vexilla
12.01.04, 23:46
Dziewczyny, mam dwa pytania w kwestii kwasów.
Primo: czy krem z kwasami trzeba definitywnie odstawić przed sezonem
słonecznym? (nawet jeśli stosuje się go tylko na noc, a na dzień jest się
zaopatrzonym w porządnickie filtry i ogólnie nie ma się tendencji do
ustawiania się w plamach słonecznych)
Secundo: Stosuję, a właściwie kończę stosować, pierwszą w życiu tubkę kwasów-
Effaclar. Owszem, jestem zadowolona, ale, jak to baba, nęci mnie eksperyment
i dążenie do idealnego kosmetyku. Myślę o Cleanance K Avene. Czy któraś z Was
stosowała oba te kremy i może się wypowiedzieć, jak się do siebie mają? (na
wizażu sporo pochlebnych opinii o Avene, ale nie wiadomo, czy dziewczyny też
wcześniej smarowały się LRP)
Dodam, że stan skóry oczywiście się poprawił, może bez spektakularnych
efektów, ale jednak, choć Effaclar chyba trochę mnie powysuszał. Nie miałam
żadnych "początkowych stanów krytycznych"- czy przerzucając się na krem z
BHA+AHA może to nastąpić?
Piszcie...