Dodaj do ulubionych

dziwna fobia

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.03, 23:57
Czy miał ktoś cos takiego jak ja czyli ciążofobię?Mój mąż po 4 latach
małżeństwa a oboje jesteśmy prze magiczna 30 stką ostatnio baardzo zapragnał
zostać tatusiem, bo znajomi mają udane dzieci ,bo nie ma po co żyć itp
Ja nawet nie chcę o tym słyszeć i kazda rozmowa na ten temat kończy sie
awanturą. Mnie jest dobrze tak jak jest tym bardziej ze ostatnio moja kariera
nabrała rozpędu,lubię sobie imprezować,miec czas dla siebie i tak szczerze
mówiac, to w ogóle macierzyństwo mnie nie interesuje, za pare lat ok, ale
teraz nie.Fizyczne aspekty też sa ważne i dla mnie przerazające,chociaz
staram sie patrzeć na laski które po ciazy wygladaja lepiej niz przed, a nie
na kolezanki z pracy które przekształciły sie w umęczone, niewyspane balerony
z kilometrowym odrostem na głowie. Tu chyba bardziej chodzi o pewną
niegotowość na macierzyństwo. Please pomóżcie zwłaszcza jeśli któraś z Was
jest w podobnej sytuacji, chociaż zdaję sobie sprawę ,że to częsciej kobiety
chcą dziecka a faceci chcą to odwlec.
Obserwuj wątek
    • Gość: Malwina Re: dziwna fobia IP: *.d1.club-internet.fr 15.12.03, 00:00
      a daj sobie spokoj - nie musisz miec dziecka

      wystarczy jasno z mezem porozmawiac
      albo wcale albo adopcja albo pozniej
      przejdzie ci jak zobaczysz ze I TAK sie starzejesz ;-)))
      • Gość: Isis Re: dziwna fobia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.03, 00:10
        To nie jest takie proste, ja zwyczajnie uważam ze mam na to czas i patrząc na
        starsze o kilka lat koleżanki jest OK nie ma co sie spieszyć ,myślę ze deadline
        np 32 na pierwsze dziecko,ale jak przekonać do tego faceta?
        • alfika Re: dziwna fobia 15.12.03, 00:12
          załatw, żeby dorabiał codziennie po pracy przez parę godzin jako bejbibrader -
          codziennie, z malutkimi dziećmi.

          A potem powiedz, ze za własne mu nikt nie zapłaci, najwyżej gratis wstawanie w
          nocy dodatkowo dostanie. Ale to dopiero, jak się rozpłacze z wycieńczenia.
          • jmx Re: dziwna fobia 15.12.03, 00:57

            Alfika, a jak mu się spodoba? ;-)

            A do autorki - nic na siłę. Porozmawiać otwarcie z mężem, że nie w tej chwili
            i mniej więcej określić czasowo "potem".
    • j_ar Re: dziwna fobia 15.12.03, 09:33
      nie ma dzieci, nie ma po co zyc... tak, powiedz mu, ze pozniej,albo, ze
      wogole, sprawdzisz jak bardzo chce byc z toba
    • hubert_28 Re: dziwna fobia 15.12.03, 10:15
      wiesz strasznie dziwna fobia... no tak, facet jest z kobita, chce miec z nia
      dziecko to znaczy sie ze jakis chory jest...
      Jestem pewien jakby facet napisal cos takiego to tlum kobiet zasypal go
      odpowiedziami, ze jest niedojrzalym gowniarzem.

      A znajac zycie, jak bedziesz dalej nie chciala zaspokoic jednej z podstawowych
      potrzeb jakie w zyciu ma czlowiek, to szybko sobie znajdzie inna z ktora bedzie
      mial dziecko, a Ty zostaniesz z dobrze zafarbowana pusta glowka, i bedziesz
      plakala jacy to faceci sa okropni...
      • malvvina Re: dziwna fobia 15.12.03, 10:33
        ah ah, a ona ze strachu by nie byc porzucona zaraz bedzie znosic te jajka !!!

        PS roznica miedzy kobieta a mezczyzna w tym wzgledzie (niby ta niedojrzalosc)
        polega glownie na tym ze to kobiety 9 miesiecy OBCA INNA istote w sobie nosza
        karmia wlasnym ogranizmem , tworza...
        jak uwazasz ze to pestka to ja kokoko zaraz zrobie ;-)
        • hubert_28 Re: dziwna fobia 15.12.03, 11:16

          > ah ah, a ona ze strachu by nie byc porzucona zaraz bedzie znosic te jajka !!!

          a jak facet nie robi dobrze, kobieta nie ma orgazmow to tez moze byc
          porzucony...

          > PS roznica miedzy kobieta a mezczyzna w tym wzgledzie (niby ta niedojrzalosc)
          > polega glownie na tym ze to kobiety 9 miesiecy OBCA INNA istote w sobie nosza
          > karmia wlasnym ogranizmem , tworza...
          > jak uwazasz ze to pestka to ja kokoko zaraz zrobie ;-)

          Boze, jakie biedne te kobiety... ciekawy jestem jak Ty sie urodzilas, przez
          paczkowanie???
          Nie uwazam, ze to koko, ale wlasnie takie istotne jest to dla jej faceta. Jak
          ktos nie dorosl do tego by byc matka, woli farbowane dobrze wlosy to niech nie
          zawraca gitary osobie, ktora tego oczekuje. Wlasnie na tym polega dojrzalosc,
          ja nie mam dzieci, nie chce jeszcze ich miec i nie twierdze, ze jestem
          dojrzaly, wlasnie jak samo slowo mowi, DOJRZALOSC oznacza gotowosc do pewnych
          dzialan, czynow.
          Reprezentujesz prymitywny feminizm, ktory sprowadza faceta do dawcy spermy,
          jest to tak samo prymitywne i prostackie myslenie jak stawianie kobiety w
          kuchni i nic nie ma wspolnego z partnerstwem i miloscia.
          • malvvina Re: dziwna fobia 15.12.03, 11:37
            uwielbiam cie :-) jak ty dobrze wiesz co ja reprezentuje ...
            mniej agresywnosci moze , co ...?
          • malvvina Re: dziwna fobia 15.12.03, 11:38
            masz inny swiat
            nawet nie wiem o czym mowisz

            > a jak facet nie robi dobrze, kobieta nie ma orgazmow to tez moze byc
            > porzucony...
            >
          • Gość: gf zaraz, zaraz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.03, 11:40
            dlaczego napisałeś, że ona jemu głowę zawraca?
            • malvvina Re: zaraz, zaraz... 15.12.03, 11:44
              ja ci zaraz pointerpretuje perfidnie girl :-)
              ona mu zawraca glowe samym swoim istnieniem bo jak to ? byc kobieta i nie
              chciec dziecka ??? oooo ! skandal nad skandale ! i taka ma czelnosc za maz
              wychodzic ???!!!
              sredniowiecze ...

              > dlaczego napisałeś, że ona jemu głowę zawraca?
              • hubert_28 Re: zaraz, zaraz... 15.12.03, 14:33
                > ja ci zaraz pointerpretuje perfidnie girl :-)
                > ona mu zawraca glowe samym swoim istnieniem bo jak to ? byc kobieta i nie
                > chciec dziecka ??? oooo ! skandal nad skandale ! i taka ma czelnosc za maz
                > wychodzic ???!!!
                > sredniowiecze ...
                >
                > > dlaczego napisałeś, że ona jemu głowę zawraca?
                >
                Primo, to tylko wyrazenie,
                Secundo, wbrew temu co piszecie ludzie lacza sie w pary z jakis powodow,
                oczywiscie jedna z najwazniejszych potrzeb jest potrzeba prokreacji. Oczywiscie
                swiat sie zmienia, rozumiem ze ktos moze nie miec potrzeby posiadania dzieci i
                to w pelni akceptuje. Lecz jednoczesnie stawianie sprawy, ze jest to zupelnie
                naturalne (w sensie spolecznie reprezentatywnym) jest stawianie sprawy na
                glowie. To nie jej maz ma fobie, to ona ma fobie nie posiadania dzieci, troski
                o fryzure itd. Maz zachowuje sie normalnie, tak jak natura uksztaltowala nasze
                potrzeby od wiekow (czy tez milionow lat). Uwazam, ze ta kobieta jest
                niedojrzala emocjonalnie osoba i tyle, bez podstawowego odruchu empati dla jej
                partnera zyciowego.
                I darujcie swoje uwagi o sredniowieczu i innych bzdetach bo nie jestem
                rolnikiem w uwalanych walonkach.
                Minimum obiektywizmu, moje drogie panie...
                • Gość: gf hubert, dzidzia jesteś a nie żadne 28 :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.03, 14:50
                  ona nie ma empati w stosunku do niego?
                  a on w stosunku do niej, hehe?

                  jeśli dla kogoś potrzeba prokreacji jest ważniejsza niż miłość do partnera -
                  sorry - niech idzie w cholerę

                  nie opowiadaj bzdur o naturalności, bo niektórzy nie chcą mieć dzieci, z
                  różnych zresztą powodów, i już - takie mutanty :)
                  brak szacunku do tej niechęci lub nazywanie tego brakiem dojrzałości to
                  dziecinada

                  powiem Ci, kto jest niedojrzały - ten, kto widząc czyjś brak gotowości na
                  dziecko, mimo wszystko do tego prze, zwykły palant de facto, którego obchodzi
                  tylko czubek własnego nosa
                  koniecznym warunkiem posiadania dziecka jest chęć posiadania go
                  inaczej to piekło dla wszystkich

                  ta kobieta - wg współczesnych standardów (nazwijmy je wielkomiejskimi) jest
                  jeszcze bardzo młoda, nic dziwnego ze nie gotowa
                  • hubert_28 Re: hubert, ma over 30 15.12.03, 15:08


                    > jeśli dla kogoś potrzeba prokreacji jest ważniejsza niż miłość do partnera -
                    > sorry - niech idzie w cholerę


                    > nie opowiadaj bzdur o naturalności, bo niektórzy nie chcą mieć dzieci, z
                    > różnych zresztą powodów, i już - takie mutanty :)
                    > brak szacunku do tej niechęci lub nazywanie tego brakiem dojrzałości to
                    > dziecinada
                    >
                    > powiem Ci, kto jest niedojrzały - ten, kto widząc czyjś brak gotowości na
                    > dziecko, mimo wszystko do tego prze, zwykły palant de facto, którego obchodzi
                    > tylko czubek własnego nosa
                    > koniecznym warunkiem posiadania dziecka jest chęć posiadania go
                    > inaczej to piekło dla wszystkich
                    >
                    > ta kobieta - wg współczesnych standardów (nazwijmy je wielkomiejskimi) jest
                    > jeszcze bardzo młoda, nic dziwnego ze nie gotowa

                    wiesz co jak to czytam, to jest to dla mnie oczywiste ze solidarnosc jajnikow
                    ma tu miejsce w czystej postaci.
                    I radze czytac uwaznie, bo emocje i chec pokazania solidarnosci, towarzyszce
                    plciowej nie pozwolil Ci przeczytac tego co napisalem. Z rozumienia tekstu
                    pala...;-)
                    Wiesz, biologia niestety nie zna standardow wielkomiejskich i prosze nie
                    osmieszaj sie uswiadamiajac mi standardy wielkomiejskie, bo je znam jak sadze
                    duzo lepiej od Ciebie (w zyciu mieszkalem w ciekawszych miejscach niz quasi
                    metropolia Warschau)...
                    No tak, Kopernik byla kobieta... niestety tak odbieram Twoje argumenty. 4 lata
                    w zwiazku, facet ma konkretna potrzebe a jego kobieta radzi sie na forum, jak
                    go dalej kolowac bo ON CHCE DZIECKA = FOBIA FACETA... tylko ja sie zastanawiam
                    kto ma fobie. To ze ona nie jest gotowa wg Ciebie o czym swiadczy? o
                    dojrzalosci? tak?
                    wiesz jak slysze, ze jestem niedojrzaly bo tak uwazam, to przepraszam ale nie
                    mam ochoty dyskutowac z Toba, bo nawet nie uslyszalem/przeczytalem jednego
                    konkretnego argumentu od Ciebie...
                    • aneczka44 Re: hubert, ma over 30 15.12.03, 17:16
                      hubert_28 napisał:

                      > go dalej kolowac bo ON CHCE DZIECKA = FOBIA FACETA... tylko ja sie
                      zastanawiam
                      > kto ma fobie.

                      Sorki Hubercik ale coś Ci się pogmatwało:

                      ONA NIE CHCE DZIECKA = CIĄŻOFOBIA, "fobia"-czytaj: strach
                      • hubert_28 Re: hubert, ma over 30 16.12.03, 12:15
                        aneczka44 napisała:

                        > hubert_28 napisał:
                        >
                        > > go dalej kolowac bo ON CHCE DZIECKA = FOBIA FACETA... tylko ja sie
                        > zastanawiam
                        > > kto ma fobie.
                        >
                        > Sorki Hubercik ale coś Ci się pogmatwało:
                        >
                        > ONA NIE CHCE DZIECKA = CIĄŻOFOBIA, "fobia"-czytaj: strach
                        >
                        moze ja niejasno pisze, ale chyba nie zrozumialas mnie. jak przeczytasz cale
                        zdanie, do KONCA, to dostrzezesz, ze wlasnie do tego mam watpliwosc.
                        Pomijam kwestie, ze wlasnie w taki sposob przedstawila ta kwestie autorka. Wiec
                        prosze nie miej do mnie pretensji o to, kieruj je gdzie indziej. comprendo?
                    • Gość: gf to niemożliwe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.03, 20:19
                      nie bardzo chce mi sie wierzyć, ze facet po 30-tce moze takie bzdury pisać.

                      Tak się składa, ze z reguły na tym szlachetnym forze staję po stronie facetów,
                      ale to szczegół - widocznie rzadko bywasz.

                      Płeć nie ma nic do rzeczy, wyłożę to więc wprost.
                      Gdyby to facet nie chciał, a kobieta tak - nadal byłabym po stronie niegotowego.
                      Może przeczytaj jeszce raz tamten post, jak nie zrozumiesz, to jeszcze i
                      jeszcze. Aż pojmiesz.

                      Biologia, hihi...Panna ma lekko licząc 15 lat na dzieci. Nieładnie tak blablać
                      bez sensu w tym wieku, Hubert.

                      Ona go nie kołuje, pyta o problem rozjeżdżających się potrzeb.
                      Co, nie ma prawa nie chcieć dziecka?

                      Powinna mu powiedzieć: nie chcę i nie wiem czy kiedyś zechcę. A on powinien
                      zdecydować, czy kocha ją czy bycie ojcem. Tzn. co jest dla mniego ważniejsze -
                      być z nią i ponieść ryzyko, ze nigdy ojcem nie bedzie czy znaleźć inną.

                      Mam wrażenie, ze jesteś uprzedzony do kobiet.
                      To nie XIX wiek, niektórzy podejmują decyzję o bezdzietności, zyją i są
                      szczęśliwi - nic Ci do tego. I nie wynika to z zadnego egoizmu - po prostu mają
                      inne potrzeby i cele w zyciu.

                      Dzieci należy sprowadzać na świat w atmosferze chęci i zgody na ten fakt obojga
                      rodziców. Kto tego nie rozumie, jest niemądry.

                      p.s.nie mieszkam w Warszawie.

                      • procesor Re: to niemożliwe 15.12.03, 22:37
                        Gość portalu: gf napisał(a):
                        > Biologia, hihi...Panna ma lekko licząc 15 lat na dzieci. Nieładnie tak
                        > blablać bez sensu w tym wieku, Hubert.

                        Pobozne życzenia.. :)
                        Płodnośc kobiety drastycznie spada po 35 roku zycia. Wzrasta natomiast
                        zagrożenie wadami genetycznymi. I prosze mi nie wmawiac że nie jest lepsze
                        wykorzystanie możliwości posiadania potomstwa w czasie gdy organizm na to
                        lepiej przygotowany - niz doprowadzenie do urodzenia dziecka przy potężnym
                        wsparciu medycyny (czytaj - badania, zabiegi - nie zawsze przyjemne,
                        szprycowanie hormonami).
                        Natury nie warto oszukiwac. :)

                        > Ona go nie kołuje, pyta o problem rozjeżdżających się potrzeb.
                        > Co, nie ma prawa nie chcieć dziecka?
                        > Powinna mu powiedzieć: nie chcę i nie wiem czy kiedyś zechcę. A on powinien
                        > zdecydować, czy kocha ją czy bycie ojcem. Tzn. co jest dla mniego ważniejsze -
                        > być z nią i ponieść ryzyko, ze nigdy ojcem nie bedzie czy znaleźć inną.

                        A on powinien zdecydowac czy chce być z osobą która twierdzi że go kocha - ale
                        nie liczy sie z jego potrzebami. :) Ona ma prawo do swojej niegotowości - on do
                        swojego pragnienia. I - tak sie śmiesznie składa że wiele dzieciatych par
                        twierdzi że chwała Bogu za wpadki - bo pewnie by odsuwali decyzje w
                        nieskończoność. A postawieni przed faktem dokonanym - mówia że straciliby coś
                        bez czego ich zycie stało się bogatsze - a miłośc pełniejsza.
                        I nie zmienia tego fakt że są pary które doświadczenia maja wprost odmienne. :))

                        Po prostu nie ma pewności co się okaże w tym związku..

                        > Dzieci należy sprowadzać na świat w atmosferze chęci i zgody na ten fakt
                        > obojga rodziców. Kto tego nie rozumie, jest niemądry.

                        :)
                        Jak zawsze teoria rozmija się znacznie z praktyka.

                        Ludzkośc by wymarła gdyby tak stosowac same logiczne kryteria przy decyzji o
                        urodzeniu dziecka. Zwłaszcza tę o "będzie dziecko jak sie dorobimy". :))
                        Prosze na mnie nie bluzgać. :) Bo oczywiście ja TEZ uważam że dzieci powinny
                        byc powoływane na świat w atmosferze wzajemnego poszanowania i miłości, zgody
                        obopólnej i blablabla..

                        Jak często mówią ludzie mający już dzieci - nigdy nie ma dobrego momentu na
                        decyzje o dziecku. :)
          • Gość: KIM Re: dziwna fobia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.03, 20:46
            trochę spłyciłeś temat
            ten odrost na głowie lub jego brak to metafora moim zdaniem, tu chodzi o
            ingerencję w Jej "ja" w aspekcie fizycznym i pewnej psychicznej niezależności
            kobiety

            ps zostawienie po sobie swoich wspaniałych lub parszywych genow nie jest chyba
            jedynym celem w życiu
        • zlewozmywak1 Re: dziwna fobia 15.12.03, 11:23
          Z ta OBCA i INNA to pojechałaś w świat science fiction normalnie.
          • malvvina Re: dziwna fobia 15.12.03, 11:39
            kompletnie :-)
            bo tak jest

            > Z ta OBCA i INNA to pojechałaś w świat science fiction normalnie.
            • procesor Re: dziwna fobia 15.12.03, 12:06
              malvvina napisała:
              > kompletnie :-)
              > bo tak jest
              > > Z ta OBCA i INNA to pojechałaś w świat science fiction normalnie.

              Tak i nie. :))
              Zalezy od nastawienia - ale że to trudne do pojecia jak sie dzieje to co sie
              dzieje.. fakt. :)

              Autorce watku jak sie chce jeszcze bardziej przestraszyc ciazy - polecam
              zbiorek kapitalnych opiwadań (antologia) s-f "Rakietowe dzieci".. hihi..


              Jetsem pewna że facet w jej roli zostałby zjechany. Bo tak juz tu było na
              forum. I to chyb awięcej niz raz. Kobieta skarżyła się że ona chce dziecka - a
              jej partner - nie. Ale na nim psy wieszano....

              Trzeba było tak istotne rzeczy ustalić przed slubem. Szczerze mówiąć - to on
              byłby w stanie chyba nawet rozwód załatwić na takiej podstawie.. Tylko
              stwierdzam fakt - uprzedzam. Co do odsuwania decyzji w czasie - bardzo możliwe
              że nigdy nie będzie autorka gotowa na dziecko. Szkoda tylko że nie uprzedziła
              faceta przed ślubem że nie ma ochoty. Jesli uprzedziła - jest OK. Wiedział w co
              wchodzi. Z tym że ludzie zmieniaja zdanie często.

              Póżniej, moze dziecko ale później.. To mit że nie trzeba sie śpieszyć.
              Proponuję wizyte na forum o niepłodności. Ilez par odłożyło decyzje
              na "później" - i teraz medycyna jest bezradna a lekarz mówi - "gdyby państwo 5
              lat wcześniej się zgłosili.."
              A na adopcję nie każdy sie zdecyduje.

              Autorce pozostaje szczera rozmowa z mężem. Bez ściemniania. Musza ustalic na
              ile ustępstw sa gotowi. I czy w ogóle. Bo być może ona wie w głębi duszy ż
              enigdy dzieck anie będzi echcaiał - jej prawo.
              Ale i jego prawem jest znaleźć kobiete z która nie tylko będzie żył i kochał
              sie - ale i będzie miał dziecko.
              Jeśli on ją naprawdę kocha - to mu współczuje. Bo w imię miłości do niej -
              będzie musiał zrezygnowac z bardzo dla mnie zrozumiałego pragnienia dziecka.

              Przeciez facet tez ma do tego prawo! Która z was widziała oczy ojca swojego
              dziecka w momencie gdy pierwszy raz brał je na ręce zaraz po urodzeniu? Ja
              widziałam i tych łez nigdy nie zapomnę. I tej miłości w tych oczach. :)
              • malvvina Re: dziwna fobia 15.12.03, 12:15
                rzumiem ze chcesz powiedziec ze POLSKA medycyna jest bezradna ?
                (juz uciekam juz mnie nie ma ...;-)
                • procesor Re: dziwna fobia 15.12.03, 12:38
                  malvvina napisała:
                  > rzumiem ze chcesz powiedziec ze POLSKA medycyna jest bezradna ?
                  > (juz uciekam juz mnie nie ma ...;-)

                  MALWINO!!!!!!!
                  :))
                  Polska medycyna jest całkiem niezła.
                  Jest jedn drobiazg - w tym kraju nie refunduje się leczenia niepłodności - a w
                  każdym razie nie wszystko. Na pewno nie in vitro. Są specjalistyczne kliniki -
                  ale nie każda z par jest w stanie sobie na to pozwolić. A wiem trochę ile to
                  kosztuje..
                  Łatwiej zarobic na dziecko w miare jego życia niz wydac kilka-kilkanascie
                  tysiecy złotych przed jego poczęciem.. Tak więc jak zwykle kasa..

                  Pozatym nie przesadzajmy - ja wiem że można i u 60latki ciażę zaszczepić -
                  tylko po jaka cholerę?!

                  Ja tam nie chciałabym miec starej matki - juz od urodzenia.. A co do tego że
                  dojrzała kobieta jest lepsza matka - napatrzyłam sie na dzieci matek po 40 - i
                  doprawdy nie wiem czy gorsza matka jest niedojrzała czy - przejrzała.. To mit
                  że im starsza tym bardziej cierpliwa- czy nawet oboje rodzice - z moich
                  obserwacji wynika że czesto(nie zawsze) cos wręcz przeciwnego.
                  • malvvina Re: dziwna fobia 15.12.03, 12:43
                    dobrze wiem ze nie ma innego wyjscia jak w to wierzyc ;-)


                    Polska medycyna jest całkiem niezła.
      • Gość: gf Re: dziwna fobia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.03, 11:36
        > Jestem pewien jakby facet napisal cos takiego to tlum kobiet zasypal go
        > odpowiedziami, ze jest niedojrzalym gowniarzem.
        >

        ja wręcz odwrotnie, niedojrzałą gówniarą nazwałabym jego pannę


        > A znajac zycie, jak bedziesz dalej nie chciala zaspokoic jednej z
        podstawowych
        > potrzeb jakie w zyciu ma czlowiek, to szybko sobie znajdzie inna z ktora
        bedzie
        >
        > mial dziecko, a Ty zostaniesz z dobrze zafarbowana pusta glowka, i bedziesz
        > plakala jacy to faceci sa okropni...

        nie pravda
        autorka nie sprawia wrażenia bluszczu

        jeśli facet odejdzie - znaczy szukał reproduktora a nie partnerki
    • qw5 Re: dziwna fobia 15.12.03, 12:23
      Posiadanie dziecka to sprawa na tyle poważna w życiu i nieodwracalna, że musi
      byc gotowość, musi być pewność, że tego się pragnie. Tak jak nie można nikogo
      zmusic do małżeństwa, tak jeszcze bardziej do posiadania dziecka. Nie każda
      kobieta musi być matką. Chociaż faktycznie większość prędzej czy póżniej
      pragnie tego. Ty również nie wykluczasz... Tyle tylko że moment nie wydaje Ci
      sie najlepszy. Uważam, że nic na siłę.
      Z drugiej jednak strony - strony Twojego partnera, jednym z ważnych powodów,
      dla których zawieramy zwiazki jest pragnienie potomstwa.(Chyba że ktoś jasno
      wcześniej zadeklaruje inaczej) On czeka już 4 lata, to sporo. Rodzi sie w nim
      tęsknota , a zarazem obserwuje, że być może zatapiasz sie w robieniu kariery i
      wielu innych sprawach i niepokoi go to jeszcze bardziej, a czas, co byśmy nie
      powiedzieli nie działa tu na korzyść. Co nie znaczy, że faktycznie nie macie go
      jeszcze trochę.
      Porozmawiaj z meżem, spróbuj wczuć sie trochę w jego sytuacje, tok myślenia i
      pragnienia. On może postrzegać Cie jako niedojrzałą egoistkę. Być może coś jest
      na rzeczy. Czasem czegoś sie chce, ale zwykłe lenistwo, strach przed
      ograniczeniami(kariera, beztroskie życie), innymi konsekwencjami(np. strach
      przed utrata fizycznej atrakcyjnosci:)powoduje odwlekanie decyzji. Musisz
      zajrzeć w głąb siebie, a potem
      podyskutujcie z mężem, na pewno dojdziecie do porozumienia. Czasem faktycznie
      rok czy 2 to dużo, aby zrozumieć własne pragnienia, uporzadkować swoje życie
      (zawodowe) i dojrzec do decyzji.

      Niemniej jednak takie decyzje jak małżenstwo a zwłaszcza posiadanie dziecka
      trzeba wewnętrznie czuć, mieć pewność tego chcenia.
      • Gość: Isis Re: dziwna fobia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.03, 21:29
        To wszystko prawda,ja potrzebuję czasu żeby wszystko przemyśleć i uporządkować .
        Nigdy nie powiedzialam nigdy,problem polega na tym ze on chce JUŻ,bo nie chce
        być dziadkiem grajacym z synem w piłkę itp gadka, tak jakby 2,3 lata stwarzały
        taka kolosalną różnicę. A mnie jest tak dobrze te 3 lata sa mi potrzebnei ciąza
        teraz oznaczałaby koniec wszystkiego- kariery, imprez, wyjazdów, pasji. Może to
        dla niektórych płytkie ale mój wygląd tez ma dla mnie ogromne znaczenia bo
        zawsze uchodziłam wśród przyjaciół i w firmie za osobę bardzo zgrabną i
        atrakcyjną.Kiedyś będę stara ale dlaczego mam się tego pozbyć już dziś?
        Problemem jest też to czy na siłe da się zainteresować macierzyństwem już tu i
        teraz.OK powiedziałam sobie 30 =deadline więc przez najblizsze 3 lata chcialam
        sie jeszcze wyszumieć i maxymalnie umocnić pozycje zawodową. A z mężem szczere
        rozmowy toczę już od pół roku -przez wszystkie lata siedział cicho i nagle
        postawił mi ultimatum gdy awansowałam.Zawsze awantura i zastanawiam sie czy da
        się zaciążyć i byc szczęśliwą tak na siłę? Chyba lepsze jets zycie dziecka
        starszej i uśmiechniętej matki, bo ja na dzień dzisiejszy byłabym zrzędą :((( I
        wcale nie czuję się gorsza dlatego ze jeszcze nie dorosłam do macierzyństwa i
        nie boję sie do tego otwarcie przyznać.
        • procesor Re: dziwna fobia 16.12.03, 21:50
          NIc na siłę nie ma sensu.

          Problem w przekonaniu męża do czekania.

          No i w tym czy za te 3 lata tobie się zachce - bo moze jeszcze koljene trzy?

          Jeszcze wiekszy problem jesli potem on juz w ogóle nie będzie chciał - tez może
          zmienić plany- lub poprosi o przesunieci ena jeszcze dwa lata.

          Najwiekszy problem - czy za te kilka lat będzie cie razem.

          Makabra - któreś z was umiera i drugie zostaje samo.

          Świety spokój - w międzyczasie nastapił koniec swiata i problem sie sam
          rozwiązał.

          PS Na powyższy tekst nalezy patrzec z przymrużeniem oka. ;P
        • qw5 Isis 17.12.03, 20:16
          zgadza sie, mówię to z całą odpowiedzialnością, lepsze jest życie dziecka
          starszej ale uśmiechniętej matki.

          Jeśli zaś idzie o wygląd - owszem zdarza sie tak, że po porodzie kobieta
          zmienia sie na niekorzyść, ale wierz mi są to przypadki, często będące wynikiem
          braku dbałości o siebie, czasem genetycznie uwarunkowane ( np mama też po
          urodzieniu dzieci straciła figurę - chociaz wcale to nie musi być regułą )
          Najczęściej jednak wraca sie do siebie, mało tego wiele kobiet wygląda
          korzystniej, serio.
          No ale jeszcze jest to piękno, które wypływa z wnętrza i gdzieś tam ujawnia sie
          na zewnątrz, tak jest u osób szczęśliwych, spełnionych również w
          macierzyństwie, życzę Ci tego z całego serca.
    • Gość: aa Re: dziwna fobia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.03, 21:53
      Krotko i zwiezle jestes idiotka to i tak juz twoj ostani dzwonek
      • Gość: Isis Re: dziwna fobia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.03, 22:49
        Sam(a) jesteś idiotą(idiotką) bo traktujesz kobietę jak jogurcik z krótkim
        terminem przydatności do spożycia i nie przypuszczałam, że takie kmiotki
        jeszcze chodza po tej planecie
    • maly.ksiaze Na marginesie... 17.12.03, 04:06
      Wygląd - to jeszcze rozumiem. Do pewnego stopnia, niestety, definiujemy się w
      lustrze. Ale to 'umacnianie pozycji zawodowej'? Czy to zbiorowa hipnoza jakaś?
      Umacniaj, wzmacniaj, muruj. A gdy już Ci się wydaje, że wygrałaś wyścig,
      przychodzą szybsze szczury.

      Czego i Wam życzę.

      Pozdrawiam,

      mk.
    • wolf42 [...] 17.12.03, 23:28
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Mariola Re: dziwna fobia IP: *.zetosa.com.pl 18.12.03, 01:14
      czy rozmawialas o tym z mezem przed slubem? CZy dogadaliscie sie kiedy i czy
      w ogole chcecie miec dzieci? ja z mezem dokladnie o tym rozmawialam,
      wydawalo sie ze sie zgadzamy...a teraz ciagle slysze nie teraz, poczekajmy
      jeszcze! Nie chce go zmuszac, ale czuje sie oszukana! Chcialabym by chcial,
      ale coraz czesciej mysle ze nigdy sie nie doczekam! I niby takie banalne
      slowa 'nie teraz, pozniej' doprowadzaja do rozmyslen nad naszym calym
      zwiazkiem! Bo ja bardzo chce miec dziecko, czuje sie gotowa (mam 31) i co mam
      zrobic z wlasnymi pragnieniami, z tesknota, z bilogoczicznym zegrem?
      Chcialam Ci tylko powiedziec, ze dla tej drugiej strony moze byc bardzo ciezko.
      POzdrawiam!
      • wolf42 [...] 18.12.03, 01:33
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: KIM Re: dziwna fobia do wolf42 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.03, 21:55
          bitch,another bitch...
          chyba ktoś cię skrzywdził w dzieciństwie i w ogóle nie rozumiesz
          tematu,dziewczyna ma problem i szuka pomocy
          więc na przyszłość nie marnuj klawiatury i nie spowalniaj pracy serwerów
          wysyłaniem swoich idiotycznych komentarzy
      • Gość: Isis Re: dziwna fobia Mariola,zamieńmy się;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.03, 22:19
        żartuję:))ale swoją droga to zycie jest perfidne
        Przed ślubem dyskuje były standardowe ok jedno, dwójka ale nie teraz bo trzeba
        troche pobalować, i on już pobalował a ja jeszcze nie albo dziwnym trafem
        zapragnął dziecka w momencie gdy moja praca stała sie ciekawa,zaczęłam często
        wyjeżdżać i pojawiło sie wokół mnie wielu kolegów.Czasem myslę ze jest to próba
        przytrzymania mnie w domu,jakas zazdrość.Negocjacje i szczere rozmowy nie
        przyniosły skutku nie wiem co mam zrobić albo poswięcić się chociaż nawet nei
        chcę o tym myśleć że jakoś to będzie moze obudzi sie we mnie ów wspaniały
        instynkt, ale bardziej prawdopodobne to że wpadnę w depresję albo zacząc
        ściemniać
    • Gość: Alla Re: dziwna fobia IP: *.a2000.nl 29.12.03, 23:26
      Mam to samo, a nawet gorzej. Argumenty typu "nie ma dziecka nie ma dla kogo
      zyc" uwazam, za patologicznie niezdrowe i nie trafiaja do mnie zupelnie, a
      wrecz odrzucaja na kilometr. Lokowanie w innych osobach (czy bedzie to dziecko
      czy partner czy ktokolwiek inny) sensu wlasnego zycia to prosta droga do
      unieszczesliwienia siebie i kogos. Ludzie czesto lokuja sens zycia w dzieciach,
      bo dziecko mozna sobie urobic i zmanipulowac tak zeby spelnialo rodzicielskie
      ambicje i czulo sie winne jak tego nie robi. Rodzicielstwo polega na dawaniu i
      nie powinno wyplywac z checi nadania sensu wlasnemu zyciu. Zycie ma sens z
      dziecmi i bez.

    • Gość: Operator Re: dziwna fobia IP: *.aster.pl / *.aster.pl 30.12.03, 02:45
      malvvina:
      "polega glownie na tym ze to kobiety 9 miesiecy OBCA INNA istote w sobie nosza"
      ???????? O co chodzi na Boga?? Co to za tekst??
      Rozumiem, ze ta straszna istota wyżera te biedne kobiety od środka. Horror.
      Pozostaje tylko mieć nadzieje, że naukowcy coś z tym zrobią. Może jakaś szczepionka?

      gf:
      "jeśli facet odejdzie - znaczy szukał reproduktora a nie partnerki"
      autor to szczery debil a poznałem to po typowej dla szczerych debili skłonności
      do kategorycznych i jakże prostych sądów.
      Chodzi o to, że tych dwoje ludzi się rozmija.
      I nie dlatego bo mają różne poglądy jak mają być poukładane kosmetyki w łazience
      tylko dlatego bo inaczej widzą dlaczego i PO CO ze sobą żyją. To POWAZNA sprawa.
      DUZA sprawa. SKOMPLIKOWANA sprawa.

      A poz tym bełkot jakiś w tym wątku: obrońcy praw udręczonych kobiet, różne cele
      w życiu, dziecko powinno przyjść na świat w atmosferze zgody, pannica pod 30
      chce zostać prezesem kuli ziemskiej ale boi się że utyje.... ble ble ble
      sratatatattatata
      To nie na moja głowę - tym bardziej że w każdej Pani Domu dokładnie te same bzdety.
      Ale z drugiej strony - samo życie...

      A dla małżonka tej pani wyrazy szczerego ubolewania...

      Trzymanko

      • Gość: Isis Re: dziwna fobia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.03, 19:10
        I znalazł się mądrala który pozjadał wszystkie rozumy świata
        noszenie "obcej istoty"nie dla wszystkich musi być rozkoszne,tym bardziej że
        ona nie zżera(np sadło) a rozpulchnia i rozdyma
        pęd do kariery, smorealizacja inna niż reprodukcja i przywiazanie do
        perfekcyjnego wyglądu też moze być dla kogoś ważne
        OK na starość będę stara i pomarszczona, chyba że wcześniej umrę lub powstaną
        takie technologie że bedę zawsze wyglądać na 30, ale po co mam rezygnować z
        tego już teraz, lub później katować się w fitnessach,na dietach i zabiegach
        kosmetycznych zeby znowu najszybciej wejść w rozmiar 34 mieć idealnie płaski
        brzuch i biust na swoim miejscu?
        • Gość: Biedronka14 Re: dziwna fobia IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 31.12.03, 01:20
          ...rozwiniesz swoja kariere, ale kariera tez nie trwa cale zycie. Co po
          karierze? Moze podroze?, moze realizacja planow nie zrealizowanych w mlodosci?
          To wszystko tez ma gdzies koniec. Ambicje i chec ich zaspakajania moga sie
          wykonczyc tak jak wszystko inne, a dzieci i rodzina to jakby przedluzenie nas
          samych, to stalosc, cos co faktycznie nadaje sens ludzkiej egzystencji. System
          rodzinny, idealnie, to system opiekunczy, zapezpieczeniowy zarowno emocjonalnie
          jak i materialnie dla zdrowej egzystencji. Wydaje mi sie ze jest to wartoscia
          bezwzgledna i najpiekniejsza, bo czym jest zycie bez miloci bliskich?

          Sek w tym jak praktycznie polaczyc wlasne ambicja z zyciem rodzinnym.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka