Dodaj do ulubionych

1. tampony (glupi problem) 2. ginekolog

IP: *.tele2.pl 14.04.04, 17:55
1. problem jest taki ze nie umiem zalozyc sobie tampona, bo nie wiem gdzie :(
kolezanka polecila najpierw wlozyc palec do pochwy, ale troche mi wychodzi, a
potem bardzo boli, jakbym na cos sie natykala, i to rani
tak wiec - pochwa jest gdzies tak na srodku miedzy wargami sromowymi? i w
jakim kierunku - bardziej pionowo czy do tyłu.
prosze sie nie smiac.....
2. poszlabym do ginekologa ale jako dziewica sie boje ze mnie bedzie badał
przez odbyt, a tego to niezbyt bym chciala.
czy tak wlasnie jest?
Obserwuj wątek
    • Gość: BleBle Re: 1. tampony (glupi problem) 2. ginekolog IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 14.04.04, 18:04
      co do tamponow nie uzywam bo nie lubie miec czegos w miejscu gdzie tego nie
      powinno byc, jedyne obce cialo jakie sie moze tam znalezc to ... :) cos
      nalezacego do mezczyzny hihi

      co do ginekloga,tak dziewice sa badane przez odbyt, nalezy poinformowac
      najpierw lekarza ze sie jeszcze nie wspolzylo aby nie bylo jakis niedomowien
      czy pomylki.
      fakt nie jest to zbyt przyjemne ale da sie przezyc.
      • Gość: Ewa Re: 1. tampony (glupi problem) 2. ginekolog IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.04, 19:36
        Nikt tu sie nie bedzie z Ciebie smial, to normalne ze jesli nikt Ci o tym nie
        powie to nie bedziesz wiedziec. Wiec pochwa faktycznie jest mniej wiecej na
        srodku warg sromowych, jest skierowana bardziej ku tylowi, w kierunku odbytu,
        ale nie za mocno, lekko. Tampony sa bardzo wygodne, sama uzywam ich juz od
        wielu lat, chyba od poczatku od kiedy mam okres. Nie radzilabym wkladac
        najpierw palca, wydaje mi sie ze na poczatek, najlesze sa tampony z
        aplikatorem, to taka rurka ktora ulatwia zalozenie tamponu. A pozatym wszystko
        jest narysowane na ulotce.
        Jesli chodzi o ginekologa, to ja pierwszy raz poszlam bedac jeszcze dziewica i
        nie badal mnie wcale przez odbyt, normalnie tak jak inne kobiety. Moja
        kolezanka z kolei wogole nie byla badana, lekarz zapytal czy cos sie dzieje i
        kazal przyjsc jak juz nie bedzie dziewica. Pozatym nikt nie zbada Cie na sile,
        jesli powiesz ze nie chcesz byc badana przez odbyt to albo Cie nie zbada, albo
        zbada normalnie.

        Powodzenia:)
        • Gość: S odpowiedzi/watpliwosci IP: *.tele2.pl 15.04.04, 15:37
          musze isc do ginekologa bo okres za dlugo u mnie trwa,

          nie do cewki moczowej nie probowalam sobie wtykac tampona,

          nie wiem czy probowalas, ale akurat nie da sie poznac gdzie jest pochwa po tym
          gdzie leci krew. to jest praktycznie niemozliwe.
          a jak wczesniej sie dowiadywalam to mnie odwodzono od pomysłu zeby uzywac
          tamponu z aplikatorem, bo to nic dziwnego ze nie moge zalozyc. zreszta sama tak
          potem pomyslalam - tak to taki mały tampon zaloze, a tak to taki dlugi i gruby:
          ( wiec bedzie ciezej.
          no ale jeszcze bede probowac.
          siedzialam z tą ulotką, i siedzialam, i nic z tego - jak sie nie wie gdzie to
          dokladnie wlozyc :(
          • kasia_de Re: odpowiedzi/watpliwosci 15.04.04, 15:49
            Mialam też ten problem... co prawda z 10 lat temu, ale do dziś pamiętam... :-)
            Mogę Ci poradzić żebys jednak spróbowała tamponu z aplikatorem, mnie bylo tak
            łatwiej (byłam wtedy również dziewicą).
            Kluczem do sukcesu jest rozluźnienie mięsni - sprobuj przez włożeniem tamponu
            trochę sie poruszać i rozluźnić, wiem, ze to może głupio zabrzmieć, ale mnie
            pomagało kręcenie biodrami jak przy hula-hoop :-) serio.
            Jak mięsnie są rozluźnione to dasz radę włożyć sobie tampon nawet w ciasnej
            toalcecie w pędzącym pociągu intercity :-)
            Zanim mi się pierwszy raz udało zużyłam całą paczkę tampaxów :-) Trzymam
            kciuki . Kasia
            • colleen_1 Re: odpowiedzi/watpliwosci 15.04.04, 17:18
              Tez radze Ci sprobowac tamponow z aplikatorem. Sa o wiele latwiejsze w uzyciu -
              latwiej umiescic tampon we wlasciwym miejscu. Nie moze on byc zbyt plytko bo
              bedzie wyczuwalny i bedzie uwieral. Do tej pory mam problemy z uzywaniem
              tamponow bez aplikatora. Od paru lat uzywam prawie wylacznie tampaxow z
              aplikatorem i uwazam ze sa super.
      • gaz.gaz.gaz.na.ulicach Re: 1. tampony (glupi problem) 2. ginekolog 16.04.04, 11:11
        Moim zdaniem tampon nie jest nejlepszym rozwiazaniem dla dziewicy.
        Poczucie, ze sie na cos natykasz w pochwie wynika z nieumiejetnosci
        rozluznienia tych miesni, co jest naturalne w Twojej sytuacji. Ja tez bedac
        dziewica nie umialam zaaplikowac sobie tamponu. Potem stalo sie to latwiutkie.
        Z tym, ze musze to robic lezac w pozycji ginekologicznej:)
        Ginekolog dla nikogo nie jest milym doswiadczeniem. Powiem Ci jednak, ze
        badanie przez odbyt jest na pewno bardziej znosne, niz to normalne. Wiec
        skorzystaj poki mozesz:)
    • Gość: sonia Re: 1. tampony (glupi problem) 2. ginekolog IP: *.icpnet.pl 14.04.04, 19:25
      Hmm...jestes dziewica i chyba dlatego masz takie trudnosci z uzywaniem tampona.
      może lepiej zrezygnuj- bo bol raczej nie usapi ( tak było w moim
      przypadku).Pozdrawiam
    • Gość: pati Re: 1. tampony (glupi problem) 2. ginekolog IP: *.bater.net.pl / 81.210.100.* 14.04.04, 20:34
      ja też z początku miałam problemy, no i troszke się zraziłam...
      potem jednak, choć faktycznie już po rozdziewiczeniu, wszystko było ok :)
      wiem, że teraz to moge być mądra :) ale naprawde warto popróbować,
      tampony są zbawienne,
      uważam, że dobrym pomysłem jest wsadzenie palca, bo przynajmniej wyczujesz
      dobrze miejsce i przygotujesz je na tampon,
      a jeżeli nie włoży się tamponu głębiej to będzie boleć, tak to już jest
      na spokojnie sobie "poćwicz" i powinno być wszystko dobrze :)

      co do ginekologa to również jako dziewica miałam normalne badanie
      zawsze warto zrobić sobie badania, nie tylko rozdziewiczone mogą mieć problemy
      ze zdrowiem narządów płciowych

      pozdrawiam
      • Gość: vesna Re: 1. tampony (glupi problem) 2. ginekolog IP: *.torun.mm.pl 14.04.04, 20:55
        Nie wiem jakich tamponów uzywasz (jakiego rozmiaru) - uzywaj mini na początek ,
        bo z większymi rozmiarami możesz mieć problem. To tak z autopsji :)
        • Gość: bla Re: 1. tampony (glupi problem) 2. ginekolog IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.04.04, 23:17
          ja zaczelam uzywac dopiero po utracie dziewictwa - wczesniej za bardzo mnie
          bolalo, a nawet jak juz wlozylam [zwykle za plytko] to mnie uwieralo
    • Gość: kuku co za pytanie IP: *.gabo.pl 14.04.04, 23:28
      pochwe masz tam skąd leci krew jak masz okres! wiec wez lustro jak nie
      trafisz "na slepo" i wsadzaj go ku tylowi.szczerze mowic to jest
      najgorsza 'robota" wg mnie,nienawidze tego robic..jednak czasem
      trzeba/.ps+chyba nie probowalas wkladac tampona w ta dziureczke z ktorej leci
      mocz;-)----------->tm gdzie leci krew-tam jest pochwa-proste
    • Gość: nana Re: 1. tampony (glupi problem) 2. ginekolog IP: *.mz.gov.pl / *.mz.gov.pl 15.04.04, 09:34
      Dziewice mozna normalnie badac-tyle,ze najmniejszym wziernikiem i nic nie
      powinno sie stac.Wiem z doswiadczenia.
    • Gość: BleBle Re: 1. tampony (glupi problem) 2. ginekolog IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 15.04.04, 09:46
      po co badac wziernikowo i stresowac pacjentke, gdy badanie przez odbyt jest
      czasem nawet dokladniejsze niz wziernikowe. jak ktos nie wierzy to prosze
      zapytac o to lekarza.
    • Gość: Madzia Re: 1. tampony (glupi problem) 2. ginekolog IP: 212.14.59.* 15.04.04, 16:48
      hmm ja tez jak 1 raz próbowałam (w wieku lat 12 ) to nic z tego nie wyszło.
      Udało sie dopiero po4 latach gdy spróbowałam ponownie. hmm Najlepiej weź sobie
      lusterko i kucnij.Zobacz , w które miejsce powinnas włożyć tampon, wtedy będzie
      Ci łatwiej. ;) Na początku możesz go wkładać gdy będziesz kucać (niezbyt mocno)
      a potem juz normalnie. A jesli chodzi o rozmiar? ja będąc dziewicą uzywałam
      nawet rozmiaru Super (z o.b) i wszystko było ok. Pamiętej,ze abu nie czuć
      tamponu i zeby on nie przeszkadzał, musi być włożony głęboko. Pozdrawiam,papa
      • Gość: Nikita Re: 1. tampony (glupi problem) 2. ginekolog IP: 217.153.194.* / 217.153.194.* 15.04.04, 17:16
        Nie ćwicz przypadkiem zakładanie tamponu gdy nie masz okresu, bo wtedy nie da
        się go włożyć.
        • Gość: Nikitiki Re: 1. tampony (glupi problem) 2. ginekolog IP: *.telnet / *.stanet.pl 15.04.04, 17:24
          O wiele łatwiej założyć tampon używając żelu nawilżającego, np. K-Y jelly firmy
          Johnson&Johnson. Zapytaj w aptece. Dzięki żelowi będziesz mogła poćwiczyć nie
          mając okresu - będzie mniej stresująco, nabierzesz wprawy.
          Powodzenia
    • Gość: kriszna Re: 1. tampony (glupi problem) 2. ginekolog IP: *.widzew.net / *.widzew.net 15.04.04, 21:35
      Mój sposób na włożenie tampona-wciągnąć bardzo mocno brzuch wtedy jakby bylo
      wiecej miejsca, troche przykucnąć.
      • Gość: aga Re: 1. tampony (glupi problem) 2. ginekolog IP: *.chello.pl 15.04.04, 22:11
        sama pamiętam jaki miałam problem z założeniem tamponu10lat temu(a miałam
        wtedy17lat):) strasznie zazdrościłam przyjaciółce że ona nosi i też chciałam i
        nic za cholerę nie potrafiłam go włożyć(bolało mnie):( i na jakiejś szkolnej
        wycieczce (może wyda wam się to głupie) ale włożyła mi go właśnie przyjaciółka
        pokazała jak rozluźniłam mięśnie i nic nie bolało:)później już sama się
        nauczyłam(jejku pamiętam że pękałyśmy ze śmiechu:)co za sytuacja;)ale udało
        się;)
    • Gość: monika Re: 1. tampony (glupi problem) 2. ginekolog IP: *.acn.waw.pl 15.04.04, 22:21
      pamietam jak ja po raz pierwszy zalozylam tampon bedac dziewica, strasznie sie
      meczylam ale jednak wlozylam :)) najgorszy moment jednak nastapil kiedy
      chcialam go wyjac - nie przewidzialam ze nasiakniety krwia jest jakies dwa razy
      wiekszy niz przedtem; dostalam prawie ataku histerii - o ile wszedl z trudem to
      za Chiny nie chcial wyjsc :)) w kazdym razie byl to moj pierwszy i ostatni raz
      kiedy jako dziewica uzylam tamponu, nie przeszkodzilo mi to jednak przez wiele
      lat stosowac tampony jako nie-dziewica, niestety, ale ze wzgledow zdrowotnych
      musialam przejsc na podpaski czego bardzo bardzo zaluje, bo tampony to
      niesamowita wygoda
      najwazniejsze to nie wkladac na siłę...
    • Gość: magda Re: 1. tampony (glupi problem) 2. ginekolog IP: *.elartnet.pl / 62.233.196.* 15.04.04, 22:34
      pyt.1 chyba wszystkie uzytkowniczki tamponow przeszly przez ten nieprzyjemny
      start ale nie przejmuj sie - troche kombinowania i cierpliwosci i napewno za
      ktoryms razem wyjdzie. Moje rady:
      -sproboj moze tamponow o.b. wtakiej sliskiej otoczce(reklamowane w tv)- maja o
      wiele lepszy poslizg;
      -gdy juz uda ci sie go wlozyc pchaj go tak daleko jak tylko siegnie twoj palec,
      wtedy tampon bedzie zupelnie niewyczuwalny;

      pyt.2 Ja pierwszy raz poszlam do ginekologa jak bylam dziewica i badal mnie
      przez pochwe,wiec to wszystko chyba zalezy od lekarza i oczywiscie od Ciebie.
      Pierwsza wizyta to okazja do zadania wielu trapiacych cie pytan.Moja rada:
      spisz je sobie na karteczce(pierwszej wizycie towarzysza duze emocje i mozesz o
      wiekszosci zapomniec).I jeszcze jedno lekarz bedzie cie tez pytal o np. date
      ostatniej miesiaczki itp. wiec nie zapomnij sie rowniez od tej strony
      przygotowac.
      POZDROWIENIA
    • gaz.gaz.gaz.na.ulicach Rozwiazanie 16.04.04, 11:15
      Moim zdaniem tampon nie jest nejlepszym rozwiazaniem dla dziewicy.
      Poczucie, ze sie na cos natykasz w pochwie wynika z nieumiejetnosci
      rozluznienia tych miesni, co jest naturalne w Twojej sytuacji. Ja tez bedac
      dziewica nie umialam zaaplikowac sobie tamponu. Potem stalo sie to latwiutkie.
      Z tym, ze musze to robic lezac w pozycji ginekologicznej:)
      Ginekolog dla nikogo nie jest milym doswiadczeniem. Powiem Ci jednak, ze
      badanie przez odbyt jest na pewno bardziej znosne, niz to normalne. Wiec
      skorzystaj poki mozesz:)

      A z tamponami poczekaj az uzyskasz swiadomosc swego ciala. Nie wspomne o tym,
      ze na kazdej ulotce od tamponow sa ostrzezenia, ze nie jest to opatrunek
      alternatywny wobec podpaski. Tampony nie moga byc uzywane dniami i nocami, bo
      moga wywolac otarcia.
      • Gość: lolka Re: Rozwiazanie IP: *.acn.waw.pl 16.04.04, 12:40
        ja pamietam jak ja sie meczylam, jakies 3, 4 lata temu, chyba ze trzy cykle mi
        to zajelo ;) za kazdym razem probowalam ob mini i za chiny nie szlo, w koncu
        jak kupilam tampaxy mini to za pierwszym razem sie udalo :)
        naprawde radze sprobowac tamponow z aplikatorem, aplikator jest jakis taki
        bardziej sliski i latwiej wchodzi i masz pewnosc ze napewno umiescisz go
        odpowiednio gleboko, tak ze nie bedziesz go czuc. mnie tez bolalo, w pewnym
        mijscu napotykasz na opor ale to normalne, wystarczy pod innym katem skierowac
        tampon(aplikator) i powinno pojsc
        ktos tu o wyjmowaniu wspomnial, ooo tak to dopiero problem. po pierwszym
        wlozeniu i wyjeciu po jakims czasie tamponu smialam sie z siebie bo wlozenie to
        nic w porownaniu z wyjmowaniem, do tej pory jakos na mysl o wyjmowaniu tampona
        nie jest mi przyjemnie, jak jest nasiakniety to i tak troszke boli na poczatku,
        ja mialam uczucie takiego jakby klucia, a jak jest w polowie suchy to jeszcze
        trudniej go wyciagnac. ale nie chce cie straszyc bo po jakims czasie bedzie
        lepiej, zreszta tampony sa baaaardzo wygodne, jak ich uzywalam w czasie
        miesiaczki to czulam sie prawie jakby jej nie bylo.
        pierwsza wizyta u ginekologa?? nie bylo tak zle, chociaz serce mi niezle
        walilo, ale bylo spoko bo nie bylam badana
        dopiero przy 3 czy 4 wizycie doswiadczylam badania, przez odbyt wlasnie. przy
        pierwszym razie nie bylo najmilej. tak mialam napiete miesnie brzucha, ze pani
        doktor nie mogla mnie zbadac hihi pozniej juz sie przyzwyczailam, bo ze
        wzgledow zdrowotnych u gina bywalam co 2, 3 miesiace, po ktoryms tam razie juz
        wyluzowana siedzialam sobie na foteliku podczas badania. raz nawet bylam badana
        przed grupa chyba 4 lekarzy, bo nie wiedzieli czy mnie operowac czy nie hihi
        ale sie usmialam jak wszyscy stali nade mna z takimi smiesznymi minami
        (oczywiscie badal mnie tylko jeden nie kazdy po kolei)
        a po usg przez odbyt to mysle ze juz wszystko moge przejsc, bo porownujac
        badanie i to usg, badanie mozna zaliczyc do przyjemnych... na szczescie takie
        usg mialam tylko 2 czy 3 razy
        zawsze chodzilam do gina kobiety, bo tak jakos zawsze trafialo, ale raz bylam
        badana przez mezczyzne (w dodatku przystojnego) i stwierdzam ze byl
        delikatniejszy
        ale moze na pierwszy raz lepiej isc do kobiety, bo stresa i tak sie ma a tu
        jeszcze robierac sie przed jakims obcym facetem....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka