Dodaj do ulubionych

do mężatek

19.11.03, 09:50
jesteście w podobnej sytacji?
kochajacy mąż, opiekuńczy, stawia Ciebie na pierwszym miejcscu, a jadnak
Tobie ciagle czegoś brakuje, nie jesteś zadowolona z sexu, myslisz o zdradzie
coraz częściej...
Obserwuj wątek
    • malvvina Re: do mężatek 19.11.03, 09:52
      nudzisz sie
      idz do pracy
    • j_ar Re: do mężatek 19.11.03, 09:56
      oo dzizusku, co to sie dzieje... no jak pragne zdrowia, tlukl bym taka babe
      • ivek Re: do mężatek 19.11.03, 10:03
        j_ar napisał:
        > oo dzizusku, co to sie dzieje... no jak pragne zdrowia, tlukl bym taka babe
        wlasnie przy najmniej watroba by jej wtedy nie zgnila ;)
        • ivek oczywiscie przynajmniej b/t 19.11.03, 10:04
          • Gość: ewcia Re: oczywiscie przynajmniej b/t IP: *.proxy.aol.com 21.12.03, 21:39
            Droga Kachno!
            Ty bez seksu od lipca, wierze.Facet bez seksu od lipca, nie wierze.Moj ulzy
            sobie sam jak mnie nie ma.Wyjsc jest kilka:moze warto spytac czy ma kogos?
        • j_ar Re: do mężatek 19.11.03, 10:09
          a i mysl swiatla i czysta moglaby sie pojawic we lbie..znaczy sie w glowce:)
      • alka_xx j_ar 19.11.03, 10:18
        a byłes ty chłopie kiedyś meżatka niezadowolona z mezowskiego sexu???
        no... to nie gadaj...;)
        • j_ar Re: j_ar 19.11.03, 10:21
          hmm.. no w zasadzie masz racje... nie wzialem tego pod uwage...ech.... to musi
          byc straszne...zaraz zaraz..to tak jak w tym dowcipie 'jaka tam uzywana ta
          zona, po 8 centymetrach jak nowka"....
          • alka_xx Re: j_ar 19.11.03, 10:25
            niemozliwe...juz po 8 ???
            ;))

          • alka_xx Re: j_ar 19.11.03, 10:26
            niemozliwe...juz po 8 ???
            ;))
            • alfika Re: tak, ale 19.11.03, 10:29
              tak, ale... - powiedział dziadek i oblizał się po brwiach z zadumą...
    • majkaa1 Re: do mężatek 19.11.03, 10:05
      :)))))
      • ivek nie jest z Toba tak zle Majka 19.11.03, 10:09
        jak myslalem, skoro masz jeszcze co najmniej szczatkowe poczucie humoru ;))
        • majkaa1 Re: nie jest z Toba tak zle Majka 19.11.03, 10:18
          ok macie racje
          jestem ŻAŁOSNA!!!!!
          • ivek Re: nie jest z Toba tak zle Majka 19.11.03, 10:19
            majkaa1 napisał:
            > jestem ŻAŁOSNA!!!!
            wymyslono pozyteczna odpowiedz na taka manipulacje:
            To Ty to powiedzialas
            • majkaa1 Re: nie jest z Toba tak zle Majka 19.11.03, 10:28
              manipulacje??
              • ivek Re: nie jest z Toba tak zle Majka 19.11.03, 10:29
                majkaa1 napisał:
                > manipulacje??
                no a nie? Po czym wywnioskowalas, ze sadzi ktos o Tobie w ten akurat sposob?
                • majkaa1 Re: nie jest z Toba tak zle Majka 19.11.03, 10:35
                  ivek napisał:

                  ha ! dobre pytanie więc odpowiem..
                  nie wnioskuje, że ktoś sądzi tak o mnie, tylko sama doszłam do takiego wniosku.


                  > majkaa1 napisał:
                  > > manipulacje??
                  > no a nie? Po czym wywnioskowalas, ze sadzi ktos o Tobie w ten akurat sposob?
                  • ivek Re: nie jest z Toba tak zle Majka 19.11.03, 10:39
                    majkaa1 napisał:
                    >ok macie racje
                    > nie wnioskuje, że ktoś sądzi tak o mnie, tylko sama doszłam do takiego wniosku.
                    sprytnie, sprytnie, przez to nie mamy racji tak?

                    • majkaa1 Re: nie jest z Toba tak zle Majka 19.11.03, 10:47
                      a czy w powyższych wypowiedziach zauważyłeś, że ktoś powiedział jakieś racje??
                      Ja nie.
                      Obrzucjacajcie mnie dalej błotem. Przecież Wy jesteście bez wad.
                      • alfika Re: no dobrze... 19.11.03, 10:52
                        ...ponieważ mamy wady, wszyscy, to ty możesz spokojnie znaleźć sobie kochanka.

                        Czy ta odpowiedź cię uszczęśliwia?

                        Bo my naprawdę nie mamy prawa odbierać ci wielkiego szczęścia płynącego ze
                        zdrady, skoro sami mamy wady
                        :))))))))))))))))

                        A czy chęć zdradzenia wystarczy, żeby przemyśleć swoje priorytety czy za
                        wcześnie, by zwykli smiertelnicy ci to podpowiadali?
                        • majkaa1 Re: no dobrze... 19.11.03, 10:56
                          ok
                          może tu nie chodzi tylko o zdradę ale o życie. Powoli zdaję sobie sprawę, że to
                          nie jest osoba dla mnie.
                          • ivek Re: no dobrze... 19.11.03, 10:58

                            majkaa1 napisał:
                            > może tu nie chodzi tylko o zdradę ale o życie. Powoli zdaję sobie sprawę, że to
                            > nie jest osoba dla mnie.

                            Mam nadzieje, ze zdajesz sobie sprawe jak bardzo zmienia to postac rzeczy?
                          • alfika Re: no dobrze... 19.11.03, 11:15
                            nie sądzę, by zdrada w czymkolwiek pomogła - prędzej narobisz sobie i innym
                            kłopotów

                            a jaki powinien być w takim razie mężczyzna dla Ciebie?
                            może to kwestia jedynie rozczarowania realiami?

                            to nie jest temat na załatwianie dodatkowym seksem
                            chyba
                      • ivek Re: nie jest z Toba tak zle Majka 19.11.03, 10:56
                        majkaa1 napisał:
                        > a czy w powyższych wypowiedziach zauważyłeś, że ktoś powiedział jakieś racje??
                        > Ja nie.
                        > Obrzucjacajcie mnie dalej błotem. Przecież Wy jesteście bez wad.

                        Prosbe o opinie skierowalas do mezatek, wiec zwazywszy, ze ja nie jestem i nie
                        bede, oraz na to ze sie nieco nudze to nic mi innego nie zostalo niz Cie troche
                        poszarpac. Po co sie tak denerwowac w samo przedpoludnie?


                      • ewaawe Re: nie jest z Toba tak zle Majka 19.11.03, 11:00
                        nie przejmujuj się tymi wypowiedziami,zawsze znajdzie się ktoś kto z
                        wszystkiego i z wszystkich sobie robi jaja
                        • malvvina Re: nie jest z Toba tak zle Majka 19.11.03, 11:01
                          ale przeciez nikt cie nie obrzuca blotem
                          aha, przeczytaj raz jeszcze swoj pierwszy post
                        • alfika Re: nie przejmuj się również... 19.11.03, 11:05
                          ...przemądrzałymi ewami i awemi
                          ;)
    • sdfsfdsf Re: do mężatek 19.11.03, 10:49
      znudzil ci sie i tyle, wielkie halo
    • ewaawe Re: do mężatek 19.11.03, 10:50
      Ciekawe jakby wyglądała ta rozmowa gdyby
      to facet napisał.Mniemam że prowadzona by
      była w innym tonie
      • jmx Re: do mężatek 19.11.03, 11:46

        Ano, pogonilibyśmy drania ;-)))))))
        Hihi, pamięta ktoś Rębacza? (tak mu chyba było) ;-))))))))


        PS. Nie jestem mężatką więc mężem się nie znudzę (chyba że nie swoim) więc nie
        moge się wypowiedzieć ;-).
    • majkaa1 Re: do mężatek 19.11.03, 11:18
      męzatki!!!
      czy czujecie to samo... że zyjecie z niewłaściwym mężczyzną??
      • pastell Re: do mężatek 19.11.03, 11:57
        Tak:( Niestety, nie wiem jak sobie z tym poradzic:( Jestem po zdradzie juz.
    • anonim_ka Re: do mężatek 19.11.03, 15:06
      Majka :(( przerazilas mnie .Wynika z twojego posta ze jestes tylko biorca.Nie
      chcialabym zeby moi synowie trafili na podobna partnerke. Mimo to pozdrawiam i
      zycze powodzenia w samorealizacji.
    • robberta Mam podobnie :( 19.11.03, 15:08
      Przeżywam coś podobnego. Nie mogę stwierdzić jednoznacznie że mój mąż
      nieodpowiedni mężczyzna. Bo jest niby ok, nie mogę o nim powiedzieć złego
      słowa, dobrze mi z nim. ALe coś się chyba wypaliło, namiętność? wzajemne
      zainteresowanie? nie wiem. Jest poprawnie ale czegoś brakuje. Mój mąż tego nie
      widzi i jemu jest dobrze tak jak jest. Poznałam jakiś czas temu meżczyznę i
      zdradziłam z nim męża. Najgorsze jest teraz to że nie czuję się z tym źle.
      KOntynuuję z nowopoznanym znajomość, układ cokolwiek dziwny bo oboje lgniemy do
      siebie, iskrzy ale czy to zakochanie? chyba nie. Sytuacja jest pogmatwana. Jak
      jestem z mężem to myśle i pragnę przyjaciela, a jak jestem z przyjacielem to
      potem z radością przebywam z mężem. Chore ale prawdziwe.
      • majkaa1 Re: Mam podobnie :( 19.11.03, 15:50
        macie dzieci??
        • robberta Re: Mam podobnie :( 19.11.03, 18:05
          Nie, nie mamy jeszcze dzieci. Pewnie gdybyśmy je mieli nie byłoby czasu na nic
          innego niż dzieci
      • Gość: Krysia Re: Mam podobnie :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.03, 19:33
        przeczytalam ten post i jakbym czytala sama siebie. Jedyne pocieszenie, ze
        jednak nie jestem sama w swoich odczuciach. A najdziwniejsze wlasnie jest to,
        ze moj maz niczego nie zauwaza i za jemu dobrze z ta rutyna, z ta
        codziennoscia..
    • matrek Tam najlepiej jest gdzie nas nie ma 19.11.03, 16:03
      Obiecaną ziemią pachnie nowy ląd
      Lecz wystarczy kilka dni ...
    • lidkasuper Ja też tak mam 19.11.03, 16:12
      Oficjalnie jetem mężatką niewiele pona miesiąc, ale mieszkamy ze sobą trzeci
      rok. I jest podobnie jak u ciebie, niby wszystko jest ok, wiem, że mnie kocha,
      ja jego też, ale ten sex...jak sobie przypomnę jak było z takim jednym, to
      jakoś tak strasznie żal. I coraz częściej myślę o zdradzie...
    • sdfsfdsf Re: do mężatek 19.11.03, 16:18
      ale zescie mnie rozbawily he he,
      a na poczatku kazda o niczym innym tylko slub, kosciol, bialy welon
      • j_ar Re: do mężatek 19.11.03, 18:07
        czyli jednak imagine mial racje, liczy sie dobry wtrysk....ech baby baby..
    • j_ar Re: do mężatek 19.11.03, 18:09
      czy mozesz mi zdradzic (w koncu tu anonimowosc duza), czy mialas przed mezem
      jakichs facetow? tak sie pytam, bo z moich obserwcji to wynika, ze kobiety,
      ktore sa z jednym, ktorego poznaly kiedys tam i w glowie im sie zakrecilo i nie
      mialy doswiadczen w zwiazkach, w seksie, to wlasnie takie kobiety szukaja
      rozrywki z innymi facetami?
      • robberta Re: do mężatek 19.11.03, 18:22
        Ja ci zdradzę. Masz rację, mój mąż to mój pierwszy i do sierpnia tego roku
        jedyny mężczyzna. A prawie dobijam do 30-tki. Jestem w związku z moim mężem od
        8 lat, jako małżeństwo 3. I obiektywnie jest facetem bez zarzutu. I ja nie
        szukałam na siłę faceta. Jeszcze w sierpniu tego roku mogłabym przysięgać że
        nigdy go nie zdradzę. Że tego typu sprawy mnie nie dotyczą. Ale stało się tak
        że poznałam mężczyznę który zareagował na mnie tak jak ja na niego. Nie
        mogliśmy się sobie oprzeć. Jestem atrakcyjną kobietą i wzbudzam zainteresowanie
        mężczyzn, ale jeszcze nikt tak jak on mnie nie zauroczył, ani ja nikogo do tej
        pory do tego stopnia. On jest żonaty i ma dziecko. Nie mamy takich planów żeby
        rozbijac rodziny i żyć razem. Każde z nas mimo wszystko dobrze czuje się w
        swoim małżeństwie.
        • j_ar Re: do mężatek 19.11.03, 18:25
          jak najbardziej wierze, ze dobrze czujecie sie w swoich malzenstwach, tak
          jedynie sie pytam, bo znalem kilka mezatek i zwykle byly to wlasnie kobiety,
          ktore dosc szybko sie zadeklarowaly badz tez byly przynaglone do zwiazku
          malzenskiego, nie bylo to regula w zadnym wypadku, ale dosc duzy procent
    • seksuolog Piorunujacy seks 19.11.03, 22:34
      majkaa1 napisała:

      > kochajacy mąż, opiekuńczy, stawia Ciebie na pierwszym miejcscu, a jadnak
      > Tobie ciagle czegoś brakuje, nie jesteś zadowolona z sexu, myslisz o
      > zdradzie coraz częściej...

      To sie zdarza dosc czesto. A typowy profil kobiet to takie ktore potrzebuja
      duzego napiecia emocjonalnego dla dobrego seksu. Wiec jak sie zdarzy partner
      z ktorym leca iskry albo pioruny to nie mysli sie o zdradzie ale zdradza sie
      bez zastanowienia.

      Niestety zycie nie jest proste i znowu czesto sie okazuje ze zwiazek
      piorunujacy jest dobry na krotko i seks a poza seksem jest tez troche
      innych spraw.

    • maly.ksiaze Gdzie jest wyjście? 20.11.03, 00:42
      Proszę mnie stąd wypuścić!!!

      Pozdrawiam (najbardziej odźwiernego),

      mk.
      • alfika Re: Gdzie jest wyjście? 20.11.03, 00:47
        na górze "wyloguj się" i dalej na ulubione
        i wybrać trzeba coś innego niż odruchowo FPsy

        ale gdzie ty po nocach chcesz się szwendać?
        a nuż cię ograbią i zostaniesz bez
        wyjścia
    • Gość: Beata Re: do mężatek IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 20.11.03, 00:46
      Po co? Pracuj nad poprawa tego z czego nie jestescie obydwoje zadowoleni.
      Zdrada nic nie rozwiaze. Wrecz przeciwnie, wszystko skomplikuje i zniszczy.
    • Gość: Kachna Re: do mężatek IP: *.acn.waw.pl 21.12.03, 21:01
      Byłam w takiej sytuacji, wszystko zasadniczo w porządku tylko seks słabo i
      coraz rzadziej. Po licznych rozmowach, płaczu, próbach zainteresowania męża
      swoja osobą, tłumaczeniach, że przecież się kochamy, że to ważne, zdecydowałam
      się na skok w bok. Zdradzałam ze strachem, że się wyda ale bez wyrzutów
      sumienia. Czysty seks, bez obietnic i uczuciowego angażowania się. Mąż ma
      gdzieś czy jestem zadowolona z seksu czy nie, trudno, od czasu do czasu mam
      krótszy bądź dłuższy romans z jakimś żonatym kolegą i tak ciagnę już ze cztery
      lata. Mąż był moim drugim mężczyzną. Gdyby nie dzieci to pewnie bym odeszła, a
      tak nie chcę bo jest dobrym ojcem i poza seksem jest między nami dobrze.
    • helga0 Re: do mężatek 21.12.03, 21:18
      A co ma zrobić 29-letnia kobieta, która ostatnio kochała się ze swoim mężem w
      lipcu?? I dodam, że nie jestem zapuszczoną, gruba babą, tylko wręcz przeciwnie
      (jesli moge być taka nieskromna). On nie ma ochoty i juz. I jakakolwiek próba
      porozmawiania na ten temat kończy się zwyzywaniem mnie od zboczeńców. Czy taka
      ma prawo do zdrady?
      • Gość: Kachna Re: do mężatek IP: *.acn.waw.pl 21.12.03, 21:28
        Uważam, że tak vide wyżej mój post. Jestem jeszcze młoda i wychodząc za mąż nie
        wybierałam się do klasztoru.
        • helga0 Re: do mężatek 23.12.03, 11:32
          A ja tak nie chcę. nie mam siły na skoki w bok. Chcę czuć się kochana. Moim
          zdaniem to chyba lepiej zmieniac faceta mniej więcej co cztery lata.
      • Gość: ewa Re: do mężatek IP: *.proxy.aol.com 21.12.03, 21:52
        Nie wierze ze on nie mial seksu od lipca, albo zalatwia sprawe sam albo z kims
        innym, warto chyba spytac wprost.Mezczyzna musi sobie ulzyc, to nie tak jak my
        ze mozemy bez seksu tygodniami...
        • katara Re: do mężatek 22.12.03, 10:28
          ale to wszystko jest pokręcone.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka