Dodaj do ulubionych

Nigdy więcej Sally Hansen

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 09:04
Tym razem skusiłam się na klej do paznokci naturalnych (2 kroki). Według mnie
totalne g... Jest to już któryś z kolei produkt tej firmy który kupiłam i
wszystkie są beznadziejne. Jakość zupełnie nieadekwatna do ceny. Czy Wy
jesteście zadowolone z produktów Sally Hansen ?
Obserwuj wątek
    • Gość: Majka Re: Nigdy więcej Sally Hansen IP: *.mcnet.pl / *.mcnet.pl 25.08.04, 09:11
      Zgadzam się z Tobą w 100%. Mialam Sally Hansen odżywkę , która miala wzmacniać
      paznokcie i jakoś nie doczekalam się na jakiekolwiek efekty mimo regularnego
      stosowania.Mialam też lakier jasny do french i też byl beznadziejny.Myślę, że
      placi się za firmę, która swego czasu wyrobila sobie pozycję na rynku, a nie za
      rzeczywistą wartośc produktów.
    • Gość: Monikaa Re: Nigdy więcej Sally Hansen IP: *.gorzow.mm.pl 25.08.04, 09:23
      A ja właśnie miałam się skusić na klej.....yyyy ..dobrze, że nie zrobiłam tego.
      Hmm..pozostanie awaryjnie super glue za 1,50
      pozdrawiam
      • Gość: aga Re: Nigdy więcej Sally Hansen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 09:43
        Monikaa, powiem Ci że też żałuję, że nie kupiłam Super Glue. Ten klej Sally
        Hansen miał łączyć paznokieć trwale i niewidocznie. Tymczasem, kleiłam
        paznokieć trzy razy, za każdym razem pękniecie "wyłaziło", nie mówiąc o tym,
        że "niewidocznie" to też jakaś abstrakcja. Natomiast "odżywki", które kupowałam
        złaziły z paznokci już pierwszego dnia, utwardzacz nie utwardzał.
        • Gość: Mango Re: Nigdy więcej Sally Hansen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 12:54
          Nie wiem, dlaczego zestaw klej+puder Wam nie odpowiada. Ja też go używałam i uważam, że to najlepsze rozwiązanie, jakie można było wymyślić. Przez super glue i kropelkę też przeszłam, ale SH jest o niebo lepsze. Prawda, że z odżywkami bywa kiepsko. Na dobrą sprawę byłam zadowolona tylko z niebieskiej odżywki w płynie pobudzającej wzrost paznokci.
          • sara.1 Re: Nigdy więcej Sally Hansen 25.08.04, 17:06
            O, a ja mam zupełnie inne doświadczenia. Moim zdaniem odżywka do paznokci
            rozdwajających się (pomarańczowa) jest świetna, klej również, rozczarował mnie
            tylko krem do skórek (jak dla mnie, to je wzmacnia, a nie usuwa)
        • kosmisia Re: Nigdy więcej Sally Hansen 13.01.05, 23:05
          > Monikaa, powiem Ci że też żałuję, że nie kupiłam Super Glue. Ten klej Sally
          > Hansen miał łączyć paznokieć trwale i niewidocznie. Tymczasem, kleiłam
          > paznokieć trzy razy, za każdym razem pękniecie "wyłaziło", nie mówiąc o tym,
          > że "niewidocznie" to też jakaś abstrakcja.

          Niestety mam to samo doświadczenie - kupiłam klej jakiś tydzień temu, sklejałam
          ze 3 razy - za każdym razem przed malowaniem paznokci. Za każdym razem tak jak
          napisałaś - pęknięcie wyłazi spod lakieru. Szkoda pieniędzy.
          Sally Hansen jest jednym z wielu przykładów na produkt kiedyś rzeczywiście
          świetny, który obecnie nic nie jest wart - tak bardzo pogorszyła się jakość
          tych produktów. To dotyczy także lakierów i odżywek. Niestety.
          I to jest nie tylko moje zdanie.
          Tragedia.


    • Gość: milena Re: Nigdy więcej Sally Hansen IP: *.dew.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.04, 18:17
      Miałam z tej firmy klej z proszkiem; odżywkę z wapniem; lakier kolorowy(o ile
      się nie mylę to z nylonem); krem do usuwania skórek; polerkę do paznokci.Chyba
      niczego nie przeoczyłam.WSZYSTKO ZANIM ZUŻYŁAM POWĘDROWAŁO Z OBRZYDZENIEM DO
      KOSZA.Ale tydzień temu jak powiedziałam manikiurzystce, nie lubię tych
      kosmetyków była zdziwiona.
    • Gość: kragmel Re: Nigdy więcej Sally Hansen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 18:36
      ja mam "no heat parafine" i jestem zadowolona bardzo. mam też lakiery do
      frencha i nie umiem się nimi pomalować, ale wina leży chyba po mojej stronie,
      bo manikiurzystki SH robią mi nimi piękne paznokcie (trwałość tygodniowa po
      nałożeniu utwardzacza SH).
      z rzeczy poza-paznokciowych miałam rozjaśniacz do włosów na twarzy i krem do
      depilacji w pędzlu (też do twarzy) - obydwa dobre.
      z tego wynika, że SH jak najbardziej mi pasuje (może cenę bym chciała niższą,
      ale ja sknerus jestem ;)
      • Gość: m Re: Nigdy więcej Sally Hansen IP: *.gisz.sti.net.pl / 217.153.85.* 28.08.04, 21:22
        Używam Superhold nail glue i jest super.Paznokcie trzymały się.ten klej war
        jest swojej ceny.
        Używam też Mega Shine - paznokcie pięknie błyszczą i szybciej suszą się( po
        nałożeniu na mokry lakier).
        Odżywki sa do bani- tu się zgadzam
    • oka5 Re: Nigdy więcej Sally Hansen 28.08.04, 21:38
      Mam klej Superhold (pojedynczy) i uważam, że jest całkiem dobry. Myślę, że
      rozczarowanie może być wynikiem zbyt wielkich oczekiwań. Nie należy spodziewać
      się cudu, że złamany paznokieć zrośnie się i będzie jak nowy. Ten klej ma być
      pomocny w sytuacji awaryjnej. Działa doraźnie i stosunkowo krótko. I w tej roli
      jest całkiem dobry.
      Natomiast odżywka (Triple Strong) rozczarowała mnie. Nie zauważyłam
      jakiejkolwiek poprawy. :-(
    • Gość: len Re: Nigdy więcej Sally Hansen IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.08.04, 22:23
      Używałam wielu odżywek SH, nawet już nie potrafię ich wymienić, lakierów i
      zmywaczy do paznocki, innych produktów nie przypominam sobie, żebym miała.
      Pierwszy raz użyłam odżywki jakieś 10-11 lat temu, od tamtego czasu regularnie
      kupowałam jakiś produkt tej marki, na ogół był to lakier kolorowy, czasem
      odżywka i muszę powiedzieć, że mam wrażenie, jakby przez ostatnie 3-4 lata,
      trudno określić, ich wyroby pogarszały swoją jakość. Widzę, że lakiery
      gęstnieją szybciej, a te jasne krótko na paznokciach wyglądają dobrze. Ceniłam
      tę markę za jakość bo mimo że droga, oszczędzała mi innych nietrafionych
      zakupów a więc i kosztów. Chyba zacznę używać lakierów Inglot, zauważyłam, że
      też są dobre. Zmywaczy i tak już od dawna używam byle jakich...
      A jako ciekawostkę napiszę, że jakieś 8-10 lat temu koleżanka przywiozła z
      Kanady biały lakier do francuskiego manicure SH i mnie oddała. Ja go nie
      używałam, bo nie umialam malować nim równych kresek ale też nie wyrzucałam, bo
      żal mi go było, a był pełny i nie zmieniał konsystencji. Stoi w szafie do dziś,
      pod każdym względem niezmieniony - koloru, konsystencji, jest jak nowy. W końcu
      lakier to nie wino :) Może to oznacza, że - jak wiele kosmetyków innych marek -
      na nasz rynek produkuje się buble? Nie odpowiem na to pytanie, ale pogarszająca
      się jakość lakierów SH, tych które można kupić u nas w sklepach i jakość tego
      od koleżanki może o tym świadczyć.

      Pozdrawiam!
      • kosmisia Re: Nigdy więcej Sally Hansen 13.01.05, 23:09
        > Może to oznacza, że - jak wiele kosmetyków innych marek -
        >
        > na nasz rynek produkuje się buble? Nie odpowiem na to pytanie, ale
        pogarszająca
        >
        > się jakość lakierów SH, tych które można kupić u nas w sklepach i jakość tego
        > od koleżanki może o tym świadczyć.

        BArdzo możliwe, sporo kosmetyków kupowanych za granicą można chwalić za dobrą
        jakość, a ich odpowiedniki kupowane w Polsce sa nic nie warte.
        • Gość: dalloway Re: Nigdy więcej Sally Hansen IP: *.chello.pl 14.01.05, 09:20
          nie nosze odżywek i utrwalacza, po którym złazi cały lakier
          natomiast żadne lakiery nie rzymają się dłużej niż teflon tuff i maximum grwth
          też nie sa najgorsze
    • toolie Re: Nigdy więcej Sally Hansen 14.01.05, 09:22
      Ja uważam, ze produkty SH sa swietne. Jednak ja kupuje je w Stanach
      Zjednoczonych. Chyba dziewczyny maja racje, ze u nas sa gorszej jakosci. Nie
      wiem, bo nie probowalam "polskich" wyrobow SH, ale majac doswiadczenia z innymi
      firmami, jest to bardzo prawdopodobne.
      • kosmisia Re: Nigdy więcej Sally Hansen 14.01.05, 10:42
        moim zdaniem to one były dobre jakies 8 lat temu
        w tej chwili to co jest w sklepach jest totalnie beznadziejne - po prostu te
        kosmetyki sie zepsuly
        • Gość: patka81 Re: Nigdy więcej Sally Hansen IP: *.icpnet.pl 14.01.05, 12:28
          Kosmetyki sally hansen, które kupujemy w Polsce to całkowicie co innego niż to
          co kupujemy za granicą(osobiście mam na mysli USA).Tam jakośc jest
          rewelacyjna!!!Nigdy sie nie zawiodlam na przywiezionych z tamtąd produktach.
          Niestety, ostatnio mój facet kupił mi lakier w Polsce i niedość, że sechł cały
          dzień to jak już z łaski swojej wreszcie wysechł, to na drugi dzień już się
          mocno ścierał a w polu nie pracuję więc to nie mechaniczne uszkodzenia a
          jakość do d... . Poza tym w USA są znacznie tańsze
    • someone_u_like Re: Nigdy więcej Sally Hansen 16.01.05, 22:47
      sally hansen w stanach to duzy badziew. lakier kosztuje 1$ i nikt tego nie
      kupuje.... no chyba ze na sprzedaz w Polsce...
      • Gość: martika Re: Nigdy więcej Sally Hansen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.05, 23:07
        To prawda. Mam przywiezione ze Stanów i są do d.... Odżywki i utwardzacze też
        ( tylko, ze tam są tanie, a u nas...). I myslę, że to nie kwestia rynku, tylko
        kwestia jakosci produktu ( uzywałam 15 lat temu i były bardzo dobre, a teraz
        chyba jadą na opinii ).
    • Gość: Prosia Re: Nigdy więcej Sally Hansen IP: *.telnet / *.stanet.pl 16.01.05, 23:22
      A ja miałam odżywkę Get Strong, która miała wzmocnić paznokcie. Dziadostwo
      straszne - lakier odpryskiwał razem z fragmentami powierzchni moich biednych
      pazurków!!! Po tygodniowej kuracji było gorzej niż przed. 35 zł...
      • kraxa no i testuja na zwierzetach 07.02.05, 12:40
        Dla niektórych to nie bedzie mialo znaczenia, ale mam nadzieje, ze dla inych
        tak...
        • Gość: kasia Re: no i testuja na zwierzetach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.05, 13:07
          a ja kupilam taki peeling do stóp-o ja idiotka!!!
          35 zl,a mogę nim sobie jedynie twarz chyba pilingować,bo jest tak
          drobnoziarnisty,że chyba nadaje się do stópek modelek po przeróbce photoshopowej

          wszelkiego rodzaju odżywki-kicha i to już od wielu lat
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka