wyzerowany
16.11.03, 02:42
problemy,zycie,samotnosc,brak kobiety,brak
zrozumienia,zagubienie,niepewnosc,ucieczka
a niby kazdy ma prawo do szczescia,zycie jest krotkie,i
tylko jedno,czy warto je zmarnowac?,jak je nie zmarnowac?
czy mozna sie wydostac z tego kregu?
przetrwanie kolejnego dnia.wzloty i upadki, i tak od
lat, nic sie nie zmienia,samotnosc.
nie wiem czego od was oczekuje. musze
popisac,autoterapia nedzna:(