Dodaj do ulubionych

co sie dzieje z moją cerą?

IP: *.chello.pl 30.04.04, 07:35
"od zawsze" miałam cerę mieszaną, z duż tendencją do strasznego świecenia w T
i suchymi policzkami + mocno porozszerzanymi naczynkami. nigdy jednak nie
przechodzilam jakiegos ostrego tradziku i nie pojawialy mi sie niespodzianki

rano i wieczorem uzywam biodermine, a na to rano bloker, wieczorem nawilżanie
i naczynka. kosmetyki wyprobowane, nic nie zmienialam, zawsze byly dobre

tymczasem nagle pozatykaly mi sie wszytskie pory. mam takie mrowie
zaskornikow, ze az wydaje mi sie, za cala moja skora ma szary kolor, jest
tego po porstu niewiarygodnie dużo. ani peeling enzymatyczny ban di, ani
zielona glinka nie pomagaja nic a nic. mam ochote wypilingowac sobie buzie
jakims peelingiem do piet albo lokci, ale nie uzyje przeciez przy tych
naczynkach nawet drobnoziarnistego do twarzy, bo zaraz popękają!

mam teraz strasznie cięzki okres i nie dam rady na pewno pojsc do kosmetyczki
przed 18 maja. Poradzcie mi co mam zrobic, bo wygladam fatalnie
Obserwuj wątek
    • byhanya Re: co sie dzieje z moją cerą? 30.04.04, 08:27
      nie chodzi mi o negowanie czy niemily zart. bylam w poniedzialek u kosmetyczki
      i ta malo mnie mie przegonila. powiedziala, ze mam cere 18 latki a mam 34.
      pytala sie dociekliwie co robie.

      wiec co robie?
      myje twarz mydlem sanex do rak w zinmej wodzie a potem dwoma kroplami mleka
      mawilzam suche policzki. raz na miesiac stosuje peeling od st Ives. jak mam
      czas to mieszam 1/4 soku pomaranczowego 1/4 wody i 1/2 soku z jablka to tak dwa
      razy do roku i to wszystko. ah na solarium chodze 1 raz w miesiacu i wylaczam
      lampy na twarz.

      mam nadzieje ze jak nie Tobie to inntm to pomoze
      • justa_79 Re: co sie dzieje z moją cerą? 30.04.04, 10:23
        przepraszam, a co robisz z tymi sokami 2 razy do roku? pijesz, smarujesz twarz,
        to jakas kuracja?
        • byhanya Re: co sie dzieje z moją cerą? 30.04.04, 17:07
          nawilzam twarz od czasu do czasu 1- 2 razy w miesiacu. zawieraja naturalne
          kwasy to naprawde super!
          tak pozatym to nie pale, nie pije % ani kawy na codzien, tylko wode i niewielka
          ilosc mleka beztluszczowego.Jem ser, duzo warzyw mniej owocow, malo macznych i
          malo ryzu, wiecej miesa i Wysokoprocentowa czekolade w umiarkowanych ilosciach.
      • angieblue26 Re: co sie dzieje z moją cerą? 30.04.04, 10:34
        Domyslam sie, ze przesypiasz noce, nie mieszkasz w duzym miescie i nie palisz..
    • ula_s Re: co sie dzieje z moją cerą? 30.04.04, 10:20
      Nie zmienilas nawykowo zywieniowych? Nie przeprowadzilas sie do innego miasta?
      Nie zaczelas brac/nie zmienilas tab. antykonc.? Nie zaczelas brac innych lekow?
      A moze zaczelas uzywac jakiegos nowego kosmetyku? Nie zaszlas w ciaze?
      Nie masz problemow z watroba (problemy z watroba moga wplynac na poziom hormonow)?

      Moze to "tylko" stres plus zanieczyszczenie srodowiska. Co oznacza alergie,
      choroby autoimmunologiczne (np. lojotokowe zapalenie skory), no i skaczace
      hormonki. Np. przez stres moze sie podnosic poziom prolaktyny co hamuje owulacje
      - i powoduje rozchwianie poziomow estrogenu i progesteronu. Oprocz tego rowniez
      problemy z hormonami tarczycy moze spowodowac problemy z hormonami kobiecymi.

      Na pekajace naczynka powinnas cos brac do srodka - wit. PP, venescin,
      rutinoscorbin. Poza tym na szara cere polecam Active C La Roche Posay (z wit. C)
      do cery mieszanej - delikatny kremik, ktory rozjasnia cere i raczej nie
      zaszkodzi naczynkom i na pewno nie pozatyka dodatkowo porow.
      Moze ta biodermine juz jest za ciezkim kremem? Moze tylko bloker by wystraczyl.

      Poniewaz uzywasz juz blokera - mozesz na noc od czasu do czasu jakis kremu z
      kwasami, jako peeling? Bardzo delikatny jest Cleanance AC Avene.

      Tutaj masz artykul o kwasach

      www.wizaz.pl/basia_kwasy_bha_aha.php
    • Gość: luka Re: co sie dzieje z moją cerą? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.04, 11:30
      Skoro masz cerę z dżą tendencją do świecenia w pariach tzw "T" oznacza to
      zapewne, że jest ona w tych miejscach tłusta, powinnaś zatem stosować,
      przynajmniej na te partie twarzy preparaty oczyszczające, antybakteryjne, do
      cery z problemem trądzikowym. Radziłabym pzrede wszystkim wizyte u dermatologa,
      poniewaz często zatkane pory są efektem nie dokońca wyleczonego trądziku.
      • Gość: dalloway Re: co sie dzieje z moją cerą? IP: *.chello.pl 30.04.04, 14:43
        dermatologa odwiedzam regularnie, teraz przez 2-3 tygodnie nie pójdę, bo nie
        mam chwili, straszne piekło
        nawyków, tabletek itp. nie zmieniałam, próby watrobowe robiłam bardzo niedawno
        i OK
        uzywanie preparatów typowo antybakteryjnych na cerę naczynkową to przynjamniej
        w moim wypadku raczej słaby pomysł, bo bardzo podrażnia. poza tym ja w życiu
        nie miałam problemów z trądzikiem, nawet pory nie za bardzo porozszerzane tylko
        sama skłonnośc do wydzielania sebum

        spróbuje active C i może jakiegoś kwasu, chociaż trochę się boję przy tym słońcu
    • balbina_alexandra Re: co sie dzieje z moją cerą? 30.04.04, 15:36
      Czasem tak się dzieje nawet gdy nie zmieniamy kosmetykow. Mi tez się czasem ni
      stąd ni zowąd pogarsza cera jak się robi cieplej. Tłumaczę to sobie tak -
      ciepło, cera bardziej się przetłuszcza, a ja mam na twarzy krem, bloker i
      puder, zimą wszystko uchodziło na sucho bo buzia nie wydziela tyle sebum. Radzę
      Ci odstawić Biodermine i kupić krem z kwasami (moim zdaniem najlepszy jest
      Lysanel Active ale nie będę ci go polecać na początek bo pierwszą tubkę
      chciałam wyrzucić za okno jak mi twarz wypaliła - za to bezkonkurencyjnie
      oczyszcza skórę). I mimo wszystko zaczęłabym używać kosmetyków do bardziej
      problematrycznej cery - ja sama jestem okropnym naczynkowcem, a jednak używam i
      stan naczynek nie pogorszył się. Trzeba je tylko rozsądnie dobierać. Głęboko
      oczyszczający żel to podstawa, wybierz coś z apteki - Dermedic Acne Expert,
      Iwostin PUrritin albo Toleriane. Z tonikami jednak kłopot, większość ma
      alkohol, ale nie wszystkie (Clarins zielony, Dax Czysta Cera czy tonik
      beznacne - ten ostatni to moj ulubieniec, znakomicie oczyszcza choć może być
      bardziej drażniący). Jestem naczynkowcem i większość czasu uzywam
      enzymatycznych peelingów - YSL oraz Bandi, przy czym ten ostatni jest bardziej
      maseczką niż peelingiem; raz na tydzien uzywam jednak peelingu ściernego - bez
      niego twarz nie wygląda tak dobrze - są takie które są bardzo delikatne - ja
      odkryłam takie cudo swietne dla naczynkowców, to peeling Boreade, bardzo
      delikatny.
      • Gość: do Balbiny Re: co sie dzieje z moją cerą? IP: *.chello.pl 30.04.04, 15:53
        dzieki za dobre rady
        toniku daxa uzywam, bo benzacne jednak za bardzo mnie drażni, a co do peelingu
        boreade,to znam i polecam, ale w ktoryms momencie sie na niego uczulilam
        czy uwazasz, że używanie kwasów o tej porze roku jest bezpieczne? I jaki bloker
        wtedy - 60 wystarczy?
        • albicilla Re: co sie dzieje z moją cerą? 30.04.04, 16:00
          Poszukaj konsultantki Oriflame i zamów u niej Program do cery mieszanej lub
          chociazby Normalizujący żel oczyszczający (4823)i tonik (4824). Pozbędziesz się
          problemów na 100% .Wypróbowane.
          Jeśli masz problem ze znalezieniem , napisz do mnie na priva.
        • Gość: dalloway Re: co sie dzieje z moją cerą? IP: *.chello.pl 30.04.04, 16:02
          i zdrowia zycze Balbinko, bo gdzies wyczytalam, ze cos Ci dolega
        • balbina_alexandra Re: co sie dzieje z moją cerą? 30.04.04, 16:22
          Droga Dalloway - no ten benzacne taki jest, moze troche podrazniać jednak, choć
          dla mnie był ok. Boreade mam od niedwna i na razie ok. Mam jeszcze jeden
          peeling - resztkę Biopuru Biothermu, jeden z ulubionych, niby do tłustej a
          nigdy mi krzywdy nei zrobił.
          Kwasów nigdy nie używałam w lecie ale teraz zrobię wyjatek. NIe moge teraz
          odstawić, zresztą używam bardzo niebezpiecznego zestawu - kwas w toniku
          (lysanel) na to krem z retinolem. Przez cały czas planuję sie ostro filtrować.
          Na razie mam ten nowy superpłynny Fluide extreme La Roche ale nie do konca mu
          ufam :D i kupię jeszcze SVR 100. Czy dobrze robię, okaże się po wakacjach...
          wydaje mi się że skoro mocno chronię skórę przed słoncem to powinno być ok. Ale
          zobaczymy z czasem...

          Co do mojego zdrowia, to wszystko siedzi we łbie, a mówiąc subtelnie w
          psychice. JAk nie przestanę się tak stresować to coś złego mi się w końcu
          stanie, bo organizm już mi odmawia posłuszeństwa. Tylko nie widzę wyjscia -
          chyba bym musiała pracę zmienić, a tego to już sobie zupełnie nei wyobrażam :)))
          Wiesz Dalloway, musimy się koniecznie kiedyś spotkac w trójmiejskim gronie...

          Całusy

          Ola
          • Gość: dalloway dziękuję IP: *.chello.pl 03.05.04, 20:14
            Jeszcze raz dziękuję za porady kosmetyczne.

            Ja też bardzo chciałabym sie z Tobą spotkać. A co sytuacji bez wyjścia, to nie
            mam pojęcia jak sobie z nimi radzić. Ja nie tyle sie stresuję, co fizycznie nie
            daję rady, a nie mogę zrezygnować z uczenia angielskiego, bo muszę z czegoś
            żyć; z kancelarii nie, bo trzeba dbać o przyszłość zawodową (tam mi prawie nic
            nie płacą, ledwo starcza na paliwo), z studiów to już na pewno nie. I tylko się
            frustruje, że na moją naprawdę ukochaną produkcję już czasu nie starcza, a
            śpię po 4 godziny na dobę.

            Mam nadzieję, że jakoś przezwyciężysz ten stres i lepiej się poczujesz. A ja
            skończę upiorną sesje i wtedy umówimy się w jakimś miłym miejscu na plotki.
            Całuję
            Kasia
            • balbina_alexandra Re: dziękuję 04.05.04, 13:12
              Dalloway
              Trzymam kciuki żebyś wszystko szczęśliwie pozdawała/pokończyła - a chyba
              jeszcze więcej wspólnego mamy, zdaje się że podobny zawód wykonujemny... mam
              nadzieję że uda nam się kiedyś spotkać - a póki co to ja wracam do pracy, ojej
              ale jestem dziś nieproduktywna!
            • Gość: db Re: dziękuję IP: *.uzp.gov.pl / *.waw.cdp.pl 06.05.04, 15:45
              Nie martw się - dalloway, nie jesteś sama w tym zaganianym świadku,do tego
              jeszcze problemy z cerą. Jak ty dajesz rade z 4 godzinami, ja potrzebuje
              conajmniej 6.
              Studenci prawa, pracujący za marne pieniądze, padający na pyszczek - bo potem
              ma byc łatwiej - łączcie sie!:) Brzmi śmiesznie, może, ale z tego co widze
              jest nas conajmniej sporo.I nikomu nie jest łatwo.Ale widocznie tak już jest.
              Głowa do góry!
              pozdrawiam gorąco
              D.
              • Gość: dalloway Re: dziękuję IP: *.chello.pl 06.05.04, 16:09
                wlasnie kuje kpc do typa, ktory mnie nie znosi...
                a "lewa reka" wypisuje pozwy na formularzach, bo w drodze wielkiej laski,
                pozwolono mi dzisiaj wyjsc z pracy o 14.30, pod warunkiem, ze reszte roboty
                zrobie w domu
                dzisiaj to mi chyba nawet 4 nie wyjda, ale pociesza mnie mysl, ze nie jestem
                sama
                we wtorek mam kolejny egzamin, ale mimo to jutro po "szkole" ide na gimanstyke
                i do sauny (na podczerwien, niby maja nie pekac naczynka - przetestuje)

                calusy, k.
                • Gość: db Re: dziękuję IP: *.uzp.gov.pl / *.crowley.pl 07.05.04, 08:44
                  zazdroszczę Ci, że masz czas na sport,ja mam "poczucie winy",że za mało się
                  ucze i w ten sposób basenik odwiedzam coraz rzadziej, co znowy wpływa
                  negatywnie na samopoczucie, więc zasuwaja na te gimnastykę i nie martw się
                  egzaminem.
                  widzę,ze koleżanka na 4 roku:) kpc jest przyjemne,przeraża mnie za to handelek:
                  (ale co tam, jakos damy rade.

                  pozdrawiam goraco, jakbyś chciała pogadać-podaje GG 2264517.
                  a jak nie, to trzymam kciuki za egzamin wtorkowy :)
                  D.
    • Gość: gosc portalu Re: co sie dzieje z moją cerą? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.04, 15:34
      Do kosmetyczki sie wybierz i efekt od razu zobaczysz. W inny sposób się tego
      nie pozbędziesz, żaden kosmetyk nie pomoże.
      • vitalia Re: Do Dalloway 07.05.04, 18:10
        Jak już uporasz się z problemami życia codziennego i znajdziesz chwilkę dla
        siebie to spotkamy się na neutralnym gruncie ,,może w Sopocie a może w Gdańsku
        Albo u mojej kosmetyczki w Gdyni i zafunduję Ci zabieg jonoforezy łącznie z
        oczyszczeniem i odpowiednimi zabiegami.Zafunduję znaczy zrobię to sama.Wszystko
        mam ,tylko daj sobie troszkę wytchnienia.....
        • Gość: dalloway Re: Do Dalloway IP: *.chello.pl 13.05.04, 10:19
          troche slepa jestem, dopiero teraz zauwazylam twoja odpowiedz
          a gdzie ty masz salon gabinet czy jak tam to nazwac?
          bo ja chyba szukam nowej kosmetyczki - chodzilam do pani Igi we Wrzeszczu i
          uważam, że jest świetna, ale troche już nie mam tolerancji na jej fochy, a w
          końcu nie chodzi sie do kosmetyczki po to, żeby człowieka szlag trafiał

          co do prawa: dla mnie handelek ok, chociaz nie wiem jak sie wyrobie
          kpc pieklo, bo pan ma osobista krucjate przeciwko mnie...
          • vitalia Re: Do Dalloway 13.05.04, 11:54
            Gość portalu: dalloway napisał(a):

            > troche slepa jestem, dopiero teraz zauwazylam twoja odpowiedz
            > a gdzie ty masz salon gabinet czy jak tam to nazwac?
            > bo ja chyba szukam nowej kosmetyczki - chodzilam do pani Igi we Wrzeszczu i
            > uważam, że jest świetna, ale troche już nie mam tolerancji na jej fochy, a w
            > końcu nie chodzi sie do kosmetyczki po to, żeby człowieka szlag trafiał
            >
            > co do prawa: dla mnie handelek ok, chociaz nie wiem jak sie wyrobie
            > kpc pieklo, bo pan ma osobista krucjate przeciwko mnie...


            O Jezu ,ale o jakim Ty handelku mówisz??/Ja tylko chciałam pomóc Twojej
            zmęczonej cerze.Tylko że gabinet jest w Gdyni...Całość zabiegu w promocji to 60
            zł.w tym ,,,zabieg jonoforezy , maska oczyszczjąca (ziel.glinka)i maseczka
            nawilżająca,lub nawilżająca typu Peel Off....Jak będziesz miała czas to daj
            znać....A ten pan to co się tak czepia..??
            • Gość: justa Re: Do Dalloway IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 13.05.04, 12:01
              hehe, dalloway mówiła o studiowaniu prawa, "handelek" to prawo handlowe :D
              • vitalia Re: Do Justy 13.05.04, 12:07
                Tylko w tym wypadku ja nie wiem o jakim handlu tu mowa.Jeżeli sprzedaż usług
                kosmetycznych w gabinecie masz na myśli to Ok .
            • dalloway Re: Do Dalloway 13.05.04, 12:05
              handelek+handlówka+prawo handlowe - to bylo do db, przepraszam, za chaos

              a że w gdyni to i dobrze, bo to też moja miłość

              ten pan mowi tak: "a musi pani zdawac procedure cywilna? buzia ladna, nogi
              dlugie, w zyciu sobie pani bez tego poradzi"

              tydzien pozniej:
              -wyglada pani na zmeczona
              -bo jestem bardzo
              -no tak pewnie ciezko laczyc nauke z silownia
              -slucham?!
              -to chyba duzo trzeba cwiczyc, zeby tak wygladac, prawda? ale nic za darmo.
              pani sobie lepiej odpusci ten kodeks.

              i tak zaliczam juz drugi miesiac. az mi sie wierzyc nie chce ze oboje jestesmy
              dorosli...
              rzecz w tym, ze wygralam MERYTORYCZNY prawniczy konkurs i troche gazety o mnie
              popisaly... teraz mam urocz ksywke "nasz miss", rowniez wsrod innych wykladowcow
              zal bierze
              • vitalia Re: Do Dalloway 13.05.04, 12:10
                To czym się martwisz>>//??? a przystojny on chociaż??he hehe
                • dalloway Re: Do Dalloway 13.05.04, 12:21
                  tym ze nie mam zaliczenia a pilnie potrzebuje! to jest kasa (stypendium) i
                  wiele innych spraw, rozne uprawnienia
                  no i ogolnie wali sie cala misterna konstrukcja, bo to jak domek z kart - gdy
                  wypadnie jedno zaliczenie

                  jest stary i obrzydliwy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka