magdzie 03.05.04, 09:08 zastanawiam sie nad zmiana godziny wziecia pigulek. zwykle byla to 8 rano, ale zdarza sie,z e kiedy nie mam zajec przedluza sie to do 12-stej. czym kierowalyscie sie ustaleniem tej godziny? o ktorej bierzecie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Marta Re: najwlasciwsza godzina wg Was na branie pigulk IP: *.pl / *.ns.slesz.pl 03.05.04, 10:33 Boze i ty z tym glupim pytaniem tez tutaj ....? Odpowiedz Link Zgłoś
magdzie Re: najwlasciwsza godzina wg Was na branie pigulk 03.05.04, 10:42 mam Ci to pytanie jeszcze gdzies wsadzic? jak olewac pytan nie umiesz, to je omin. i tyle na ten temat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sandra Re: najwlasciwsza godzina wg Was na branie pigulk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.05.04, 11:05 Ja biore zawsze ok. 22-23, moja lekarka powiedziala ze lepiej brac wieczorem, wtedy ew. niedogodnosci i ew. objawy uboczne sie przesypia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asiek_asiekowaty Re: najwlasciwsza godzina wg Was na branie pigulk IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 03.05.04, 11:19 O właśnie! Dokładnie: jeśli miałyby wystąpić jakieś nudności, bóle głowy - vto je prześpisz. Ponadto jeśli chodzi o tycie po tabletkach - zdarza się to, ale same tabletki nie powodują tycia, a jedynie mogą zwiększyć apetyt, dlatego też, jeśli to miałoby wystąpić, to również lepiej brać na noc, kiedy po prostu nie będziesz myślec o jedzeniu. Ja zawsze brałam o 22 - neutralna godzina: rano jest sie zagonionym i możźna zapomnieć, o 22 przeważnie jeszcze nikt nie śpi, ale już siedzi sobie w domku. Ja miałam ustawiony taki budzik na komputerze, bo ok. 22 przeważnie siedzę na necie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marta Re: skoro moge sie wtracic IP: *.pl / *.ns.slesz.pl 03.05.04, 11:33 to jest bzdura z tym przesypianiem mdlosci i apetytu. Skoro bierzerz tabletki codziennie masz 24 h na dobe to SAMO STEZENIE hormonow we krwi z tabletek.Przez caly czas i w nocy i w dzien. Wiec mozesz spokojnie miec mdlosci rano i w ciagu dnia ,to samo z apetytem... I takie mamy wlasnie ekspertki! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sandra Re: skoro moge sie wtracic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.05.04, 11:36 Poradzila mi to p. Ratnicka-Klimaszewska, jedna z najbardziej szanowanych endokrynologow na pomorzu. Wielu lekarzy jest tego zdania. I najwazniejsze jest to ze daja efekt. Odpowiedz Link Zgłoś
magdzie Re: skoro moge sie wtracic 03.05.04, 11:45 teraz ja wtrace sie do rozmowy. Sandro, Pani Marta wie lepiej. Lepiej sobie odpuscic z nia konwersacje, bo jak ktos ma przekonanie o wyzszosci swojego zdania nad innym zdaniem, na nic sie nie powolujac ( o przepraszam, na wlasna wiedze!)to znaczy, ... a zreszta. nie lubie spiętych ludzi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marta Re: skoro moge sie wtracic IP: *.pl / *.ns.slesz.pl 03.05.04, 11:49 Nie to ze mam racje. Ale sprawa z przesypianiu mdlosci i apetytu to mit po prostu. Po pierwsze z tego wzgledu ze stezenie jest jak pisalam takie samo wysokie w dzien i w nocy. A po drugie ze apetytu nie mozna przespac, odlozyc itp. Trzeba go w koncu uregulowac , wiec i tak bedziesz musiala sie najesc i tak. Odpowiedz Link Zgłoś
charade Re: skoro moge sie wtracic 03.05.04, 12:35 Pani Marta co prawda w niezbyt miły sposób wyraziła swoją opinię, ale ma rację. Bo jak masz źle dobrane pigułki i masz po nich mdłości, depresje, bóle głowy, to będziesz je mieć na okrągło i nic Ci tu żadne spanie nie pomoże. Wyżej wymienionych objawów w ogóle nie powinno być, a jeśli są, to trzeba jak najszybciej zmienić lub w ogóle odstawić piguły. Co do godziny, to ja zawsze brałam wieczorem, około 22. Tak się jakoś utarło. Odpowiedz Link Zgłoś