there.there
18.09.14, 23:27
Od kilku lat współpracuję z bardzo inteligentną dziewczynką, obecnie szóstoklasistką. Do zeszłego semestru pracowaliśmy zwyczajnie na podręcznikach o jeden poziom wyższy od tego, który miała akurat w szkole. Teraz mam problem co dalej - jest chyba za młoda na tematykę podręczników do gimnazjów. Ale to nawet nie jest problem - problemem jest to, że ona jest na te wszystkie podręczniki zbyt mądra:) Już w miarę płynnie rozmawiamy na wiele tematów, daję jej też sporo readersów, które pochłania bez problemu. Dziewczynka ma wiele zainteresowań, jest oczytana i oryginalna. Ma świetny słuch i chłonie mnóstwo języka z filmów i piosenek. Wszystkie te podręczniki wydają się więc dla niej zbyt drętwe, sztampowe i łatwe. Często radziłem sobie z tym w ten sposób, że parodiowaliśmy i wyśmiewaliśmy podręcznikowe historyjki, dialogi i postaci. Ale ile tak można? Może ktoś podzieliłby się swoimi doświadczeniami z wybitnie uzdolnionymi uczniami i pomysłami na pracę z nimi?
Pozdrawiam:)