carrera2003
09.11.04, 11:40
Bardzo proszę Was o poradę. Chodze do kosmetyczki (babka po dermatologii i
kosm.), uważam że dobrej, salon na poziomie, dobra renoma, profesjonalne
kosmetyki, kilka kosmetyczek po zawodowych kursach, studiach itp.
Jak dotąd wierzyłam w profesjonalnosć tego zakaładu ponieważ po roku wizyt
mam śliczna cerę (nie idealną bo mieszną ;-)) ładniejszą, jak nigdy dotąd.
Kosmetyki polecane też są dobrze dobrane. ALE
ALE - ostatnio sama ta wlaścicielka poleciła mi coś co mnie zszokowało - otóż
krem przeciwzmarszczkowy i przeciwzmarszczkowe serum pod oczy. A JA MAM 22
LATA!!!
Babka nie pytała mnie o wiek, może kiedyś wcześniej, ale nie pamiętam. Fakt
że skórę po oczami mam straszną bo jestem przepracowana i w ogole to u mnie
troche wrodzone - cienie, ale od razu serum?!
Zapytałam czy to nie za wcześnie na takie kosmetyki, a ona na to że to są
kosmetyki nowe które działają profilaktycznie i wyprzedzają proces
przeciwzmarszczkowy, nie są na zmarszczki ale po to żeby ich w ogóle ni było.
No i co Wy na to? Bo ja owszem myślałam o takich kremach ale dopiero koło 26
r.ż.
Babka mówi prawdę czy chciala mnie nacagnąć na kremiki?