Dodaj do ulubionych

Na poprawę HUMORU! :))))))))))

14.06.09, 17:49
W windzie... :D

1. Kiedy jesteś w windzie sam na sam z jedną osobą, poklep ją w ramię, a potem
udawaj (lub twierdź), że to nie ty.
2. Naciśnij przyciski i udaj, że cię pokopał prąd. Uśmiechnij się i spróbuj
jeszcze raz.
3. Zapytaj, czy możesz nacisnąć przyciski za innych ludzi, lecz naciśnij te
niewłaściwe.
4. Zadzwoń do psychiatry (lub telefonu zaufania) z telefonu znajdującego się w
windzie i zapytaj czy nie wiedzą na którym piętrze właśnie się znajdujesz.
5. Przytrzymaj drzwi otwarte i powiedz, że czekasz na przyjaciela. Po chwili
pozwól drzwiom się zamknąć i powiedz: "Cześć Tomek, jak minął dzień?"
6. Upuść pióro (lub długopis) i zaczekaj aż ktoś schyli się aby je podnieść,
wtedy krzyknij "to moje!"
7. Weź ze sobą aparat i zrób zdjęcie każdemu kto jest w windzie.
8. Przenieś swoje biurko do windy i za każdym razem gdy ktoś wejdzie do
środka, pytaj czy byli umówieni.
9. Rozłóż na podłodze planszę do gry i pytaj ludzi, czy mają ochotę zagrać.
10. Postaw pudełko w rogu windy i za każdym razem gdy ktoś wejdzie do środka,
pytaj czy słyszy jak coś tyka.
11. Udawaj, że jesteś z obsługi lotów i sprawdzasz procedury bezpieczeństwa i
opuść windę z pasażerami.
12. Pytaj: "Czy czułeś to?"
13. Stań bardzo blisko kogoś, od czasu do czasu go obwąchuj.
14. Kiedy drzwi się zamkną, obwieszczaj jadącym: "Wszystko w porządku, bez
paniki, one się otworzą ponownie"
15. Mów ludziom, że możesz zobaczyć ich aurę.
16. Spoliczkuj się mówiąc: "Zamknij się, wszyscy się zamknijcie!"
17. Otwórz brutalnie swoją walizkę (lub torbę) i patrząc do środka zapytaj:
"Macie tam wystarczająco dużo powietrza?"
18. Stój cicho i bez ruchu w rogu, twarzą do ściany, nie wysiadaj.
19. "Przestrasz się" innego pasażera i krzyknij (tak jak w jakimś horrorze):
"Jesteś jednym z nich!"
i powoli się wycofaj.
20. Ubierz na dłoń skarpetę i używaj jej do rozmowy z innymi pasażerami.
21. Obsłuchuj ściany windy za pomocą stetoskopu.
22. Wydawaj z siebie dźwięki przypominające eksplozję kiedy ktoś naciska przycisk.
23. Wytrzeszcz gały na innego pasażera, przez chwilę wyszczerz zęby i obwieść:
"Mam dziś ubrane nowe skarpety!"
24. Narysuj kredą na podłodze mały kwadrat i oznajm pasażerom, że "To jest
moja prywatna powierzchnia" lub lepiej zaśpiewaj "Mój... ...jest ten kawałek
podłogi!"

:))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

Jeśli po przeczytaniu tego nadal Wam smutno, co jest raczej niemożliwe :D, to
obejrzyjcie sobie to:

www.youtube.com/watch?v=obnMtpJD1gg
W życiu nie widziałam tak szurniętego kolesia!!! hahahahhahahahahahha


Jeśli ktoś zna jakieś śmieszne kawały czy linki do śmiesznych filmików to
możecie tutaj dać info, żebyśmy wszyscy mogli się pośmiać :)
Obserwuj wątek
    • czarny-michu77 Re: Na poprawę HUMORU! :)))))))))) 14.06.09, 20:49
      Nigdy nie rozumiałem, dlaczego potrzeby seksualne mężczyzn tak bardzo odbiegają od potrzeb seksualnych kobiet. Wszystkie te gadki o Marsie i Wenus... Nigdy również nie rozumiałem, dlaczego tylko mężczyźni są w stanie myśleć racjonalnie...

      W zeszłym tygodniu poszedłem z moją żoną do łóżka. Zaczęliśmy się pod kołdrą głaskać i dotykać...

      Byłem już gorący jak cholera i myślałem, że Ona również, ponieważ to, co robiliśmy miało jednoznacznie podłoże seksualne. Lecz właśnie w tym momencie rzekła do mnie:

      Posłuchaj, nie mam teraz ochoty się kochać, chcę tylko, żebyś wziął mnie w ramiona, dobrze?

      Odpowiedziałem:
      -Coooooooooo?????????


      W odpowiedzi usłyszałem, no jak sadzicie, co? To przecież jasne:
      -Ty po prostu nie zdajesz sobie sprawy z emocjonalnych potrzeb kobiet!

      W końcu zrezygnowałem i skapitulowałem. Nie miałem tej nocy seksu i tak zasnąłem...

      Następnego dnia poszedłem z żoną do Centrum Handlowego na zakupy. Patrzyłem na Nią, gdy przymierzała 3 piękne, ale bardzo drogie sukienki. Ponieważ nie mogła się zdecydować, powiedziałem Jej, żeby wzięła wszystkie trzy.


      Nie wierzyła własnym uszom i zmotywowane przez moje pełne wyrozumiałości słowa, stwierdziła, że do nowych sukienek potrzebuje przecież nowe buty, zresztą te, które na wystawie oznaczone były ceną 600 Euro.

      Na to rzekłem, że, oczywiście, ma rację.

      Następnie przechodziliśmy obok stoiska z biżuterią. Żona podeszła do wystawy i wróciła z diamentową kolią. Gdybyście mogli Ją widzieć!!! Była wniebowzięta!!! Prawdopodobnie myślała, że nagle zwariowałem, ale to było Jej w gruncie rzeczy obojętne.

      Sądzę, że zniszczyłem wszelkie schematy myślenia filozoficznego, na których się do tej pory opierała, gdy po raz kolejny powiedziałem "tak" i dodałem, „piekna kolia"...

      Teraz była wręcz seksualnie podniecona. Ludzie!!! Jej twarz wyrażała tyle uczuć, musielibyście to widzieć! W tym momencie powiedziała ze swoim najpiękniejszym uśmiechem:

      Chodź, pójdziemy do kasy zapłacić.

      Trudno mi było nie wybuchnąć śmiechem, gdy Jej odpowiedziałem:
      -Nie, kochanie, nie mam teraz ochoty tego wszystkiego kupować...

      Jej twarz zbladła jak ściana, a jeszcze bardziej, gdy dodałem:
      -Mam tylko ochotę na to, żebyś mnie wzięła w ramiona.

      Gdy z wściekłości i nienawiści już prawie pękała, wbiłem ostatni gwoźdź:
      -Ty po prostu nie zdajesz sobie sprawy z finansowych możliwości mężczyzn.

      Sądzę, że teraz nie będę miał seksu do roku 2015...
      (z żoną) :)))))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka