gilty.pleasure
18.08.09, 10:18
Zastanawiam się co się ze mną u licha dzieje ??? Jestem mężatką, mam
2 dzieci, i niesamowitą ochotę na seks, ale nie z moim mężem. Mimo
że jest cudownym facetem, i NIGDY na takiego już nie trafię, bo
takich już po prostu nie ma, to on mnie już w ogóle nie podnieca.
Bardzo go kocham, dużo nas łączy, niemal idealnie się dobraliśmy.
Podobne poczucie humoru, podobne plany, dzieci, dom, itd itp...
Jednak seks mimo że jest naprawdę niezłym kochankiem już w ogóle
mnie z nim nie kręci. Potrzebuję chemii, nowego kochanka, zmiany.
Jestem paskudna, wiem, że moje pragnienia są obrzydliwe. Mając tak
cudownego męża, zdrowe i śliczne dzieci, myślę dupą. Marzę każdego
dnia o facecie który był moim instruktorem nauki jazdy, nie wiem czy
to adrenalina podczas kursu tak mi się udzieliła i obudziła na nowo
moją seksualność, czy to on jest taki sexi. A może po prostu jest za
dobrze i próbuję to spieprzyć. Nie zdradziłam jeszcze fizycznie
mojego męża, ale psychicznie, emocjonalnie jestem już daleko od
niego. Zastanawiam się co mogę zrobić żeby wyhamować, jak karmiłam
piersią to moje zainteresowanie seksem, facetami (i mężem też) było
zerowe. Chciałabym by to wróciło, czułam wtedy taki spokój... Może
jakaś kuracja hormonalna, może powinnam się wyciąć... wylejcie mi
kubełzimnej wody może mnie to otrzeźwi