Dodaj do ulubionych

dziwna pani

12.11.14, 13:19
Hej,
jestem lektorką angielskiego, jakis czas temu postanowilam zapisac sie na niemiecki. W szkolach językowych polowa semestru więc zaczęłam przeglądać gumtree. Napisalam do kilku osób, w tym do jednej babki, z pytaniem o cenę i czy dojeżdza. Pani napisala maila, wyjasnila swoj system rozliczen i poinformowala, ze jesli po sąsiedzku jest uczeń to ona moze przyjsc do ucznia. Jako że pani mieszka na drugim koncu miasta to stwierdzilam, ze dojazd z mojej czy z jej strony jest bez sensu i napisalam, ze dziękuję za informację ale musze zrezygnować bo mieszkamy daleko od siebie. Uznałam, ze to koniec korespondencji. No i tu sie mylilam. Pani napisala tak, cytuję: '
Proszę uprzejmie. Wydaje mi się, że za taką cenę uczeń nie powinien narzekać :) i przyjechać. Miałam uczniów z Piaseczna, Wołomina ... Przyjeżdżali pociągami, samochodami... Komunikacja kosztuje, więc musiałabym jeszcze doliczać za dojazd: bilet oraz czas, który za ten dojazd poświęcam. Proszę Pani, najlepiej szukać wśród studentów, jeśli chce Pani tanio i z lekcją u siebie. Studenci dojeżdżają z wielką ochotą za 15 zł/1h w każdy rejon Warszawy i okolic. Jednakże jakość takich lekcji pozostawiłabym do przemyślenia. Życzę sukcesów w szukaniu profesjonalisty, który przyjedzie do Pani za 30 zł za godzinę. '.

Tylko ze ja tej pani nigdzie nie napisalam, ze jest drogo ani nie namawialam jej zeby do mnie dojeżdzala. Napisalam jej, ze chyba troche sie zagalopowala, ze tylko jej podziekowalam za informację i ze nie pisalam, ze szukam tanich lekcji. Na to kolejna odpowiedz owej pani:
'Lenistwo, proszę Pani, jest bardzo złą cechą. Wstyd, że ktoś, kto ma do kogoś innego interes, nie chce mu się pupci ruszyć.'.

Tak tylko chcialam się z Wami podzielic tym, jacy ludzie są dziwni.
Obserwuj wątek
    • pinezka.777 Re: dziwna pani 12.11.14, 22:26
      ahahhaa, o masakra:D Mogłabyś w sumie napisać jej, że jako koleżanka po fachu doskonale problem rozumiesz, może to by ją już uciszyło:)
      • allaround Re: dziwna pani 12.11.14, 22:32
        Napisałam jej żeby może sama by pupcie ruszyła to nie bedzie miala tyle czasu na siedzenie przy kompie i pisanie agresywnych maili:P.
        • anglofil Re: dziwna pani 13.11.14, 06:45
          Mnie zawsze dziwi jak ludzie pracujący w usługach mogą być niemili, a się zdarza, kiedyś szukałam księgowej przez gumtree, o hoho, jedna była mega odpychająca. Kiedyś zadzwoniłam do lektorki hiszpańskiego, tak samo. Pomyślałam, że pewnie mają masą klientów i chcą zniechęcić tylko czemu ogłoszenie świeże? Nie miałam aż tak skrajnego przypadku jak ty, ale też byłam zdziwiona.
          • baba67 Re: dziwna pani 13.11.14, 08:00
            No rzeczywiscie dziwna.Ale frustracje jakies ujscie musza znalezc, moze ma dolek.
            Przyznam sie jednak ze mnie czasami korci zeby napisac kilka pieces of my mind autorom ogloszen na gumie szukajacych kwalifikowanych nauczycieli z dojazdem 3 razy w tygodniu za 20 zl bo oni biedni sa.
    • baba67 Re: dziwna pani 13.11.14, 08:08
      Dziwne jeszcze o tyle ze sama nie lubie kiedy mi sie zglasza ktos z daleka chyba ze jest to student przygotowujacy sie do egzaminu(ci potrafia karnie z drugiego konca miasta dojezdzac). lub osoba pracujaca w poblizu.Delikatnie probuje odwiesc od tego pomyslu, bo w wiekszosci przypadkow nic ze wspolpracy nie wychodzi.
      • kocica27 Re: dziwna pani 13.02.15, 08:24
        Mam dokładnie to samo - jak ktoś jest z daleka, to w trakcie wstępnych ustaleń daję do zrozumienia, że może być problem z dojazdem. Potem odwoływanie i frustracja. Najlepiej skupić się na osobach z danego osiedla/dzielnicy. Jeśli chodzi o dojazd do kogoś - ja nie dojeżdżam, bo nie ma na to czasu po prostu, w tym czasie mam inne lekcje. Jeśli mam 1h wolna, to żeby dojechać, musiałabym innych poprzesuwać lub zrezygnować, więc nie ma to kompletnie sensu. Ogłoszenia mam często odświeżane, bo ciągle prowadzę nabór, ale nie będę przyjmować nowych ludzi za wszelką cenę. Kiedyś próbowałam z dojazdami, ale poza prime time, czyli np. 11.00 - 14.00. Ale strasznie to rozbija dzień i jest bardzo męczące. Więc po roku eksperymentowania zakończyłam ten etap. I dlatego sama widzę, że jest to ogromny problem. Ludzie oczekują wygody, więc nie zachęcam, jeśli są z daleka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka