Dodaj do ulubionych

Nieudana koloryzacja - co robić?

28.01.11, 16:08
Coś mnie podkusiło i zamiast dalej farbować włosy wellatonem zapragnęłam wypróbować zachwalany wszędzie l'oreal casting. Teraz mam na głowie tragedię.

Wygląda to następująco. Mysi blond przy skórze głowy na ok 1 cm, potem 2 cm starego odrostu kolor nieokreślony - pomarańczowo-brązowy (casting się zmył), dalej włosy są jasnobrązowe, a na końcach - ciemny brąz. W dodatku włosy są jakieś dziwne, suche na końcach, i jakieś takie naelektryzowane, jak po nieudanej trwałej.

Przed koloryzacją miałam jednolity jasny brąz (z małym odrostem), a casting zafarbował je jakoś wielobarwnie.

Farbowałam jakieś 2 tygodnie temu, czekałam aż ten casting zejdzie, myję włosy codziennie. Nie mam pomysłu co zrobić z włosami.
Czekać dalej?
Farbować u fryzjerki?
Farbować odrosty w domu wellatonem?
Farbować już czy jeszcze czekać z farbowaniem?
Obciąć te suche ciemne końce? A może jeszcze coś innego?
Pomocy!
Obserwuj wątek
    • kasha77 Re: Nieudana koloryzacja - co robić? 28.01.11, 16:14
      dobry fryzjer.
      • an.i.ka Re: Nieudana koloryzacja - co robić? 28.01.11, 16:29
        No dobrze, ale co powiedzieć fryzjerowi? Kazać obcinać? Farbować?
        Pokazać się u fryzjera już czy za 2 tygodnie?
        Jak wpłynie farbowanie u fryzjera na moje włosy 2 tygodnie od nieudanej koloryzacji castingiem?
        Nie powiem fryzjerowi przecież: "Proszę coś zrobić z tymi włosami".
        A w ogóle to ja się boję fryzjerów. :) Na pewno nie jest to dla mnie nic przyjemnego. Obawiam się zawsze efektu końcowego.
        Chodzę z konieczności, a nie dla przyjemności.

        Co radzicie?

        A te włosy jak po nieudanej trwałej? Co najlepiej stosować aby je jakoś wzmocnić? Zwłaszcza te krótkie włosy są takie sfilcowane.

        • kasha77 Re: Nieudana koloryzacja - co robić? 28.01.11, 17:00
          obciąc te suche końcówki-tam najmocniej chwyciło bo te włosy są z reguły najjaśniejsze i najbardziej suche.kup sobie jaką dobrą fryzjerska maskę i odżywiaj włosy.po kazdy myciu nakładaj odżywkę tez najlepiej fryzjerską.odczekaj moze jeszcze z 2 tygodnie i wtedy idz wyrównac kolor,z tego co wiem polega to na dekoloryzacji i potem nałożeniu nowego koloru....tylko to niszczy włosy.rozumiem Cię z tym fryzjerem bo mam to samo-wolę chodzic do dentysty niz do fryzjera:)
    • nessie-jp Re: Nieudana koloryzacja - co robić? 28.01.11, 17:47
      U fryzjera podciąć końcówki i położyć na całość ciemniejszy kolor (wtedy będziesz miała jednolity, a włosy średnio zniszczone) albo dekoloryzator (ale to bardziej niszczy włosy).

      Jeśli dramatycznie NIE chcesz iść do fryzjera, a nie przeszkadza ci ciemny kolor włosów, to możesz za jakiś czas sama ufarbować całe włosy Wellatonem np. na ciemny brąz. Ale końcówki i tak wypadałoby obciąć.

      • domipro Re: Nieudana koloryzacja - co robić? 31.01.11, 16:25
        Skoro masz kolko-barwne wlosy jedynym ratunkiem jest pomalowac je na ciemniejszy kolor, np wlasnie ciemniejszy braz, jesli nie chcesz isc do fryzjera. Przetestowalam wiele roznych odzywek fryzjerkich i zwykłych bo z czarnych przechodzilam do mojego naturalego blodu i szczerze mówiac na suche wlosy najlepiej sprawdza sie oliwa z oliwek. Nakladalam ja do polowy wlosów, tak aby nie nalozyc zbyt duzo na skore glowy, bo wtedy jeszcze szybciej sie przetluszczaja. Musisz po takim zabiegu umyc chciaz 2 razy glowę ale po kilku zabiegach widac efekty. Farbę, możesz nałozyc nawet juz, ale po umyciu glowy, nałozylabym na nawet 40 min jakąś maskę, wtedy nie powinne sie elektryzować i na wilgotne trochę jedwabiu. Pomęczysz się trochę z nimi, bo wlosy cięzko doprowadzic do normalnosci, ale po kilku tyg. powinno byc ok ;)
        • domipro Re: Nieudana koloryzacja - co robić? 31.01.11, 16:30
          ...a i zapomnialam, jesli bedziesz malowac, to farbę niech ktoś Ci naklada (sama tego nie rob) najpierw tam gdzie masz najbardziej jasne wlosy, poczekaj 4-5 (zobacz jak będzie włosy sie koloryzowac) i pozniej resztę...jesli chcesz zeby były jednolite...
          • an.i.ka Posłuchałam 11.02.11, 14:59
            Dzięki za rady. Zrobiłam tak: kilka dni temu zafarbowałam sobie włosy Garnierem (tym bez amoniaku) trochę ciemniejszym kolorem niż zwykle - ładnie złapał moje wielobarwne odrosty. Suche i ciemne końce obcięłam u fryzjerki. Problem z dziwnymi, naelektryzowanymi włosami zniknął po farbowaniu Garnierem.

            W ogóle to wellaton się popsuł ostatnimi czasy (albo moje włosy go już nie lubią). Zawsze farbowałam tym samym odcieniem i było ok. Naprawdę lubiłam tę farbę. Nie niszczyła włosów, wyglądała naturalnie. Od jakiegoś czasu pragnęłam zmiany, bo się spłukiwała szybko, nie do końca byłam zadowolona z tym, jak farba radzi sobie z odrostami.

            Po nieudanej próbie z castingiem chyba zostanę przy Garnier na stałe.


            • aniczkamk Re: Posłuchałam 11.02.11, 15:54
              Farbuję włosy castingiem, jestem zadowolona, ale to naelektryzowanie mnie denerwuje, czym to może być spowodowane?
              • an.i.ka Re: Posłuchałam 11.02.11, 16:22
                To na pewno od tej farby. Odżywki, maski nie działały. Dopiero po użyciu innej farby problem zniknął. Z wellatonem też nie miałam tego problemu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka