3jagodajagoda3 13.12.18, 13:11 Nie potrafie spotkac milosci. Faceci chca sie ze mna umawiac kompletnie nie w moim typie a Ci co mi sie podobaja nie chca. Nie chce zostac sama jak spotkac milosc? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
3jagodajagoda3 Re: Samotnosc 13.12.18, 13:25 Blondyni chociaz musi byc przede wszystkim chemia a czuje do facetow ktorzy do mnie nic nie czuja Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: Samotnosc 13.12.18, 23:41 Myślałam, ze podasz typ osobowości. Ale ok też lubię blondynow ( A teraz takich "salt and pepper") Nie przyzwyczajaj się do typów urody, bo ja kochałam się w blondynach a jedna z wielkich miłości przeżylam z brunetem Ważna jest chemia, magia, magnetyzm i osobowość faceta, jego inteligencja, wykształcenie potem praca, zainteresowania. Reszta to dodatek. Odpowiedz Link Zgłoś
kk345 Re: Samotnosc 14.12.18, 00:11 > lubię blondynow ( A teraz takich "salt and pepper") Tak w kwestii formalnej- nie ma szans, by blondyn przekształcił się bez farby w "salt and pepper"...więc albo ci się preferencje zmieniły, albo nie rozumiesz określenia Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: Samotnosc 14.12.18, 00:17 Rozumiem. Mój mąż był dlugo blondynem potem ciemnym blondynem a teraz jest salt and pepper i wyglada super w takiej wersji 😜 Odpowiedz Link Zgłoś
mamtrzykoty Re: Samotnosc 13.12.18, 13:32 Iść na terapię i odkryć, dlaczego akurat taki typ ci się tylko i wyłącznie podoba. Może to tylko uzależnienie od toksycznego tatusia i da się wyleczyć psychoterapią? Odpowiedz Link Zgłoś
kropka_kom Re: Samotnosc 13.12.18, 13:49 też tak miałam, ale jak piszesz musi być chemia..kiedyś wydawało mi się że wolę szczupłych i wysokich...jak poznałam przyszłego męża to owszem wysoki był ale z nadwagą ( potem zrzucił choć nie jest szczupły całkiem)...tyle że właśnie tu zadziała chemia i jego charakter i inteligencja...nadawaliśmy na tych samych falach. Może jakbym mijała go na ulicy to nie zwrócił by mojej uwagi. Poznaliśmy się w pracy gdzie mogliśmy trochę poprzebywać ze sobą na neutralnym gruncie. Też mi wmawiano że mam nie wiadomo jakie wymagania ( guzik prawda) a to po prostu trzeba było trafić na tego właściwego . Ja zaryzykowałam ze zmianą pracy ale wyszło mi to na dobre Odpowiedz Link Zgłoś
kosmos_pierzasty Re: Samotnosc 14.12.18, 08:14 To ja miałam podobnie tylko z kolei nie lubiłam szczupłych, na takich dobrze zbudowanych zwracałam uwagę i też wysokich, a mąż owszem wysoki, ale szczupły. W pierwszej chwili musiałam się przełamać, ale w kolej już byłam zauroczona Odpowiedz Link Zgłoś
bei Re: Samotnosc 14.12.18, 08:20 To najczęściej sporykańy paradoks, ze zakochujemy się w ludziach, którzy nie chcą naszej miłości a w nas zakochują się ci, których miłości nie chcemy. Nie szukaj miłości, szukaj środowiska ludzi z którymi będzie Ci dobrze. Masz jakieś hobby? Odpowiedz Link Zgłoś