Gość: *** IP: *.poznan.tktelekom.pl 07.06.04, 15:36 Czy wg was ładnie wyglądają pomalowane u nóg paznokcie do butów sandałów, o "naturalnym", beżowym kolorze? I czy te buty nadają się do sukienki/spódnicy, takiej zwykłej na co dzień? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mankalita Re: sandały 07.06.04, 15:51 2x jak najbardziej. A niby czemu pomalowane paznokcie miałyby wyglądać brzydko w sandałach? Chyba ze pomalujesz je na hjakiś zgniły kolor, wtedy zapewne lepiej będa wyglądać w zakrytych butach. Bardzo ładnie z beżowymi sandałkami komponują się czerwone paznokcie, ale naturalne jasne kolory też ładnie wyglądają, brązy wszelkie. Pozatym, jako wielbicielka wszelkiego rodzaju sandałków, twierdzę, że do letniej sukienki czy spódniczki nie ma ładniejszych butów:D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: sandały IP: *.poznan.tktelekom.pl 07.06.04, 15:57 Uff, to pocieszyłaś mnie ;) Niedawno stałam się nabywczynią takich właśnie butów, i dopadły mnie pewne obawy (wyżej opisane). Właściwie to byłam bardziej nastawiona na japonki czy inne klapki, ale takie normalne, a że nic sensownego nie było, a idzie lato i upały to właśnie sandałki zakupione zostały. Nie wiem, jeszcze się chyba do nich nie przekonałam, i wydają mi się one takie "nieeleganckie". To jasny beż, i czerwony choć bardzo lubię wydaj mi się do nich nieodpowiedni. W dodatku pierwszy raz w nich wyruszyłam na miasto, i niestety już są odczuwalne efekty: zdarta, poobcierana skóra + krwawe plamki. Ech, najlepiej byłoby boso ;-) Dzięki za odzew. Odpowiedz Link Zgłoś
mankalita Re: sandały 07.06.04, 16:34 Kupiłam sobie zeszłego lata zwykłe sandałki, takie bardziej na codzień niż eleganckie (oczywiście na płaskim:D), ale zważywszy na to, iż w typowo eleganckich butach to ja prawie wogole nie chodze (moze dwa razy w zyciu założylam), tego typu sandałki traktuję jako buty uniwersalne, na każdą okazję:D Są w kolorze beżowym, tak samo jak twoje. Mimo, iż przód tworzyły tylko dwa cieniutkie paseczki (niecały 1 cm grubosci) to obcierały mnie niemiłosiernie przez ok. 2 tygodnie. Krew się lała, plastry kupowałam hurtowo, ale przebolałam ten okres i teraz są to moje ulubione sandałki. Może to kwestia gustu, ale bardzo lubie zakładać owe sandałki, gdy mam paznokcie u stóp potraktowane czerwonym lakierem. Wydaje mi się, że beż bardzo ładnie komponuje sie z tym kolorem, jakoś tak smakowicie moje stópki wtedy wyglądają:P Odpowiedz Link Zgłoś