czy to zespół Aspergera?

27.08.09, 22:37
Dobry wieczór. Czytałam o autyźmie i zespole Aspergera w internecie
i zaciekawiło mnie to. Otóż zawsze miałam problemy z okazywaniem
uczuć, znajdywaniem koleżanek, byłam bardzo nieśmiała i wręcz
społecznofobiczna. Dzisiaj staram się to stopniowo pokonywać, bo
przecież muszę jakoś żyć. Ponadto jestem podatna na stres i mam tak
jakby opóźniony zapłon, zwłaszcza w towarzystwie. Wśród rówieśników
czułam się obco, jakbym do nich nie pasowała, czasami denerwowało
mnie ich dziecinne tematy rozmów, wolałam rozmawiać z tatą o nauce
lub sztuce.
Jeżeli to za mało informacji, proszę zadawać pytania.
Mam 15 lat.
    • lifeisaparadox Re: czy to zespół Aspergera? 28.08.09, 06:10
      Ale gadanie o glupotach to podstawa relacji spolecznych.

      "Asperger" to ucieczka od trudnosci w nauczeniu sie relacji z innymi. Mam
      aspergera=nie musze sie tym przejmowac, mam uzasadnienie, wytlumaczenie.
      Nie istnieje cos takiego jak tego rodzaju uposledzenie. Takze kazda "choroba
      psychiczna" to tylko wymowka, ucieczka, racjonalizacja czegos co nie ma postaci
      ani formy a jest wynikiem tylko i wylacznie nawykow ktorych nie chce sie zmieniac.
      Polecam wizyte u psychologa ktory to odpowiednio wytlumaczy, a warto, bo kazdy
      czlowiek mysli ze jest jakis pierniczniety a tak naprawde sam sie blokuje i
      ucieka w poczucie nizszosci, nic wiecej.
    • funstein Re: czy to zespół Aspergera? 28.08.09, 09:05
      "opóźniony zapłon" to mózg umęczony masturbacją.
      Zakochaj się w czymś ciekawszym niż własna ręka.
      Co do wysokich potrzeb intelektualnych - to nie choroba,
      tylko dar. Świat pełen jest idiotów i nie ma obowiązku z
      nimi rozmawiać. Problem się pojawia, kiedy zależy Ci na
      kontakcie z ludźmi, a nie możesz go nawiązać.

      Rozwiązanie jest proste - zrób z kontaktu ze "zwykłymi,
      nudnymi, szarymi ludźmi" własne, wysoko intelektualne
      badania naukowe. Dociekaj ich natury - będziesz miała
      zaspokojoną swoją potrzebę kontaktu i rozmowy na poziomie.

      Nikt nie zauważy, że na poziomi jesteś tylko Ty ;)

      No i nie dotykaj żadnych wilgotnych rzeczy, bo od tego możesz
      zamienić się w syrenę albo inną ośmiornicę ;)
    • leda16 Re: czy to zespół Aspergera? 28.08.09, 09:15
      Idźże dziecko do psychiatry, jak chcesz być rzetelnie zdiagnozowana zamiast krygować się na forum kabotynów i ignorantów ;). My tu się po prostu bawimy, a zawodowo pracujemy w realu, za realne pieniądze.
    • mskaiq Re: czy to zespół Aspergera? 30.08.09, 05:11
      Trudnosci w komunikacji i kontaktach z spolecznych ludzi z zespolem
      Aspergera nie polegaja na na niesmialosci, czy fobii spolecznej.
      Ludzie z ZA chetnie komunikuja sie z innymi ludzmi, problem polega
      na tzw slepocie umyslu ktora polega na rozumieniu ze inni ludzie nie
      wiedza co osoba z ZA mysli, trudnosci w dostrzeganiu uczuc i
      pragnien innych osob.
      Slepota umysłu to niemożność zauważenia i zrozumienia tego, czego
      dana osoba nie mówi wprost, brak umiejętności czytania pomiędzy
      wierszami.
      Na przyklad nie rozumieją dlaczego ktoś trzymając przy uchu banana
      zachowuje się tak jakby rozmawiał przez telefon. Podstawą poprawnego
      odbioru tej sytuacji jest zrozumienie, że ten ktoś wyobraża sobie,
      że banan to słuchawka telefonu.
      Mysle ze nie masz ZA a twoje problemy w komunikacji to problemy
      przytlaczajacej wiekszosci ludzi.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • lifeisaparadox Re: czy to zespół Aspergera? 30.08.09, 15:06
        Mysle ze wszystko to o czym pisze mskaiq jest wynikiem nawykow w mysleniu,
        czasem po prostu tak sie ktos nauczy interpretowac. Np. jesli rodzice dziecku
        nic nie tlumaczyli, samo musialo sie domyslac "po lebkach" co ktos mysli, robi,
        czuje i co przezywa, a to prowadzi do odbiegania od rozumienia spolecznego w
        rozumowanie skrajnie indywidualne i czesto mylne (choc niekiedy odkrywcze).
        Zaniedbanie dziecka, ot co.
        Ale tak jak pisze mskaiq, to i tak sa problemy przytlaczajacej wiekszosci ludzi.
        Nalezy dodac ze nic nie jest permanentne.
Pełna wersja