Dodaj do ulubionych

"koński"doustny lek na opryszczkę b.recepty help!!

IP: *.netcafe.waw.pl 28.09.04, 10:11
pliz, znacie coś co można kupić be zrecepty? mam opryszczkę całorocznie i
maści niby pomagają lecz nie zapobiegają
Obserwuj wątek
    • Gość: justy Re: "koński"doustny lek na opryszczkę b.recepty h IP: *.ynet.pl / 213.241.34.* 28.09.04, 10:16
      tylko homeopatia lub ziołowy multitabs herboral. ale to nie są "końskie" środki.
      "końskie" są na receptę (wystawi ci ją np. lekarz rodzinny)
      • Gość: apsik10 Re: "koński"doustny lek na opryszczkę b.recepty h IP: *.99-201-80.adsl.skynet.be 28.09.04, 10:47
        Sprobuj heviran. Mi pomoglo:)
        • Gość: justy Re: "koński"doustny lek na opryszczkę b.recepty h IP: *.ynet.pl / 213.241.34.* 28.09.04, 10:50
          to właśnie ten koński lek n a r e c e p t ę.
          • Gość: helga Re: "koński"doustny lek na opryszczkę b.recepty h IP: *.netcafe.waw.pl 28.09.04, 10:53
            no fajnie, dzięki. a już miałam biec do apteki...
    • Gość: helga Re: "koński"doustny lek na opryszczkę b.recepty h IP: 195.116.92.* 29.09.04, 10:49
      trudno, poszłam do lekarza i przepisa i ten heviran. Jestem ciekawa czy
      wreszcie coś poskutkuje. Na moim miejscu zjadłybyście każde gówno byleby sie
      tego pozbyć... Kij z wątrobą, żoładkeim i nerkami. Wątroby na twarzy nie mam...
    • Gość: re Re: "koński"doustny lek na opryszczkę b.recepty h IP: *.kom / *.kom-net.pl 29.09.04, 12:00
      Są takie fiolki z kryształkami które sie wkłada pod język, bez recepty w
      aptece, bierze się je przy pierwszych objawach i opryszczka się wtedy nie
      rozwija (tylko cofa). Ja kiedyś brałam i mi pomogły, niestety nie pamiętam
      nazwy. Są conajmniej dwa rodzaje, ten co ja brałam to był chyba "vaccinotoxin"
      czy jakoś tak. pozdrawiam
    • Gość: :) Heviran IP: 150.254.36.* 29.09.04, 12:47
      Może któraś opisać krótko działanie tego specyfiku? Skuteczny?
      • Gość: m. Re: Heviran IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.04, 12:56
        Moja dermatolożka kazała mi heviran brać przez pół roku, 5 dni w miesiącu 3 x
        dziennie. Wg niej taka kombinacja może spozodować całkowite wyłączenie
        aktywności wirusa. Bo zlikwidowac się go nie da. Ostatnią serię brałam w
        czerwcu i od tego czasu spokój, chociaż to jeszcze zbyt krótko żeby mówić o
        skuteczności. U mnie to wogóle był problem bo w styczniu zaraziłam opryszczką
        oko i mogło się skończyć tragicznie, dlatego ostrzegam żebyście sobie nie
        zatarły wirusem oka, bo ma to przerażające skutki, z uszkodzeniem mózgu
        włącznie. U mnie skończyło się na opryszczkowym zapaleniu spojówek, ale wiem że
        darzają się problemy neurologiczne - opryszczkowe zapalenie mózgu, śpiączki,
        amnezje etc. Dlatego tak ważna jest przede wszystkim profilaktyka - tzn.
        unikanie wysiewu pęcherzyków. Nie dla "opryszczek" nocne balowanie,
        niedosypianie, osłabienia, duża ilość słońca. U mnie najgorzej było po ciąży,
        miesiąc w miesiąc miałam atak opryszczki, mniej więcej przed okresem. Koszmar.
        Mam nadzieję że to już przeszłość.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka