Gość: dalloway
IP: *.chello.pl
30.04.04, 07:35
"od zawsze" miałam cerę mieszaną, z duż tendencją do strasznego świecenia w T
i suchymi policzkami + mocno porozszerzanymi naczynkami. nigdy jednak nie
przechodzilam jakiegos ostrego tradziku i nie pojawialy mi sie niespodzianki
rano i wieczorem uzywam biodermine, a na to rano bloker, wieczorem nawilżanie
i naczynka. kosmetyki wyprobowane, nic nie zmienialam, zawsze byly dobre
tymczasem nagle pozatykaly mi sie wszytskie pory. mam takie mrowie
zaskornikow, ze az wydaje mi sie, za cala moja skora ma szary kolor, jest
tego po porstu niewiarygodnie dużo. ani peeling enzymatyczny ban di, ani
zielona glinka nie pomagaja nic a nic. mam ochote wypilingowac sobie buzie
jakims peelingiem do piet albo lokci, ale nie uzyje przeciez przy tych
naczynkach nawet drobnoziarnistego do twarzy, bo zaraz popękają!
mam teraz strasznie cięzki okres i nie dam rady na pewno pojsc do kosmetyczki
przed 18 maja. Poradzcie mi co mam zrobic, bo wygladam fatalnie