aga13133
06.10.09, 20:31
Generalnie moja cera nie jest zła. Pryszczy takich ropnych nie mam-
od czasu do czasu przed okresem coś się pojawi- żadna tragedia dla
mnie. Ale cały czas mam takie małe krostki jakby grudki malutkie pod
skórą z których nic się nie tworzy. Dermatolog- pierwsza lepsza w
sumie- powiedziała, że to trądzik grudkowy i przepisała differin.
Stosowałam miesiąc i kompletnie żadnej reakcji- zero tradycyjnego
wysypu jak u większości, żadnej poprawy, nic. Zniechęciłam się. Po
nałożeniu podkładu i rano cera jest ładniejsza, w miarę upływu czasu
gorsza. Wolałabym to wyleczyć a nie maskować... Jakieś pomysły? Może
Lokacid albo coś innego? Ktoś się pozbył takiego problemu?
Dodam, że mam 29 lat i cerę skłonną do pękających naczynek, lubiącą
się uczulać i dość suchą.