Dodaj do ulubionych

grafomania

27.08.09, 11:31
Kiedys uslyszalem, ze "to sie leczy", jakby grafomania zwiazana byla z jakims
zaburzeniem psychicznym. Czy aby na pewno?
Cierpie na to od zawsze. Pisze niebywale rozwlekle. W szkole podstawowej i
sredniej ta moja sklonnosc przez zadna polonistke nie byla tepiona. Najdluzsze
na swiecie wypracowania w ich opinii swiadczyly o moim zdrowym zaangazowaniu i
pracowitosci.
W listach do znajomych nie mam zadnego umiaru. Dlugie teksty z soczystymi
ozdobnikami, okraszone niezliczona iloscia synonimow wymienianych jedno za
drugim jakbym chcial udowodnic, ze posiadam bogaty zasob slow. Totalny
przerost formy nad trescia. Rozbudowane sentencje nt wlasnego samopoczucia i
stanu ducha.
W tzw slowie mowionym bylo kiedys to samo. Gadulą bylem nieprawdopodobnym. Ja
w zasadzie nie mowilem, tylko trajkotalem albo szczekalem. Potok slow, a wsrod
nich ulamek promila tresci i sensu.
Staram sie ograniczac, ale wtedy mam wrazenie, ze sam siebie knebluje, ze
przed innymi udaje kogos kim w gruncie rzeczy nie jestem. Przeciez czesc ludzi
mnie kiedys akceptowala i tolerowala mimo gadulstwa.
Mam spore potrzeby natury towarzyskiej, niezbyt zaspokojone. Ale z wiekiem
wyciszylem sie, staram sie nie walic glowa w mur. Dzis gadula ciezko byloby
mnie nazwac, choc mam jeszcze czasem dawne "zrywy". Ale w pisaniu wciaz
rozpedzam sie niemilosiernie i gdyby nie odrobina zdrowego rozsadku moglbym
nigdy nie skonczyc.
Jak z tym walczyc? Jak stac sie kims, ze tak powiem, w normie? Byc moze jestem
zbyt malo inteligentny by opanowac dar zwięzlego formulowania mysli i
przekazywania wiedzy i informacji. Byc moze na grafomanie jestem po prostu
skazany?




Obserwuj wątek
    • funstein Re: grafomania 27.08.09, 11:43
      spójrz na to z innej strony -
      grafomania jest dużo zdrowsza od masturbacji,
      choć jest w sensie emocjonalnym jest dokładnie
      tym samym zjawiskiem.

      Dobrze, że jesteś świadomy swojego skrzywienia.
      Z szacunku do czytelników rób streszczenie przed
      swoimi listami, żeby oni nie marnowali czasu a Ty,
      żebyś mógł się naprodukować do woli.

      kompromis do podstawa harmonijnego życia ;)
    • asidoo Re: grafomania 27.08.09, 11:51
      Moja siostra też to ma. Nie czytam jej listów.
    • dekadencja1 Re: grafomania 27.08.09, 12:23
      >Byc moze na grafomanie jestem po prostu
      skazany?
      Tak, wyrok zapadł.
    • by_witch Silnie aktywna prawa półkula mózgu. 27.08.09, 13:18
      Stąd twoje emocjonalne "wyrzucanie" z siebie emocji poprzez pisanie.
      Istnieje tzw, synchronizacja półkul mózgu, poprzez proste cwiczenia.
      Innym sposobem jest Medytacja, prowadzona przez dobrego nauczyciela.
      I ta jest najbardziej skuteczna.

      prawdopodbnie w domu matka była bardzo silnie
      emocjonalna, 'uczuciami' od niej kapało.
      • dorak8 Re: Silnie aktywna prawa półkula mózgu. 27.08.09, 13:32
        Wydaje mi się, że każdy miał w domu matkę z przeroztem czegoś lub niedorostem
        czegoś innego. Myślę, że jeśli post autora nie miał 6000 znaków, to jego problem
        nie jest żadną patologią i wkładanie go do szufladki z "matką z czymś tam" jest
        trochę przesadzone.
        • by_witch Re: Silnie aktywna prawa półkula mózgu. 27.08.09, 14:03
          Nie, nie każdy miał matkę z 'przerostem albo niedorostem'. Są też i
          normalnie emocjonalnie funkcjonujące matki. Fakt,ze jest gadułą i że
          mu samemu to przeszkadza, już o czymś mówi. Poza tym są pewne
          zaburzenia psychiczne wiążące się właśnie z takim nadmiarem słów,
          wyolbrzymianiem znaczeń, nadmiarem synonimów itp. Inna sprawa to
          ludzie popalający 'trawę'-też stają się dużomówni.
          • klosowski333 Re: Silnie aktywna prawa półkula mózgu. 27.08.09, 15:35
            Hmm, moj ojciec byl o wiele bardziej emocjonalnym czlowiekiem, niz moja mama,
            wiec to chyba nie tym tropem pojdziemy ;)

            Przeszkadza mi rozwleklosc ze wzgledu na innych ludzi, ktorych moze to męczyć po
            prostu. Gdy pisze po angielsku, koncentruje sie na meritum, a nie na figurach
            retorycznych. Moje listy po angielsku sa zupelnie normalne i zadna polkula tutaj
            nie koliduje z druga. Niestety w jezyku ojczystym mam irytujacy zwyczaj pisania
            tego samego w roznych formach - w jednym liscie.

            Posty na forum moze nie sa zbyt dlugie, bo forumowicze sa dla mnie zupelnie
            obcymi i anonimowymi ludzmi, z moimi rozmowami z nimi nie wiążą sie więc zadne
            szczegolne emocje.



            • by_witch No to... 27.08.09, 16:20
              Kopnij się w bułę.:-) wszystko w porząchu z tobą. Wielu tak ma...
    • dorak8 Re: grafomania 27.08.09, 13:29
      Wiesz, to dziwne, twój post nie wydaje się wcale grafomański, moim zdaniem jest
      długości zwyczajnej ;)

      Jeśli nie przeszkadza Ci to w codziennym funkcjonowaniu to to chyba nie jest
      żadna patologia. Nawet jeśli długość listów może razić odbiorców. Każdy ma
      jakieś tam swoje dziwactwa. Jeśli przestaniesz chodzić do pracy, zaniedbywać
      rodzinę albo myś się dlatego, że musisz pisać, to zgłoś się do specjalisty.

      Ale jeśli po prostu piszesz długie listy.... hm... może napisz książkę? Wtedy
      rzesze odbiorców będą mogły podziwiać Twoje kwieciste zdania. Tego chyba nie
      należy się wstydzić, że ludzie mogą mieć Cię za co podziwiać. Albo publikuj
      opowiadania gdzieś. Wydaje mi się, że nikt kto napisał kiedykolwiek nienaukową
      książkę mógł to osiągnąć bez tej cechy którą Ty posiadasz.

      pozdrawiam
      • kaa.lka Re: grafomania 27.08.09, 14:04

        doro,

        nikt kto napisal ( kiedykolwiek nienaukowa) ksiazke, nie mogl jej
        napisac w ogole,albowiem nikt (bez ewentualnego)c w srodku, a bez
        t; nie istnieje.
        nie jest wiec w stanie nawiazac relacji. tym bardziej w ksiazkowej
        grze slownej, ktorej celem (przeciez)precyzyjne przekazanie idei
        autora,np:)
        fundamentalnym zatem wnioskiem jest
        iz brak logiki w (przerobionym przeze mnie, ale Twoim) zdaniu,
        znakiem na nadmiar i gre przekazywanych w tresci emocji.
        slusznie wiec Wich,
        wskazujac na (byc moze) braki we wspolpracy Klossowskich polkul
        jednoczesnie podpowiedziala,(moze Tobie) jak identyfikujac
        pojedynczy problem, uczyc radzenia (sobie:) i rozwiazywania ich w
        ogole.
        pozdro



      • by_witch ha, ha ha, dobre... 27.08.09, 14:06
        Swięta naiwności, pisanie ksiażek ma jak najmniej wspólnego
        z 'długoscią listów wspólnego',a jak najbardziej z rozwiniętą
        kreatywnoscią i fantazją, co nie idzie w parze z iloscią wyrzucanych
        słów.
    • greengrey Re: grafomania 27.08.09, 16:07

      spieszę Cię nieco pocieszyć

      ten post (napisany przez Ciebie, jak sądzę) nie nosi cech grafomanii

      jest logiczny, przejrzysty, nie ozdobiony dziesiątkami zbędnych słów
      i ozdobników

      Twoja dyscyplina przynosi wcale niezłe wyniki

      nie jest źle

      jest dobrze :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka