niestety,bardzo
charakterystyczny,sportowy samochod), zgasnie mi na swiatlach, przy skrecaniu w
lewo zostane na srodku, itp.,itd...widzicie sami,ile mam powodow, zeby nie
jezdzic. Dostaje juz "fiola",jak o tym mysle. Czy jest dla mnie jakis
ratunek,moze ktos z was mial podobne problemy i je przezwyciezyl?
pozdrawiam