Dodaj do ulubionych

OPINIA O USŁUDZE

IP: *.gorzow.mm.pl 18.03.04, 16:31
Po przeczytaniu wielu postów odnośnie usług fryzjerskich, kosmetycznych itp.
zastanowiło mnie co robicie jeśli jesteście niezadowolone z usługi.
Zauważyłam, że wiele osób ma zastrzeżenia.

Co wtedy??? jak się zachowujecie
- wyrażacie swoją dezaprobatę i prosicie o poprawki
- płacicie i nigdy więcej tam nie idziecie (poprawki u innego fryzjera,
kosmetyczki np.)
- nie płacicie
- inne.

Jaki jest sposób na zapłacenie za to, co się zamawiało?

Zachęcam do rozmowy:)
Obserwuj wątek
    • Gość: Szo Re: OPINIA O USŁUDZE IP: *.intranet.opi / *.opi.org.pl 18.03.04, 16:40
      Ja jestem bardzo malo asertywna w tej dziedzinie. Zaciskam zeby, place a w domu
      sie wkurzam i pluje sobie w borde, ze ostatni raz!......
      • Gość: Agnieszka Re: OPINIA O USŁUDZE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.04, 17:07
        Sama jestem kosmetyczka... i moge ci powiedziec ze z obserwacji zauwazylam ze
        gdy kosmetyczka cos spapra to nikt nie umie okazac niezadowolenia...ale juz
        wiecej razy nie przychodzi
    • groszek19 Re: OPINIA O USŁUDZE 18.03.04, 17:19
      Płacę i nigdy tam nie idę. Zapłacić za usługę musisz, takie jest prawo. Usługa
      została wykonana, inna kwestia to jej reklamacja. Odsyłam więc do kwietniowego
      TS, do artykułu o reklamacjach usług fryzjerskich, kosmetycznych. Ciężka
      sprawa, trudno bowiem udowodnić, że opis wymarzonej fryzury nie zgadza się z
      tym, co masz na głowie. Co innego, gdy masz włosy spalone trwała, złą farbą.
      Pamiętam przypadek znajomej, która zaraziła się WZW B najprawdopodobnie robiąc
      sobie w zakładzie manicure. Z tego co pamiętam, nie udało jej się udowodnić
      winy zakładowi.
      pzdr
    • Gość: Lenka Re: OPINIA O USŁUDZE IP: *.chello.pl 18.03.04, 20:17
      Przychodze do domu i placze.
      Nie, to byl zart.Nie zdarzylo mi sie jeszcze abym ryczala, ale kilka razy bylam
      naprawde zla.
      Nie wyklocam sie,nie prosze o poprawki,robie dobra mine do zlej gry i jak
      najszybciej z tamtad wychodze i nie wracam wiecej.
      • Gość: Aga Re: OPINIA O USŁUDZE IP: *.chrzastkowice.sdi.tpnet.pl 18.03.04, 23:47
        Czasem proszę o poprawki(ale juz tylko w takim stopniu, abym mogla wyjsc na
        ulice jako tako), place, wracam, placze:) i jestem na siebie wsciekala. Wiecej
        tam nie ide i jeszcze ze zlosci ostrzegam kolezanki zeby tam nie szly;)
        • angieblue26 Re: OPINIA O USŁUDZE 19.03.04, 09:30
          Mi zdarzylo sie trafic w Hescie na babe, ktora zrobila na mojej glowie cos
          zupelnie odwrotnego do fryzury, o ktora prosilam. Po obejrzeniu sie w lustrze,
          zacisnelam zeby i poprosilam o kierowniczke. Zazadalam , zeby inna fryzjerka
          obciela mi wlosy na calkiem krotko, bo nie widzialam innego rozwiazania.
          Zaplacilam za 1 strzyzenie, nie zostawilam napiwku, nie powiedzialam " do
          widzenia". W drodze do domu kupilam duze kolczyki "kola" i zmienilam "look" na
          jakies pol roku... Do tej pory na widok Hest-u przechodza mnie ciary po
          plecach:-(
          • paputerek Re: OPINIA O USŁUDZE 19.03.04, 09:54
            raz poszłam do jednego fryzjera, które moje włosy za ramiona, skrócił o ok. 5
            cm a prosiłam o podciecie. Byłam bardzo wkurzona, bo zapuszczałam. Powiedziałam
            otwarcie, że chodziło mi o podcięcie!!! i że jestem nie zadowolona (ogólnie
            wyglądałam dobrze tylko żal mi było włosów). Fryzjer się zmieszał i wyraźnie
            wyczułam ze przestraszył sie że nie zapłacę.
            Z tego co mi wiadomo można nie zapłacić, ja bym nie zapłaciła gdyby ktoś mi
            odwali coś fatalnego na głowie.

            Zapłaciłam. A przez następny czas nie mogłam wyjść z podziwu jak dobrze
            układaja mi się włosy...
            więc wróciłam do tego fryzjera i przy następnej wizycie mówię to samo:
            "prosze o minimalne podcięcie-ZAPUSZCZAM WŁOSY" fryzjer potakuje głową
            i znowu obcina mi włosy za bardzo;(
            ale ponownie moje włosy są tak dobrze obciete, że zero problemu...

            chodzę do mojego fryzjera od 3 lat, ale nikomu nie polecam bo ma wyraźne
            problemy z komunikacją choc nie partaczy roboty...
            pzdr
    • madzia773 Re: OPINIA O USŁUDZE 19.03.04, 11:12
      Płacę i ryczę niekiedy krokodylimi łzami, jak po wizycie u kosmetyczki w
      Heście, gdzir rozpaprała mi buzię i teraz leczę się u dermatologa. Po prostu
      nigdy tam już nie pójdę.
      Ale jak tak czytałam na temat złego podcięcia włosów: moja mama 30 lat temu
      poszła podciąć włosy pzred ślubem bo miała wysuszone końcówki,a fryzjerka za
      bardzo ją obcięła.Moja mama w płacz i poprosiła,że teraz musi ściąć jej na
      krótko bo nic się już nie dałó zrobić. No i trzy dni przed ślubem mama
      zamieniła welon na kepelusz,zeby przykryć fatalną fryzurę.
    • colleen_1 Re: OPINIA O USŁUDZE 19.03.04, 13:07
      Z moja asertywnoscia widac tez najlepiej nie jest. Jeszcze ani razu nie
      wyrazilam dezaprobaty. Z takich "przygod" mialam pare lat temu taka sytuacje.
      Poszlam do fryzjerki ze zdjeciem. Dlugo wahalam sie czy sciac wlosy ale akurat
      ta fryzurka bardzo mi sie podobala. To byla krotka fryzurka a ja od kilku lat
      milam caly czas dlugie wlosy. Kobieta sciela mnie na pieczarke mimo ze tamta
      fryzurka wygladala zupelnie inaczej. Chyba z miesiac ryczalam i tesknilam za
      moimi wlosami. Wlosy oczywiscie dlugo odrastaly. Wiecej takiej sytuacji nie
      bylo bo teraz jak ide do fryzjera zawsze prosze o konkretna dlugosc i nie
      zdarza sie zeby ktos sie rozpedzil.
      Podoba mi sie podejscie mamy mojego chlopaka ktora wychodzi z zalozenia ze
      wlosy i tak odrosna. No ale jej akurat pasuja krotkie fryzurki w kazdym wydaniu
      :).
      A jeszcze kiedys mialam taka niemila sytuacje u fryzjera. Kiedy zapuszczalam
      wlosy i mialam je mniej wiecej do brody poszlam zrobic sobie fryzurke.
      Powiedzialam fryzjerowi dokladnie o co chodzi i spytalam czy da sie z tych
      wlosow cos takiego zrobic na co on sie obrazil i powiedzial ze jak watpie w
      jego zdolnosci to niech sobie ide. Mialam wtedy chyba z 15 lat i tez sie
      poplakalam. Dodam jeszcze, ze ten fryzjer mial opinie takiego wizjonera i w
      ogole oh i ah.
    • Gość: Moniśka Re: OPINIA O USŁUDZE IP: *.gorzow.mm.pl 21.03.04, 23:48
      Powiem Wam, że ja po wizycie u fryzjera i obcięciu włosów wróciłam tak w dniu
      następnym i poprosiłam o poprawki.
      Już w trakcie strzyżenia mówiłam, ze mam coś nie tak, że nie wycieniowała mi
      włosów. Fryzjerka powiedziała, ze cieniowała i jest dobrze. Niestety tak nie
      było, po umyciu miałam problem z ich ułożeniem.
      Jak już nadmieniłam poszłam w dniu następnym i poprosiłam o wycieniowanie.
      Efekt:
      jak już się do mnie "dorwała" to włosów połowa + czułam wręcz targanie głową.

      Wiadomo, ze nigdy tam nie wrócę, a poszłam po poprawkę, bo za dużo mnie
      kosztowało, by powtórnie wydać na fryzjera;/ Widzę po wypowiedziach, że miałam
      o wiele więcej odwagi, samozaparcia.

      Podejście do klienta niesamowite mają co niektórzy usługodawcy.
    • annika_vik Re: OPINIA O USŁUDZE 25.05.04, 15:41
      Ja jestem asertywna do przesady.
      Po przyjściu do nowego zakładu wypytuję o wszystko, nie daję się posadzić przy
      umywalce i tyle.
      Jeżeli jest z tym problem mówię, że przyszłam na konsultację, chcę za to
      zapłacić, ale nie dam dzisiaj ściąć włosów. Nigdy nie zdarzyło się, żeby ktoś
      odmówił albo wziął za to pieniądze.
      Podczas pracy fryzjerki obserwuję ile ścina. Powtarzam, ze zapuszczam włosy
      nawet 10 razy, co chwila. Jestem uprzejma, ale nieustępliwa.
      Jeżeli coś jest nie tak - od razu proszę o poprawki.
      Wzbudza to dużą niechęć, ale to w końcu moje ciało i moje pieniądze.

    • aganiok13 Re: OPINIA O USŁUDZE 25.05.04, 17:02
      Hej,
      ja ostatnio doświadczyłam takiej właśnie przykrej sytuacji, kiedy fryzjerka
      zrobiła z moimi włosami coś, co wołało o pomstę do nieba. Jak wysuszyła mi
      włosy, dostałam wypieków ze wściekłości, ale zacisnęłam zęby, zapłaciłam nie
      dając napiwku i czmychnęłam. Więcej tam nie pójdę, a o poprawki nie poproszę,
      bo strach pomyśleć, co by mi wtedy pozostało (chyba kapelusz przez najbliższe 2
      miesiące :->). A płakać chce mi się za każdym razem, jak widzę swoje odbicie w
      lustrze..........
      • niebieskaa1 Re: OPINIA O USŁUDZE 25.05.04, 23:18
        oj dziewczyny, z was to prawdziwe anioleczki.
        nigdy nie placze tylko sie awanturuje.
        stanowczo proszo o obnizenie ceny, badz jesli usluga
        jest niemozliwa do zaakceptowania- nie place.
        kiedys zrobilam sobie trwala i polecialam sie zdrzemnac.
        wstaje, od razu do lustra oblookac nowe loczki- a tu figa.
        loczkow ani sladu.
        wparowalam do zakladu z taka mina, ze fryzjerka bez slowa
        oddala kase.
        ale bylo i inaczej.
        dentystka tak sie namordowala, zeby wtrwac mi zeba, ze niesmialo
        zapytala, czy moze policzyc mi wiecej.
        zgodzilam sie, ciezko zapracowala.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka