Justy - rtęć czerwona...?

IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 21.05.04, 14:58
Dostałam znów od dermatologa maść na zamówienie z rtęcią czerwoną. Poprzednio
miałam też robioną, ale skład był chyba inny, bo tamta miała czemu innemu
służyć (ale też miała być rtęć czerwona). Tamta maść jednak była różowa, a ta
jest biała. Czy to możliwe, że ta maść z rtęcią czerwoną może być biała...?
    • Gość: Mol Re: Justy - rtęć czerwona...? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.04, 17:04
      Mimo, że to pytanie do Justy postaram Ci na nie odpowiedzieć. Tlenek rtęci
      czerwony (hydrargyrum oxydatum rubrum)lub Siarczek rtęci HgS /cinnabaris,
      cynober/ (hydrargyrum sulfuratum rubrum)są potocznie nazywane rtęcią czerwoną i
      są to związki powszechnie stosowane antyseptycznie i osuszająco, w postaci
      maści, kremów, zasypek. Oba związki mają barwę czerwoną więc preparat
      zawierający te związki powinien mieć barwę różową (intensywność barwy zależy od
      ilości tych związków w prxeparacie). Wg mnie maść którą posiadasz nie zawiera
      rtęci w postaci siarczku ani tlenku. Może natomiast zawierać rtęć w innej
      postaci np.Oksycyjanku rtęci (hydrargyrum oxycyanatum), Salicylanu rtęci
      (hydrargyrum salicylatum)lub Aminochlorku rtęci = amidochlorek rtęci
      (hydrargyrum aminochloratum) lub inne. Wszystkie wymienione mają barwę białą,
      czym możnaby tłumaczyć kolor Twojej maści. Wymienione związki barwy białej
      również mają działanie antyseptyczne, więc jeśli takie jest przeznaczenie tej
      maści to na pewno pomoże.
      • Gość: asiek_asiekowaty Re: Justy - rtęć czerwona...? IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 21.05.04, 17:29
        Dzięki wielkie. :) Pierwszą maść stosowałam punktowo na zapalenie mieszków
        włosowych, a ta ma mi wybielić przebarwienia po tym. A z tą rtęcią to miałam
        wątpliwości szczególnie dlatego, że jak sie dowiedziałam przestali ten związek
        produkkowac, apteki nie mogą go już nabyc w hurtowniach i której jeszcze zapasy
        zostały, to mają, ale łaziłam po mieście i większość już nie ma. I tak się
        zastanawiałam, czy może nie zastąpili tego czymś innym w białym kolorze albo
        czy nie pomylili recepty czy cuś. :P No mam nadzieję, że to to... :)
        • Gość: Amy Re: Justy - rtęć czerwona...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.04, 18:21
          Czy ta masc z rtecia czerwona zlkwidowala u Ciebie zapalenie mieszkow wlosowych?
          Czy masz gdzies zapisany jej sklad i moglabys podac?
          • Gość: asiek_asiekowaty Re: Justy - rtęć czerwona...? IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 23.05.04, 15:39
            właściwie trudno powiedziec, bo stosowałam tą i jeszcze Bedicort G, no i
            przeszło faktycznie. Składu nie mam, tzn. miałam napisany, ale i tak bym się
            nie odczytała. :) Poza tym tak czy siak to jest na receptę, więc chyba nic by
            nie dało.
    • justy1 Re: Justy - rtęć czerwona...? 23.05.04, 22:54
      tak jak pisze Mol
      jest (a praktycznie było) kilka rodzajów maśći ze związkami rtęci,np. masć
      rtęciowa żółta (z żółtym tlenkiem rtęciowym), maść rtęciowa biała (z
      amidochlorkiem rtęciowym), tzw. szara maść (po prostu z rtęcią). najwidoczniej
      masz białą
      a nie było innych środków na zapalenie mieszków?
      • Gość: Amy Re: Justy - rtęć czerwona...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.04, 13:52
        Przepraszam Justy, ale moze wiesz jakie sa inne lepsze srodki. Ja zapytalam o
        sklad tej masci (dziekuje asiek za odpowiedz), bo juz stosowalam przepisany
        przez dermatologa acneroxid i benzacne i dalacin (te przeciwtradzikowe
        preparaty mialy pomoc na zapalenie mieszkow). Niesety nie pomogly
        • justy1 Re: Justy - rtęć czerwona...? 25.05.04, 10:52
          zazwyczaj właśnie te środki przeciwtrądzikowe (przeciwbakteryjne i złuszczające
          pomagają). czy było tak, ze się samrowałaś i nie było zadnego efektu, czy też
          może wyleczyłaś się, ale był nawrót?

          jeśli nie było żadnego efektu- czyli ropne krosty nie zniknęły, to należałoby
          pobrać wymaz, zrobić posiew i dobrać antybiotyk wg. antybiogramu- bo możesz
          mieć np. jakiegoś opornego gronkowca.

          jeśli leki pomogły, ale na krótko, to być pomogłoby codzienne złuszczanie skóry
          (przy założeniu, ze nie masz ropnych krostek)- np. preparatem z AHA- zmniejszy
          się wrastanie włosów, co też powoduje ropne krostki, włosy usuwasz goląc? jeśli
          tak, to można zmodyfikować technikę golenia- maszynka z 1 ostrzem, golenie
          zgodnie ze wzrotem włosa (nie pod włos)- ale to nie daje super gładkiego
          efektu. oczywiście usuwanie włosów w sterylnych warunkach (przecieranie skóry
          np. wodą utlenioną czy 3% kwasem bornym), chętnie jednorazowym sprzętem-
          wszystko to przy założeniu, że masz w tej chwili wyleczoną skórę i chcesz
          zapobiec kolejnemu zapaleniu mieszków po depilacji (zaleca sie nie usuwać
          owłosienia przez ok. 3 miesiace od zapalenia...)

          ogólnie do walki z zapaleniem mieszków włosowych stosuje się zewnętrzne
          antybiotyki,np. neomycynę w sprayu, bacytracynę, czasem z dodatkiem sterydu,np.
          dexapolcortN. Jeśli stan jest zaawansowyany- doaje się doustne antybiotyki- gł.
          tetracyklinę i jej pochodne albo Biseptol/Bactrim(to nie antybiotyk)

          na ślady po stanach zapalnych mozesz uzwyac kwasu azelainowego (acne-derm,
          skinoren, hascoderm) lub ewentualnie Tointexu
          • Gość: Amy Re: Justy - rtęć czerwona...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.04, 13:17
            Bardzo dziekuje Ci za odpowiedz,rzeczywiscie moze byla lekka poprawa na chwile,
            ale po kazdorazowym goleniu problem wraca (wiec masz racje najlepiej przez
            jakis czas dac skorze odpoczac) zastosuje sie do Twoich rad. Stosowanie
            pillingow, co czesto polecja dziewczyny (m.in. w postach nizej) u mnie tylko
            zaostrza problem. dzieki jescze raz
            • justy1 Re: Justy - rtęć czerwona...? 28.05.04, 01:13
              > Stosowanie
              > pillingow, co czesto polecja dziewczyny (m.in. w postach nizej) u mnie tylko
              > zaostrza problem.

              a nie stosujesz przypadkiem tego pilingu na skórę z krostkami? pilingować
              należy jeszcze przed goleniem (powiedzmy dzień wczesniej, w dniu golenia)
          • Gość: asiek_asiekowaty Re: Justy - rtęć czerwona...? IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 25.05.04, 17:09
            niby wiadomo, ze nie powinno sie golic czy depilowacprzez jakis czas, ale
            przeciez jest praktycznie lato! Mam lazic z ow,losionymi nogami? Faceta mam -
            mam owijac nogi szmata, jak ide z nim do lozka? Ja mam wielkie czarne dlugie
            wlosy - musze je usuwac! I niestewty musze uzywac depilatora, ale staram sie
            rzadziej, niz kiedys. Przed depilacja ogrzeam skore: najpierw kapiel, potem
            jeszcze klade na chwile wymoczna w goracej wodzie i wykrecona szmate/recznik.
            Po depilacji woda utleniona i Alantan. Co 3 dni peeling, codiennie siatkowa
            myjka i mydlo siarkowe. Jako tako to jest, ale zawsze cos wyskoczy. Chcialabym
            znac dokladny mechanizm wrastania wlosow, jesli to przez za gruba skore, to jak
            ja zmiekczyc? :(
            • Gość: Amy Re: Justy - rtęć czerwona...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.04, 14:51
              Probowalas Xerial 30 firmy Lysanel? Mnie na jakis czas pomogl , rzeczywsicie
              zmiekcza skore, tylko niesety jest bardzo nieekonomiczny, wiec ze wzgledow
              finansowych zuzylam tylko jedna tubke (w tamtym roku). Moze trzeba uzywac go
              caly czas, zeby byl skutek?
              • Gość: asiek_asiekowaty Re: Justy - rtęć czerwona...? IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 26.05.04, 17:12
                Słyaszałam. I słyszałam też o Folisanie. Płyn 150 ml, 35 zł. Jak na mnie to
                jednak za dużo. :(
            • justy1 Re: Justy - rtęć czerwona...? 28.05.04, 00:59
              Gość portalu: asiek_asiekowaty napisał(a):

              > Chcialabym
              > znac dokladny mechanizm wrastania wlosow, jesli to przez za gruba skore, to
              jak ja zmiekczyc?

              czytałam (bodajże w wypowiedzi p. Beaty- kosmetyczki z wizażu), że u niektórych
              osób włosy wyrastają pod kątem a nie pionowo w górę. wtedy po zgoleniu/wyrwaniu
              włos odrastając wbija sie w skórę i wrasta, potem pojawia sie stan zapalny. dla
              takich osób są praktycznie dwa "idealne" rozwiązania- laser, brak depilacji.
              Pewnie żadne nie wchodzi w grę.

              ja bym się starała systematycznie=codziennie złuszczac skórę (np.AHA, Propy
              Lacticare, Xerial 30-raczej drugoplanowy, pilingi,np. erisowy anty-celulitowi,
              bo jest szorstki).
              jako metodę usuwania włosów chyba najlepiej byłoby wybrać golenie z włosem
              maszynką z 1 ostrzem i chętnie zakratowaną (jak wilkinson) lub maszynką
              elektryczna (obie metody są też zalecane panom, z wrastającym zarostem na
              brodzie), bez naciagania skóry i mocnego przyciskania maszynki. do tego
              szczególna antyseptyka.
      • Gość: asiek_asiekowaty Re: Justy - rtęć czerwona...? IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 25.05.04, 10:35
        Na zapalenie miałam Bedicor G i tamtą różową maść, a ta jest na wybielenie
        przebarwień. Myślisz, że powinnam używać czegoś innego? (jeśli nie pomoże to)
        Aha i co najlepsze jest na takie początkowe stadium stanu zapalnego parę dni po
        depilacji?
    • Gość: ania Re: Justy - co jeszcze ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.04, 16:47
      Justy, ty najlepiej wiesz co jeszcze mogło by pomóc na zapalenie mieszków
      nawracające po depilacji i na plamy po tym?
    • Gość: ania Re: Justy - co jeszcze ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.04, 16:54
      Sudokrem, alantan, murokrem , pilingi różnego rodzaju już przerobiłam i niezbyt
      pomogło, czy da się jeszcze uratować skórę na łydkach po zapaleniu mieszków?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja