Dodaj do ulubionych

czas na KREMY TONUJĄCE...

IP: *.neutron-it.com 03.06.04, 12:36
Pora chyba uwolnić się od tych nieszczęsnych podkładów...Jakie polecacie?
Koniecznie z filtrami!
Obserwuj wątek
    • mejbi Re: czas na KREMY TONUJĄCE... 03.06.04, 13:41
      Ja przez długi czas uzywałam Nivea, byłam zadowolona, ale teraz wydaje mi się
      ciut zbyt ciężki w stosunku do podkłądu jaki obecnie stosuję (Anti Shine 05
      Margaret Astor). Ale generalnie mogę polecić Nivea. Jeszcze jedno - dla mnie 28-
      letniej baby jest trochę ciut mało odzywczy :) Idealny dla nastolatek raczej
      • monikaaleksandra Re: czas na KREMY TONUJĄCE... 03.06.04, 13:52
        Używałam kiedycpodkładu Ator Water Sensation, był właściwie jak krem
        koloryzujący, ale jakoś tak dziwnie pachniała alkoholem, jakby spirytusem.
        Troszkę przesuszuł mi cerę (choć to Water), ale zmeczyłam tubkędo końca. Nie
        jestem przzekonana do kremów Vichy, za Chjiny nie mogę trafic w kolor. Do Avonu
        się nie zbliżam. Może ktoś coś napisze, może być z wyższej półki, albo calkiem
        niziutkiej, obojętne. Byle ładnie prezentował się na twarzy.
        • Gość: justa Re: czas na KREMY TONUJĄCE... IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 03.06.04, 14:11
          ja sobie zamówiłam nawilżający krem koloryzujący Nu Skin:
          www.nuskin.com/eu/pl/polish/products/ns/nu-colour-skin-beneficial-tinted-moisturiser.shtml
          z filtrem - SPF15, zamówiłam odcień Sand. podobno jest niezły, jak wypróbuję,
          to dam znać.
          • Gość: Micia Re: czas na KREMY TONUJĄCE... IP: *.k.mcnet.pl 03.06.04, 16:10
            Ja kupiłam Avene krem matująco-tonujący. Fajnie matuje, tylko problem jest z
            kolorystyką, bo widziałam tylko 1 kolor (peach) i dla mnie jest trochę za
            pomarańczowy. Nivea ma b. ładny ten kolor opalony, ale w ogóle nie matuje i nos
            mi się świeci po nim jak...
            pozdrowienia
            Micia
            • mejbi Re: czas na KREMY TONUJĄCE... 03.06.04, 16:21
              Jeszcze nie zdarzyło mi się kupić kosmetyku "matującego", który rzeczywiście by
              matował. Przestałam już szukać
              • anula36 Re: czas na KREMY TONUJĄCE... 03.06.04, 16:47
                ja tylko jeden, ale za to faktycznie skuteczny. Yves rocher ma taki krem na
                strefe T pod podklad, krem przypomina paste cynkowa, pod podkladem ladnie sie
                choowa i naprawde matuje przez caly dzien. Tylko mnie sie okropnie luszczyla po
                nim skora na czole i nosie..
                Kremow tonujacych ni epolece, bo zasadniczo nie uzywam, kiedys calkiem fajny
                byl C+ z Miraculum, ale bardzo lekki ( dla malolat) i podobno juz go nei
                produkuja..
                • Gość: sniegotka Re: czas na KREMY TONUJĄCE... IP: *.wprost.pl / *.wprost.pl 03.06.04, 17:00
                  Ja z kolei testowalam apteczne z filtrem bo w tych tonujacych filtrow dopatrzyc
                  sie ciezko ;( Apteczne choc znakomicie chronia i moga zastapic podklad i krem
                  (daja cerze odpoczac) jednak kolorki maja koszmarne (Bioderma Photoderm Max 100,
                  SVR 100) albo slabo kryja cokolwiek (Bioderma Photoderm Flush) albo maja straszne
                  zatykacze w skladzie (LRP SPF 60). Ciagle szukam czegos co tonowaloby lekko i
                  dobrze chronilo przed sloncem.







Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka