Dodaj do ulubionych

SALONY GABRIEL-WASZE ZDANIE????!!!

IP: 212.244.180.* 25.06.04, 13:42
JAKIES SUGESTIE?ZŁE LUB DOBRE DOŚWIADCZENIA?a moze gabriel w warszawie??
Obserwuj wątek
    • yes22 Re: SALONY GABRIEL-WASZE ZDANIE????!!! 25.06.04, 13:59
      Witam

      Ja polecam. Korzystam z ich usług prawie 2 lata i jestem zadowlona -> robię
      baleyage (kolor zawsze wychodzi taki, jaki sobie wymyślę) + podcięcie. Niestety
      ceny trochę wygórowane, poniżej 180 zł nie zostawiam, ale uważam, że warto.


      pzdr
    • kena1 Re: SALONY GABRIEL-WASZE ZDANIE????!!! 25.06.04, 15:16
      W Gabrielu w Klifie jest ok, ale salon przy Carrefourze na Targówku jest
      beznadziejny, a już na pewno nie korzystaj tam z usług takich jak manicure czy
      henna, warunki lokalowe są nieciekawe (posadzą cię 5 cm od ryczącego głośnika),
      umiejętności tej pani jeszcze gorsze, oświetlenie takie, że na dobrą sprawę nie
      widzą co robią...
      • Gość: joanna Re: SALONY GABRIEL-WASZE ZDANIE????!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.04, 15:18
        Zgadzam sie jesli chodzi o kiepski standard na Targowku. Kiedys podcinalam tam
        wlosy w... 10 minut. Niedokladnie i bylam nieuprzejmie obsluzona. Nie polecam
        tez innych salonow. M<oim zdaniem nie umieja scinac.
    • Gość: Ewa Re: SALONY GABRIEL-WASZE ZDANIE????!!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.06.04, 16:48
      Bylam raz i bylam strasznie niezadowolona. Moze to tez zalezy od fryzjera ale
      ja chcialam zmienic fryzure i kobieta mi nie polecila nic szczegolnego i
      jeszcze powiedziala ze z takimi wlosami to sie niewiele da zrobic. Dodam ze mam
      wlosy strasznie gezte krecone i "szope" (sa wkurzajace :-))
      Pozdrawiam
    • Gość: agni Re: SALONY GABRIEL-WASZE ZDANIE????!!! IP: *.tele2.pl 28.06.04, 11:27
      Ładnie mnie uczesali do ślubu - to plus ( w Klifie oczywiście). Ale w ogóle są
      mało kompetentni - fryzjer nie obejrzy ci włosów, nic ci nie doradzi, nie
      poradzi odżywki etc., tylko jak każesz ciąć, to tnie i tyle. Mnie podpadli, jak
      facet po podcięciu mi włosów, wysuszeniu i uczesaniu powiedział tonem
      towarzyskiej pogawędki "ale pani ma włosy połamane na całej długości, z tym się
      niewiele da zrobić". Moja reakcja - trzeba mi było powiedzieć, doradzić
      odżywkę, podciąć bardziej, spotkała się z odpowiedzią: ale pani sama tak
      chciała. Cóż, nasuwa się cytat z "Zaklętych rewirów", jak stary kelner mówi do
      początkującego: a gdyby goście g... chcieli, to też byś im podał?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka