an.i.ka
28.01.11, 16:08
Coś mnie podkusiło i zamiast dalej farbować włosy wellatonem zapragnęłam wypróbować zachwalany wszędzie l'oreal casting. Teraz mam na głowie tragedię.
Wygląda to następująco. Mysi blond przy skórze głowy na ok 1 cm, potem 2 cm starego odrostu kolor nieokreślony - pomarańczowo-brązowy (casting się zmył), dalej włosy są jasnobrązowe, a na końcach - ciemny brąz. W dodatku włosy są jakieś dziwne, suche na końcach, i jakieś takie naelektryzowane, jak po nieudanej trwałej.
Przed koloryzacją miałam jednolity jasny brąz (z małym odrostem), a casting zafarbował je jakoś wielobarwnie.
Farbowałam jakieś 2 tygodnie temu, czekałam aż ten casting zejdzie, myję włosy codziennie. Nie mam pomysłu co zrobić z włosami.
Czekać dalej?
Farbować u fryzjerki?
Farbować odrosty w domu wellatonem?
Farbować już czy jeszcze czekać z farbowaniem?
Obciąć te suche ciemne końce? A może jeszcze coś innego?
Pomocy!