Dodaj do ulubionych

Do dziewczyn po 30tce walczących ze strasością :)

15.05.10, 11:51
Dziewczyny, doradzałyście kiedyś retinol na noc, wit. C na rano, ok. ten mechanizm mam juz opanowany, ale gdzie..albo kiedy "wcisnąć" krem z czystym kwasem hialuronowym, np. ten:
Pure Hyaluronic Acid 100%.
Czy jest sens używać go równolegle z retinolem SeSdermy, czy w zastępstwie ???
PS. Tak po prawdzie to zastanawiam się także, czy nie lepiej "strzelić" sobie kwas hialuronowy w bruzdy nosowo-wargowe i dać sobie spokój z kremem. Jestem chuda i niestety na twarzy szczególnie widać postępująca grawitację.:(

Póki co piszczcie proszę, jak Wy "mieszacie" retinol i kwas hialuronowy w kremie.
Obserwuj wątek
    • chocklit Re: Do dziewczyn po 30tce walczących ze strasości 15.05.10, 15:58
      Ja po tych wszystkich latach gorliwego uzywania przeroznych
      kosmetykow dochodze do wniosku, ze tak naprawde to warto uzywac
      kremy z filtrem, jako nawilzacz serum z kwasem hialuronowym kupione
      za kilka zl na BU i zamiast roznych cudow-kremow z drogerii co jakis
      czas sobie jakas mezoterapie strzelic czy cos w tym stylu. Co prawda
      jeszcze osobiscie nie probowalam ale tak widze z doswiadczenia,ze z
      postepujacym wiekiem co ma obwisnac to i tak obwisnie, krem tu nic
      nie pomoze.
      Jestem takze szczerze rozczarowana retinoidami jesli chodzi o ich
      rzekome zapobieganie zmarszczkom (akurat na tradzik mi pomogly, wiec
      tu nie moge narzekac) - uzywam od kilku lat i moja cera nie wyglada
      jakos lepiej niz moich rowniesniczek, ktore nie uzywaja.Natomiast
      skutki uboczne (swiad, luszczenie) chyba nigdy sie nie skoncza. No,
      to sobie ulzylam ....
      • hermina5 Re: Do dziewczyn po 30tce walczących ze strasości 15.05.10, 16:42
        Co to jest to serum z kwasem hialuronowym? Juz kilka razy o tym na
        forum czytłam - jak sie tego używa? Od razu dodaję, z e mam skórę
        bardzo delikatną, suchą , z pękającymi nacyzniami krwionosnymi.
        • chocklit Re: Do dziewczyn po 30tce walczących ze strasości 16.05.10, 09:10
          wejdz sobie na www.biochemiaurody.com
          i poszukaj w dziale "serum do twarzy". Sa zdaje sie 2 rodzaje, oba
          sie w moim przypadku rewelacyjnie sprawdzaja. Zaden krem tak dobrze
          mi nie nawilzyl skory jak one. No i najwieksza zaleta: nie
          zapychaja.
    • lady.godiva a cym strasys? 15.05.10, 16:07
      • agato33 Re: a cym strasys? 15.05.10, 18:28
        Moja "walka" z upływającym czasem to ZŁUSZCZANIE, jesienią i zimą- kwasy, wiosna
        i lato peeling oraz NAWILŻANIE. Tej okropnej zimy pomógł mi znakomicie prosty
        nawilżający krem AA dla diabetyków. Kwas hialuronowy z BU na twarzy mi nie
        służy, za to rewelacyjnie sprawdza się pod kremy do rąk.
        Do tego muszę dodać oczywiście ochronę przed słońcem(nigdy w życiu nie byłam w
        solarium) i tzw dobre geny:)
    • lu_bella 30 lat to starość ?? 15.05.10, 18:18
      Jeśli tak uważasz to współczuję.
      Żadenkrem na to nie pomoże :P
      • issey_miyake Re: 30 lat to starość ?? 15.05.10, 22:28
        lu_bella napisała:

        > Jeśli tak uważasz to współczuję.
        > Żadenkrem na to nie pomoże :P

        czytaj ze zrozumieniem, autorka napisała "po 30stce" co nie oznacza konkretnie
        typowej 30stki. Może to również być kobieta 45 letnia.
        • lu_bella Re: 30 lat to starość ?? 16.05.10, 10:38
          issey_miyake napisała:

          >
          >
          > czytaj ze zrozumieniem, autorka napisała "po 30stce" co nie oznacza konkretnie
          > typowej 30stki. Może to również być kobieta 45 letnia.

          Może Ty poczytaj ze zrozumieniem. Nie napisała z oznakami starzenia tylko starością.
          Powtarzam. współczuję ! I nie ważne czy mentalności czy wyglądu :P
          Tobie też :/ ...45letnia kobieta to nie staruszka :O No chyba, że Twoja matka jest tak zrujnowana, że do takich wniosków doszłaś.
          Mam koleżanki po 46, 47 lat. To super kobitki i często wyglądają lepiej niż zapuszczone 30tki :/
          • listekklonu Re: 30 lat to starość ?? 16.05.10, 12:26
            Nie wspominając o tym, że starość nie jest czymś, z czym da się walczyć, a już
            na pewno nie przy pomocy kremu. Niezależnie od tego, czy ktoś się czuje stary w
            wieku 30, 45 czy 80 lat.
          • issey_miyake Re: 30 lat to starość ?? 16.05.10, 13:25
            lu_bella napisała:

            > Tobie też :/ ...45letnia kobieta to nie staruszka :O No chyba, że Twoja matka j
            > est tak zrujnowana, że do takich wniosków doszłaś.


            To był przykład, ale widocznie nie zrozumiałaś o co w nim chodziło, bo nie o to,
            by powiedzieć, że 45 to starość.
        • p_estka1 Re: 30 lat to starość ?? 16.05.10, 16:15
          Przyznaję rację Lu-belli, bo w przypadku kobiety 45-letniej używam określenia:
          kobieta po 40, etc., 55-letniej - po 50 etc.
          Ps. A z tą starością po 30 - to przesadzacie drogie panie.
      • karmelek4 Re: 30 lat to starość ?? 16.05.10, 16:23
        olu_bella napisała:

        > Jeśli tak uważasz to współczuję.
        > Żadenkrem na to nie pomoże :P

        Kobieto, konkrety proszę..pytam o retinol i kwas hialuronowy, a Ty mi tu z
        jakimiś współczującymi dyrdymałami wyjeżdżasz.
        Używasz, stosujesz, zafundowałaś sobie kwas albo botoks???
        To napisz o efektach, bo o to pytam.

        • lu_bella Re: 30 lat to starość ?? 16.05.10, 21:15
          karmelek4 napisała:
          >
          > Kobieto, konkrety proszę..pytam o retinol i kwas hialuronowy, a Ty mi tu z
          > jakimiś współczującymi dyrdymałami wyjeżdżasz.


          Polecam psychoterapie jako jedyny środek dla Ciebie :)


          > Używasz, stosujesz, zafundowałaś sobie kwas albo botoks???
          > To napisz o efektach, bo o to pytam.


          Że co ?? Mnie ani botoks, ani kwas nie jest potrzebny :)
          Odejmują mi 8-10 lat, ale tajemnice zdradzam odpowiednim osobom :)
          I możesz szukać porad, ale na BOGA, nie pisz, że po 30 to już tylko starość. Jak przekroczysz 40tke to Ci tylko strzał w głowę zostanie, a szkoda życia :)

          >
    • ida17 Re: Do dziewczyn po 30tce walczących ze strasości 15.05.10, 18:54
      Mam juz grubo po 30 . Ze zmarszczkami nie mam jako takigo porblemu ,
      ale moja twarz często, głownie wieczorem i rano po obudzeniu jest
      szara, zmęczona itd.W pewnym momencie bylo juz tak źle ,ze
      postanowilam coś zrobić z tym. I na tym forum poradzono mi kremy
      Sisley. Są drogie więc podeszłam do tego z dużą rezerwą , ale
      jednak dalam się przekonać. I są naprawde bardzo dobre.Dodały mojej
      skorze energii.To jest to , o co mi chodzilo. Podleczyly też trochę
      moje problemy z przetłuszczającą się skórą , nie zapchały
      porów...Trudno jest mi teraz z nich zrezygnować.Szkoda ,że są takie
      drogie.
      • kajmanik Re: Do dziewczyn po 30tce walczących ze strasości 15.05.10, 19:38
        hm...daruj sobie ten kwas hialuronowy w kremie bo to strata (cennego) czasu.
        zrób sobie wypełnienie - efekt jest niesamowity i długotrwały.
        uważam ze nawet najdroższe kremy nie zlikwidują zmarszczek- lepiej wydać
        rownowartość kilku słoików selektywnych kremów na botox i wypełniacze dające
        widoczne efekty niż wmawiać sobie ze krem działa. owszem , jako pielęgnacja ale
        nie likwidator znaków czasu;)
        • pocztufka Re: Do dziewczyn po 30tce walczących ze strasości 15.05.10, 22:22
          Rozmawiałam kiedyś z dermatolożką na temat kremów przeciwzmarszczkowych z
          retinolem. Moje doświadczenia: skóra się złuszcza, staje się jaśniejsza, dlatego
          wygląda "młodziej". Natomiast ja odczuwałam większe uwrażliwienie, skóra staje
          się cieńsza. Ona tylko potwierdziła moje spostrzeżenia i dodała że liczy się
          ochrona przed słońcem,nawilżanie/odżywianie skóry, no i ewentualne zabiegi
          medycyny estetycznej, jak pisały dziewczyny.
        • kochanic.a.francuza Re: Do dziewczyn po 30tce walczących ze strasości 16.05.10, 09:24
          Swieta prawda. Za pare lat, wszyscy zaczna wstrzykiwac sobie kwas
          hialuronowy, efekty natychmiastowe, zero bolu, zabieg na 5 minut,
          brzmi nieprawdopodobnie? Bruzdy nosowo-wargowe postarzaja o 10 lat,
          tyle samo odmladza ich likwidacja, poezja nie kosmetyk. Chce sie
          zyc!
          Wciaz troche drogie, ale warto zaoszczedzic na
          kremach "przeciwzmarszczkowych", zrobic sobie i zobaczyc jak to
          dziala:)
          • elam1 Re: Do dziewczyn po 30tce walczących ze strasości 16.05.10, 19:45
            nie orientowalam sie, ale o solariach juz pisza, ze sa skutki
            uboczne, czy po botoksie za pare lat usłyszymy tez n egatywne
            opinie. Ja mam 42 lata i czuję sie dobrZe w swojej skórze, owszem
            jakies nawilzanie, jakas maseczka, moze troche cieni pod oczami i
            nie taka świetlista cera, ale patrzac w lustro moze nieobietktywnie
            ale jestem zadowolona, moze problem z przybieraniem na wadze
            pojawiła sie ze dwa lata temu, i tu bardziej mnie martwi a jeśc sie
            chce :-)
            • kasha77 Re: Do dziewczyn po 30tce walczących ze strasości 26.09.10, 22:17
              z tego co wiem to botox stosowany jest już kilkadziesiąt lat....chyba najważniejsze,żeby zrobic te wszystkie wypełnicze u kogoś kto się na tym zna,żeby nie skończyc z twarzą lalki.
    • asja2 Re: Do dziewczyn po 30tce walczących ze strasości 17.05.10, 15:41
      a propos grawitacji, czy znacie jakieśc nieinwazyjne sposoby tzn.
      bez użycia skalpela na "podciągnięcie" skóry twarzy, żeby była
      bardziej napięta i żeby zlikwidować obwisające policzki - chomiki?
      pozdr.
      • pochodnia_nerona Re: Do dziewczyn po 30tce walczących ze strasości 17.05.10, 22:24
        Hm, ja myślę, że chomiki zależą od naturalnego kształtu twarzy. Np. twarze
        owalne, albo zwężające się ku dołowi łatwiej się ich "dorabiają". Na twarzach
        okrągłych czy kwadratowych skóra się chyba lepiej trzyma. Ale jak już obwiśnie,
        to podejrzewam, że tylko skalpel daje radę...
    • halapta kapitał 23.09.10, 11:43
      Dziewczyny ja ze starością jeszcze nie walczę, ale staram się jak najdłużej zachować świeżość organizmu. Celowo napisałam organizmu, bo młody wygląd to nie tylko twarz bez zmarszczek.
      Na razie smaruję się filtrami, nawilżam ciało kremami, czasem na noc nic (z kosmetyków) nie nakładam, żeby dać skórze odpocząć.
      Łykam witaminy (wiosną i jesienią), dbam o zęby (zdrowie i biel), staram się zdrowo odżywiać.
      Ćwiczenia wspomagające utrzymanie prawidłowej sylwetki (niestety z czasem nabiera się złych nawyków) i sprawności fizycznej. Tutaj joga mi dużo pomaga, stałam się bardziej elastyczna, rozciągnięta. Po bieganiu na policzkach pojawia się ten fajny rumieniec.
      Moją zmorą są okulary, niestety baardzo mi się kojarzą ze starością, ale na razie jeszcze nie zdecydowałam się na soczewki (są jednak drogie), pewnie po 40-tce się zdecyduję.
      Kiedyś przeczytałam taką fajną książkę: "Kody młodości" nie pamiętam autora, właśnie tam było fajnie opisane jak starzeją się kobiety, jak mężczyźni, co robić, żeby opóźniać proces starzenia, bo wiadomo, że zatrzymać się nie da.

      A mam jeszcze pytanie, przyznajecie się do swojego wieku? Ja nie mam z tym problemu, nie obrażam się gdy ktoś zapyta mnie wprost o metrykę, ale zauważyłam, zwłaszcza na portalach społecznościowych (NK, Facebook), że kobiety często ukrywają wiek, nawet przed znajomymi.
      • lonely.stoner Re: kapitał 23.09.10, 22:30
        na chomiki- hm, chyba pomaga gimnastyka twarzy i szyi, ja robie sobie czesto takie rozne cwiczenia, i to w sumie tez bardzo odpreza (a podobno tez jakos wzmacnia ogolnie te miesnie ktore podtrzymuja owal twarzy i szyi).

        ja swojego wieku na FB nie podaje - ale dlatego ze latwo pasc lupem kogos kto sobie na moje sliczne imie i nazwisko zalozy np. falszywe konto w banku, na nk wiek podany bo tam nie widac daty urodzenia :) hehe
    • olinka733 Re: Do dziewczyn po 30tce walczących ze strasości 26.09.10, 21:27
      Ja myślę że kremy sa jak najbardziej potrzebne. trzeba wybrać niedrogi, odpowiedni do cery . Koniecznością jest racjonalne odżywianie sie i zdrowy tryb życia i według mnie medycyna estetyczna. Wypełniona "dolina łez" odjęła mi10 lat. Nic tak nie postarza jak zmęczone oczy i bruzdy nosowo-wargowe. takie jest maje zdanie znane z autopsji.
      • kasha77 Re: Do dziewczyn po 30tce walczących ze strasości 26.09.10, 22:20
        no i genetyka nam dużo pomoga(lub nie:)).moja babcia w wieku 80kilku lat miała twarz "dbającej o siebie"50 letniej pani,a całe życie jedyny krem jakiego użyawała to była najzwyklejsza granatowa nivea.mam nadzieje,że poza skłonnością do nadwagi to też po niej odziedziczę:)
        • fallea Pytanie do Olinki 27.09.10, 11:12
          Mozna spytac, czym wypelnilas "doline lez"?
          Tez mam ten sam problem i chcialabym sie przymierzyc do dzialania.
          • olinka733 Re: Pytanie do Olinki 01.10.10, 18:14
            Dolinę łez wypełniałam kwasem hialuronowym taki jak do mezoterapii igłowej ale efekt nie był spektakularny i długotrwały. A potem wypełniaczem też kwas h ale chyba o innym stężeniu bo miałam spokój 4-6 m-cy. Polecam. Nawet nie przypuszczałam ze te wiecznie zmęczone i podkrążone oczy talk mnie postarzają.
            • chocklit Re: Pytanie do Olinki 12.10.10, 08:56
              Dziekuje za odpowiedz!
              Slyszalam ze dobrze tez dziala wypelnianie wlasnym tluszczem i na pewno trzyma sie to dluzej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka