zlewozmywak1
16.12.03, 15:14
Skad sie to bierze, że jeden ma talent do nauki jezyka obcego a drugi za
cholerę, chociaż i jednego i drugiego otacza ten język niejako z racji
profesji, chociaż jednakowo potrzebny jest im ten jezyk, szczególnie teraz
kiedy gdzie sie nie dotknąć ; komputer, internet. Dlaczego w jednego wsiąka
jak gabka, a od drugiego odbija sie jak groch o scianę. No to jak sie kurka
nauczył swego ojczystego, nawet zachowujac proporcje czestotliwosci i
bliskości kontaktów z matki jezykiem. Dzisiejszy rozum i percepcja nie
powinny mu utrudniać komunikacji - a jednak. Przecież rozklimia dużo bardziej
skomplikowane zagwozdki. Najgorsze, że daje mi to dodatkowa nieprzyjemna
robotę. ufffffff