Dodaj do ulubionych

nietypowy problem z makijażem

09.10.09, 15:05
Jestem typem urody Wiosna - jest to delikatny typ urody. W związku z tym niestety pasuje mi tylko ultradelikatny makijaż, niemalże niewidoczny. W zasadzie wszystkie pomadki odpadają, bo mają nasycone i kryjące kolory. Zostają tylko błyszczyki (i to jedynie te z pastelowymi barwami), a te jak wiadomo są nietrwałe i trzeba ciągle powtarzać aplikację. Jak umaluję usta pomadką, to wyglądam sztucznie, absolutnie mi to nie pasuje.

Trochę mnie to denerwuje. Po pierwsze, makijaż jest nietrwały. Po drugie, nie mogę wymodelować twarzy (mam lekko kwadratową, więc by się przydało) - żeby wymodelować musiałabym nałożyć sporo różu, żeby był widoczny (a wtedy wyglądam sztucznie - absolutnie to nie pasuje do mojego typu urody). Po trzecie, są okazje, kiedy kobieta chciałaby wyglądać odświętnie, inaczej niż na co dzień - wtedy podkreśla to bardziej intensywnym makijażem. Ja tego zrobić nie mogę. Na wielkie okazje też muszę mieć delikatny makijaż, inaczej wyglądam niekorzystnie. Niczym nastolatka (leciutka niewidoczna kreseczka, leciutki błyszczyk w niewielkiej ilości, żeby w szkole nauczycielka nie zauważyła, hihihi. A ja mam 29 lat.

Wiosny, jak sobie radzicie z makijażem?! To chyba taki typ urody, który w makijażu wygląda gorzej niż bez (chyba że ultradelikatnym).
Obserwuj wątek
    • vanesskax Re: nietypowy problem z makijażem 09.10.09, 17:01
      nieprawda,że wiosny nie mogą się malować,ani-o zgrozo!- modelować
      twarzy! przepraszam,ale po prostu widocznie robisz to nieudolnie.
      po kolei... oczy-> delikatny turkus, łosoś, jabłkowa zieleń,
      spokojny pomarańcz (oczywiście umiejętnie położone na powiekach),
      jeśli kredka to w ciepłym brązie;
      róż-> brzoskwiniowy/koralowy
      usta->ciepła i delikatna czerwień,łosoś, brzoskwinia.
      • babka-lancetowata Re: nietypowy problem z makijażem 09.10.09, 18:09
        Doceniam twój wysiłek, ale nie po to założyłam wątek, by się dowiedzieć, jakie kolory pasują Wiosnom, bo to od dawna wiem. Chodzi o to, że nawet jak te kolory nakładam, to muszę to robić bardzo oszczędznie, nakładając je w minimalnym stopniu, bo inaczej mam wrażenie, że jest za ostro. Przez to makijaż jest ledwo widoczny.

        Pozostałe typy urody mogą bez uszczerbku dla wyglądu nałożyć kosmetyków więcej (abstrahując w tym momencie od rodzaju kolorów) żeby wyglądać na rzeczywiście umalowane.
        • vanesskax Re: nietypowy problem z makijażem 09.10.09, 18:15
          bo jak już wspomniałam,robisz to pewnie nieumiejętnie lub po prostu
          nie jesteś przyzwyczajona do makijażu. jestem wizażystką i nie jedną
          delikatną wiosnę widziałam/malowałam,więc naprawdę wiem,co piszę.
          zresztą,jak sama stwierdziłaś 'mam wrażenie, że jest za ostro' -
          wydaje Ci się,ale wcale nie musi to tak wyglądać z czyjegoś punktu
          widzenia. ale z drugiej strony,to ty masz czuć się dobrze w
          makijażu... jak widać,kwestia przyzwyczajenia.
          • babka-lancetowata Re: nietypowy problem z makijażem 09.10.09, 20:55
            Skoro jesteś wizażystką, to wiadomo - żyjesz z tego, że ludzi malujesz. Gdybyś propagowała poglądy, że Wiosnom lepiej bez wyraźnego makijażu, to byś miała ileś tam procent klientek mniej...

            Ja zresztą nie mówię, że mi lepiej w ogóle bez makijażu, tylko że mi lepiej z makijażem ultradelikatnym (zakrycie niedoskonałości). Jak wyraźnie podkreślę kontur oka czy ust, to wyglądam gorzej.
            • vanesskax Re: nietypowy problem z makijażem 09.10.09, 21:01
              wyglądasz gorzej,bo sama tak sobie wmówiłaś? czy usłyszałaś to od
              kogoś (niekoniecznie wizażystki)?
              znajdź w sieci zdjęcia z choćby pokazów mody,różne typy urody, różny
              makijaż. nadal będę się upierać za tym,że umiejętnie
              wykonany,wydobywa piękno. wiesz, my wizażystkiu żyjemy z
              malowania,ale nie oszpecania.
              • carfin Re: nietypowy problem z makijażem 10.10.09, 02:20
                A myślałaś może o delikatnej korekcie koloru włosów? Nieraz wystarczy odrobinę
                podfarbować włosy a twarz nabiera życia i kolorów. Osobiście sporo dziewczyn z
                wiosennym typem urody malowałam i zgadzam się z tym co piszesz, przesadzić jest
                bardzo łatwo i wówczas buzka nabiera sztuczności.
            • issey_miyake Re: nietypowy problem z makijażem 10.10.09, 20:19
              To jeśli źle Ci z makijażem, to po co w ogóle zakładasz jakikolwiek wątek?
              Kobieta dobrze pisze o tym, że komuś innemu może wydawać się zupełnie inaczej to
              co dla Ciebie jest ostre. Może nie masz zbyt dużego pojęcia na temat makijażu,
              jego technik, sposobów aplikacji. Bo to o to się głównie rozchodzi. Makijaż oka
              kobiety Wiosny zrobiony palcem albo pacynką prosto z cieni wygląda o niego
              lepiej przy profesjonalnym zaaplikowaniu dobrze przygotowanego oka pędzlem
              profesjonalnym.

              Co ma do tego komentarza poprzedniczki propagowanie jakichś tam poglądów wiosny?
              Ona Ci radzi - niczego nie propaguje. Myślała, że dobrze wyjdzie na tym, że
              ujawni, iż jest wizażystką, ale jak widać jeszcze gorzej na tym wyszła.

              Skoro Ci dobrze z ultralekkim makijażem - to po co pytasz o cokolwiek innego i
              narzekasz na to, że taki lekki nie na każdą okazję? Zastanów się po co Ci taki
              wątek, skoro w co drugim komentarzu piszesz bardziej o swoich emocjach
              związanych z makijażem, a nie z potrzebą posiadania momentami mocniejszego.

              Skoro wyglądasz w każdej opcji gorzej - to proste jest to, że nigdy nie będziesz
              miała ostrego, mocniejszego makijażu! Bo już z góry to skreślasz.

              Moja rada: idź do profesjonalistki, niech Ci coś zaproponuje, nauczy, pokaże,
              umaluje. Przekonasz się, że Twoja wiedza to nie wszystko.
            • sleepysheep Re: nietypowy problem z makijażem 11.10.09, 20:49
              Ależ się uczepiłaś tej vanesskax:) Dziewczyna chciała tylko coś poradzić, a Ty z
              pretensjami. A dziewczyna dobrze mówi - to, że Tobie wydaje się, że dany makijaż
              Ci nie pasuje, to tylko Twoje subiektywne odczucie, rzecz gustu po prostu. Nie
              mówię, że to źle i masz to zlekceważyć - w końcu to Twoja twarz i masz się z nią
              czuć dobrze:) Może po prostu nie jesteś przyzwyczajona do swojej twarzy w nieco
              mocniejszym wydaniu i dlatego wydaje Ci się to sztuczne. Miewam to samo - na co
              dzień stosuję bardzo minimalistyczny makijaż. Odrobina podkładu, róż na
              policzki, tusz do rzęs i pomadka. W ogóle nie stosuję kolorowych cieni (poza
              rozjaśniającym beżem od czasu do czasu) bo uważam, że nic mi nie pasuje i we
              wszystkim wyglądam źle. Kiedyś zostałam umalowana takim zgaszonym fioletem
              (zdecydowanie "mój" kolor, trochę ciuchów nawet mam w takim odcieniu) i w ogóle
              mi się taka wersja mnie nie podobała, podczas gdy osoby trzecie były zachwycone.
              Wszystko kwestia "spojrzenia":)
    • bellis.blog.onet.pl Re: nietypowy problem z makijażem 10.10.09, 14:33
      Nie wiem w jaki sposób modelowałaś twarz, ale zawsze da się to zrobić
      naturalnie. Ja jestem Zimą z jasną cerą i modeluję twarz bardzo delikatnie, żeby
      nie było zbyt kontrastowo.
      Jeżeli masz dobrą cerę używaj tylko korektora (W razie potrzeby) a na twarz
      dawaj transparentny puder - lekki i praktycznie niewidoczny, a na puder sypki
      róż. Delikatne muśniecie pędzlem z różem załatwi sprawę - i wierz mi - będzie
      delikatnie i ładnie :)
      Unikaj fluidów, pudrów w kamieniu i róży w innej formie niż sypkie - one
      sprawiają wrażenie ciężkości.
    • balbina_alexandra Re: nietypowy problem z makijażem 10.10.09, 20:06
      Myślę że w tym co pisze Vanesskax może być trochę racji... ja jestem jesienią,
      ale bardzo bladoskórą o ciemnoblond włosach z miedzianym połyskiem. I też uznaję
      tylko bardzo delikatny makijaż, jasne cienie do oczu, jasne połyskliwe szminki -
      mam duże pełne usta i jak malowałam je na ciemny albo intensywny kolor od razu
      wydawało mi się że wyglądam wyzywająco. Prawda jest taka, że strasznie
      przyzwyczajmy sie do swojego makijażu. Pamiętam jak moja kosmetyczka pierwszy
      raz pomalowała mnie w odcieniach brązu z kropelką fioletu, jak głośno
      protestowałam. Do tego brązowo-bordowa szminka. A potem tak mi się spodobało, że
      kupiłam ten zestaw :)
      Myślę że może powinnaś się przemóc i nie myśleć że wyglądasz sztucznie, może
      tylko tak Ci się zdaje? Metoda drobnych kroczków jest dobra. Smoky eye look
      pasuje każdemu, wybierz tylko odcienie które Ci pasują i pomaluj się tak na
      wieczór. Albo odwrotnie, wybierz usta - może niekoniecznie od razu szminka, ale
      może błyszczyk w nieco ciemniejszym, żywym odcieniu? Zamiast różu, wybierz puder
      brązujący. Mam kilka róży, ale osobiście i tak wolę bronzer, używam całorocznie.
      Są piękne odcienie dla wiosen, jasne, z kroplą brzoskwini czy moreli... i nie da
      się tu przesadzić z aplikacją i nigdy nie będziesz wyglądać jak clown. Ja
      osobiście na punkcie bronzerów mam bzika i zawsze długo szukam i wybieram, bo
      ciężko mi znaleźć stosowny odcień ze względu na bardzo jasną karnację i nigdy
      nie znalazłam nic dla siebie wśród średniej półki, zawsze muszę wywalić kasę na
      coś kosztownego. Ale akurat tego nie żałuję, bo to mój podstawowy kosmetyk :)
      Pozdrawiam
      • vanesskax Re: nietypowy problem z makijażem 10.10.09, 21:49
        issey_miyake ma racje, idź do profesjonalistki,skoro sama nie
        potrafisz się umalować. zakładasz wątek,bo oczekujesz pomocy,a kiedy
        ją dostajesz to też źle. to co,mamy przez internet cię umalować?
        zastanów się trochę.
        a co do twojego zdania 'Doceniam twój wysiłek, ale nie po to
        założyłam wątek, by się dowiedzieć, jakie kolory pasują Wiosnom, bo
        to od dawna wiem.' to polemizowałabym,czy aby napewno wiesz co ci
        pasuje. gdybyś wiedziała i potrafiła użyć tej wiedzy,nie
        wyglądałabyś jak 'wymalowana' a zwyczajnie UMALOWANA.
        • babka-lancetowata Re: nietypowy problem z makijażem 10.10.09, 23:55
          vanesskax napisała:

          > issey_miyake ma racje, idź do profesjonalistki,skoro sama nie
          > potrafisz się umalować.

          Poniżej masz zdjęcia aktorki umalowanej przez taką właśnie profesjonalistkę. I dla porównania zdjęcia bez makijażu albo z niewidocznym makijażem. Oceń uczciwie, gdzie wygląda lepiej.

          Moja teza jest taka, że są typy urody, którym widoczny makijaż nie służy, nawet gdy będzie wykonany przez profesjonalistę. Powiedziałabym nawet, że prawdziwy profesjonalista powinien w tym wypadku odradzić makijaż, ograniczając się tylko do zakrycia niedoskonałości i śladowego zastosowania kolorówki.
          • vanesskax Re: nietypowy problem z makijażem 11.10.09, 13:04
            a wg.ciebie,Alba źle wygląda w makijażu? to ty chyba naprawdę masz
            problem z postrzeganiem delikatnych typów urody w makijażu. nie
            mówię tu o żadnym mocnym make-up'ie typu smooky eyes,a o jasnych
            cieniach pasujących do urody, dobrze położonych na powiekach. i
            bynajmniej nie tak,że są prawie niewidoczne. a mocno podkreślone
            usta są świetne! jeśli masz kwadratową twarz,nie musisz używać
            mocnych i soczystych pomadek,ale takie,które tylko podkreślą linię
            ust.
            a akurat Alba nie jest najlepszym przykładem,bo to jedna z
            nielicznych kobiet na ziemi,która jest prześliczna W jak i
            BEZ 'mazideł'...takich kobiet jest baaaardzo mało. i ty chyba
            również się do nich nie zaliczasz,skoro chcesz znać sposób malowania
            się, odpowiedni do typu urody.
            tutaj wygląda bosko po prostu (przytaczam zdjęcia,gdzie ma mocno
            podkreślone oczy) :
            fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2001541,2,11,z2.html
            fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2001549,2,6,z7.html
            fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2001552,2,9,z10.html
            a opinie o tym,że starzej wygląda są bezsensowne. każda kobieta w
            makijażu wyglada poważniej i niekiedy przez to dodaje jej się lat
            (oprócz przypadku kobiet starszych,u których stosuje się makijaż
            odmładzający).
            zauważ też,że na załączonych zdjęciach,Alba ma różne kolory
            włosów,więc co za tym idzie makijaż. jak już ktos wyżej napisał-może
            rozwiązaniem u ciebie będzie delikatna zmiana koloru włosów,i może
            właśnie wtedy zaczniesz inaczej postrzegać swoją osobę w makijażu.
      • babka-lancetowata Re: nietypowy problem z makijażem 10.10.09, 23:45
        balbina_alexandra napisała:
        > Albo odwrotnie, wybierz usta - może niekoniecznie od razu szminka, ale
        > może błyszczyk w nieco ciemniejszym, żywym odcieniu?

        Z niemalowaniem ust to jest jeszcze u mnie taki argument, że mam raczej kwadratową twarz. A przy takim kształcie twarzy usta powinny być raczej niewidoczne. Takie są wskazania wizażystów przy kwadratowej twarzy, niestety.

        Zresztą zauważyłam, że dość często pod różnymi instruktażowymi filmikami na youtubie są komentarze, że mimo wzorowego wykonania np. smoky eyes modelka wyglądała lepiej i młodziej przez makijażem niż po.

        Także pod niektórymi zdjęciami aktorek są takie komentarze. Porównajcie zdjęcia Jessiki Alby, na jednych jest bez makijażu lub z niewidocznym, a na drugim jest umalowana i oceńcie gdzie wygląda lepiej. Celowo załączyłam więcej zdjęć, żeby uniknąć zarzutów o złym ujęciu czy złej fryzurze.

        Bez makijażu/z niewidocznym makijażem:
        fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2001523,2,24,bez1.html
        fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2001524,2,25,bez2.html
        fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2001525,2,26,bez3.html
        fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2001526,2,27,bez4.html
        fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2001527,2,28,bez5.html
        fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2001530,2,19,bez6.html
        fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2001531,2,20,bez7.html
        fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2001532,2,21,bez8.html
        fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2001533,2,22,bez9.html
        fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2001534,2,23,bez10.html
        fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2001535,2,15,bez11.html
        fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2001536,2,16,bez12.html
        fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2001537,2,17,bez13.html
        fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2001538,2,18,bez14.html
        Z makijażem:
        fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2001540,2,10,z1.html
        fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2001541,2,11,z2.html
        fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2001542,2,12,z3.html
        fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2001543,2,13,z4.html
        fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2001544,2,14,z5.html
        fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2001548,2,5,z6.html
        fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2001549,2,6,z7.html
        fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2001550,2,7,z8.html
        fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2001551,2,8,z9.html
        fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2001552,2,9,z10.html
        fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2001553,2,1,z11.html
        fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2001554,2,2,z12.html
        fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2001555,2,3,z13.html
        fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2001556,2,4,z14.html
        • lashqueen Re: nietypowy problem z makijażem 11.10.09, 10:21
          W delikatnym makijazu Jessica wyglada o niebo lepiej! Ja mam dokladnie tak samo.
          • babka-lancetowata Re: nietypowy problem z makijażem 11.10.09, 13:52
            lashqueen napisała:

            > W delikatnym makijazu Jessica wyglada o niebo lepiej! Ja mam dokladnie tak samo

            Dobrze, że ktoś ma podobne zdanie do mojego.
            • lady_agrest Re: nietypowy problem z makijażem 11.10.09, 14:04
              Ja też sie zgodze.Mam twarz dziecka i pomalowanie mocniej oczu czy ust daje
              karykaturalny efekt.Myśle że trzeba sie z tym pogodzić i już.Tusz do
              rzęs,puder,róż i tyle.
              • ocean-1 Re: nietypowy problem z makijażem 11.10.09, 15:04
                Ja maluje się bardzo delikatnie na codzień. Ale są imprezy na które przydałby
                się bardziej widoczny makijaż. I powiem Ci tak, zawsze robi mi go wizażystka.
                Zawsze ta sama. Pamiętam jak pierwszy raz robiła mi makijaż na mój ślub.
                Pierwsze pytanie było jak się maluje na co dzień? Powiedziałam, ze delikatnie. I
                taki mi zrobiła makijaż. I powiem, że wszystkim sie bardzo podobał, był
                delikatny i subtelny a jednak było go widać. I nie wyglądałam jak umalowana lala
                tylko bardzo naturalnie.
              • sleepysheep Re: nietypowy problem z makijażem 11.10.09, 21:18
                Dziewczyny, przecież to jest rzecz gustu wszystko. Jednym Alba podoba się
                bardziej bez mocniejszego makijażu, a inny z takowym - i nie ma się co spierać,
                kto ma rację, co niby jak? Że zacytuję: "Moja jest tylko racja i to święta
                racja, bo jeżeli nawet jest i twoja, to moja jest mojsza niż twojsza i zaprawdę
                powiadam wam, że to właśnie moja racja jest najmojsza!" :) Malujmy się wedle
                własnego uznania i krytykujmy kogoś, gdy ten uważa, że dobrze nam z mocno
                zaznaczonymi ustami przy kwadratowej twarzy.
                • babka-lancetowata Re: nietypowy problem z makijażem 11.10.09, 22:03
                  sleepysheep napisała:
                  > Malujmy się wedle
                  > własnego uznania i krytykujmy kogoś, gdy ten uważa, że dobrze nam z mocno
                  > zaznaczonymi ustami przy kwadratowej twarzy.

                  Niestety według optyki umalowane usta podkreślają kwadratowy kształt twarzy. A w profesjonalnym makijażu chodzi o to, by ten kwadrat optycznie przybliżyć do owalu.
                  • sleepysheep Re: nietypowy problem z makijażem 11.10.09, 23:29
                    A jak mi się podoba taka kwadratowa twarz to co? Ja wiem, że są pewne kanony,
                    określone ideały, do których się dąży, ale nie zapominajmy, że mimo wszystko
                    ludzie mają różne gusta i różne rzeczy im się podobają i nie ma w tym przecież
                    nic złego.
        • zupa_serowa_z_grzankami Re: nietypowy problem z makijażem 11.10.09, 20:05
          > Z niemalowaniem ust to jest jeszcze u mnie taki argument, że mam raczej kwadrat
          > ową twarz. A przy takim kształcie twarzy usta powinny być raczej niewidoczne. T
          > akie są wskazania wizażystów przy kwadratowej twarzy, niestety.

          proszę cię... mam naprawdę ładne, pełne usta (co z tego że stosunkowo małe) - o
          wiele lepiej wyglądam jak je umaluję. A twarz mam wybitnie kwadratową.
    • zupa_serowa_z_grzankami Re: nietypowy problem z makijażem 11.10.09, 20:03
      Jestem wiosną i zdecydowanie lepiej wyglądam z makijażem oczu wyrazistym /
      makijażem ust dość mocnym niż w "nude" make-up. Niejednokrotnie słyszałam
      komplementy nawet jak miałam nieprzepisowe i niestandardowe mocne oko + mocne usta.

      Uważam tylko z bronzerem, gdyż nie znalazłam jeszcze idealnego ocienia. Ale róże
      - wiosnom pasuje tak wiele odcieni, że czasami ciężko się zdecydować. Od
      jasnych, ciepłych różowych, brzoskwiniowych, przez malinowe po jagodowe.

      Mam kwadratową twarz i tym bardziej ją modeluję.

      Mam wrażenie, że po prostu brak ci pewności siebie.

      I zgadzam się, ze stwierdzeniem że korekta koloru włosów dużo daje. W średnim
      blondzie czuję się jak szara mysz - w ognistych rudościach i głębokim brązie
      jest mi o wiele lepiej.
      • vanesskax Re: nietypowy problem z makijażem 11.10.09, 23:38
        tych róży dla wiosen wcale nie jest tak wiele. a jeśli zmieniłaś
        kolor na rudy i stosujesz przy tym makijaż pasujący do włosów,to już
        nie jesteś wiosną. chcę zaznaczyć,że tylko bez makijażu i w
        naturalnym kolorze włosów można okreslić naturalny typ urody. kiedy
        zastosujemy inny makijaż i zmienimy kolor włosów,typ urody zmienia
        się.
        i jeszcze jedno-żeby nie było- nie można 'przejść' przez wszystkie
        typy ;) zawsze zostajemy w tej samej tonacji (cery nie
        zmienimy),tzn. z wiosny na jesień i odwrotnie lub z lata na zimę i
        odwrotnie.
        • zupa_serowa_z_grzankami Re: nietypowy problem z makijażem 12.10.09, 08:09
          ale bzdury opowiadasz

          Typem kolorystycznym jesteś całe życie, wiosny też potrafią być rudawe. Jest
          naprawdę kolosalna różnica kolorystyczna pomiędzy wiosną a jesienią i sama
          zmiana koloru włosów niewiele tu da. Cery nie zmienisz, pieprzyków nie zmienisz,
          oczu itp.

          Nie wmówisz mi, że jak eteryczna blondynka zafarbuje się na czarno i opali jak
          murzynka będzie od razu zimą południową.

          A róży dla wiosen jest sporo, tylko trzeba umieć je dopasować do reszty makijażu.
          • vanesskax Re: nietypowy problem z makijażem 12.10.09, 13:22
            to własnie ty bzdury piszesz. NIE jesteś typem kolorystycznym całe
            życie! a blondynkę opaloną na czarno DA się rozpoznać,bo każda
            opalenizna jest inna.i blondynka nie opali się tak samo jak
            brunetka,czy ruda.
            co do róży,to także nieprawda. wszystko zależy od koloru
            podkładu,cieni, brwi i włosów. jeśli dobierasz IDEALNIE pod kolor
            typu urody,to jest NIEWIELE pasujących (mowa w tej chwili o
            wiośnie). ale jeśli zastosujesz ciemniejszy fluid,mocniej
            podmalujesz oko (na kolory niekoniecznie pasujące do typu),wtedy
            masz WIĘKSZY wybór.
            radzę trochę więcej poczytać i dokształcić się w tym temacie (ale
            nie na bzdurnych portalach internetowych,na których niekiedy
            napisane są totalne bzdury,przez właśnie takie niedoinformowane
            osoby jak ty), a potem wypisywać 'mądrości'.
            • zupa_serowa_z_grzankami Re: nietypowy problem z makijażem 14.10.09, 21:45
              vanesskax napisała:

              > to własnie ty bzdury piszesz. NIE jesteś typem kolorystycznym całe
              > życie! a blondynkę opaloną na czarno DA się rozpoznać,bo każda
              > opalenizna jest inna.i blondynka nie opali się tak samo jak
              > brunetka,czy ruda.

              > co do róży,to także nieprawda. wszystko zależy od koloru
              > podkładu,cieni, brwi i włosów. jeśli dobierasz IDEALNIE pod kolor
              > typu urody,to jest NIEWIELE pasujących (mowa w tej chwili o
              > wiośnie). ale jeśli zastosujesz ciemniejszy fluid,mocniej
              > podmalujesz oko (na kolory niekoniecznie pasujące do typu),wtedy
              > masz WIĘKSZY wybór.
              > radzę trochę więcej poczytać i dokształcić się w tym temacie (ale
              > nie na bzdurnych portalach internetowych,na których niekiedy
              > napisane są totalne bzdury,przez właśnie takie niedoinformowane
              > osoby jak ty), a potem wypisywać 'mądrości'.

              I to jest jedna z cech typu kolorystycznego.

              Tym podkreśleniem kończę dyskusję bo widać że nic prawie na ten temat nie wiesz ;)
              • vanesskax Re: nietypowy problem z makijażem 15.10.09, 00:30
                skończ,bo nie masz żadnej wiedzy i argumentów,więc tylko smród
                robisz.
                • claratrueba wiosna po mojemu 15.10.09, 09:17
                  Też jestem wiosna (choć nie wiekowo, niestety), twarz raczej kwadratowa, do tego
                  pełne usta. Nie bardzo rozumiem problemy autorki wpisu. Pomadka w kolorze
                  beż-róż lub po prostu beż- o różnej intensywności- Inglot ma tego paletę
                  ogromną. Kreska na oku jak najbardziej (na górnej powiece)ale pod cień też o
                  różnym nasyceniu beżu- Joko ma świetne palety trzy, czterokolorowe dobrze
                  współgrające. L'oreal tez ma podobne palety ale droższe (wersja "blond")i nie
                  lepsze. Do wymodelowania twarzy lepszy od różu jest ciemniejszy odcień pudru lub
                  puder mozaika Vipery (brązujące są na ogół zbyt ciemne)i ideałem jest
                  wycieniowanie twarzy podkładami w dwóch różnych tonach. Makijaż wieczorowy to
                  mocniej umalowane rzęsy, cienie trochę ciemniejsze+ odrobinę zmieszane ze złotym
                  (b. mało!), ciemniejsze wycieniowane kredką usta, pomadka nadal beż ale
                  ciemniejszy i perłowy. Kolorowy makijaż w przypadku wiosny jest "tirówkowy" i
                  szpeci, używanie ciemniejszego podkładu to porażka- trudno go nałożyć tak by nie
                  wyglądało się jak w masce karnawałowej i by w ciągu dnia nie zrobił się w łaty.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka