07.03.09, 20:21
Nie ma jej.Co wy na to? Szczęśliwa jest?
Obserwuj wątek
    • jantoni.jajcorz Re: Shangr-la 08.03.09, 09:02
      I mahadevy też brak.
      Psychoterapia dała pozytywne efekty, czy nastąpiła zmiana nicków??
      Oby to pierwsze:)
      • tlustakrowa Re: Shangr-la 08.03.09, 12:00
        > I mahadevy też brak.


        Maha daj głos!
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=91842384&a=91843118
      • moon_witch Re: Shangr-la 09.03.09, 14:23
        jantoni.jajcorz napisał:


        > Psychoterapia dała pozytywne efekty, czy nastąpiła zmiana nicków??
        > Oby to pierwsze:)
        ::::::::::::::::::::::::::::::::
        jeszcze jeden niedoleczony pacjent...
        • wirski Re: Shangr-la 10.03.09, 02:32
          Nie widzę związku między treścią postu jajcarza i twojego.
          Chyba, że to to ty jesteś tym niedoleczonym pacjentem :/
    • lofbergs.lila Re: Shangr-la 08.03.09, 12:48
      podobniez na tej tunezyjskiej wycieczce poklocila sie z gachem i
      zostala tam, na miejscu
      pracuje, na stanowisku rozdawaczki lezakow zreszta
      opala sie mimo zagrozen raka skory etc.
      powiedzialam jednak, zeby przekazali jej, zeby filtrow uzywala

      • moon_witch Re: Shangr-la 09.03.09, 14:18
        lofbergs.lila napisała:

        > podobniez na tej tunezyjskiej wycieczce poklocila sie z gachem i
        > zostala tam, na miejscu
        > pracuje, na stanowisku rozdawaczki lezakow zreszta
        > opala sie mimo zagrozen raka skory etc.
        > powiedzialam jednak, zeby przekazali jej, zeby filtrow uzywala
        >
        _____________
        Kawo wracaj do Dogville tam jest twoje miejsce:=)
    • solaris_38 Re: Shangr-la 08.03.09, 15:08
      zgorzkniali ludzie nie potrafią być szczęśliwi dłużej
      niż ich złudzenia wiatr rozwieje
      wtedy obwiniają świat
      są oskarżycielami
      mścicielami

      dlatego walczą mocniej o swoje złudzenia
      motają się dramatyczniej w swoim czarno-białym świecie

      czytanie ich historii nie należy do mojego ulubionego gatunku podobnie jak horrory
      w horrorach zawsze ofiara popełnia te same błędy
      nie ucząc się
      • moon_witch I ty solaris pomiedzy tymi polglowkami! 09.03.09, 12:01
        Przyznam sie, ze mnie rozczarowalas! Pieknie piszesz takie
        wierszowanki niby jakas madrosc tam pomiedzy wierszami przebija, a
        jednak jak przyjdzie podniesc kamien i uderzyc, to sie nie
        zawachasz! Raczka trzepniesz az wiora leca!
        Jestes tak samo plytka i uboga, jak ci co to od paru dni znalezli
        sobie rozrywke w rzucaniu kamieniem w kogos kogo tu nie ma i nie
        moze sie bronic! Dobry Image dla ciebie, bedzie wiecej milych
        postow w przydlugachnym watalu o "swiat jest coraz piekniejszy..."
        Szkoda ze bez twojego udzialu!
        • solaris_38 dobra rzecz- rozczarowac się 09.03.09, 12:11
          nie warto pozostac zaczarowanym
          dobrze więc ze się roz-czarowałaś
          teraz jestes bliżej prawdy

          • moon_witch Re: dobra rzecz- rozczarowac się 09.03.09, 13:51
            Moje rozczarowanie Toba to bagatela, zreszta nigdy specjalnie mnie
            nie zachwycalas, ale prawda o tobie samej powinna stac sie dluga
            kreska wokol twojego "acha " jakie wokol siebie skutecznie
            wybudowalas:=)))
            • zlotyswit można wszystko wytłumaczyć 09.03.09, 16:05
              Jeśli przyjąć że moon_witch jest z tego samego kółka różańcowego, z tej samej
              oazy, parafialnego kółka inteligencji katolickiej co shan a także myśli podobnie
              jak ona tzn właściwie wyręcza ją w myśleniu pan w czerni to wszystko tłumaczy
              moon_witch wyeliminowała shan w konkurencji dwóch półgłówków do jednego/jedynego
              źródła wiedzy tj klechy.
              teraz ona zostaje królem dżungli
              amen
              • moon_witch Zlotasku welkome to Dogville:=))) 09.03.09, 18:08
                N/T
                • zlotyswit Re: Zlotasku welkome to Dogville:=))) 09.03.09, 21:50
                  Manipuleizm znikł teraz zaczynamy lansować Dogvilleizm ?
                  Może byś tak sama coś wymyśliła miast wykorzystywać cudze pomysły?
                  Zresztą nie wiem o co Ci chodzi, słabo to wylansowałaś. Jestem z natury ciekawy
                  więc zapytam - wtf ?
                  • solaris_38 Snagri i moon 09.03.09, 22:45
                    sadzę że Shangri to ta sama osoba
                    ale nawet jesli nie, to faktycznie dusza bliźniaczo zgorzkniała i nieprzyjemna
                    • rzeka.suf Re: Snagri i moon 09.03.09, 23:09
                      'sadzę że Shangri to ta sama osoba'

                      oj, chyba nie - to dwie kobiety w podobnym wieku, ktore bardzo zblizyla awantura
                      z leda - ehm, przynajmniej ja tak sadze, moge sie mylic...

                      a moon to spinline
                      • solaris_38 tak ! 09.03.09, 23:35
                        Pasuje mi to
                        Bo faktycznie Spinka czasem była na dokładnie podobnych falach co Shangri ale
                        też zdarzały się jej kiedyś inne klimaty i jakieś porozumienie bywało z rzadka z
                        nią a z shangri nie było to w ogóle możliwe

                        właściwie to nie wiem czemu zdumiewa mnie czasem podobieństwo ludzi, przecież
                        nierzadko spotykam synchronicznych
                        a to to samo
                        :)

                        niech sobie każdy w swoim gronie znajduje czego mu tam trzeba
                        ja dobrej nocy życzę :)




                        • rzeka.suf Re: tak ! 10.03.09, 00:11
                          ja rowniez dzis tutaj pozdrawiam. ale... jak znow wroci temat jalmuzny ( i bede
                          miec czas i ochote na dyskusje), to inaczej pogadamy ;)))))



                    • wirski Re: Snagri i moon 10.03.09, 02:35
                      Mamy wspólny pogląd na "w tym temacie":)
                      • solaris_38 ciemna strona ksiezyca 11.03.09, 22:44
                        może każdy musi walczyć z jakimś smokiem
                        ale niektórzy maja ich więcej :)
                        a nawet smoki niektórych zadziwiająco są podobne
                        co potwierdza ich realność !


                        • moon_witch Re: ciemna strona ksiezyca 11.03.09, 23:06
                          problem, droga Solaris, jest tam gdzie go sama sobie
                          postawisz...lacznie ze cmokiem:=)
                          • solaris_38 Re: ciemna strona ksiezyca 11.03.09, 23:15
                            wiem
                            ale gdy ktoś we mnie zobaczy smoka to i ja mam problem
                            a nie tylko walczący ze smokiem
                            zabije mnie w imię swojej wiary
                            w imię czystej twarzy przyjaciół mnie opluje albo cokolwiek

                            a ja leniwa i wygodna jestem

                            wolę wygodnie i pogodnie

                            moje smoki tez leniwe
                            wolą jutro popracować nic dziś

                            dziś ja paracuję hi hi
                            (pracoholizm)

                            • moon_witch Re: ciemna strona ksiezyca 11.03.09, 23:22
                              taak te smoki, dobrze jest jak w bajce, uciac im lebki:=)I wyjsc
                              jak bohater zwyciesko.:=)

                              ja ucielam takiemu jednemu niedawno leb.

                              Jaki bedzie nastepny smok?
                              Oby go nie bylo:=)
                              • solaris_38 Re: ciemna strona ksiezyca 11.03.09, 23:27
                                ja staram się smoki oswajać albo .. unikać
                                zabić smoka to ... tylko w obronie życia
                                • moon_witch Re: ciemna strona ksiezyca 11.03.09, 23:39
                                  solaris_38 napisała:

                                  > ja staram się smoki oswajać albo .. unikać
                                  > zabić smoka to ... tylko w obronie życia

                                  Wiesz moim smokiem byla ostanio moja chorba. Dosc grozna. I wyszlam
                                  z niej, to byl najwiekszy i najbardziej okrutny smok w moim
                                  zyciu:=)))

                                  I oby ich wiecej nie bylo...

                                  Dobrej nocy ci zycze Solaris:=)Niech ci sie przysni duzo pieknego
                                  slonca...
                                  • solaris_38 Re: ciemna strona ksiezyca 11.03.09, 23:42
                                    jak dobrze kiedy świecisz
                                    dziekuję
                                    to na dobranoc jak małe skrzydełko
                                    • solaris_38 jasne skrzydła nocy 11.03.09, 23:43
                                      wiesz co Moonka, sory ale ja już ostro chrzanię ;) ;)

                                      dobrej nocy

                                      :)

                                      :)


                                      :)
            • solaris_38 Re: dobra rzecz- rozczarowac się 09.03.09, 22:41
              weź mnie zabij kobieto ale ja .... nie rozumiem

              :)

              ponieważ jednak nie ufam osobom negatywnym
              pozostanie twoją tajemnicą co tez chciałaś przekazać
              nie będę twego zgłębiać

              Równocześnie życzę CI szczęścia :)
              • solaris_38 to do Moonki :) 09.03.09, 22:42
              • moon_witch Re: dobra rzecz- rozczarowac się 11.03.09, 22:36
                solaris_38 napisała:

                > weź mnie zabij kobieto ale ja .... nie rozumiem
                >
                > :)
                ----
                Mysle ze rozumiesz poezje piszesz...:=) Wiec uzywasz szarych
                komorek w jakims konkretnym celu:=))

                > ponieważ jednak nie ufam osobom negatywnym

                :::
                swoim uczuciom i reakcjom wobec ludzi nie ufasz, nie mnie.

                > pozostanie twoją tajemnicą co tez chciałaś przekazać
                > nie będę twego zgłębiać

                slowo kluczowe hipokryzja...


                >
                > Równocześnie życzę CI szczęścia :)

                Mi nie szczescie potrzebne, a silny kop w D zebym sie w koncu
                zabrala do pracy zamiast truc na forum o posladach Maryni:=))) Ale
                i za to dziekuje zycze nawzajem.
                • solaris_38 Re: dobra rzecz- rozczarowac się 11.03.09, 23:25
                  zgadzam się ze jest w tym pewna doza hipokryzji
                  dobre i złe we mnei splątane nie do odplątania (jeszcze? :) a może na zawsze :)
                  jednak kiedy nie ufam TOBIE to nie ufam tylko kiedy zaczynasz zionąć ogniem :)

                  każde twoje neutralne i pozytywne wypowiedzi chce mi się zgłębiać
          • jan_stereo A ja sie Toba Solaris nie rozczarowalem :")) 11.03.09, 20:37
            Wiedzialem ze taka jestes 'zwyczajna' wewnetrznie od dawien dawna..
            • solaris_38 Re: A ja sie Toba Solaris nie rozczarowalem :")) 11.03.09, 21:40
              na pewno więcej we mnie zwyczajności
              a to zbliża do ludzi

              ludzie przekonani o własnej wyjątkowości
              są bardzo nieszczęśliwi niezależni czy czują się wyjątkowo dobrzy czy wyjątkowo źli



              • moon_witch Re: A ja sie Toba Solaris nie rozczarowalem :")) 11.03.09, 21:49
                solaris_38 napisała:

                > na pewno więcej we mnie zwyczajności
                > a to zbliża do ludzi
                >
                > ludzie przekonani o własnej wyjątkowości
                > są bardzo nieszczęśliwi niezależni czy czują się wyjątkowo dobrzy
                czy wyjątkowo
                > źli
                >
                takie wywody sa dosc wyjatkowo niezreczne...
                >
                >
                • solaris_38 moonka 11.03.09, 22:30
                  ile ty w ludziach widzisz wad
                  jak ty z ich powodów cierpisz
                  ale dopóki sądzisz że cierpisz z powodu innych
                  będziesz cierpieć i walczyć i miotać się

                  oto wiersz Kapuścińskiego
                  możne on cieplej ci powie
                  bo ja nie czuje do ciebie ciepła
                  a mówienie bez ciepła .. jest puste
                  wiem że do ciebie pustymi słowami gadam

                  Nadwrażliwość


                  Przejęty przejęty wszystkim
                  jakby nie miał skóry
                  tylko żywe mięso

                  każdy pyłek dźwięk zapach
                  sprawia mu ból
                  żyje w osaczeniu
                  w cierpieniach
                  dlaczego ? pyta - dlaczego ?

                  samotny
                  nikt nie rozumie jego poruszeń nikt
                  nie ma wobec życia tylu oczekiwań
                  życie to sabat czarownic
                  w tym złym miejscu wiele jest nienawiści
                  nagle dostrzega czyjeś oczy patrzące na niego
                  z nienawiścią (dlaczego - na mnie?) ale

                  nienawiść to reflektor
                  jeżeli akurat wejdziesz w jego światło
                  porazi właśnie ciebie

                  nie am w tym żadnej złości światło nienawiści
                  musi się wypalić musi kogoś zabić
                  padasz ofiarą prawa rozładowania energii
                  cóż z tego że zostanie martwe pole
                  prawo to nie kieruje się regułą twórczą
                  ale zasada wyrównywania porachunków




                  i jak tak ciebie postrzegam

                  wyrównujesz te rachunki i wyrównujesz i ciągle ich więcej ...











                  • moon_witch Wiersz i owszem dosc ciekawy 11.03.09, 22:49
                    solaris_38 napisała:

                    > ile ty w ludziach widzisz wad
                    > jak ty z ich powodów cierpisz
                    > ale dopóki sądzisz że cierpisz z powodu innych
                    > będziesz cierpieć i walczyć i miotać się
                    ......................................
                    Echhh Solaris, nawet nie odbieramy na tych samych falach,
                    gdzies orkan z zyciwolem
                    rozwial nasze zludzeinia i pogrzebal je na pustej
                    plazy posrod martwych wron...

                    • zlotyswit Re: Wiersz i owszem dosc ciekawy 11.03.09, 22:56
                      tak mi się wydaje, że będzie tu pasować
                      www.youtube.com/watch?v=xry21ug6RkM
                      • solaris_38 Re: Wiersz i owszem dosc ciekawy 11.03.09, 23:28
                        ale przetłumacz bo niby rozumiem
                        ale jakoś tak .. mało ;)
                        zrób przybliżenie
                        • zlotyswit Re: Wiersz i owszem dosc ciekawy 12.03.09, 23:05
                          niestety bóg poskąpił mi lingwistycznych umiejętności oraz poetyckiej duszy ale
                          dla ciebie mógłbym wykonać moją własną interpretację tego wiersza, lepszy efekt
                          da Ci pomoc słownika ;)
                    • solaris_38 póki słońce 11.03.09, 23:09
                      każdy niech swoje fale ma
                      jest nas wielu
                      i dla otuchy można znaleźć podobnie odczuwających

                      lepiej się czuję w świecie
                      gdzie choć kilku widzi to samo co ja słońce
                      i podobne modlitwy co rano chce odprawiać

                      żyję już dość długo
                      spotkałam wystarczająco wielu ludzi podobnych do mnie
                      aby poczuć się dobrze i bezpiecznie i polubić świat
                      przynajmniej póki świeci słonce

                      a świeci :) :) :) od lat łaskawie
              • jan_stereo Re: A ja sie Toba Solaris nie rozczarowalem :")) 11.03.09, 21:55
                solaris_38 napisała:

                > na pewno więcej we mnie zwyczajności
                > a to zbliża do ludzi

                Ja wiem czy tak zbliza, faktycznie tak czujesz, czy tez inni ludzie tak czuja w Twoim otoczeniu ?

                > ludzie przekonani o własnej wyjątkowości są bardzo nieszczęśliwi niezależni czy czują się wyjątkowo dobrzy czy wyjątkowo źli

                Ja bym tak nie powiedzial jednoznacznie,bo tak samo nieszczesliwi bywaja ludzie przekonani o swej zwyczajnosci..
                • solaris_38 Re: A ja sie Toba Solaris nie rozczarowalem :")) 11.03.09, 22:02
                  najbardziej dziwny człowiek może czuć się normalny
                  poczucie zwyczajności wynika bowiem bardziej z wagi jaką się przykłada u siebie

                  można mieć jedną malutką cechę i skupiając się na niej poczuć się samotnym do
                  szpiku kości
                  a można być Janem Pawłem ale mocniej się wiązać, z tym co wspólne ludzkie
                  zwyczajne i nie czuć się samotnie

                  tak naparwdę samotność jest kwestia wyboru
                  i to ma związek z poczuciem wyjatkowosci


                  • jan_stereo Re: A ja sie Toba Solaris nie rozczarowalem :")) 11.03.09, 22:13
                    Nie rozumiem dlaczego od skupiania sie na danej cesze u siebie mieliby sie ludzie czuc samotni lub nie, natomiast Jan Pawel to chyba byl wyjatkowo samotny (bez wzgledu jak bardzi sie utozsamial z ludzka zwyczajnosci, choc on akurat zwlaczal ludzka zwyczajnosc calymi silami, z tego co wiem), przynajmniej takie cos duzo bardziej mnie przekonuje. To, ze ja sie czuje zwyczajnie wcale mnie nie zbliza do zwyczajnych ludzi w sensie towarzyskim, to sa chyba bardziej Twoje wlasne odczucia niz jakies ogolne statystyki, choc piszesz jakby bylo to ostatnie.


                    • solaris_38 Re: A ja sie Toba Solaris nie rozczarowalem :")) 11.03.09, 22:41
                      to jest moja wiedza
                      oparta jest na obserwacji, odczuciach, statystykach, snach, sztuce,
                      interpretacjach
                      jestem jej pełna jak ty swojej


                      wiem ze ludzie uważali Jana Pawła za samotnego
                      każdy mistyk jest jakimś sensie samotny
                      jednak po oświeceniu
                      łączysz się z innymi i samotność ma inny wymiar
                      • jan_stereo Re: A ja sie Toba Solaris nie rozczarowalem :")) 11.03.09, 22:50
                        Piszesz, ze po oswieceniu laczysz sie z innymi ludzmi,chcesz powiedziec ze przeszlas ten etap ? I jeszcze jedna rzecz w tym temacie, jak rozpoznajesz to ze JP II byl oswiecony ?

                        ps. czy oswiecenie to zwyczajna rzecz i czy kazdy ja przechodzi w swoim zyciu ?
                        • solaris_38 Re: A ja sie Toba Solaris nie rozczarowalem :")) 11.03.09, 23:21
                          myślę ze do oświecenia mi dalej niż bliżej
                          ale i tak
                          jego ciepło z oddali mnie grzeje
                          cudownie czuję to od innych ludzi
                          np od Jana Pawła

                          to jak czysta woda
                          jak ciepło pieca w zimny dzień
                          smuga światła w ciemnej nocy
                          panoramiczny widok z przeogromnej góry
                          czuję u nich wewnętrzną spójność
                          przejrzystość

                          oświeceni to ci od których mam wrażenie tej czystości
                          niektórzy mają skazy ale i tak są źródłem

                          ja tez mogę od nich coś przekazać
                          bo czuję




                          • jan_stereo Re: A ja sie Toba Solaris nie rozczarowalem :")) 11.03.09, 23:35
                            Z tego co piszesz, wynika owo oswiecenie bardziej z reakcji, samopoczucia innych ludzi/otoczenia nizli samoswiadomosci samej osoby o oswiecenie podejrzanej. Rozumiem, ze oswiecony jest dla Ciebie (prywatnie)ten,kto wyzwala w Tobie takie nastroje. A co jesli moj byly pies wzbudzal we mnie takie mysli, stany swiadomosci kiedy na niego patrzylem (czysty i spojny w swym zachowaniu w kazdym calu, bez skazy i zawsze szczerze nastawiony byl) czy pies tez moze byc oswiecony ?
                            • solaris_38 pies 11.03.09, 23:40
                              może coś miedzy wami jest pięknego ?
                              że wyzwala w tobie - świadomość łączności z istotą świata

                              • jan_stereo Re: pies 11.03.09, 23:43
                                no wlasnie o to chodzi, ze to miedzy dwoma bytami musi coszaiskrzyc aby sie owo oswiecenie ukazalo, a piekne jest to, ze kazdy moze nam to oswiecenie przyniesc, pies, drzewo czy tez duchowny albo jeszcze lepiej muzyka, a moze forumowanie :"))
                                • solaris_38 Re: pies 11.03.09, 23:48
                                  zgadzam się bardzo bardzo !

                                  wschodni twierdzą że nawet uderzenie kijem
                                  może taki efekt wywołać
                                  ale ja wlałabym
                                  jakoś bardziej komfortowo skoro i tak hi hi nie ma różnicy :)

                                  dobrej nocy Janek :)



                            • arsicilliana pies 12.03.09, 07:47
                              moj pies przyszedl do mnie sam, wbrew jakimkolwiek wczesniejszym
                              zalozeniom
                              mialam juz innego wybranego, zupelnie innej rasy i nagle
                              maly szczegol w sumie zadecydowal o tym, ze porzucilam mysl o kupnie
                              i szybko pojechalam zobaczyc innego
                              teraz jak patrze mu w oczy, to tak jakbym widziala wlasne odbicie
                              moj pies jest bez watpienia magiczny i charakterologicznie bardzo
                              podobny do mnie
                              jest moim swiatelkiem, aniolkiem,kocham go tak bardzo :)
                              • solaris_38 Re: pies 12.03.09, 21:22
                                zwierzęta domowe pełnią rolę naszych dzieci
                                są niewinne jak dzieci
                                są kochane jak dzieci
                                sa ufne i zależne jak dzieci

                                i dają nam świadomość ze w tym groźnym i pięknym świecie mamy dość sił aby
                                jeszcze zaopiekować się kim słabszym

                                Jestem fanką zwierzaków domowych
                                ale ludzi też kocham

                                Niektórzy już ludzi kochać nie potrafią
                                Niekiedy ludzie tylko dzięki zwierzętom mogą kochać kogoś
                                ludzie dla nich
                                za silni
                                zbyt drapieżni
                                groźni
                                i niczego nie potrzebują za nic nie sa wdzięczni
                                trudno ich obdarować zachwycić



                                • arsicilliana Re: pies 12.03.09, 23:10
                                  z calym szacunkiem solaris
                                  ale te Twoje wiersze to dla mnie slodkopierdzacy shit :)

                                  no ale co tam, dobra dziewczyna z Ciebie
                                  moze to ja nie znam sie na POEZJI :)
                                  • solaris_38 o pierdzeniou 13.03.09, 23:23
                                    słodkopierdzący :) :) :)

                                    a w kwestii poezji to jedne lubi inne klimaty a drugi inne

                                    ja na starość już słodko pierdzę i to dla mnie muzyka
                                    bo kiedyś pierdziałam boleśnie



                                    • lofbergs.lila Re: o pierdzeniou 13.03.09, 23:32
                                      solaris_38 napisała:

                                      > słodkopierdzący :) :) :)

                                      fajniutkie okreslenie

                                      >
                                      > a w kwestii poezji to jedne lubi inne klimaty a drugi inne
                                      >
                                      > ja na starość już słodko pierdzę i to dla mnie muzyka
                                      > bo kiedyś pierdziałam boleśnie

                                      ja na przyklad wybieram 'muzyke srodka'
                                      ani zbyt slodko ani zbyt gorzko :)
                                      • solaris_38 Re: o pierdzeniou 14.03.09, 00:04
                                        o gustach się nie dyskutuje
                                        i środek ma swoje plusy
                                        ale .. trochę nudno .. ;) :) czasem
                                        lubię różnorodność :)
                                • gadagad Re: pies 12.03.09, 23:23
                                  Solaris,zwierzęta nie są domowe,są udomowione,nie są słabsze, by ludzie mogli
                                  się nimi zaopiekować,tylko ludzie mają możliwość zrobić im krzywdę.Nie są
                                  dziećmi,są sobą i - dziećmi- oznacza,że brak szacunku i respektu dla ich
                                  natury,krzywdzi nawet jak się takie zwierze wydaje szczęśliwe.Respektuje zwierze
                                  obok mnie,wiem,że jak ono mi zrobi krzywdę,to moja wina,sprawia mi
                                  satysfakcje,że się ze mną dobrze czuje.
                                  • solaris_38 Re: pies 13.03.09, 23:30

                                    Ludzie nie są dość mądrzy żeby respektować naturę zwierząt
                                    Jednak w jakimś zakresie potrzeby emocjonalne ludzi i zwierząt maja wspólne punkty

                                    i jest symbioza

                                    nie musi być świadomym aktem szacunku

                                    jest raczej wyrazem wspólnoty egoistycznych potrzeb
                                    i tylko jako egoizm obustronny obroni się
    • tytus_flawiusz Re: Shangr-la 09.03.09, 12:07
      blue_red napisał:

      > Nie ma jej.Co wy na to? Szczęśliwa jest?

      pewnie ją ktoś zapłodnił przez gadu-gadu i leży zaszyta na patologii ciązy.
      No i ukradł jej mieszkanie przez skype'a :-). O zniszczonym samochodzie via
      Cyfrowy Polsat nie wspomnę :-).
      • moon_witch Re: Shangr-la 09.03.09, 14:20
        Tytus, ty jestes jak stary pojemnik na smieci, nawet na zlom sie
        juz nie nadajesz....
        • tytus_flawiusz Re: Shangr-la 09.03.09, 14:34
          moon_witch napisała:

          > Tytus, ty jestes jak stary pojemnik na smieci, nawet na zlom sie
          > juz nie nadajesz....

