Dodaj do ulubionych

Buble wśród kosmetyków

IP: 10.128.131.* 05.02.02, 11:48
Postanowiłam założyć taki wątek ponieważ ostatnio trafiłam na koszmarnego bubla
w postaci tuszu do rzęs Guerlaina-Supercils.Koszmar, rzadki jak woda ,skleja
rzęsy na amen,na dokładkę zaraz się rozmazuje i osypuje. Kupiłam go ponieważ
akurat w perfumerii nie było mojego ukochanego Extensils i nacięłam się
okrutnie.Broń Boże nie kupujcie tego badziewia.
Drugim bublem okazały się plasterki oczyszczające nos Yves Rocher.Mają grubość
tektury (dosłownie) i w ogóle nie oczyszczają.
A wy na jakie buble trafiłyście i przed jakimi kosmetykami możecie ostrzec ?
Obserwuj wątek
    • agus7 Re: Buble wśród kosmetyków 05.02.02, 11:57
      Na pewno niektórym z Was się narażę, ale dla mnie takimi bublami są (na razie
      tyle co mi przyszło w pierwszej chwili do glowy):
      1. Krem Nivea Alpha Flavon - mi kompletnie nie pasuje, choc czytałam tu i
      pochlebne opinie o nim, nie nawilża, nie odżywia, nie poprawia kolorytu, nie
      mogę się doczekać kiedy się skończy;
      2. Lakier do paznokci Sally Hansen Teflon Nuff - nie wiem, może to tylko tan
      mój kolor (ciemnobordowy brąz), ale naprawdę jest nietrwały, nierówno się
      maluje, odpryskuje i ściera się, a kosztuje chyba z 30 zł i miał być super-
      trwały;
      3. fluid rozświetlająco-nawilżający PRIVI - pisałam już o tym w innym wątku.

      Jak mi się jeszcze coś przypomni, dam znać!
      • bisou Re: Buble wśród kosmetyków 05.02.02, 19:05
        kosmetyki maybelline (nietrwałe, nieestetyczne, nieprzyjemny zapach)
        krem botanicsource AVON (smród nieprzeciętny i uczulenie u wielu osób)
        krem z serii skin pure lancaster(wałkuje się na twarzy)
        kosmetyki kolorowe Yves Rocher gł. Luminelle
        • Gość: agus7 Re: Buble wśród kosmetyków IP: 10.10.15.* 06.02.02, 08:55
          Przypomniały mi się lakiery do paznokci Margaret Astor
    • koralik27 Re: Buble wśród kosmetyków 06.02.02, 09:29
      1. seria Piekno Natury Kolastyna (mialam mleczko i plyn do demakijazu oczu) -
      nie nadaja sie w ogole do cery wrazliwej!!!
      2. balsam do opalania Kolastyna (SPF12, skonczylo sie ciezkim popazeniem skory)
      3. krem Oxygen PONDS
      4. zel pod prysznic Kamill
      5. zel do mycia twarzy AA (taka pomaranczowa tuba, strasznie wysuszal)
      6. zel do higieny intymnej AA (uczulil mnie)
      7. zel do higieny intymnej Lactacyd (zbyt silny zapach)
      8. tusz do rzes YR Luminelle
      9. tusz do rzes Maybelline (ten w rozowym opakowaniu)
      10. maseczka Tin Tin Ziaji
      11. szampon i odzywka Timotei "pomarancza i mieta"
      itd...
      • Gość: Ula Re: Buble wśród kosmetyków IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 06.02.02, 10:55
        1. Maseczka Kolastyny "Piękno Natury"
        2. Mleczko + tonik Biellindy do cery wrażliwej
        3. Krem na szyję z Kolastyny
        4. Krem Ponds OXYGEN
        5. Szampon do włosów Forever Living Produtcs
        • agick Re: Buble wśród kosmetyków 05.03.02, 12:31
          koszmarna odżywka Citrus L'Oreal.. do włosów przetłuszczających się - po
          wmasowaniu jej owszem, włosy się super rozczesują.. po wysuszeniu na głowie
          powstaje matowy, napuszony chełm... włosy wyglądają jak tłuste..i plączą się..
          Clarins - fluid w sztyfcie..(plamy na twarzy)

          • Gość: daggy Re: Odżywka Citrus IP: *.chello.pl 19.03.02, 19:09
            A ja się od rana dzisiaj zastanawiam, co się do cholery stało z moimi
            włosami :))) Myślałam, że je przesilenie wiosenne dopadło, czy co - te same
            objawy...
      • Gość: Sili Re: Buble wśród kosmetyków IP: 194.95.74.* 19.03.02, 18:57
        moze w ogole uczulaja cie kosmetyki. moja kolezanka nie stosuje niczego oprocz
        wody i mydla, bo zaraz puchnie.
    • Gość: Kasia Re: Buble wśród kosmetyków IP: *.acn.waw.pl 06.02.02, 11:10
      Lakiery do paznokci Avonu !!!!!!!!!!!!
      • Gość: silie Re: Buble wśród kosmetyków IP: 195.205.68.* 06.02.02, 11:15
        Taaak!!!!!!!
        Lakiery i tusze do rzęs AVONU!!!!!
        No i ich kremy; pachną (?) jak stare lekarstwa.:(
        • fargo Re: Buble wśród kosmetyków 06.02.02, 15:00
          Ja nacięłam się ogólnie na kosmetyki Avonu, pisałam zresztą o tym na innym
          wątku poświęconym tym kosmetykom. To po prostu shit. Któraś z Was pisała o
          Timotei, faktycznie tak beznadziejnego szamponu jeszcze nie używałam.
          • Gość: Monczus Re: Buble wśród kosmetyków IP: 65.129.44.* 06.02.02, 15:58
            A dla mnie totalna pomylka jest krem z serii Synergie Fresh do cery normalnej i
            mieszanej - nie da nalozyc sie po nim fluidu, bo sciera sie i robia sie z tego
            kremu takie zwijki. Tonik tez jakos mnie nie zachwyca, choc ladnie pachnie, ale
            nie mam po nim uczucia odswiezenia.
          • Gość: ania Re: Buble wśród kosmetyków IP: *.kostrzyn.sdi.tpnet.pl 23.02.02, 17:09
            tusze do rzes avonu wszczegolnosci pogrubiajacy sa do niczego!nigdy wiecej...
    • Gość: alissa19 Re: Buble wśród kosmetyków IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.02.02, 16:00
      tusze maybelline-rzesy wygladaja okropnie,
      kosmetyki yves rocher-tandeta {zwlaszcza tusze ]]pomadki bardzo nietrwale
      oriflame podobny poziom co avon.
      • kasiulek Re: Buble wśród kosmetyków 06.02.02, 22:47
        Ja na pierwszym miejscu stawiam wszystkie kosmetyki Maybelline - sa po prostu
        beznadziejne i uczulajace.
        Podpisuje sie pod kremami Avonu, ze smierdza, a na dokladke nie maja zadnego
        dzialania.
        Bielendy Zielona Herbata uczulila mnie okropnie.
        Sally Hansen Teflon Tuff míal sie trzymac 10 dni, a po 4 czy 5 zaczal paskudnie
        odlazic.
        I jeszcze masa innych koszmarow... dopisze pozniej...

        Pzdr:)))
        • Gość: Marta Re: Buble wśród kosmetyków IP: *.astercity.net / 10.128.131.* 19.02.02, 15:07
          Ostatnio trafiłam na kolejnego bubla: żel wyszczuplający i antycellulitisowy AA
          (taki w granatowym opakowaniu-bodajże z serii body).Koszmar-śmierdzi czymś
          dziwnym,w ogóle się nie rozsmarowuje i nie wchłania.Jak się posmarowałam na
          noc, to normalnie rano miałam jeszcze mokrą pupę,brudną koszulę nocną i pościel.
          A efekty-żadne.Z ulgą wróciłam do mojego ulubionego Dax Cosmetics.
          • ela1001 Re: Buble wśród kosmetyków 21.02.02, 10:41
            Niektóre kosmetyki Polleny Ewy:
            1.Seria Cera Line - od kremu pod oczy dostałam sińców !
            2.Po farbie do włosów dostałam strasznego uczulenia! Myślałam że mi skóra głowy
            odpadnie razem z włosami. Świąd nie do opisania!

            Poza tym:
            3.Lakiery firm Astor, Maybelline, Lumene, Revlon - albo szybko złaża, albo
            schną przez godzinę a jak nawet wysychają to albo przebarwiają paznokcie albo
            wyglądają tandetnie. Co wolicie ?
            4.Trwale pomadki nawilżające Revlona - paskudztwo na ustach zbiera się w grudy!
            Może sobie coś jeszcze przypomnę.
            Na razie pozdrawiam.
    • virge Re: Buble wśród kosmetyków 21.02.02, 12:37
      Moja skóra nie wykazuje nigdy, no prawie nigdy (z wyj. dwóch przypadków)
      alergii na kosmetyki.
      Oto te dwa wyjątki:

      1. Ziaja - krem pod oczy (zarówno jogurtowy i pietruszkowy)

      objawy: gdy dostanie się przez przypadek podczas snu do oczu lub na rzęsy -
      pieką mnie strasznie oczy, robią się czerwone i łzawią.

      2. Ziaja - maseczka dla cery trądzikowej

      objawy: w miejscu posmarowanym tworzy się czerwony obrzęk - wygląda to jak
      oparzenie i bardzo piecze.
      • koralik27 Re: Buble wśród kosmetyków 21.02.02, 14:02
        Moj pietruszkowy krem pod oczy Ziaji zjelczal w ciagu 3 tygodni, a krem na
        rozszerzone naczynka pokryl sie w bardzo krotkim czasie szaro-niebieska
        plesnia, fuuuuuuuuuj...
        U mnie rowniez maseczka do cery tradzikowej TinTin (Ziaja) wywolywala efekt
        przypiekania zywym ogniem :-(((
        A na sasiednim watku "Kosmetyczne przeboje za grosze" dziewczyny wychwalaja
        Ziaje, ze taka wspaniala. Dla mnie jedynie plyn do demakijazu oczu jest OK, ale
        i tak wole L'Oreal. (plyn do higieny intymnej tez jest niezly)
        To wszystko widocznie kwestia gustu. Ja bardzo lubie lakiery do paznokci i
        tusze do rzes AVONu, ktore juz kilkakrotnie znalazly sie na liscie tych bubli.
        Pozdrawiam, Koralik
        • Gość: Sildunia Re: Buble wśród kosmetyków IP: 194.95.74.* 19.03.02, 19:04
          ja jestem zadowolona z Ziaji - nawet moj chlopak, ktory ma b.sucha cere uzywa
          kremu z koziego mleka. moze warto popatrzec na date?
    • ada1 Re: Buble wśród kosmetyków 21.02.02, 13:49
      1. Preparaty do opalania Kolastyny - podejżewam, że nie zawierają żadnych
      filtrów (nawet te z najwyższym faktorem).
      2. Lakiery do paznokci Avonu - nietrwałe i przebarwiają paznokcie.
      3. Mascary Avonu - sklejają rzęsy, a te wydłużające kruszą się na rzęsach.
      4. Szampon z odżywką dwa w jednym H-Panthoten - niezwykle "trudny" do
      spłukania, a po kilku myciach dostałam łojotokowego łupieżu.
      • ada1 Re: Buble wśród kosmetyków 21.02.02, 13:55
        Aha, jeszcze zapomniałam o cieniach do powiek INGLOT - rozporowadzają się
        nieźle, ale po godzine zostaje z nich jedna kreska na powiece :-(
        • Gość: Ptasia Re: Buble wśród kosmetyków IP: *.wcp.pl 21.02.02, 13:59
          A ja lubię cienie Inglot + kupiłam sobie właśnie tusz Avonu (podkręcający0 i
          jestem zadowolona. Wszystko jest jednak kwestią indywidualną - no, chyba, że
          dużo osób się na coś skarży ... :-)
          • koralik27 do Ptasi 21.02.02, 14:10
            Ptasia, my znowu myslimy o tym samym :-)))
            Ja tez jestem bardzo zadowolona z tuszu AVONu, obecnie uzywam tego
            podkrecajacego (Continous Curl) - Ty chyba tez?
            po tych wszystkich postach zaczelam sie zastanawiac, dlaczego mi ten tusz
            odpowiada? bo nie znam nic innego? bo ja zawsze tylko AVON (na promocji) i
            ISADORA (w chwilach szalenstwa). Ale nic sie nie kruszy, nie rozmazuje, latwo
            sie zmywa, no i nie uczula... czy taki Lancome EXT... jest naprawde lepszy? tak
            sobie wlasnie mysle... Pozdrawiam, Koralik
            • Gość: Ptasia Re: do Ptasi IP: *.wcp.pl 21.02.02, 14:15
              hm, rzeczywiście, jakieś pokrewieństwo...:-), bo to dokładnie Continous Curl.
              Co do Lancome - miałam taką słodką mini-mascarę (Mamusia robiła zakupy
              perfumeryjne i została obładowana próbkami), nie wiem tylko, czy to był Magnifi-
              czy Extencicils, ale stwierdzam z satysfakcją, że tusz był dobry, ale nie
              lepszy od ww. Avonu czy mojego ulubionego Absolute Volume Astor.
            • Gość: Ptasia do Koralika IP: *.wcp.pl 21.02.02, 18:36
              Słuchaj, wszystko rzeczywiście wskazuje na to, że mamy podobny gust -
              przynajmniej co do pewnych rzeczy :-)) - a'propos tego Avonu: używałaś innych
              tuszy, np. tego One Great Mascara? To mój pierwszy tusz tej firmy i jestem mile
              zaskoczona, ale kiedyś przymierzałam się do tego OGM i koleżanka mi odradziła.
              • Gość: Koralik Koralik do Ptasi IP: 195.95.19.* 22.02.02, 08:36
                Mialam ten tusz zaraz po tym, gdy go wprowadzili (2 lata temu?) i nie pamietam,
                zeby byl jakis byle-jaki. To byl po prostu tusz. Ale ja mam dlugie solidne
                rzesy i nie wymagam od tuszu niczego innego niz "tuszowania" :-))) Kupilam
                sobie taki czarno-brazowy (jestem blondynka) i bylam bardzo zadowolona z
                takiego naturalnego efektu. Jesli ten tusz nie bedzie Ci odpowiadal, po prostu
                go oddaj konsultantce. A zreszta, jesli kupisz na promocji, nie wydasz wowczas
                nawet 20zl :-)))
                Pozdrowionka, Koralik
          • ada1 Re: Buble wśród kosmetyków 22.02.02, 11:18
            Gość portalu: Ptasia napisał(a):

            > A ja lubię cienie Inglot + kupiłam sobie właśnie tusz Avonu (podkręcający0 i
            > jestem zadowolona. Wszystko jest jednak kwestią indywidualną - no, chyba, że
            > dużo osób się na coś skarży ... :-)


            Moja koleżanka jest konsultantką AVONU i sama stwierdziła, iż niektóre partie
            tego samego kosmetyku mogą różnić się jakością, więc może stąd ta rozbieżność
            ocen? Jednak jest kilka produktów tej firmy, których ona sama unika, między
            innymi wspomniane wcześniej tusze i lakiery do paznokci.
            Pozdrawiam.
        • Gość: Renatka Re: Buble wśród kosmetyków IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 04.07.02, 19:07
          Nie wiem dlaczego ci sie osypuja. Sprobuj cien rozetrzec palcem na powiece. Ja
          tak robie za rada znajomej kosmetyczki i to naprawde wyglada super i cien sie
          nie walkuje.
          pozdrawiam i powodzenia
    • Gość: Paulina Re: Buble wśród kosmetyków IP: *.ost-poland.com.pl 21.02.02, 18:15
      Korektor antybakteryjny w tubce Clinique: w ogole nie da sie tego nalozyc tak,
      zeby maskowal zmiany skorne, straszne badziewie.
      Seria Biopur Biothermu dla cery mieszanej i tlustej nie zmniejsza
      przetluszczania sie skory wiec jest wyrzucaniem pieniedzy w bloto. Naiwna,
      zafundowalam sobie cala serie, zeby w koncu przestac sie blyszczec, ale nic z
      tego. Jedyny dobry kosmetyk tej serii to peeling, od kiedy go odkrylam,
      zostalam przy nim.
      • Gość: Misia Re: Buble wśród kosmetyków IP: 157.25.200.* 22.02.02, 14:50
        Krem Dermiki z koenzymem Q10 - nie jestem uczuleniowcem, ale po kilku dniach
        stosowania miałam wrażenie, że pod skórą łażą mi mrówki, i czułam jakieś
        maleńkie grudki na policzkach. A co do cieni do powiek Inglota - lubię
        ciemnoszary cień tej firmy. Jeżeli położę go bezpośrednio na powiekę, to
        faktycznie po kilku godzinach robią mi się takie wałki w załamaniach skóry, a z
        reszty powieki cień znika. No to najpierw kładę na powieki taki bardzo jasny,
        beżowy cień (również Inglota). I dopiero na to ten ciemny cień. Nie ma siły,
        żeby coś złego robiło się wtedy z okiem. Od ósmej rano, do ósmej wieczorem cień
        się trzyma. A nawet jeżeli troszkę siada jakość makijażu, to palcem można
        bardzo łatwo wyrównać rozłożenie cienia. Przypuszczam, że ten sposób zadziała
        przy wszystkich cieniach, które się "wałkują" w załamaniach powiek.
        • annika_vik Re: Buble wśród kosmetyków 08.05.02, 13:39
          Chyba się po prostu przyczepiłyście do tych cieni do oczu Inglota. Nie ma to
          być w końcu "super ekskluzif" za 8 zł! Faktem jest, że pod te cienie należy
          nałozyć podkład.
    • Gość: Marta Re: Buble wśród kosmetyków IP: *.astercity.net / 10.128.131.* 24.02.02, 21:04
      Przypomniały mi się jeszcze dwa buble:
      1.Kredka do oczu YSL-je nie jestem w stanie narysować kreskę.
      2.Lakiery do paznoci Vipery-wolno schną,rzadkie ,rozlewają się po paznokciu.
      3.Lakiery do paznokci Astor"Wonderlast"-odpryskują po kilku godzinach.
    • Gość: Astr Re: Buble wśród kosmetyków IP: 195.94.222.* 05.03.02, 11:24
      Ja uważam że z lakierów najgorsze są odżywki do paznokci Sally Hansen - schodzą
      po paru godzinach płatkami, no i lakiery Margaret Astor jak już ktoraś z was
      wspomniała odpryskują po paru godzinach.
      Podkłady Avonu strasznie smierdzą ale na szczęscie nie uczulaja
    • Gość: alina Re: Buble wśród kosmetyków IP: *.plusgsm.pl 06.03.02, 15:18
      Antyperspirant w sprayu DOVE - zupełne nieporozumienie !
      • Gość: Sili Re: Buble wśród kosmetyków IP: 194.95.74.* 19.03.02, 19:10
        dostalam w sklepie probke Rexona antyperspirant w sprayu - jak sobie psikne,
        to potem kaszle przez godzine, tyle pylu :))
    • Gość: Xena Re: Buble wśród kosmetyków IP: *.acn.waw.pl 14.03.02, 12:47
      Donoszę o kolejnym bublu - jest nim odżywka rewitalizująca Bielendy w formie
      pianki.
      Mam dość kłopotliwy rodzaj włosów - przetłuszczające się przy nasadzie, ale w
      gruncie rzeczy dość przesuszone i bez połysku. Odżywka ta teoretycznie ma
      dodawać blasku i spręzystości (dzięki zawartości ekstraktu z limonki),
      zwiększać objętość i bóg wie, co jeszcze. Niestety - bujda na resorach. Przede
      wszyskim strasznie lepi i przetłuszcza włosy, choć jest tak lekka, że wydaje
      się to nieprawdopodobne. Po jej zastosowaniu włosy w dotyku przypominają
      smalec. Niewiele pomaga używanie pianki od połowy długości włosów (czyli na
      tych najbardziej przesuszonych fragmentach) i omijanie okolic skóry głowy - jak
      lepiła, tak lepi, wrażenie niemyscia włosów przez tydzień pozostaje.
      Dobrze, że kosztowała tylko 8 zł, nie jest mi tak strasznie żal wyrzucać ją do
      kosza.
      • Gość: Karolina Re: Buble wśród kosmetyków IP: *.chello.pl 19.03.02, 22:25
        Podkład Non Stop Maybelline. Miał matowić i być kryjący (polecali go nawet w TS
        jako podkład świetny do cery tłustej), a moim zdaniem nie spełnia żadnej z tych
        funkcji.
        • Gość: kacha Re: Buble wśród kosmetyków IP: 195.117.149.* 23.04.02, 16:16
          Gość portalu: Karolina napisał(a):

          > Podkład Non Stop Maybelline. Miał matowić i być kryjący

          Troche kryje ale matowic niestety na pewno nie matowi,a może to tylko na mnie nic
          w tej dziedzinie nie działa
    • Gość: mgiełka Re: Buble wśród kosmetyków IP: *.tychy.sdi.tpnet.pl 21.03.02, 10:30
      Dla mnie osobiście- wszystkie kremy i balsamy z Avonu- mało wydajne i brak
      jakicholwiek efektów. Poza tym tusz 2000 Calorie Max Factor (choć wiem, że
      wiele osób go chwali), strasznie mi się rozmazywał.
      • Gość: amber Re: Buble wśród kosmetyków IP: 212.160.137.* 21.03.02, 10:36
        Bublem dla mnie okazał się balsam aloesowy z Avonu, fatalnie się rozsmarowuje,
        nie wchłania się i nieciekawie pachnie a co dziwne balsam z witaminami z tej
        samej serii był całkiem znośny.
        • Gość: koralik Re: Buble wśród kosmetyków IP: 195.95.19.* 21.03.02, 10:50
          Gość portalu: amber napisał(a):

          > Bublem dla mnie okazał się balsam aloesowy z Avonu, fatalnie się rozsmarowuje,
          > nie wchłania się i nieciekawie pachnie a co dziwne balsam z witaminami z tej
          > samej serii był całkiem znośny.

          wlasnie go wycofali... i ja bardzo zaluje, bo to byl jeden z nielicznych
          balsamow, dzieki ktorym moglam przetrwac zime - byl gesty i odzywczy (moze
          rzeczywiscie nieciekawie pachnial, ale mial dla mnie tyle zalet, ze zapach mi
          naprawde nie przeszkadzal) z kolei balsam witaminowy absolutnie mi nie
          odpowiadal, bo byl taki "chudy", na dodatek byl rozowy i pachnial jakos tez
          rozami (???), z ktorymi nie mial nic wspolnego, mimo swej "chudosci" nie
          wchlanial sie i lepil, choc rankiem skora wydawala sie mila i nawilzona
          nowy balsam AVONu w tej niebieskiej butelce wchlania sie bez zarzutu i ladnie
          wygladza i nawilza, tylko pachnie troche dzidziusiowato, a troche jak NIVEA
          Koralik
          • Gość: amber Re: Buble wśród kosmetyków IP: 212.160.137.* 21.03.02, 10:57
            Cóż, znowu okazało się, że kosmetyk to baardzo indywidualna sprawa, i że to co
            komus nie odpowiada komuś innemu nieźle służy. Pozdrawiam.
            • Gość: daggy Re: Buble wśród kosmetyków IP: 192.168.0.* 21.03.02, 12:52
              Mam kolejny bubel Avonu - preparat wyrównujący płytke paznokcia. Co ciekawsze,
              w nowym katalogu juz go nie ma. Nie dziwię się, jest fatalny i niczego nie
              wyrównuje.
              • Gość: marta Re: Buble wśród kosmetyków IP: *.ny325.east.verizon.net 23.03.02, 02:09
                Maskara Long Optic Diora! Zupełnie zmarnowane pieniądze, a tak się na nią
                napalałam rok temu. Potem aż mi było przykro jej nie używać - prezent od
                ukochanego. Była zupełnie beznadziejna, po godzinie połowa z niej znajdowała
                się na moich policzkach, a jak padał śnieg, zupełna katastrofa:((
                • agus7 Re: Buble wśród kosmetyków 25.03.02, 10:10
                  he he he - jakbym czytała swoją wypowiedź, bo ja też byłam niezwykle napalona
                  na maskare Long Optic Diora i też w końcu dostałam ją w prezencie od męża - ze
                  strefy bezcłowej. No i... niby może być, ale na pewno nie za tą cenę, niezbyt
                  wydłuża i nawet nowiutka mnie nie zachwyciła, a zauważyłam że zasadniczo każdy
                  tusz może być jesli jest nowy.
    • Gość: myrka Re: Buble wśród kosmetyków IP: 217.8.161.* 25.03.02, 09:32
      buble wg mnie:
      -krem BioBalans Ziaji oraz Thermal S Mat Vichy - dwa kremy ktore z definicji
      powinny matowic cere niestety efekt jest zupelnie odwrotny, po nalozeniu skora
      sie blyszczy
      -spray Welli "24 godzinna objetosc", jest ponad dwa razy drozszy od porzadnej
      pianki do wlosow a efekt mizerny (bez porownania z pianka)
      • Gość: elve Re: Buble wśród kosmetyków IP: *.netland.gda.pl 25.03.02, 13:58

        > -spray Welli "24 godzinna objetosc", jest ponad dwa razy drozszy od porzadnej
        > pianki do wlosow a efekt mizerny (bez porownania z pianka)

        no widzisz... a na mnie nie działa żadna pianka (mam po nich oklapnięte włosy) a
        po welli są piękne i puszyte jak nigdy dotąd i świetnie się układają... może po
        prostu te płyn pasuje do mojego rodzaju włosów (mam ich niewiele i są cieniutkie,
        delikatne jak jedwab albo piórka...)

        • Gość: silie Re:Do Myrki i Elve IP: *.jmk.lodz.pl 25.03.02, 14:46
          Czy mówiąc (pisząc?) o 24-godzinnym sprayu Welli, macie na myśli
          taki w granatowej, niewielkiej buteleczce?
          Ja mam wprawdzie włosy gęste i mam ich sporo, to jednak są przyklapnięte;
          są po prostu za ciężkie.Ciekawam, czy ten specyfik by się u mnie sprawdził?
          pzdr.
        • Gość: myrka Re: Buble wśród kosmetyków IP: 217.8.161.* 27.03.02, 09:05
          moze nie uzywalas odpowiedniej do wlosow cienkich i delikatnych pianki; moze
          uzywalas jej za duzo - po wycisnieciu na dlon wielkosc pianki powinna
          odpowiadac wielkosci wiekszej mandarynki; moze nakladasz pianke na cale wlosy
          zamiast tylko na wlosy przy samej nasadzie (wiem ze to trudne, ale mozna sie
          tego nauczyc obserwujac fryzjerki); jest pianka L'Oreal Proffesional Volume
          Lift, ktora ma specjalny dozownik pozwalajacy nakladac pianke bezposrednio u
          nasady wlosow (fajny wynalazek, szkoda ze inne firmy tego nie podpatrzyly)
          tylko do cholerstwo jest potwornie drogie ok. 50 zl za 250 zl pianki; efekty
          nie byly u mnie zbyt spektakularne, a w kazdym razie na pewno nie warte wydania
          50 zl ciezko zarobionych pieniedzy na pianke do wlosow;
          mam takie same wlosy jak ty - czyli cienkie, bardzo rzadkie i delikatne, wiec
          wiem co czujesz ;)
          • Gość: elve Re: Buble wśród kosmetyków IP: *.netland.gda.pl 27.03.02, 19:31
            naprawde staralam sie z pianka, byla dobrej firmy i dla moich wlosow. nic z
            tego. wella na razie jest nie do pobicia (tak, to ten maly, granatowy flakonik).

            pzdr
            • Gość: Xena Re: Buble wśród kosmetyków IP: *.acn.waw.pl 27.03.02, 21:09
              A mnie ten spray Welli zupełnie nie podpasował. Przede wszystkim ma jakąś
              czysto techniczną niedoróbkę - atomizer kiepsko działa, i zamiast rozpylać
              preparat równomiernie, w formie mgiełki, psika ostrym strumieniem na pojedyncze
              pasemka. Myślałam, że trafiło mi się jakieś wybrakowane opakowanie, ale zużywam
              już drugie i problem jest identyczny :-((. Więc nawet jeśli specyfik jest
              dobry, nie dane mi docenić jego walorów, bo nie mogę go właściwie aplikować.
              Zdecydowanie wyżej cenię wode dyscyplinującą Fructis czy L'Oreala.
              • Gość: elve Re: Buble wśród kosmetyków IP: *.netland.gda.pl 27.03.02, 21:44
                widocznie mialam szczescie, bo moj atomizer dziala bardzo dobrze i rozpyla
                mgielke.
      • Gość: just. Re: Buble wśród kosmetyków IP: 212.160.236.* 22.04.02, 13:08
        Gość portalu: myrka napisał(a):

        > buble wg mnie:
        > -krem BioBalans Ziaji oraz Thermal S Mat Vichy -

        Co do Thermal S Mat - zgadzam się, ten krem zastąpił podobno wycofany Adaptiv,
        który był bezkonkurencyjny dla mieszanej cery. Dlaczego go wycofano?????
      • Gość: k Re: Buble wśród kosmetyków IP: *.wola-justowska.sdi.tpnet.pl 03.07.02, 23:56
        Gość portalu: myrka napisał(a):

        > buble wg mnie:
        > -krem BioBalans Ziaji oraz Thermal S Mat Vichy - dwa kremy ktore z definicji
        > powinny matowic cere niestety efekt jest zupelnie odwrotny, po nalozeniu skora
        > sie blyszczy
        zgoda, chociaz krem ziaji nazywa sie "matujacy" to nie matuje, niemniej ja
        jestem zadowolona, bo wespol z drugim kremem biobalans ["normalizujacy"] wreszcie
        pozwolily mi uporac sie z cera. szkoda tylko ze w krakowie mozna dostac albo
        jeden albo drugi, jeszcze nie spotkalam obu w jednym sklepie :( a czesciej zdarza
        sie wlasnie tzw."matujacy"
    • debe Re: Buble wśród kosmetyków 26.03.02, 22:20
      dla mnie Nivea Alpha Flavon to nr 1, zuzylam ok 1/4 (teraz mecze nim szyje),
      efekty to przesuszona , zaczerwieniona skora i mnostwo wypryskow -takich
      alergicznych (ktorych od lat nie widzialam)

      nr 2 to plastry oczyszczajace Pond's - jedyne "dzialanie" to slady kleju na
      skorze... brrrr
    • moni_citroni Re: Buble wśród kosmetyków 29.03.02, 22:35
      -emulsja pudrowa matujaca z YR
      -tusz wodoodporny Lumene - po godzinie wygladalam jak panda
      -krem Synergie Fresh - skora luszczyla mi sie po nim
      przez miesiac !
      -szampony Fructis - nie dzalaja ;-)
      -pianka Timotei - wspaniale obciaza wlosy
      -szampon Nivea do wlosow przetluszczajacych sie-
      okropnie sztywne, splatane i matowe wlosy

      pozdrawiam
      moni_cit
    • Gość: Milka Re: Buble wśród kosmetyków IP: *.swietochlowice.dialup.inetia.pl 31.03.02, 11:18
      1. Dla mnie osobiscie Yves Rocher, chociaz rzekomo tyle pan jest zachwyconych
      ta firma (?) Mialam kilka probek, ale sprobowalam tylko dwoch i mialam kilka
      dni swedzaca wysypke na twarzy i dekolcie, wiecej nie mam zamiaru
      eksperymentowac z ta firma.

      Czy faktycznie az TYLE pan stosuje te kosmetyki i tak pieknie po nich wygladaja?

      2. Szampony L'Oreal, uzywalam ja, moja siostra i jej dzieci, kazda innego, ale
      wszystkie mialysmy zaraz piekny lupiez.

      3. Kremozel Floriny do rak i stop - niecierpie kremow i zelokremow, ktore sie
      nie chce wchlaniac.

      4. Seria do cery tlustej "Dermiki" - zel do mycia, tonik i krem matujacy -
      niski stosunek drogiej ceny kazdy produkt ponad 30zl) do przecietnej jakosci -
      do tego malko wydajne, z tej serii jedynie warto kupic maseczke oczyszczajaco-
      sciagajaca.

      5. Odzywki Joanny DO SPLUKIWANIA i innych firm tez, trzeba miec naprawde duzo
      czasu zeby sie w to bawic.
      • Gość: Xena Re: Buble wśród kosmetyków IP: *.acn.waw.pl 31.03.02, 11:32
        Co do Yves Rocher - w większości się zgadzam. Nie przypominam sobie, bym była
        zadowolona z jakiegokolwiek preparatu pielęgnacyjnego do twarzy, choć właśnie
        ostrzę sobie pazurki na błękitną linię z serii Bio Specific (do cery
        odwodnionej), która nie weszła jeszcze do sklepów. Mam nadzieję, że nie okaże
        się niewypałem. Natomiast mają bardzo dobre specyfiki do pilęgnacji ciała. Ja
        uwielbiam - ze względu na nieprawdopodobnie wręcz apetyczne zapachy - całą
        serię Plaisir Natures - szampon truskawkowy do włosów miałam ochotę po prostu
        zjeść! Bardzo dobre są też preparatu ujędrniające, np. termożel antucellulitowy
        (choć ma dość mocne, kontrowersyjne działanie) i linię Biomptimal, zwłaszcza
        emulsję ujędrniającą do biustu, choć ostatnio nie mogę jej nigdzie znaleźć :((.

        Pozdrawiam świątecznie
    • Gość: dodo Re: Buble wśród kosmetyków IP: *.toya.net.pl / 10.0.201.* 31.03.02, 15:35
      Mega Bubel: emulsja do rąk Kamill (taka z pompka) w ogole nie nawilza, reca
      musze smarowac niemalze co 10 minut.
      2. Krem do cery tlustej naczynkowej Floriny, jestem po nim "ladnie"
      zaczerwieniona.
      3. Zielona seria Bio Specyfic YR (do cery mieszanej) alkocholu w nim jak na
      wiejskim weselu.
      Co do kosmetykow do twarzy YR to sprawa nie jest az taka oczywista. Osobiscie
      uwazam ze seria Bio-Calmille jest rewelacyjna. Podobal mi sie tez krem na
      miasto. Za to kosmetyki do ciala maja rewelacyjne. Polecam mleczko Hammamelis.
      • Gość: Ptasia Re: Buble wśród kosmetyków IP: *.wcp.pl 31.03.02, 16:34
        Kamill w białym opakowaniu z pompką jest moim ulubionym kremem do rąk!!!
        Osobiście nie polecam jeszcze balsamu do ciała Kolastyny z zieloną herbatą i
        bodajże eukaliptusem - zapach i konsystencja wątpliwe. YR - Bio camille i płyny
        do kąpieli, maseczki błyskawiczne bdb, ale np. krem do rąk z arniką wychwalany
        przez inne forumowiczki b. wolno się wchłania i ma dziwny zapach. Niestety,
        wszytsko to jest jednak kwestią gustu!
        • moni_citroni YR 31.03.02, 22:18
          Ja bardzo lubie YR, ale kupuje jedynie kosmetyki do
          pielegnacji ciala, nigdy tzw. "kolorowke". Uwielbiam
          zapachy plynow do kapieli ! Niektore perfumy niezle
          pachna ale szybko sie "ulatniaja" ;-)...
          Seria BioCamille jest ok, zwlaszcza mleczko+tonik,
          natomiast krem na noc(produkuja go jeszcze?) jest
          stanowczo zbyt ciezki.

          pozdrawiam
          moni_cit
          • Gość: dafne Re: YR IP: *.dami-rz.pl 01.04.02, 18:27
            Dla mnie bublem są podkłady Maybelline, większość produktów Avon. Mimo,że lubię
            kupować kosmetyki to chyba jestem rozsądna(ta opinia o podkładach Maybelline to
            na podstawie próbek gazetowych, a kosmetyki Avon skusiły mnie w promocjach-już
            nie ulegnę, nie warto!!!). Co do Y.Rocher to polecam pięknie pachnące kosmetyki
            kąpielowe(płyny do kąpieli i żele pod prysznic).Kosmetyków kolorowych nie
            używałam i wątpię abym się skusiła, ale kiedyś dostałam próbkę kremu z pro-
            retinolem na dzień, na noc,na twarz i pod oczy i okazał się świetny dla mojej
            skóry więc kupiłam.Wspaniałe są olejki aromaterapeutyczne(ja mam z lawendą,
            neroli i wetiwer- cudo!). Dostałm kiedyś wodę Nature Y.Rocher i sądzę,że to
            bezpretensjonalny, letni zapach(choć mam swój ulubiony firmy
            Guerlain).Wspaniały jest balsam do ciała odbijający światło z linii zapachowej
            Ode a la vie.A tak na margiesie każda firma słynie z czegoś.A to z kremów, a to
            z podkładów, a to z tuszy.Y.Rocher robi świetne kosmetyki kąpielowe.Warto
            spróbować i nie kusić się np. na szminki tej firmy.
            • Gość: justy Re: YR IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.04.02, 18:52
              Z tymi podkładami to kwestia gustu. Ja bardzo lubię Mayblline. Używam tych
              podkładów od lat. Najpierw Great Wear (niestety zrezygnowano z ich produkcji),
              potem True Illusion, a ostatnio Non Stop. Uważam, że są trwałe, mają fajne
              odcienie i w tej cenie nie znalazłam lepszych. Aktualnie używam Air Wear
              L'Oreal, ale głównie dlatego, ze ma filtr UV.
              Za spory bubel wśród podkładów uważam trwały podkład Bourjous Tient Secret
              Continu. Błyskawicznie zasycha na twarzy (nie szybko, ale błyskawicznie!) i nie
              sposób go równo nałożyć, podkreśla wszelkie mankamenty skóry, szczególnie
              miejsca przesuszone, bardzo słabo kryje.
              • Gość: mysia200 Re: YR IP: *.icpnet.pl 19.04.02, 18:55
                wiec generalnie chcialam zaprzeczyc opini szminek YRoche- najlepsze kolory
                jakiw kiedykolwiek mialam,i tak zjadam kazda pomadke to mi obojetna trwalosc
                (nawet trwałe zjadam-taki typ) byle nie miala okropnego smaku i zapachu.
                najlepszym kosmetykiem z ich kolorowki jest konturówka w płynie-nie do
                zjedzenia, nie do zdarcia-nie polecam na cale usta bo bardzo zasycha ale jako
                konturówka-cudo.(droga ale warta tego-ok 30 zl)
                generelnie doszlam do wniosku czytajac wszystkie watki ze mam wyjatkową cerę-
                lubi wszystko oprócz kremu Pond's Oxygen ktory to odkupila ode mnie kumpela
                (ktora nie mogla zdzierzyc Alpha cos tam Nivea-a moja cera wprost go pozerala-
                moze mialam wyjatkowa potrzebe na tlustszy krem?)
                trzymajcie sie kobietki i nie dajmy sie zwariowac;-)
                • Gość: magdalen Re: YR IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 20.04.02, 00:06
                  Ja również bardzo, ale to baaardzo chwalę sobię tę konturówkę do ust w
                  kałamarzyku YR. Wybrałam kolor "Rose", ponieważ pasuje do wielu pomadek,
                  szczególnie tych o kolorze przygaszonego rózu, bladego rózu, do pomadek różowo-
                  beżowych, prawie do wszystkich. Ogólnie, jestem z niej bardzo zadowolona.
                  Szczerze polecam. Pzdr.
                  • Gość: Marta Re: Oceanic IP: *.acn.pl / 10.128.131.* 20.04.02, 12:31
                    To ja dorzucę jeszcze jeden bubel , który niestety nabyłam kilka dni temu-
                    maseczka Hydraoxygen AA.Mam mleczko i tonik z tej serii i jestem zachwycona,
                    więc myślałam,że maseczka też będzie super.Ale nie jest.Ma konsystencję żelu,
                    na opakowaniu jest napisane" Trzymać do wchłonięcia", tylko,że toto za nic w
                    świecie nie chce się wchłonąć.W ońcu po ponad 20 minutach zmyłam maseczkę z
                    twarzy i ... nic żadnego efektu !
                    • Gość: dida Re: Oceanic IP: *.icpnet.pl 20.04.02, 16:14
                      marta-moze tak sie dzieje bo twoja skora nie potrzebuje nawilzenia tak na
                      prawde? nie weim, nie uzywalam hudraoxygen, jedynie "intensywnie
                      nawilzajaca",tez zelowa, w kolorze zielonym i jestem bardzo zadowolona.
    • Gość: just. Re: Buble wśród kosmetyków IP: 212.160.236.* 22.04.02, 15:24
      Peeling do stóp Oriflame - wygląd, konsystencja i "właściwości" masła... Mam
      porównanie z peelingiem Sholla, ale nawet i bez tego wiem, że to bubel nad
      buble!!!
    • Gość: karen30 Re: Buble wśród kosmetyków IP: 212.160.137.* 23.04.02, 07:47
      Ujędrniający balsam do ciała Avonu (taki w niebieskiej butelce) - trudno go
      wmasować w skórę i zero uczucia nawilżenia.
      • Gość: koralik Re: Buble wśród kosmetyków IP: POZNANNT* / 195.95.19.* 23.04.02, 08:41
        Gość portalu: karen30 napisał(a):

        > Ujędrniający balsam do ciała Avonu (taki w niebieskiej butelce) - trudno go
        > wmasować w skórę i zero uczucia nawilżenia.

        A dla mnie to balsam rewelacja: gesty, ale przy smarowaniu nie jest "tępy",
        szybciutko sie wchlania i doskonale nawilza i wygladza. Daje mu tez duzy plus za
        delikatny zapach. Wielka butla za rozsadna cene.
        Pozdrawiam, Koralik

        • Gość: katrina Re: Buble wśród kosmetyków IP: 217.99.216.* 05.05.02, 22:48
          St.Ives Cucumber & Elastin Eye & Face Stress Gel (zielona tubka 150 ml). Miał
          nawilzać. Wysusza. Właśnie wywaliłam na niego 18zł.
          • Gość: kasica Re: Buble wśród kosmetyków IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.05.02, 22:58
            Mi tez ten zel nie podpasowal. On raczej napina i rozjasnia troche skore, niz
            nawilza, stad uczucie sciagniecia na twarzy. A najokropniejszy ma zapach. Nie
            wiem, czy nadal taki jest, bo kupowalam dawno, uraz pozostal.
            • Gość: Angel Re: Buble wśród kosmetyków IP: 212.244.106.* 08.05.02, 13:56
              Krem do depilacji Streep. Chciałam sobie szybciutko wydepilować łapki a w
              najbliższej drogerii nie było mojego ulubionego Veet'a.Efekt typu wyskubana
              kura - część wydepilowana , częsc włosków jakby spalona , częsc w stanie
              absolutnie nienaruszonym. Skutek ? Musiałam i tak iśc na poszukiwanie
              Veet'a.Łapki mam głdkie jak niemowlę ale przed czymś pod nazwą STREEP
              przestrzegam . Brrr.
    • dzokejka Re: Maseczka Dermiki z serii Inspiracja 03.07.02, 14:41
      Maseczka Dermiki z serii Inspiracja.
      Za jedyne 35 zł zafundowałam sobie efekt klejącej się twarzy. Maseczka podobno
      miała również słuzyć jako podkład pod makijaż- dementuje tę plotkę-
      niemożliwością było równomierne rozprowadzenie podkładu na twarzy.
    • loginka1 Re: Buble wśród kosmetyków 03.07.02, 15:28
      Wszystko, co miałam z Ziai (a trochę tego było - nie ustaję w poszukiwaniach
      czytając zachęty). Dla mnie sam zapach jest nie do przyjęcia.
      • Gość: gAndzia Re: Buble wśród kosmetyków IP: *.se.com.pl 03.07.02, 16:07
        nie pasował mi żaden krem do twarzy nivea. balsamy owszem, szampony od biedy,
        ale ani Q10, ani aqua w ogóle nijak na mnie nie działały. krem pod oczy aqua
        przesuszył mi skórę, ledwo odratowałam advanced EL. a krem do ciała z koenzymem
        Q10, pojędrniający, wstretnie się wałkował.
        • Gość: agul Re: Buble wśród kosmetyków IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 03.07.02, 16:13
          O fuj, ja tez nie lubie nivei, jakies badziewiaste niewiarygodnie.
    • coralin Re: Buble wśród kosmetyków 03.07.02, 19:04
      Koncentrat nabłyszczający Yves Rocher.Nie nabłyszcza,ale "cudnie"wysusza
      włosy.Alkohol denat. na pierwszej pozycji w składzie!!Ja chyba byłam ślepa
      kupując to, mogłam chociaż powąchać(mocno alkoholowy zapach).
    • justy1 Re: Buble wśród kosmetyków 03.07.02, 19:23
      Maseczka z serii TinTin Ziaja. Nie jestem zadną alergiczką (wrażliwość jak u
      nosorożca) a wyskoczyły mi po niej czerwone piekące plamy (łaty). Wszystkie
      osoby z którymi rozmawiałam i użyły tej maseczki miały identyczne wrażenia.
      • Gość: Kaśka Re: Buble wśród kosmetyków IP: *.globsat.com.pl / 192.168.11.* 03.07.02, 19:33
        Ja po maseczce TinTin nie miałam czerwonych plam ale skóra była jakaś taka
        nieciekawa w dotyku no i w ogóle żadnych efektów oczyszczających. Jeszcze stoi
        na półce i czeka na wyrzucenie do kosza.
        • Gość: monias1 Re: Buble wśród kosmetyków IP: 213.195.141.* 04.07.02, 08:42
          krem do cery mieszanej firmy Juvena - fakt ze konstystencja jest b. lekka -
          zelowa ale co z tego jesli po nalozeniu twarz sie niemilosiernie swieci i lepi.
          brrrr!!!!!
          do bubli zaliczam rowniez cienie Inglota- osypuja sie i szybko schodza z
          powieki,
        • Gość: Nell Re: Buble wśród kosmetyków IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 04.07.02, 11:02
          Gość portalu: Kaśka napisał(a):

          > Ja po maseczce TinTin nie miałam czerwonych plam ale skóra była jakaś taka
          > nieciekawa w dotyku no i w ogóle żadnych efektów oczyszczających. Jeszcze stoi
          > na półce i czeka na wyrzucenie do kosza.

          Mialam tak samo, na dokladke razem z ta maseczka kupilam zel do mycia twarzy z tej samej serii, to
          znaczy tin-tin. Niesamowite badziewie, skora po nim jakas taka nieswierza, a na czole i po bokach twarzy
          zaczely mi wyskakiwac jakies pryszcze...
    • maria007 Clinique 04.07.02, 10:19
      1. Clinique krem matujący sheer matteness t-zone shine control/zielona tubka/,
      ok. 80 zł.
      Kupiłam, bo napisano o nim pozytywnie w Twoim Stylu, specjalny krem przeciw
      błyszczeniu skóry na strefę T, czyli czoło i w dół. Mam go 2 miesiące i się
      zwarzył, z tubki wypływa najpierw płyn, chyba jakiś spirytus, a potem kasza.

      2. Nowa seria żele w różowym opakowaniu, z takimi kropelkami rosy na reklamach
      w miesięcznikach moisture surge thirsty skin relief.
      Kupiłam sobie za granicą żel z tej serii pod oczy i dostałam dwie próbki żelu
      do twarzy. Próbki ogromne, pudełeczko kremu 7 ml!

      Żele są beznadziejne, znikają ze skóry natychmiast. Zostaje lepka warstewka.
      Ten żel pod oczy kosztował grubo ponad 120 zł, jest natomiast równie dobry , co
      żel ze świetlikiem z apteki za 4,80 w małym białym pudełeczku /polecam bardzo
      bardzo/.

      Natomiast z serii Clinique uwielbiam żółty krem-fluid dramatically different
      moisturizing lotion. Jest po prostu genialny, naprawdę nawilża, całą zimę na
      nim przechodziłam i mam super skórę. Dlatego jestem wściekła, że nabrałam się
      na tę nową różową serię.

      Kiedy kupuję puder meteoryty Guerlaina, proszę zawsze o próbki kremów i są dla
      mnie po prostu beznadziejne, tłuste, błyszczące, więc nie wiem, czy
      rzeczywiście nie jest tak, że płacimy ogromne pieniądze za coś, co jest po
      prostu bublem, ale mało kto przyzna, że król jest nagi.Trzeba znaleźć kosmetyk,
      który nam idealnie odpowiada i się go trzymać i nie zdradzać dla innych nowości.

      Widziałam wielokrotnie kobiety kupujące w ekskluzywnych perfumeriach krem
      kawiorowy za ponad tysiąc złotych, firmy Praire i te kobiety były stare i miały
      brzydką skórę, więc chyba im nie pomogło.

      Dla mnie najważniejszy jest pelling, codziennie, do tego szczotkowanie
      codzienne twarzy wodą z mydłem a potem żółty Clinique.
      • Gość: diable Re: Clinique IP: 157.25.126.* 04.07.02, 10:37
        ja natomiast przestrzegam przed pudrem sypkim Clinique - matuje moze maks przez
        pierwsze pol godziny, wazy sie na twarzy - jednym slowem nigdy nie mialam
        gorszego
      • hokusai Re: Clinique 04.07.02, 10:41
        :)))) to o tych starych kobietach, ktorym nawet kawiorowy krem nie pomaga.
        Pamietajmy jednak, ze wiara czyni cuda, a i my wszystkie kiedys tez takie
        bedziemy (tj stare i kurczowo lapiace sie tej przyslowiowej deski...)
        Dlaczego nie reklamujesz tego zwazonego kremu Clinique? Nawet po 2 miesiacach
        nie powiniem sie zepsuc. POwodzenia!
        • maria007 Re: Clinique 04.07.02, 11:02
          Nie reklamuję, bo wiesz, jak to jest.
          Nie mam paragonu, nie mam czasu się użerać w sklepie, wyjazd do tego sklepu
          kosztuje mnie 10 zł opłaty za parking.
          Krem trzymałam w lodówce, więc to nie moja wina. Ale nie był dobry, bo i tak
          się błyszczałam.
          • Gość: Anja Reklamacje - do Marii IP: *.grzegorzki.sdi.tpnet.pl 04.07.02, 11:30
            Maria,
            ja kiedyś kupiłam puder w pędzlu Chanel. za 160 zł. I ten cholerny pędzel był
            oczywiście ze sztucznego włosia; po użyciu byłam cała w czerwonych plamach, bo
            podrażnił mi strasznie skórę. Więc się wkurzyłam i następnego dnia oddałam go w
            Sephorze. Babka nawet nie otworzyła opakowania, nie miałam najmniejszego
            problemu ze zwrotem pieniędzy (a płaciłam kartą - zrobili mi zwrot)!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka