Dodaj do ulubionych

Trądzik - nadzieja :)

IP: *.swidnica.mm.pl 19.05.04, 10:41
Dziewczyny i chłopaki, znalazłam na Allegro ciekawą aukcję kuracji
przeciwtrądzikowych.
Autor zapewnia i gwarantuje szybką poprawę. Uważacie że jest sens zamawiać??
A może ktoś już zamówił??
Ja trochę nieufnie do tego podchodzę a wy jak sądzicie??
Podaję link:
www.allegro.pl/show_user.php?uid=1867005
Obserwuj wątek
    • roksana11 Re: Trądzik - nadzieja :) 19.05.04, 11:11
      Ewidentne nabijanie ludzi w butelkę, nie ma cudownych kuracji ani preparatów
      które całkowicie zwalczą trądzik. Tu potrzebna jest systematyczność,
      cierpliwość, dokładne oczyszczanie twarzy, odpowiednia dieta (warzywa, owoce,
      drożdże), przede wszytstkim trądzik powinno się zwalczać od wewnątrz, ale dla
      niektórych wydaję się że zewnętrzne preparaty wystarczą, co jest nie prawdą.
      Sama niegdyś borykałam się z tym problemem. Trądzik "zwalczyłam" sama z czego
      bardzo się cieszę. Nauczyłam się przy tym jak prostych trików można użyć aby
      pozbyć się krostek, czasem nawet bolących guzków, lecz czasem trwało to nawet
      2, 3 dni zanim krostka lub guzek całkowicie zniknął bez śladu blizny. Pozdr.
      • ruda_80 do Roksany11 19.05.04, 12:47
        roksana11 napisała:
        >Trądzik "zwalczyłam" sama z czego
        > bardzo się cieszę. Nauczyłam się przy tym jak prostych trików można użyć aby
        > pozbyć się krostek, czasem nawet bolących guzków, lecz czasem trwało to nawet
        > 2, 3 dni zanim krostka lub guzek całkowicie zniknął bez śladu blizny. Pozdr.

        Czy możesz powiedzieć w jaki sposób zwalczyłaś trądzik i jak pozbywałaś się
        krostek i guzków??
        • roksana11 Re: do Roksany11 19.05.04, 13:09
          Ta metoda jest całkiem prosta ale wymaga dużej cierpliwości i co za tym idzie -
          systematycznosci. Twarz oczyszczałam domowymi sposobami, sokiem z ogórków z
          dodatkiem paru kropli spirytusu, maseczka rumiankowa, parówki itp. Tak
          oczyszczoną twarz przygotowywałam do zabiegu wyciskania krostek z ropą (po
          parówce), jest jedna zasada, jak wyciskasz to do końca, nie możesz zostawić nic
          a nic. Używasz w tym celu chusteczek. Przemywasz wodą utlenioną, szybciej się
          zagoi. Nie możesz w tym czasie stosować fluidu, smarujesz twarz kremem Nivea i
          czekasz aż zniknie ślad zaczerwienienia, trwa to zazwyczaj 2, 3 godz. Na
          krostki używałam żelu bezance który doskonale wysusza, ale zaraz potem trzeba
          zrobić peeling i użyć kremu nawilżającego. Najważniejsza jest dieta, pij co
          drugi dzień drożdże rozrobione z letnie wodą, dużo soku z marchwii (tego
          domowego), mleka (jeśli nie masz uczulenia), zrezygnuj z curku oraz czekolady,
          kawę zastąp kakem, mozesz również pić tran (do kupienia w aptece), jedz dużo
          witamin które są w owocach, warzywach. Zamiast ziemniaków jedz ryż lub kaszę,
          nie używaj tłuszczu do smażenia potraw (tłuszcz = gorsza przemiana materii, a
          co za tm idzie trądzik).
          Pozdr. i powodzenia.
          • ruda_80 dzięki za odpowiedz :-) n/txt 19.05.04, 13:39
          • hooda Re: do Roksany11 20.05.04, 08:47
            Roksana, wszystko super tylko drożdże powinnaś zalewać wrzątkiem. Wtedy są
            zabite ale równie wartościowe. Do wszystkich twoich sposów dodałabym jeszcze
            picie wody z cytryną, oczyszcza krew. Codziennie przynajmniej 2 cytryny.
            Naprawdę działa już po kilku dniach.
        • ewa.sz Re: do Roksany11 19.05.04, 13:16
          Jesli umiesz dobrze czytac to nie jest kuracja przeciwtradzikowa tylko zbiór
          porad.Takich zbiorów w sieci jest mnóstwo.Jedna porade kolezanka juz dala za
          darmo ,maseczki z drozy ,ja moge dac druga herbatka z bratkow ,pokrzywy i
          skrzypu przez trzy miesiace.Wizyta u dermatologa by niezaszkodzila jest zadarmo.
          • Gość: stokrotka Re: do Roksany11 IP: *.swidnica.mm.pl 19.05.04, 15:46
            Tak umiem czytać. Skoro umiem pisać to czytać też.
            Wiem że to zbiór kuracji i dlatego ta oferta wydała mi się ciekawa, bo wiem że
            to się leczy długo i ważne jest holistyczne podejście do organizmu ludzkiego, a
            nie tylko skóra i już.
            Ja też co prawda pozbyłam się tej choroby własnymi metodami ale byłam ciekawa
            bo interesuję się trochę zdrowiem i medycyną niekonwencjonalną, a poza tym mam
            siostrę która bardzo się męczy z trądzikiem i nic jej nie pomaga. Chcę jej
            pomóc bo moje metody nia niego niestety nie działają.
            • ewa.sz Re: do Roksany11 19.05.04, 20:10
              Ja mam corke ktorą lecze z tradziku i nic jej nie pomaga.Jestem
              kosmetyczka ,moge powiedziec ze miala juz wszystko na twarzy co zostalo
              wymyslone przez przemysl kosmetyczny.Pomaga to tylko na jakis czas.Pryszcze
              pojawiaja sie regularnie raz w miesiacu.Sama bym chciala jej pomoc ale napewno
              niekupie zbioru porad.Znalazlam ciekawa stronke
              www.luskiewnik.gower.pl/PRYSZCZE2002.htm polecam ,moze znajdziesz cos
              nowego.
            • justa_79 Re: do Roksany11 20.05.04, 11:19
              Gość portalu: stokrotka napisał(a):
              > ważne jest holistyczne podejście do organizmu ludzkiego, a
              > nie tylko skóra i już.

              gratuluję zdrowego podejścia, rzadko spotyka się tak rozsądne opinie :0
    • Gość: goha Re: Trądzik - nadzieja :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.04, 20:48
      Zwróćcie uwagę na komentarz "josephin". Kupiła kurację 1 maja o 15.55 a o 16.25
      wystawiła komentarz pozytywny, że kuracja działa w 100%.Rewelacja już po 30 min
      tradzik znika. Nabijanie ludzi w butelkę.
    • roksana11 Re: Trądzik - nadzieja :) 19.05.04, 23:10
      Dziewczyny przemianę materii mamy w genach i trudno ją poprawić! Można
      ewentualnie przyspieszyć i nie trzeba być kosmetyczką i stosować maximum
      najnowocześniejszych preparatów jakie są na rynku, bo to daje mizerne efekty.
      Naprawdę wierzcie mi nie ma cudów ani specyfików które usunęły by całkowicie
      trądzik, trzeba po prostu żyć zdrowo, w wieku dorastania hormony zaczynają
      pracować na wysokich obrotach, w zwalczaniu najlepiej pomogą zioła od wewnątrz
      oraz zewnątrz, owoce, warzywa, przede wszystkim witaminy, dokładne oczyszczanie
      twarzy, znam pewną kosmetyczkę która "skrzywdziła" moją koleżankę w wieku
      dorastania, nieumiejętnie wyciskała krosteczki i teraz koleżanka ma okropne
      blizny które tylko laser może wyleczyć. Twarz dotkniętą trądzikiem należy cały
      czas nawilżać, a krostki punktowo wysuszać najlepiej żelem bezance. na
      zaczerwienienia polecam zioła, parówki, maseczki, delikatne peelingi no i kremy
      nawilżająco - kojące. Tak jak pisałam należy pić drożdze, tabletki drożdżowe
      trochę słabiej działają z tego co się orientuję. No i codziennie rano szklanka
      mleka (2,5%), na kolację jadłam marchewkę tartą z jabłkiem, codziennie, dzięki
      temu moja cera nabrała lekko brzoskwiniowego koloru.
      Polecam i pozdr. jeśli masz jeszcze jakieś pytania, chętnie odpowiem, podam
      proporcję ziół, maseczek domowych itp.
      • Gość: goha Re: Trądzik - nadzieja :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.04, 00:25
        Moja prawie dorosła córa walczy z tradzikiem, proszę podaj przepisy które Ci
        pomogły.
      • ewa.sz Re: Trądzik - nadzieja :) 20.05.04, 08:56
        Roksana ,nie zgadzam sie z Toba ze nowoczesne kosmetyki daja mizerne
        efekty.Piszesz sama ze polecasz maseczki ziola i parówki oczyszczanie twarzy.Ja
        osobiscie polecam dobra sprawdzona kosmetyczke która raz na jakis czas oczysci
        twarz z zaskórniaków i zaleci cos do stosowania w domu.Picie ziól i dieta to
        podstawa oczywiscie.A zel benzacne jak piszesz ze najlepiej ,to niestety u
        mojej córki robil sinoczerwone plamy i nie pomagal.U jednej osoby pomaga to u
        innej tamto.Najlepsze sa uwazam maseczki z glinki,maski ziolowe,platki
        owsiane.A kremy nawilzajace tez niezawsze pomagaja ,niektore osoby niemoga ich
        wcale uzywac.
    • roksana11 Re: Trądzik - nadzieja :) 20.05.04, 11:21
      A więc podaję co i jak:
      Zacznę od witaminy A...tran, warzywa o kolorze pomarańczowym, zielonym i żółtym
      (np. marchewka, natka pietruszki, pomidory, dynia, zielona sałata, szpinak,
      papryka, fasolka szparagowa), brzoskwinie, morele, jeżyny, wątroba, żółtka jaj,
      mleko, sery. Ponadto witaminę A zawierają: owoce dzikiej róży, jarzębiny i
      czarnego bzu oraz ziele kozieradki i liście pokrzywy,
      Witamina E, Źródłem jej są kiełki zbóż, warzywa liściaste, kukurydza, groch,
      oleje roślinne, otręby, owoce dzikiej róży, kwiat lipy, liście pokrzywy, mięty,
      mniszka.
      Witamina C...Źródłem witaminy C są owoce dzikiej róży, czarna porzeczka,
      truskawki, owoce cytrusowe, papryka, chrzan, natka pietruszki, zielony koperek,
      warzywa kapustne i młode ziemniaki.
      Witamina B1...Źródłem witaminy B1 są: kasze mało oczyszczone, płatki owsiane,
      razowy chleb, drożdże, podroby wieprzowe, jaja, anyż, mak, groch, otreby,
      nasiona słonecznika i dyni, kiełki pszenicy, fasola, warzywa liściaste,a także
      owoc dzikiej róży, ziele mniszka lekarskiego i soczewica.
      Witamina B2...Źródła: mleko i sery zazwyczaj pokrywają zapotrzebowanie
      organizmu na ryboflawinę pod warunkiem,że dostarczymy organizmowi ok. 2
      szklanek mleka dziennie. Jeśli pijemy mniej mleka, musimy w jadlospisie
      uwzglednić: zielone warzywa liściaste (sałata, kapusta, natka pietruszki,
      szpinak), chlebrazowy, wątróbkę, nerki, jaja, kakao, cielęcinę, płatki owsiane,
      kaszę gryczaną, ryby, orzechy,
      Witamina B3...Źródła: najwięcej witaminy znajduje się w drożdżach piwnych,
      ponadto w wątróbce, chlebie razowym, fasoli, grochu, orzeszkach ziemnych i
      laskowych, nasionach słonecznika,
      Witamina B6...Źródła: najwięcej pirydoksyny znajduje się w drożdżach, kiełkach
      pszenicy, kukurydzy, otrębach, wątrobie, ziemniakach, jajach, suchej fasoli,
      bananach, kapuście i marchwi,
      Cynk... Najbogatszym źródłem cynku są ostrygi, otręby pszenne i kiełki
      pszenicy, cebula, czosnek, nasiona dyni i słonecznika, grzyby, wątroba wołowa,
      płatki owsiane, kakao, żółtka jaj, orzechy, groch, maliny, mleko, pomidory,
      ziemniaki, miód, jabłka, owoce cytrusowe,
      A teraz zioła:
      BABKA LANCETOWATA: (l łyżkę rozdrobnionych liści zalać l - l 1/2 szklanki
      wrzątku, odstawić na 10 min, przecedzić). Pity w ilości 1/2 - 1/3 szklanki 2 -
      3 razy dziennie działa przeciwzapalnie i bakteriobójczo.
      BEZ CZARNY: Odwar z l - l 1/2 łyżki kwiatów na l szklankę wody z dodatkiem 1/2
      łyżeczki "Azulanu" stosujemy przy cerze skłonnej do wyprysków do płukania i do
      kompresów kosmetycznych.
      BRATEK POLNY: Wywar z 2 łyżek ziela na 2 szklanki wody (gotować 5 min, odstawić
      na 10 min, przecedzić do termosu) wypijany porcjami w ciągu dnia zbawiennie
      wpływa na cerę i skórę przy trądziku młodzieńczym, wypryskach, liszaju
      rumieniowatym, wysypce polekowe.
      BRZOZA BRODAWKOWATA: Świeży, wiosenny sok z brzozy pity w ilości 1/2 - 1/3
      szklanki rano i wieczorem w ciągu 15 - 20 dni pomaga przy łojotokowym zapaleniu
      skóry, trądziku młodzieńczym, łuszczycy.
      DĄB SZYPUŁKOWY: Inaczej kora dębowa, stosujemy do kąpieli.
      DZIURAWIEC: Wywar z l-l 1/2 łyżki ziela na 2 szklanki wody (gotować 5 min,
      odstawić na 10 min, przecedzić do termosu) pity w ilości 1/2 - 1/3 szklanki 3
      razy dziennie przed jedzeniem przyspiesza przemianę materii, poprawia cerę i
      figurę.
      KRWAWNIK POSPOLITY: Przyspiesza przemianę materii, pomaga w leczeniu trądziku i
      liszajów, napar z krwawnika (l łyżka ziela na l szklankę wody) pić 2 - 3 razy
      dziennie po 1/2-1/3 szklanki lub używać do kompresów, Przy rozszerzonych porach
      dobrze jest stosować maseczkę z kwiatu krwawnika (2 łyżki rozdrobnionego kwiatu
      zalać 1/2 szklanki wrzątku i zagęścić płatkami owsianymi).
      LEN ZWYCZAJNY: Korzystać z kleiku z siemienia lnianego, nakładać na tawrz w
      postaci maseczki i zmyć po 20 min.
      LILIA: Popularna jest nalewka z płatków (rozdrobniony surowiec zalewa się 60%
      spirytusem tak, aby go całkowicie pokryć i odstawia na 6 tygodni). Zlany płyn
      rozcieńcza się wodą w proporcji l: l (dla cery tłustej) Tonik ten służy do
      przemywania twarzy.
      ŁOPIAN WIĘKSZY: Stosowany zewnętrznie leczy owrzodzenia, łojotok, trądzik
      młodzieńczy i egzemy,macerat z łopianu (l łyżkę rozdrobnionego korzenia zalać
      zimną wodą, po 6 - 8 godzinach odcedzić) można stosować do przemywania ropnych
      krostek na twarzy lub do okładów.
      A teraz coś z armoterapii:-)
      BAZYLIA, łagodzi podrażnienia skóry,
      BERGAMOTA, doskonale oczyszcza twarz
      CYTRYNA, działa odkażająco, ściągająco, przeciwbakteryjnie, moczopędnie,
      pobudza fizycznie, tonizuje skórę, pobudza krążenie, odświeża, chłodzi,
      poprawia nastrój,
      DRZEWO HERBACIANE, Wspomaga trawienie, leczy skórę, działa przeciwbakteryjnie,
      zmniejsza przekrwienie, wzmacnia system odpornościowy
      DRZEWO SANDAŁOWE, leczy i wygładza skórę,
      EUKALIPTUS, działa przeciwzapalnie, przeciwbólowo, odświeżająco, chłodząco,
      pobudzająco, poprawia nastrój, zmniejsza przekrwienie, odkaża,
      NEROLII, Leczy skórę, reguluje krążenie, działa przeciwbakteryjnie,
      I jeszcze coś w proporcji:-) doskonałe na trądzik z armoterapii, zmieszać w
      miseczce po 5 kropli olejków jałowcowego i cytrynowego z czystą wodą
      destylowaną lub mineralną. Namoczyć w niej waciki, lekko wycisnąć i schować do
      lodówki w szczelnie zamkniętym pojemniku. W razie wystąpienia trądziku
      przecierać skórę co 2 godziny tak przygotowanymi wacikami a wieczorem przemyć
      twrz wodą z olejkami.
      Inny sposób to nasącenie wilgotnego gazika 1 kroplą olejku rumiankowego oraz 1
      kroplą lawendowego i przyłożenie do krostki.
      No i tradycyjnie, co już pewnie znacie:-) Wyprysków nie wolno dotykać,
      oczyszczane cery można przeprowadzić po zmiękczeniu skóry "parówką" (zalewać
      wrzątkiem czubatą łyżkę mieszanki ziół - rumianek, szałwia, lipa - przykrytą
      ręcznikiem głowę pochylać około 15cm nad unoszącą parą i pozostawić przez 5
      minut a następnie osuszyć twarz najlepiej płatkami ligniny:-); znakomitym
      środkiem nie tylko zewnętrznym ale i wewnętrznym są drożdże. Przed snem można
      spożywać drożdżowy napój (dokładnie wymieszać 2 łyżeczki drożdży, 2 łyżeczki
      cukru i 1/2 szklanki wrzącej wody, odstawić na pół godziny:-); bardzo dobrze
      działa także maseczka drożdżowa (pokryć twarz papką z 1łyżki stołowej drożdży
      wymieszanych z 2 łyżkami letniego mleka; po zakrzepnięciu ścieraać maseczkę
      palcami rozmasowując ję jednocześnie po twarzy; spłukać najpierw gorącą a potem
      zimną wodą:-); dobrze działa mycie twarzy płatkami owsianymi. 2-3 łyżki płatków
      zalej ciepłą wodą i odstaw na 15 minut. Następnie powstałą papkę nabrać na
      dłonie i delikatnie pocierać całą twarz. Działanie antybakteryjne mają okłady z
      gotowanej cebuli. (wystarczy przyłożyć na 10-15 minut).
      Mam nadzieję że wystarczy uff:-) Aha chciałam dodać, że wszystkie te zioła
      witaminy, olejki są stosowane w kosmetykach, tych tradycyjnych oraz
      nowoczesnych, więc na jedno wychodzi, czy zakupicie taki preparat za 150 zł czy
      przygotujecie go sami w domu za 7-10 zł. Pozdrawiam serdecznie:-)
      • Gość: stokrotka Re: Trądzik - nadzieja :) IP: *.swidnica.mm.pl 20.05.04, 14:09
        Taaaak stronę LUSKIEWNIKA znam bardzo dobrze. Moim zdaniem jest to jedna z
        najlepszych stron o tej tematyce w sieci!
        Dzięki tej stronie zaczęłam stosować Acne Derm i Tointex a poza tym poczytałam
        trochę i istocie trądziku, na czym on polego itd. Nigdy nie byłam u dermatologa
        bo z przebiegu wizyty mojej siostry u derm. wiem że się nie opłaca / być może
        nie trafiła akurat w specjalistę bo ten akurat kazał czekać bo to przechodzi z
        wiekiem:( /
        Moje sposoby to (oprócz kremów )
        - całkowite odrzucenie całej armii kosmetyków supermarketowych - moim zdaniem
        robią więcej złego niż dobrego, ( w aptekach są lepsze )
        - poprawa metabolizmu : jest mnóstwo ziółek w sklepach zielarskich
        - odrzucenie przetworzonej żywności: cola, oranżada, zupki w proszku i
        wszystkiego co ma dużo E w składzie
        - nauczyłam się zachowywać zimną krew i nie stresować się byle czym
        - zażywałam tran- dzięki niemu przestałam mieć huśtawki hormonalne ( to moja
        subiektywna opinia), to chyba zasługa wit. D, w Polsce wiele ludzi ma niedobór
        tej witaminy ze względu na to że jest mało słoneczka
        - dużo cytrusów które oczyszczają wątrobę
        - przestałam brać tabletki z byle powodu - stawiam na zioła ( chyba że już
        naprowdę muszę bo zioła są za słabe)
        - omijam z daleka słodzik!!! - to trucizna na dłuższą metę

        Pozdrawiam wszystkich i mam nadzieję że moje podpowiedzi kogoś zainspirują

        P.S. Z tymi kuracjami na Allegro to faktycznie jakaś podejrzana sprawa.
        Faktycznie że ta opinia pozytywna jest superszybka.
        • Gość: stokrotka Re: Trądzik - nadzieja :) IP: *.swidnica.mm.pl 20.05.04, 14:11
          Zapomniałam jeszcze o sokach
          - marchew i buraczki są b. dobre ( radzę zainwestować w sokowirówkę)
          • ewa.sz Re: Trądzik - nadzieja :) 20.05.04, 21:43
            Jaki tran piłas, w płynie kupiony w sklepie ze zdrowa zywnoscia czy ten w
            kapsułakch?
            • Gość: stokrotka Re: Trądzik - nadzieja :) IP: *.swidnica.mm.pl 21.05.04, 08:25
              Ten w kapsułkach. Czytałam że lepszy jest jednak do picia:/
              • ewa.sz Re: Trądzik - nadzieja :) 21.05.04, 14:16
                Tran pozbawiany składników aromatycznych nie posiada tych samych właściwości
                leczniczych co tran naturalny, a jego rola ogranicza się wówczas do
                dostarczania witaminy A oraz D.Tak sie spytalam poniewaz piszesz ze miewalas
                hustawki hormonalne ktore ustapily po zazywaniu tranu.Własnie ten naturalny
                tran miedzy innymi reguluje gospodarkę hormonalną i lipidowa ustroju.Sama juz
                niewiem czy meczyc sie z tym zapachem rybim ...
                • Gość: stokrotka Re: Trądzik - nadzieja :) IP: *.swidnica.mm.pl 21.05.04, 15:21
                  A moim zdaniem jeśli ten zapach Ci nie pasuje to nie powinnaś się męczyć.
                  Ja "zjadłam" 2 opakowania po 48 kapsułek i w trakcie drugiego opakowania
                  zauważyłam poprawę a to już coś. Przy pierwszm już mi się okres zaczął pojawiać
                  wtedy kiedy powinien. Teraz mam jak w zegarku:) No ale nie wiem co już
                  zadziałało bo jak już wcześniej pisałam to wspomagałam się także innymi
                  metodami.
                  Wydaje mi się że kapsułki są w porządku jeśli są zażywane systematycznie.
                  Pozdrawiam
                  • ewa.sz Re: Trądzik - nadzieja :) 21.05.04, 23:44
                    Jest jeden mankament w zazywaniu tranu, należy go spożywać tylko w okresie
                    niedużego nasłonecznienia (w przeciwnym razie mogą się pojawić przebarwienia na
                    skórze), dlatego też jesienno-zimowa pora jest odpowiednim okresem do jego
                    stosowania.
                    Ja rowniez pozdrawiam
    • Gość: samanta Re: Trądzik - nadzieja :) IP: *.kabel.telenet.be 22.05.04, 07:30
      Zgadzam sie z Roksana 11 nareszcie ktos otworzyl oczy na zdrowe odzywianie
      i to nie pod etykietka BIO ale takie zwykle
      Zamiast chipsow- jablka zamiast ciastka - gruszka owoce i warzywa to
      mineraly i witaminy - zamiast kremow od Zewnatrz nalezy zadbac od wewnatrz i
      to nie tylko , jesli chodzi o tradzik
      I zeby nikt nie pomyslal , ze jestem Wegetarianka!


      • ewa.sz Re: Trądzik - nadzieja :) 22.05.04, 07:56
        A gdzie szlyszalas ze chipsy to zdrowe?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka