Dodaj do ulubionych

A mogłam od razu kupić 2, 3 albo i 4!!

IP: *.intranet.opi / *.opi.org.pl 26.08.04, 10:35
tak sobie dzis rano pomyslam o tym, ze trafiaja sie w naszym zyciu przedmioty
(kosmetyki, buty czy ubrania) ktore gdzies przypadkowo kupimy, dostaniemy i
okazuja sie po prostu strzalem w 10!!! rewelacja stworzona wprost dla nas!!
uzywamy ich ile sie tylko da a potem nigdzie juz nie udaje nam sie zdobyc
takich samych a nawet choc w polowie tak idealnych. sadze, ze pewnie kazdej z
nas cos takiego sie przytrafilo i szuka do dzis 'zamiennika'.
ja ze swojej strony wpisze tutaj:
- krem matujacy Ponds - podkradalam go mamie jak mialam ok. 15 lat - teraz
Ponds tez ma cos takiego ale to juz nie to samo - tamten matowal idealnie a
poza tym utrzymywal swietne nawilzenie skory,
- puder do ciala - nazywal sie chyba 'Hollywodzki blask' - nakladalo sie go
na opalone lydki i wygladaly bosko! lsniace, ponetne, satynowe w dotyku
bezskutecznie szukam odpowiedniego zamiennika...
- dzinsy kupione ok. 4 lata temu na straganie na pl. Zawiszy od Wietnamczyka -
idealny kolor klasycznego dzinsu, super modelujacy talie i brzuch szeroki
pasek, kieszenie z tylu tak skrojone ze pupa jak marzenie, proste nieco
szersze nogawki - uzywalam ich 2 lata az sie rozeszly na kolanach...potem
pojechaly na dzialke ale tego lata wyzionely juz ducha :-) bezskutecznie
przemierzam bazary i sklepy w poszukiwaniu taakiego cuda,
- specjalny kamien hamujacy krwawienie z malych ran - mialam go w domu
(wczesniej nalezal do mojego taty, ktory uzywal go do gojenia zaciec przy
goleniu) - byl mlecznego koloru w takiej wysuwanej oprawce jak szminka czy
pedzel - jak sie zacielam w noge czy pekl kacik ust to wystarczylo przylozyc
kamien na sekunde i krew momentalnie przestawala plynac! chyba wyrzucilam go
rok temu przy remoncie lazienki..glupia bylam..zaluje!
- okulary sloneczne kupione przypadkiem w jakims sklepiku w hotelu w
Jastrzebiej Gorze - mialy najprawdziwsze filtry, super chronily oczy, fason
jakby troche motocyklowy, trzymaly wlosy jak opaska, nie brudzily sie i nie
rysowaly - usiadlam na nich niechcacy...i teraz zadne mi sie juz nie podobaja
ani nie leza tak znakomicie

a jakie Wy mialyscie niepowtarzalne skarby??
Obserwuj wątek
    • Gość: axa Re: A mogłam od razu kupić 2, 3 albo i 4!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 10:40
      Ten "kamień" na krwawienie to ałun i bez problemu powinnaś dostać go w aptece :)
      • Gość: Szo Re: A mogłam od razu kupić 2, 3 albo i 4!! IP: *.intranet.opi / *.opi.org.pl 27.08.04, 13:00
        jest jeszcze jedna rzecz za ktora tesknie:
        ...to czasy gdy na forum nie schizowala pewna biedna, zakompleksiona cham-
        amerykanka...
        • Gość: katinka Re: A mogłam od razu kupić 2, 3 albo i 4!! IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 27.08.04, 22:18
          no, i inne jej podobne... ale o tym bedziemy mogly napisac za jakies pare lat,
          Szo ;))
    • mamabruna Re: A mogłam od razu kupić 2, 3 albo i 4!! 26.08.04, 10:49
      - krem matujacy Ponds - podkradalam go mamie jak mialam ok. 15 lat - teraz
      Ponds tez ma cos takiego ale to juz nie to samo - tamten matowal idealnie a
      poza tym utrzymywal swietne nawilzenie skory

      Weź pod uwage, ze to było jakis cas temu. Twoja skóra sie zmieniła. Moe teraz
      wcale ten krem tak by Ci nie odpowiadał....
      • Gość: Szo Re: A mogłam od razu kupić 2, 3 albo i 4!! IP: *.intranet.opi / *.opi.org.pl 26.08.04, 10:56
        ehh..dziewczyny prosze! romantyzmu troche...:-))))))
        moze jestem slepa i sentymentalna ale wierze, ze tamten krem byl naj, naj :-)

        ps1. dziekuje za info o alunie - poszukam w aptekach
        ps2. naprawde nigdby nie zdarzylo Wam sie tesknic za dajmy na to spodniczka,
        ktora nosilyscie majac 15 lat?
        • Gość: justy Re: A mogłam od razu kupić 2, 3 albo i 4!! IP: 213.241.34.* 26.08.04, 20:26
          ałun w aptekach bywał kiedyś. teraz nie liczyłabym zbytnio. ale firma Wilkinson
          robi sztyft hamujący krwawienia na bazie ałunu- sprawdz w drogerii.
    • Gość: Dalila Re: A mogłam od razu kupić 2, 3 albo i 4!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.04, 10:55
      Owszem - kupiłam ostatnio na wyprzedaży w supermarkecie spodnie-marzenie,
      wszystkie moje koleżanki są przekonane, że kupiłam je w jakimś butiku za co
      najmniej 200 zł, a one nie kosztowały nawet 10... Pięknie leżą, doskonały
      kolor, a w dodatku jeśli rozpadną się po pierwszym praniu, to wyrzucę je bez
      odrobiny finansowego żalu;)))
    • ashanti5 Re: A mogłam od razu kupić 2, 3 albo i 4!! 26.08.04, 10:59
      krem matujący Pondsa musiałam wywalić (to była kilka lat temu), bo tak
      strasznie wysuszył mi skóre.
      A na mojej liście sa:
      - krem matujaco-tonujący Miraculum Young C. Niedawno wycofali :(((
      - koszulka Terranova z takim świetnym nadrukiem w Wisznu (albo Sivą). Koszulka
      jeszcze się trzyma, ale obrazem już sie sprał :(((
      - perfumy Chipie Coty
      - balsam do ciała Pret-a-Porter
      • Gość: K Re: A mogłam od razu kupić 2, 3 albo i 4!! IP: *.sinus.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.04, 12:12
        Chipie - Coty... to pierwsze perfumy ktore dostalam od swojego pierwszego
        chlopaka :-) w 8 klasie podstawowki to bylo ... 8 lat temu!! no i nie ma
        Chipie.. , a moze jest ?????? jak ktos wie to plisss powiedzcie :-) a moze cos
        o podobnym zapachu ?

        Pozdrawiam
        • Gość: virtuallady Re: A mogłam od razu kupić 2, 3 albo i 4!! IP: *.vline.pl 26.08.04, 20:00
          Mój Boże.. przestali je produkować jak byłam w 3 klasie liceum..i to była moja
          życiowa tragedia.. kocham ten zapach :( Też szukam zamiennika, jakoś nie mogę
          nic znaleźć :(
          Drugą moją perełką były dżinsy z New Yorkera. Wyglądałam w nich super!!
          Rozlazły się na pupie po dwóch latach intensywnej eksploatacji..bezsskutecznie
          szukam podobnych. Nie ma..buuu
        • Gość: tosia chipie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.04, 00:09
          tęsknieeeeeeee! kupiłabym chyba ZA KAŻDA CENE. a moze mozna je kupić np. w
          niemczech?
    • Gość: katinka moje wspomnienia ;) IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 26.08.04, 12:31
      wspominam z lezka w oku nastepujace rzeczy:

      1. dzinsy wranglery, ciemny porzadny amerykanski jeans, prosty fason, lekko
      rozszerzane nogawki, troszke wyzsze niz biodrowki, tez kieszonki z tylu
      modelujace posladki, wygladalam w nich po prostu BOSKO (drobna jestem) i
      zjezdzily ze mna niejedna impreze techno w Berlinie :P potem staly sie
      spodniami rybaczkami, potem przed kolano i byly postrzepione, a na koncu
      krociutkimi spodenkami, ktore mam do dzis i nadal wygladam bosko ;)

      2. krem "21" w pomaranczowym pudelku, czy jakos tak, pierwszy krem, ktory kupil
      mi mezyk (wtedy chlopak), pachnial rewelacyjnie i buzie mialam supergladka,
      wypoczeta, niestety krem przestali importowac i pamietam, ze wylalam za nim
      morze lez, bo nic innego juz mi nie sluzylo...

      3. stanik firmy typu "krzak", kupiony na szybcika podczas wakacji w Jastrzebiej
      Gorze, w przypadkowym sklepiku z bielizna, to byl stanik w kolorze ecru i moje
      male 70A wygladalo w nim wyjatkowo sexy, stanik wcale sie nie defasonowal, do
      konca pieknie formowal mi biuscik, zostawilam go przypadkiem na plazy :)

      4. nie wiem, czy mozna tu wymienic, ale do dzis pamietam smak ciastek kupionych
      w jakims sklepiku niemieckim, rozplywaly sie w ustach, mialy lekko korzenny
      smak, nie byly wcale slodkie, pachnialy pieknie i byly naprawde wyborne,
      mniam :))

      5. a z ostanich zakupow: krem Biologie + z serii Anew, firmy Avon, wyjatkowy
      dla mnie krem, a wlasnie wycofali, a ja zapasow mam sztuk zero :(

      pozdrawiam wakacyjnie Szo :))
    • mantha Re: A mogłam od razu kupić 2, 3 albo i 4!! 26.08.04, 13:16
      Tak, mialam tez dzinsy zakupione nawet nie pamietam gdzie, ktore byly po prostu
      idealne, chodzilam w liceum non stop, z krotkimi przerwami na pranie, az w
      koncu nie wytrzymaly takiej eksploatacji... nigdy pozniej nie mialam rownie
      znakomitych spodni, pomimo kilkuletnich (!!!) poszukiwan :-(((((
      • Gość: Szo Re: A mogłam od razu kupić 2, 3 albo i 4!! IP: *.intranet.opi / *.opi.org.pl 26.08.04, 13:36
        dzinsy jak druga skora jednym slowem. ja podobne do tych 'idealnych' kupilam
        rok temu w terranovej - oczywiscie w tegorocznej kolekcji juz ich nie ma..
        • Gość: Kss Re: A mogłam od razu kupić 2, 3 albo i 4!! IP: *.lama.net.pl / *.lama.net.pl 26.08.04, 13:56
          Ja tez dzinsy tylko w Zarze. Nawet pisałam maile do Hiszpanii i nic. Druga
          rzecz to kurtka którą kupiłam w Londynie za 10 funtów. Pamiętam były 2 ostatnie
          sztuki, kupiłam jedną, przyjechałam do Polski, poszłam do klubu, przyszły
          jakieś hostessy promujące papierosy i wyszły prawdopodobnie z moją kurtką :-
          (.Aha jak byłam młodsza rodzice kupili mi włoskie buty. Szkoda tylko że dwa lewe
    • Gość: agni Re: A mogłam od razu kupić 2, 3 albo i 4!! IP: *.tele2.pl 26.08.04, 13:53
      niektóre rzeczy specjalnie na zapas kupuję, bo znam realia rynku, tak się
      dzieje np z perfumami - mojego ukochanego Króla Słońce Dalego kupiłam tak
      prawie dwa lata temu, jak likwidowali perfumerię w Cubusie, mimo że miałam
      jeszcze poprzednią pięćdziesiątkę, teraz mi z niego jeszcze połowa została,
      stoi w pudełku zamknięty, żeby się zapach nie zmienił, a mam jeszcze w
      zaprzyjaźnionej perfumerii "zaklepaną" ostatnią już tam buteleczkę, 30 ml
      niestety tylko... a potem, cóż, posucha mnie czeka.
      Aksamitne spodnie o kroju dżinsów - to moja ciężka obsesja, kupowałam na zapas
      wszystkich firm które robiły, ale i tak dodzieram resztki obecnie posiadanych...
      Wysokie sznurowane buty - lekkie, zgrabne i na obcasie, bardzo kobiece, takie w
      staroświeckim trochę stylu, najlepiej z haczykami - uwielbiam, ale najbardziej
      w nich uwielbiałam sam proces sznurowania - a teraz, nawet jak na podobne w
      sklepie trafie, to MAJA SUWAK Z BOKU, co uważam za profanację. tej zimy
      wywaliłam ostatnią parę takich właśnie ukochanych, już po prostu szewc pluł na
      mnie z daleka, jak mnie widział...
    • agnesp76 Re: A mogłam od razu kupić 2, 3 albo i 4!! 26.08.04, 13:53
      To może nie dla mnie, ale...
      mój mąż miał kiedyś wodę po goleniu ENERGY z Oriflame. REWELACJA. Zapach mnie
      zniewalał, ale już jej nie ma, chyba że ktoś coś wie na ten temat może?
    • Gość: ania Re: A mogłam od razu kupić 2, 3 albo i 4!! IP: *.echostar.pl 26.08.04, 14:05
      Bibulki matujace firmy Johnson&Johnson. W Polsce juz ich nie ma a byly
      rewelacyjne
    • pout Re: A mogłam od razu kupić 2, 3 albo i 4!! 26.08.04, 14:27
      -blyszczyk kupiony w tallinie bo mial ladny kolorek,okazal sie rewelacyjny, nie
      lepil sie,nawilzal,dlugo trzymal (nawet po jedzeniu) i pieknie pachnial
      -spodnie, nie pamietam jakiej firmy,kupione w amsterdamie,mialy bardzo dlugie
      (mam 185 i byly nawet troszke przydlugie), proste (nie lubie zbytnio dzwonow)
      nogawki i idealnie dopasowany kroj (waskie w biodrach-na ogol jak juz sa dlugie
      to o kilka romiarow za szerokie),niestety po 2 latach juz do niczego sie nie
      nadawaly :(
      - i jeszcze negritos ;) takie lekkie pianki w czekoladzie,troche jak miekka
      beza,ale mniej slodkie,w ksztalcie ula...jadlam je dawno temu i potem nigdzie
      juz ich nie znalazlam az do tych wakacji :)
      pout
      • Gość: kola Re: A mogłam od razu kupić 2, 3 albo i 4!! IP: *.artcom.pl / *.artcom.pl 26.08.04, 17:53
        nie pamietasz nazwy tego blyszczyka?
        • pout Re: A mogłam od razu kupić 2, 3 albo i 4!! 26.08.04, 20:38
          nie,nie pamietam nazwy...pamietam jak wygladal:byly dwa rodzaje,male odkrecane
          sloiczki-kulk i pisaki z pedzelkiem na koncu,wybor kolorow nie byl zbyt
          duzy...podobne blyszczyki ma kilka firm (stila,bloom), ale tamten byl najlepszy!
          pout
    • Gość: kaloo Re: A mogłam od razu kupić 2, 3 albo i 4!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.04, 15:09
      hmmm...a ja najbardziej tęsknie za rozświetlaczem Mineralites Estee Lauder...O
      raaannyyyy!!!!!Jakie to było cudeńko...!!!A teraz nigdzie go nie mają,bo to
      była jakaś limitowana seria...;( W każdym razie był cudowny,dawał dokładnie
      taki efekt rozświetlenia jak trzeba,bardzo wydajny i nie brokatowy...no cudeńko!
      tylko tak to już jest,że jak się znajdzie coś fajnego to zaraz to wycofują żeby
      wprowadzić jakiś chłam..!;(
      i jeszcze kochałam moje czarne spodenki.
      i różowe dżinsy z podstawówki-skrajnie je wyexploatowałam,bo dosłownie rozpadły
      się na mnie...;)
      pzdr!
      • Gość: dalloway Re: A mogłam od razu kupić 2, 3 albo i 4!! IP: *.chello.pl 26.08.04, 15:36
        - jeszcze noszę, ale już sie boję, co będzie jak padną: dwie najukochańsze
        letnie sukienki z hexeline, tzw. koktajlowe, biała i czarna z powlekanej
        bawełny, bz rękawów u góry dopasowane, na dole bombka, z przodu naszywana
        kieszeń - nie są może typowo eleganckie, ale zdecydowanie szykowne i mają w
        sobie to coś, że czuję się w nich dobrze ubrana niezależnie od okazji. dałabym
        krawcowej, żeby uszyła na zapas według wzoru, ale taki materiał jest nie do
        dostania, nawet w Mediolanie schodziłam nogi zamiast w poszukiwaniu gotowej
        konfekcji to kawałka szmaty...

        - bransoletka srebrna - szukam od paru lat podobnej, niezamknięta, idealnie
        prosta, wąski spłaszczony węzyk - trzeba lekko rozszerzyć żeby załóżyć, a potem
        ścisnąć, żeby nie spadła. Tylko że ja mam nienaturalnie szczupłe nadgarstki i
        kiedyś na pewno ją zgubię, a wtedy się zapłaczę

        - perfumy Yves Rocher - lato z serii 4 pór roku - używałam ich tylko
        weekendowo, bo jż w liceum miewałam porządniejsze markowe zapachy, ale te były
        takie słodkie (nie zapach słodki, tylko... rozumiecie) i wycofali...
        • Gość: Mango Re: A mogłam od razu kupić 2, 3 albo i 4!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 19:19
          Zapach Innocent. Tęsknię za nim i bezowocnie go poszukuję. Tylko nie wiem, czy dziś też byłabym nim tak oczarowana. :-(
          • Gość: mila Re: A mogłam od razu kupić 2, 3 albo i 4!! IP: *.icpnet.pl 31.08.04, 16:02
            Angel Innocent Thierry Muglera? Dostaniesz w kazdej perfumerii.
        • Gość: agni Re: A mogłam od razu kupić 2, 3 albo i 4!! IP: *.tele2.pl 27.08.04, 10:52
          Szaleństwa pór roku Yves Rochera! Ja jesień kochałam - ciepły, korzenny zapach!
          I wiecie co - tu akurat udało mi się ich przechytrzyć - mam jeszcze jedno całe
          nie otwarte opakowanie! Trzymam jak świętość jaką. później te serię zmienili i
          wiosna była fajna, no ale tu już ciała dałam, nie zdążyłam... a wcześniej
          Rocher miał takie zapachy w kulach, czerwona (Cap Nature Fruit Rouge) była
          świetna, też nie zdążyłam...
          a ja tak nostalgicznie dziś, chyba pod wpływem tego tematu, właśnie w same
          starocie się ubrałam - mam właśnie dodzierane ostatnie aksamitne wranglery,
          bluzkę sprzed 10 chyba lat z bazaru zreszta, ale genialną, czarną obcisłą i z
          grubą koronką na dole - też trzymam jak świętość jaką, bo już nigdzie nie
          robią, a jak czasem widzę coś podobnego to koronka jest tandetna, a ta moja
          wygląda... tak szlachetnie, wiecie o co mi chodzi no i jeszcze, też cholera
          mogłam kupić dwa, bo tanie były jak barszcz, wdzianko z Cubusa czerwone z
          kapturem, genialnie leży, dopasowane, z chińskimi ideogramami w kolorze
          srebrnym (pewnie jest tam napisane "jestem głupim białasem" albo "daję d...",
          albo coś w tym rodzaju, bo tak pewnie jest na wszystkich takich rzeczach :-)))
          ale co mi tam...
      • pout Re: A mogłam od razu kupić 2, 3 albo i 4!! 26.08.04, 20:40
        ten rozswietlacz mozna kupic na allegro,niedawno widzialam i sie zastanawialam
        czy nie kupic :)
        pout
    • Gość: JA` Re: A mogłam od razu kupić 2, 3 albo i 4!! IP: *.elpos.net 26.08.04, 19:43
      1. ZEL POD PRYSZNIC ROZANO BRZOSKWINIOWY - PALMOLIVE WSZYSTKO BYM DALA ZEBY GDZIES GO DOSTAC
      2. TUSZ DO RZES Z TAKA MALUTKA SZCZOTECZKA TEZ JUZ NIE MA :(
      3. DZWONY MOJE ULUBIONE KTORE MAMA W LO SCIAGALA MI Z TYLKA ZEBYM DALA DO PRANIA
      4. SUKIENKA OD GUCCIEGO MOGLAM JESZCZE KUPIC CZARNA ALE SIE POCIESZAM ZE MAM CHOCIAZ BIALA :)
      5. PERFUMY MESKIE NIE WIEM JAK SIE NAZYWAJA NIE WIEM NAWET JAK WYGLADAJA ALE ZAPACH TO MI NOGI UGINAL 2 RAZY TYLKO NA ULICY SPOTKALAM :(
      6. BUTY KTORE DOSZCZETNIE ZNISZCZYLAM NAJWYGODNIEJSZE JAKIE MIALAM
      ALE SIE JUZ TERAZ NAUCZYLAM I ROBIE ZAWSZE TAK ZE NAJPIERW KUPUJE 1 RZECZ JESLI JEST OK TO JESZCZE JEDNA ALBO DWIE. OSTATNIO KUPILAM JAPONKI I BLYSZCZYK :)
    • ptasia Re: A mogłam od razu kupić 2, 3 albo i 4!! 26.08.04, 20:13
      wycofane zapachy: Ananya z Body Shop i Vie Privee z YR. Jedne z pierwszych,
      takich nastoletnich. Z męskich - Havoc Body Shop, też wycofany. Żel do mycia
      twarzy Loreal do suchej cery (różowy) i Garnier "fresh" też do suchej - oba b.
      lubiłam, tego Garnier też zapach, no i nie ma.
      spodnie z lumpeksu, takie luźne, w kratkę, kupiłam, zanim pseudoskejtowskie i
      bojówki stały się modne, nosiłam aż się rozpadły.
      dzwony Easy - pierwsze prawdziwe dzinsy. wreszcie znalazłam - prawie 2 lata temu
      - podobne w Vero Moda, teraz też się rozpadają, w sprzedaży nie ma i nie wiem,
      co zrobię :(
      buty granatowe z dziurkami na klamerki z boku, takie trochę dziecinne, zużyłam
      dwie pary pod rząd, a potem ;(((
      spożywcze tęsknoty mam, ale całkowicie do zaspokojenia - tyle, że nie w PL...
    • Gość: justy Re: A mogłam od razu kupić 2, 3 albo i 4!! IP: 213.241.34.* 26.08.04, 20:30
      dużo tego, ale pamiętam teraz gł. absorbentki J&J, krem z retinolem St.Ives,
      podkład Air Wear l'oreala
      • beba2 Re: A mogłam od razu kupić 2, 3 albo i 4!! 26.08.04, 22:14
        Absorbentki J&J - Boze, czy tak trudno wyprodukować choć odrobinę podobne ?

        Wranglery cudne ( nie ma szans, zebym taki fason teraz znalazła ) rozleciane,
        lezą pogrzebane na dnie szafy - na wieczna pamiątkę.

        I sandałki sportowe, brazylijskie - chodzę w nich 5 lat ( na zmianę z innymi,
        bo tych mi żal) i jeszcze są w superowym stanie. Tylko z powodu 10 prań w
        pralce zmieniły kolor z jasnopopielatego na ciemnopopielaty, ale i tak je
        kocham.
      • Gość: ja air wear l'oreal mozna u mnie kupic :) IP: *.elpos.net 26.08.04, 22:17
        tak jak w temacie :)))
    • aaaaaa9 Re: A mogłam od razu kupić 2, 3 albo i 4!! 27.08.04, 02:00
      1. Puder Pierre Robert kupowany w Baltonie /biały/. Cudo, w zielonym pudełku.
      2. Kredka do brwi z szczoteczką, próbka reklamowa Nina Ricci, kupiona na
      jarmarku za 5 zł. Oryginał, kolor ash blond. Żaden inny mu nie dorównuje.
      3. Taniutki kostium kapielowy kupiony w Karwi w kiosku, dwuczęsciowy, różowy, z
      lureksu - nigdy tak dobrze nie wyglądałam w kostiumie i nigdy już nie będę.
      4. Masło kakaowe w kostce, do opalania.Roztapaiłao się cudownie na skorze.
      5. Kosmetyki Yardley z Pewexu.Szczególnie krem witamionowy, teraz dostepny jako
      Bond.Takie samo morskie pudełko, tak samo pachnie. Cudowny do masażu, cena 46
      zł.
      6. Perfumy Antilope z Pewexu za 2,50 dolara. Cudo!!!
      7. Szminka Maragaret Astro w białym opakowaniu z Pewexu - mam do dziś, jeszcze
      jest resztka na dnie. Kolor silny róż.
      8. Spodnie czarne kupione w Bukowinie Tatrzańskiej - cudowny krój.Cena
      kosmicznie niska.Mogłabym chodzić w takich kilka lat bez przerwy.Świetne
      nogawki, dopasowane w pasie, długość odpowiednia.
      9 Dżinsy męskie Lee kupione w Niemczech na wyprzedaży za 10 marek, cudownie
      wytarte błekitne, niepowtarzalne.

      10. Czarna bluzka z egzotycznym haftem, kupiona w Kołobrzegu na targu od
      marynarza - chodziłam w niej tak długo, aż czerń zupełnie spłowiała.

      11.Gliceryna kupowana w aptece w brązowej butelce do smarowania rąk.

    • Gość: pi Re: A mogłam od razu kupić 2, 3 albo i 4!! IP: *.cs-cres.charterpipeline.net 27.08.04, 06:56
      O kosmetyki yardley superowe byly. A teraz jestem w usa i obsesyjnie poszukuje
      blyszczyka do ust w malym blaszanym pudelku, w kolorach zielono rozowym i z
      arbuzem na opakowaniu. Pachnial bosko i dotego smakowal jak arbuz prawdziwie i
      slodko. A nie mam pojecia gdzie go szukac i jaka to firma :(
      • agnesp76 Re: A mogłam od razu kupić 2, 3 albo i 4!! 27.08.04, 08:58
        Jeszcze dopiszę:
        2. Oriflame - matujący podkład w płynie - w szklanym słoiczku - nie pamiętam
        jak się fachowo nazywał, ale odcień cappucino pamiętam. Był doskonały!
        3. ale to było 100 lat temu - krem "Śnieg tatrzański" czy jakoś tak. Super!
        • Gość: kaloo Re: A mogłam od razu kupić 2, 3 albo i 4!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.04, 10:02
          ooo tak tak tak!!! ten podkład Oriflame był naprawdę świetny-najlepszy na
          świecie!!BAAAARDZO mocno go KOCHAŁAM!!!Był przecudowny i baaaardzo za nim
          płakałam i do dziś nie mogę znaleźć równie fajniutkiego!!!;( Był
          świetny...Wściekłam się jak go wycofali nie wiadomo po co...!!!wrr...;/

          pzdr!
    • Gość: agni Re: A mogłam od razu kupić 2, 3 albo i 4!! IP: *.tele2.pl 27.08.04, 11:05
      oriflame miał dawno temu szampon z jojobą do codziennego mycia, w brązowej
      tubce - genialny, nigdy potem żaden szampon tak dobrze na moje włosy nie
      działał i jeszcze balsam podkładowy na usta pod szminkę - coś niesamowitego
      usta sie wygładzały, wydawały się pełniejsze, a szminka trzymała się, i
      trzymała, i trzymała... a jak nawilżał! ciężkie uzależnienie to było...
      i tęskoty spożywcze - agrestowe zielone landrynki Goplany! Goplana paletę
      smaków zmieniła, w brando zielone teraz są (tfuuu!) jabłkowe! Agrestowe są w
      tych malutkich plastikowych woreczkach, te landrynki jeszcze na szczęście nie
      mają "nowego lepszego smaku" - zawsze truchleję, jak coś takiego czytam na
      opakowaniu jakiejś rzeczy którą lubię - ale jak długo się uchowają?
    • Gość: katinka Re: A mogłam od razu kupić 2, 3 albo i 4!! IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 27.08.04, 11:23
      sie mi jeszcze przypomnialo: dezodorant w kulce rozowy Pierre Robert,
      doskonalosc wszech czasow jak dla mnie, piekny subtelny zapach i jakosc, ktorej
      niczym nie moge teraz zastapic, byly jeszcze bialy i zielony, no ale jak to u
      nas - jakies poltora roku temu przestali sprowadzac, chlip chlip.
    • Gość: e Re: A mogłam od razu kupić 2, 3 albo i 4!! IP: *.polkomtel.com.pl 27.08.04, 11:26
      Bliżniak z Quiosque kupiony na urlopie w Toruniu. Był śliczny z lejącego
      materiału w czarno kremowe paseczki. Teściowa uprała razem z bordową farbującą
      bluzką. Paseczki zrobiły się buraczkowo czarne. Płakałam cały wieczór. Oddałam
      bliźniak kuzynce. Nie mogłam na niego patrzeć.
    • camilen Re: A mogłam od razu kupić 2, 3 albo i 4!! 27.08.04, 11:38
      "Mała czarna", sportowa sukienka Big Stara.Prosta, bez zbędnych zdobień.
      Kupiłam ją 6 lat temu i pewnie nadal bym w niej chodziła gdyby nie to, że
      wyblakła...
      Dżinsy Americanos! Dzwoniaste, wycierane, super!!!Chodziłam w nich bardzo
      długo, aż podarły mi się na tyłku i to w pracy!....
      • Gość: Mango Re: A mogłam od razu kupić 2, 3 albo i 4!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 11:59
        No właśnie, nieodżałowane bibułki matujące J&J! Dermika, ArtDeco to już nie to.
        I jeszcze dżinsy kupione przed rokiem na wyprzedaży w Cubusie za 99, moje ukochane.Mają się jeszcze bardzo dobrze, ale wciąż o nie drżę, bo następnych takich nie dostanę.
        A co będzie, jeśli KTOŚ BARDZO MĄDRY wyeliminuje z rynku bazę pod cienie ArtDeco albo Lumene? Mam jeszcze całkiem sporo, ale będę zapobiegliwa i kupię jeszcze dwie, może trzy.
      • seria Re: A mogłam od razu kupić 2, 3 albo i 4!! 27.08.04, 11:59
        Ten krem Pondsa był super. Matowił, wybielał, nawilżał...
        Też 100 lat temu – krem marchewkowy w tubie Polleny Urody.
        I taka seria Celii szminek 3 w 1 – na usta, oczy i policzki. Doskonałe kolorki,
        konsystencja...
    • Gość: kola Re: A mogłam od razu kupić 2, 3 albo i 4!! IP: *.artcom.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.04, 12:04
      -puder Yardleya, prasowany, w granatowym pudełku... podobno można kupić to samo
      jako produkt innej firmy, ale jakoś nie moge na to trafic
      -sztruksy kupione w jakims osiedlowym sklepie. Grube, kolor czarno-granatowo-
      ciemnoszary ;) Nie umiałam określic tej barwy, ale byla swietna. Sztruksy nie
      byly sztywne, tylko takie mieciutkie...
      -aksamitne, zielone spodnie... potem sie rozciagnely i wygladaly jak dresowe
      -tusz pogrubiajacy Rimmel, kolor szary (albo jasna czern, nie pamietam
      dokladnie, jak to producent okreslil). Juz go niestety nie maja... maja teraz
      inne pogrubiajaco-wydluzajace, ale te nowe sklejaja rzesy.
      • Gość: agni Re: A mogłam od razu kupić 2, 3 albo i 4!! IP: *.tele2.pl 27.08.04, 12:09
        jest ten puder w sklepach, ja tez go uwielbiam, mam go przed sobą, firma
        się "lentheric" nazywa i podają na nim adres www.lentheric.com , ale ja i tak
        zawsze pytam o "dawnego yardleya"
        jak jesteś z Warszawy, to w żoliborskiej elei na góze tuż przy schodach jest
        stoisko kosmetyczne - sprzedawca prawidłowo reaguje na hasło "dawny
        yardley"...:-))) pozdrawiam
        • Gość: agni Re: A mogłam od razu kupić 2, 3 albo i 4!! IP: *.tele2.pl 27.08.04, 12:11
          uuups... na górze... nie wybiło mi się r na klawiaturze, naprawdę nie robię
          zwykle błędów... :-))
          • Gość: agni a kto robił te aksamitne spodnie? IP: *.tele2.pl 27.08.04, 12:13
            i jaki krój miały? były jak dżinsy uszyte?
            • Gość: kola Re: a kto robił te aksamitne spodnie? IP: *.artcom.pl / *.artcom.pl 27.08.04, 13:56
              To bylo w jakims sklepie mlodziezowym... nie wiem nawet czy to jakis firmowy
              sklep byl, czy po prostu zbieranina wszystkiego... to bylo baaardzo dawno
              temu... jeszcze w podstawowce, czyli dobre 10 lat temu ;) Spodnie byly
              zasuwane, ale nie zapinane... bez kieszeni. Zgnila zielen... strasznie milusie
              i fajnie wygladaly (pewnie teraz nie wygladalyby juz tak korzystnie, bo figura
              sie zmienila). Dzieki za cynk na Yardleya!
              • Gość: kola Re: yardley IP: *.artcom.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.04, 20:52
                A jaki numer tego pudru masz? Bo chcialam kupic transparentny, tylko, ze tam sa
                dwa odcienie... ja mialam ciemniejszy, nr 26 II, a zastanawiam sie, jaki jest
                ten jasny...
                • Gość: agni Re: yardley IP: *.tele2.pl 30.08.04, 10:13
                  z tym to było śmiesznie, bo mi przez wiele lat sprzedawcy wciskali 26 właśnie
                  twierdząc że ten drugi (06) będzie za jasny (choć cerę mam jasną bardzo)no i
                  przez długi czas męczyłam się z za ciemnym pudrem (ech, ten brak asertywności).
                  Dla mnie 06 jest idealny, ale zastrzegam, ja mam naprawdę jasną cerę, choć z
                  drugiej strony, jak patrzę teraz do pudełka, to znowu on w pudełku ma odcień
                  raczej cielisty... taki normalny. Teraz sie po urlopie minimalnie opaliłam i
                  widzę na skórze pewną różnicę, po prostu jak go więcej nałożę, to go widzę, ale
                  jak rozetrę, to już OK jest. z drugiej strony transparentny puder nie powinien
                  koloryzować, tylko matować i właściwie ten 06 to robi, natomiast ten 26 trochę
                  jednak przyciemniał skórę. pozdr
    • Gość: Szo Re: A mogłam od razu kupić 2, 3 albo i 4!! IP: *.intranet.opi / *.opi.org.pl 27.08.04, 14:10
      up
      • tekla_14 tekla 27.08.04, 20:49
        Czekoladowobrazowe sztruksy z Levisa, po mamie ktora przywiozla z Turcji i zal
        jej bylo chodzic:) Mieciutki i swietny kroj, jedyne w ktorych nie mialam
        wielkiego tyłka...po zbytniej ekspolatacji pękły w kroku..jak jechalam
        kolejka:) Mimo ze podarte leza w szafie, bo i tak kocham na nie paytzrec.
        • mamamarcela super watek :))) 27.08.04, 23:39
          A ja mam sentyment do specyfików mojej babci:))
          1. jakas masc czy cos podobnego...o ostrym zapachu (moze kamfora niewiem)
          koloru żółto-pomarańczowego w takim słodkim pudełeczku.Pudełeczko było takie
          maciupenkie okragłe,blaszane, w kolorze czerwonym, a na wieczu ył taki bury
          kotek:))) jak ktoś wie co to takiego było i moze zaspokoic moja ciekawość to
          napiszcie prosze:(((
          2.perfumy mojej babci( pewnie jakies powojenne w takim malutkim flakoniku jak
          kiedys "byc moze" tylko ze one to strasznie smierdzialy:)a te sentymentalne
          perfumy mial; taki słodki zapaszek mi osobiscie koijarzy sie on z ananasem:)i
          wcale nie byly mmdłe tylko cudownie odswierzajace, zapamietam ten zapach do
          konca zycia bo pewnie juz nigdy nie bede miala okazji juz go poczuc:(((
          pozdrawiam Kacha
          • Gość: Kate Re: super watek :))) IP: *.motor.taninet.pl / *.motor.taninet.pl 28.08.04, 00:09
            Tz pamietam ta masc z kotkiem, nawet zapach mi sie przypomnial :)
          • Gość: len Re: super watek :))) IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.08.04, 01:07
            Jeśli myślimy o tym samym, to mogła to być "maść tygrysia". Nie pamiętam już,
            czy to nazwa własna, czy tylko u mnie w domu tak się ją nazywało. Pamiętam, że
            w dzieciństwie używałam jej m.in. na ugryzienia komarów. Faktycznie, niezwykle
            intensywny zapach, też do dziś pamiętam. To była chińska maść. Nie widziałam,
            aby gdzieś ją sprzedawano.

            Pozdrawiam!
            • Gość: mahdall Re: super watek :))) IP: *.rene.com.pl 28.08.04, 09:50
              to tzw kotek, jak to sie u nas w somu mowi. czesto mama stosuje do smarowania
              skroni jak ja glowa boli. niestety zostaly tylko resztki, a zapach ciagle
              intensywny, kamforowy, piekacy....
          • Gość: pi Re: super watek :))) IP: *.cs-cres.charterpipeline.net 30.08.04, 05:56
            tez mielisy w domu pelno tej masci. jak mialam katar to mi smarowano nia pod
            nosem i stasznie tego nie lubilam a teraz zapach nadal pamietam i z setymntem
            wspomiam :o)
    • lady Re: A mogłam od razu kupić 2, 3 albo i 4!! 28.08.04, 11:19
      Samoopalacz Monoi de Tahiti YR - wycofali gnojki najlepszy specyfik w tej
      kategorii - nie wybaczę im!
      Perfumy Magnolia - YR dla odmiany - przecudny elegancki zapach, nie moge sie
      zmusić do wyrzucenia pustej buteleczki i wącham sobie od lat... Comme un
      evidence jest podobne, ale tamte nie były tak mydliniaste... buu...
      Coraz trudniej dostać - piankę do mycia twarzy Johnson's. Chyba zrobię zapas.
      Klapki Azaleia - trzymaja sie chyba jeszcze tylko z przyzwyczajenia, bo na
      zdrowy rozum już dawno powinny się rozpaść. Mają z 7 lat, eksploatuję je
      każdego lata intensywnie, a one nic. Ale jak mi się rozlecą, to się chyba
      zapłączę, lata sobie bez nich nie wyobrażam!!!
      • Gość: Mango Re: A mogłam od razu kupić 2, 3 albo i 4!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.04, 20:02
        Balsam z kotkiem można kupić na bazarze u Ruskich albo Wietnamczyków. Tyle że na puełeczku zamiast kotka jest gwiazda. Smaruję nim bolące gardło, kiedyś nawet pomógł na zapalenie krtani w początkowej fazie. :-)
        • kohomologia masc tygrysia 28.08.04, 21:22
          Jakies dwa lata temu sprzedawano w aptece identyczna masc, tylko na pudeleczku
          byl chinski domek i w nazwie mialo niebianski (balsam niebianski? - niestety
          nazwy nie pamietam...)
          • Gość: Szo Re: gra w kapsle!! IP: *.intranet.opi / *.opi.org.pl 30.08.04, 08:52
            ciesze sie, ze watek sie podoba!
            a propos tej masci tygrysiej - mi rowniez kojarzy sie z przeziebieniemi i
            smarowaniem pod nosem! ale jeszcze bardziej kojarzy mi sie z gra w kapsle.
            pamietacie jak kiedys sie rysowala kreda na chodniku specjalne tory z
            przeszkodami, labirytami i tzw. kiblami po ktorych potem pstrykalo sie kapslami?
            Zwykly, niewiele warty to byl kapsel od oranzady, gdzie w srodku bralo sie
            klaczek watki dla efektu wypuklosci, na to okragle tekturke i flage panstwa
            wycieta w kolko (domowa encyklopedia u mnie wyglada jak ser szwarcjarski na
            stronach z flagami :-), potem skladalo sie to razem i owijalo folia, na koniec
            grudka plasteliny dla obciazenia i wklejenia w kapsel. A krolami wsrod kapsli
            byly tza. maszczaki - zrobione z pudeleczek od tejze tygrysiej masci. Byly
            wyzsze, ciezsze i uzyskiwaly o wiele dluzszy poslizg. Wystarczy przypomniec, ze
            1 maszczak rownal sie 2-3 zwykle kapsle, w zaleznosci od flagi ktora
            reprezentowaly :-))))
      • Gość: justy Re: A mogłam od razu kupić 2, 3 albo i 4!! IP: 213.241.34.* 29.08.04, 21:39
        tak jest- samoopalacz monoi de tahiti był świetny
        jeszcze korektor oraz podkład maybelline z serii Great wear- do tej pory nie
        udało mi się znaleść godnych następców, a to juz będzie jakieś 4-7 lat...
        • Gość: kaloo Re: A mogłam od razu kupić 2, 3 albo i 4!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.04, 15:05
          oooo taaaaak!!!Monoi de Tahiti samoopalacz był prześwietny,zamawiałam go i
          wysyłkowo i w sklepie i zużyłam go chyba kontener i nie mogłam
          zrozumieć,dlaczego go potem było trudno dostać,aż w końcu uświadomiono mnie że
          go wycofali i wpadłam w deprechę na całego,bo to był jedyny samoopalacz,który u
          mnie się b.dokładnie rozsmarowywał,pięknie wchłaniał,nie robił zacieków,od razu
          dawał kolor i co najważniejsze -NIE ŚMIERDZIAŁ TYLKO PIĘKNIE PACHNIAŁ WANILIĄ!!!
          przynajmniej przez 2-3 godz...
          No i czy nie jest tak,że wycofują coś bo jest za dobre i trzeba szajs sprzeda
          (wa)ć..???ah,aż się znowu zbulwersowałam!!!
          wrr...
          pzdr!
          ;)
      • Gość: pi Re: A mogłam od razu kupić 2, 3 albo i 4!! IP: *.cs-cres.charterpipeline.net 30.08.04, 05:58
        buteleczke magnolii jeszcze mam :) ale juz na dnie, starusienka
    • Gość: Beata Re: A mogłam od razu kupić 2, 3 albo i 4!! IP: *.acn.pl 28.08.04, 22:10
      20 lat temu krem dla dzieci Polleny"Jacek Agatka"był super.
      • Gość: gosia Re: A mogłam od razu kupić 2, 3 albo i 4!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.04, 22:49
        Mleczko blendiny ogórkowe o cudownym zapachu eksluzywnego kosmetyku którym
        można było myć oczy bez uczulenia. Z siostrą do dzisiaj za nim tęsknimy
        • Gość: Mango Re: A mogłam od razu kupić 2, 3 albo i 4!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.04, 21:08
          Czerwony sweterek z Trolla. Nosiłam, kiedy się dało,a teraz leży w szafie, bo go oszczędzam. Czasami oglądam i sprawdzam, czy mole nie podżerają. A były dwa czerwone i jeszcze jeden szary. Szkoda... :-(
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka