rozowy.tiulowy.kapturek
10.03.09, 08:28
Drogi Wilku!
Chciałabym Ci podziękować za czas, który spędziliśmy razem. Twojego
błyskotliwego humoru i kąśliwych uwag z całą pewnością nie zapomnę
do końca życia. Z całą pewnością dzięki naszej znajomości będę
chciała zainwestować w dobrego psychologa, psychoanalityka i
chirurga plastycznego, aby zadbali o moją samoocenę i cerę.
Ten czas był bez wątpienia wyjątkowy, zapewne również dlatego, że
jesteś totalną pierdołą i zamiast gonić Czerwonego Kapturka rzuciłeś
się na mnie, kompletnie wbrew scenariuszowi, ale to pewnie wina
dekoltu i miniówy. Mea culpa zatem.
Ponieważ Twoje uporczywe traktowanie mnie jako Czerwonej, trochę
opóźnionej, mnie nieco zmęczyło, od dziś proponuję kontaktowanie się
ze mną wyłącznie przez mojego rzecznika. Będzie to nieco utrudnione,
bo ze względu na kryzys od pół roku mu już nie płacę. Niemniej innej
opcji kontaktów przy obecnem beznadziejnym scenariuszu nie
przewiduję.
Żegnam się po góralsku zatem (Ty już wiesz jak)