          :-) uuuu.... zraniłaś mnie strasznie :-)

          długo nad tą straszną obelgą rozmyślałaś ? Bardzo zmęczyłaś swój wrażliwy i piękny rozumek, pani mecenas :-).

          No to zdradź mi, o wielka nadobna wzionsła inteligencjo, ten słodki sekret dlaczegóż to bym miałbym choć jedno westchnienie żalu, wydać z siebie, z tęsknoty, za tą neurotyczną idiotką ?
    • moon_witch Re: Shangr-la 09.03.09, 14:16
      A co cie TAK obchodzi TO cudze szczescie? Zadbaj o swoje...
    • lifeisaparadox Re: Shangr-la 09.03.09, 15:09
      Jesc jej dadza, a pokoj bez klamek calkiem ladny, taki bialy. Czyzby stalo sie
      nieuniknione?
    • brak.chmurek Re: Shangr-la 10.03.09, 08:04
      umarła z tęsknoty za wampirem zostawcie idiotkę w spokoju bo będzie was straszyć
      • zlotyswit Re: Shangr-la 10.03.09, 10:42
        uderz w stół a shan wróci do starszych nicków?
        tylko skąd ta szczerość?

        brak.chmurek napisała:

        >zostawcie idiotkę w spokoju
        • brak.chmurek Re: Shangr-la 10.03.09, 15:50
          następny atak paranoika?
          • zlotyswit Re: Shangr-la 10.03.09, 21:25
            Wybacz to przez moją niedokładność. Shan miała nick "brak-chmur" choć
            podobieństwo uderzające heh
    • asidoo Re: Shangr-la 10.03.09, 08:20
      A gdzie są Blakoowa i Bulvaroowka. Te to dopiero były gościówy! Hej!

      A dla pozostałych wiersz:
      Powiedz mi, gdzie i w jakiej ziemi
      jest Flora, rzymska krasawica
      Archippa, cud między cudnemi
      Tais, stryjeczna jej siestrzyca

      ty, Echo, co głos wracasz skory
      gdy pomknie nad strumienia biegi
      mów, gdzie są piękne dawne pory
      ach, gdzie są niegdysiejsze śniegi
      ach, gdzie są niegdysiejsze śniegi


      powiedzcie, kędy jest uczona
      Helois, dla miłości której
      abelart Piotr, zamienion w kapłona
      żal swój, w klasztorne zamknął mury

      Joanna, co w męskiej szacie
      Anglików gnała precz szeregi,
      gdzież są, wy mówcie, jeśli znacie
      ach, gdzie są niegdysiejsze śniegi
      ach, gdzie są niegdysiejsze śniegi

      nie pytaj, kędy hoże dziewki
      idą stąd i na jakie brzegi
      iżbyś nie wspomniał tej przyśpiewki
      ach, gdzie są niegdysiejsze śniegi
      ach, gdzie są niegdysiejsze śniegi
      ach, gdzie są niegdysiejsze śniegi
      • brak.chmurek Re: Shangr-la 10.03.09, 08:25
        wampir piotr w klasztorze?????? z rozpaczy po tej idiotce??????? nie teraz ja
        padnę ze śmiechu!!!!!!!
        • brak.chmurek Re: Shangr-la 10.03.09, 08:43
          a kto piotra wampira wykastrował? jakiś zazdrosny mąż? ha ha ha
          • gazeta-tylko hey 10.03.09, 19:13
            Przepraszam czy to forum z Wariatkowa?
            • zlotyswit Re: hey 10.03.09, 21:32
              nie, ale możesz pisać śmiało, czuj się jak u siebie
              ps
              kolejny zadowolony klient?
              • gazeta-tylko hey zloty, tracisz na wartosci 11.03.09, 13:37
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka