koralowa.szminka
20.04.09, 20:47
Jak myślicie ? Rozmawiałam mailowo z kumplem, najpierw o
niczym, potem o podróżach ( oboje sporo podróżujemy), potem w
trakcie rozmowy zaproponowałam mu aby wpadł do mnie któregoś dnia na
pogaduszki ( bywał już u mnie). Kumpel odpisał " zadzwonię jak wróce
do Krakowa" ( tu mieszkamy).Minął prawie miesiąc, kolega nie odzywa
się. Ja też milczę. Czy wypada mi do niego zadzwonić/napisać i
ponowić zaproszenie ? Czy raczej czekać aż on się odezwie ?
acha, jeżeli chodzi o " lozko' to już w nim bylismy, potem nie
bylismy i morze alkoholu tez wypilismy.znamy się lata od
podstawowki, to nie jest ktoś poznany miesiąc temu.