Dodaj do ulubionych

Perfumy za...

IP: 2.4.STABLE* / 10.120.21.* 01.05.02, 23:34
Obserwuj wątek
    • Gość: silie Re: Perfumy za... IP: 2.4.STABLE* / 10.120.21.* 01.05.02, 23:42
      ale porażka:)Miało być:
      ...25-30 zł?
      Bedąc dziś w Leclercu, zupełnie przypadkowo przyjrzałam się stoisku z
      podróbkami.Do tej pory jakoś nigdy nie zwrócilam na to uwagi.

      Wnioski:
      cena j.w., flakony podobne (choć widać, że tandetne), zapachy (porównywałam te
      które znam z oryginału)też baaardzo podobne.
      Ponieważ w tej chwili absolutnie nie stać mnie na moje ulubione Envy, czy warto
      dokonać takiego zakupu? Macie doświadczenia?

      Po za tym ,że na pewno są nietrwałe wogóle, to czy zapach ładnie rozwija się na
      skórze; ba, czy WOGÓLE się rozwija?!

      Wiem ,że dla wielu z Was takie coś to profanacja, ale czasem życie i do tego
      zmusza:)
      pzdr,s.
      • Gość: kasica Re: Perfumy za... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.05.02, 00:05
        Ja bym radzila poprobowac cos z nizszych polek, zamiast te podrobki.
        Przynajmniej nie beda niczego "udawac", a te podrobkowe flakony
        niektore sa tak paskudne, ze zawartosci raczej bym sie bala...
        Jest troche fajnych tanszych zapachow, np. z Oriflame, moze
        nie za 35 zl, ale i nie za 135, przyjemne sa zapachy Coty, a ja wciaz
        bardzo lubie Masumi, moze mnie wyklniecie za PRL-owskie gusta, ale
        to byl pierwszy zapach jaki mialam w zyciu :) Pozdrawiam i zycze
        pomyslnych zakupow i przyplywow gotowki!
        • Gość: damona Re: Perfumy za... IP: 62.233.167.* 02.05.02, 00:20
          tez mysle, ze nie warto kupowac podrobek. Kiedys mialam pefumy z Oriflame,
          fantastyczne na lato i wiosne, moglam sie nimi psikac do woli bez bolu ze sie
          szybko skoncza, wada bylo tylko to ze mialy nietrwaly zapach ale dzieki temu
          nie zalegaja mi teraz na polce:). Widzialam tez niedrogie perfumy w sklepach
          Yves Rocher. Moze warto kupic cos innego, nowego za niewielkie pieniadze niz
          ten sam podrabiany zapach, ktory i tak bedzie inaczej pachnial bo...jest
          podróba.
          • Gość: kasica Re: Perfumy za... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.05.02, 00:37
            A wlasnie, przypomnial mi sie moj nowy nabytek!
            Woda Sun Oriflame za 12 zl. Zapach swiezy, slodki, i podoba mi sie mimo, ze ja
            wlasciwie slodkich nie lubie. Psikam sie nim bez wyrzutow sumienia kiedy mam na
            to ochote. Polecam :) Tylko nie jestem pewna, czy promocja nie dotyczyla tylko
            kwietnia. Ale normalna cena tez na pewno niewysoka.
            • Gość: kasica Re: Perfumy za... IP: *.pwn.com.pl 02.05.02, 09:58
              Jeszcze uzupelnie na temat Oriflame :-)
              Dorwalam sie do katalogu, i tam stoi, ze w maju wody
              Sun, Star, Moon i Sea sa juz po 27 zl. Nie wiem czy warto,
              bo zapaszek jednak malo trwaly. Chyba warto zainwestowac
              wiecej, ale w cos trwalszego.
              Z tego, co pamietam z mazania sie testerami, to lepiej pod tym wzgledem
              wyglada woda Believe, w maju jest promocja i 50 ml kosztuje jedne 55 zl
              (pozniej 79,90). Zapach raczej cieply i slodkawy (brzoskwinia,
              ambra, cedr), ale bardzo przyjemny, na letnie wieczory sie
              nadaje, a czy na dzien to juz zalezy od gustu.
              Koniec raportu :-)
              Jesli ktoras z Was moglaby uzyczyc nieco wiedzy na temat zapachow
              Avonu, to bylabym bardzo wdzieczna, prawie wcale nie znam tej firmy.
              • Gość: ewelina Re: Perfumy za... IP: 2.2.STABLE* / *.bmj.net.pl 02.05.02, 10:13
                Wody toaletowe i perfumowane z Avonu są przerażająco nietrwałe jak na te ceny
                (niektóre są w promocji za 40zł, jak dla mnie to za dużo biorąc pod uwagę
                jakość i ilość we flakoniku). Aczkolwiek niektóre zapachy wydają mi się
                interesujące. A może te ich dezodoranty perfumowane są trwalsze? Ktoś coś wie
                na ten temat?
                • Gość: elka Re: Perfumy za... IP: *.bialystok.cvx.ppp.tpnet.pl 02.05.02, 11:09
                  jezeli chodzi o trwałosc to własnie przekonałam sie, że dezodoranty sa na prawde trwalsze od wód
                  perfumowanych. Mam wode Little Black Dress (54zł) a od niedawna tez dezodorant (w promocji za 50
                  groszy) i niezła heca sie okazała, bo dezodorant trzyma sie mnie cały dzien od rana bez zadnych
                  poprawek, w przeciwienstwie do wody, o której trzeba było pamietac w ciagu dnia dobrych pare razy.
                  • Gość: katrina Re: Perfumy za... IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 03.05.02, 00:07
                    DEZODORANT? czy ja dobrze widzę, dezodoranty perfumowane są takie trwałe?
                    (ostatnio dezodorantu używałam chyba w podstawówce :-) od tamtej pory tylko
                    antyperspiranty bezzapachowe najchętniej). Czy to znaczy że dezodorant
                    Pleasures Estee Lauder byłby bardzo trwały, trwalszy od wody? Czy mógłby
                    przedłuzyc jej trwałosć?
      • Gość: Xena Re: Perfumy za... IP: *.acn.waw.pl 04.05.02, 12:36
        Popieram zdanie wiekszości przedmówczyń. Podróbki niestety po pewnym czasie
        pachną podróbkowo i przestaja zupełnie przypominac oryginał. Sprawdziłam do
        na "cool Water", które po godzinie zaczęło capić jakąś makabryczną, kioskową
        wonią. W wątku o niedrogich wodach toaletowych podałam dwa adresy intenretowe
        sklepów, które oferuja oryginały po duzo niższych cenach (w jednym sprzedają
        testery, w drugim - oryginalne perfumy w nieoryginalnych flakonikach). Może tam
        zajrzyj?
        • Gość: silie Re: Xena... IP: 2.4.STABLE* / 10.120.21.* 04.05.02, 14:08
          ...dziękuję.
          Właśnie o to mi głównie chodziło: czy te podróbki zmianiają woń po jakimś
          czasie; skoro mówicie, że tak to nie ma sensu.

          Jeszczo jedno pytanie do Ciebie: testery zawsze wydawały mi się duuużo
          mocniejsze niż normalne perfumy.Ciekawe czy na tej Twojej stronie takie właśnie
          sprzedają?
          pzdr.





          • Gość: Xena Re: Xena... IP: *.acn.waw.pl 06.05.02, 10:22
            Gość portalu: silie napisał(a):

            > Jeszczo jedno pytanie do Ciebie: testery zawsze wydawały mi się duuużo
            > mocniejsze niż normalne perfumy.Ciekawe czy na tej Twojej stronie takie właśnie
            > sprzedają?
            > pzdr.

            Oj, tego nie wiem, bo jeszcze tam nie kupowałam. Wspomniałam o tej stronie, bo
            kiedyś w trakcie buszowania po internecie natknęłam się na nią i mnie
            zainteresowała - ceny są wielce zachęcające. Natomiast kupiłam kiedyś tester Cool
            Water w Allegro, ale nie zauważyłam, by był mocniejszy od normalnej wody
            toaletowej. To chyba zależy od tego, czy firma na testery przeznacza czyste
            perfumy (najmocniej skondensowany zapach), czy wody perfumowane, czy toaletowe.


            >
            >

          • ela1001 Re: Xena... 06.05.02, 10:27
            Gość portalu: silie napisał(a):


            > Właśnie o to mi głównie chodziło: czy te podróbki zmianiają woń po jakimś
            > czasie; skoro mówicie, że tak to nie ma sensu.
            >
            Moim zdaniem jest sens. Choćby ze względu na cenę.
            We Wrocławiu odkryłam punkt sprzedaży firmy "Tannelis" (w sklepie AE na ul.
            Oławskiej) która podrabia zapachy ( ma ich ponad 300) stosując wyłącznie
            naturalne olejki.
            Do tej pory do wszelkich podrób byłam nastawiona bardzo sceptycznie uważając że
            lepiej się w ogóle nie perfumować niż śmierdzieć czymś przypominającym
            tanią "Przemysławkę". Perfumy najczęściej kupowałam na lotniskach.
            Namówiona przez miłą ekspedientkę kupiłam podróbkę mojego ulubionego "Gio".
            Uwierzcie - nie do odróżnienia. Zapach jak najbardziej rozwija się na skórze- i
            utrzymuje się dłużej niż oryginał.
            We Wrocławiu są również inne perfumerie tego typu - proponują rzeczywiście dość
            tandetne produkty.
            Podsumowując - podróbki jak każdy towar też są różnej jakości.
            Teraz psikam się do woli i wcale nie mam wyrzutów sumienia.
            We wspomnianej "podróbkowej" perfumerii zaopatrują się eleganckie dziewczyny,
            które wprost się przyznają że przerzuciły się na dobre falsyfikaty bo szkoda im
            kasy na drogie oryginały.



            • Gość: Helena Re: Xena... IP: 213.134.140.* 06.05.02, 10:41
              Firmy kosmetyczne przeznaczaja na tester, to co maja w ofercie.
              Sa zapachy, ktore wystepuja wylacznie w postaci woty toaletowej i tester jest
              rowniej woda toaletowa. Jest jednak male ale... tester z reguly jest o kilka %
              mocniejszy, przez co zapach bardziej kuszacy i dluzej sie trzyma. Trche to nie
              fair, jednak jezeli mozecie kupowac testery, nawet za ta sama cene co regularne
              perfumy, to kupujcie testery.
              Pozdrawiam
              H.
              • silie Re: Jeszcze jedno pytanie...ela1001:) 06.05.02, 12:07
                Piszesz o podróbkach, że warto.
                Potrzebuję uściślenia o jakich podróbkach mówimy: ja miałam na myśli te
                w podobnych do oryginałów opakowaniach, koszmarnyh zresztą.
                Ale; zapomniałam, że są przeciez jeszcze podróbki w takich małych, szklanych,
                przezroczystych, jednakowych buteleczkach. Nazwy perfum są na nich takie jak
                oryginałów, bo na tych w tandetnych opakowanich Diune nazywa się np.:"DONE"
                Te drugie chyba są jednak warte zakupu, tylko sprecyzujmy, o czym mówimy:)))
                pzdr, s.
                • Gość: kasica Re: Jeszcze jedno pytanie...ela1001:) IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 06.05.02, 19:31
                  No wlasnie, pewnie moga byc podrobki i podrobki...
                  Przypomnialam sobie, jak kiedys w kims "szoping molu" widzialam stoisko
                  z takimi zapachami "z probowki" - byly one nalewane na miejscu do buteleczek
                  z wiekszych pojemnikow. Bylo to dawno i nie zwrocilam uwagi na nazwy, nie
                  probowalam tez tych zapachow i nie wiem, co to byla za firma. Czy znacie
                  cos takiego? Czy ta wroclawska firma jest tego typu?
                  • Gość: ewelina Re: Jeszcze jedno pytanie...ela1001:) IP: 2.2.STABLE* / *.bmj.net.pl 06.05.02, 20:30
                    W Gliwicach ostatnio otwarto sklep z perfumami sprzedawanymi "na wagę", lub
                    raczej "nalewanymi" jak to jest napisane na szyldzie (12 zł za chyba 10
                    mililitrów, albo jakoś tak). Jeszcze nie odwiedziłam tego miejsca i nie wiem co
                    dokładnie oferują i do czego to przelewają. Ale zaciekawiło mnie to. Może
                    któraś jest z Gliwic i wie coś na ten temat.
                    • Gość: silie Re: Jeszcze jedno pytanie...ela1001:) IP: 2.4.STABLE* / 10.120.21.* 06.05.02, 22:32
                      U mnie w Łodzi teżj est takie stoisko - w M1.
                      Faktycznie o nim tez zapomniałam, a wygląda dość obiecująco.
    • Gość: kittie Re: Perfumy za... IP: *.toya.net.pl / 10.0.201.* 06.05.02, 22:32
      Perfumy 'nalewane' oferuja firmy Refan i Nicole. Refan sprzedaje wody
      perfumowane , Nicole - toaletowe. Osobiscie polecam Refan, zapach jest trwalszy
      i o wiele 'szlachetniejszy'. Fakt, ze perfumy te roznia sie troche od
      oryginalu, ale tylko w poczatkowej fazie, potem w miare jak zapach sie rozwija
      jest nie do odroznienia (sprawdzalam, jedna reka psiknelam Kenzo
      Jungle 'original', druga 'podroba' i byl nie do odroznienia.) Co prawda
      buteleczki nie sa tak efektowne jak oryginalne, ale za to mozna kupic kilka
      malych i ktore miszcza sie do torebki.
      • Gość: puffetta Re: Perfumy za... IP: *.t4.ds.pwr.wroc.pl 06.05.02, 23:41
        Firmę Tannelis, właśnie tę która mieści się we wrocławskim sklepie AE przy
        ul.Oławskiej i sprzedaje perfumy "nalewane" znam prawie z autopsji tzn. moja
        siostra zaopatrywała się tam całkiem niedawno w "Angel" i "Poison" i
        spostrzeżenia są takie: zapachy dość dobrze oddają oryginały, choć
        wytrawny "wąchacz" bardzo szybko zorientuje się, że coś tu śmierdzi...no, nie
        tak dosłownie, po prostu można wyczuć jakieś różniące nutki, które nawet mogą
        okazać się ciekawe, poza tym zapachy są trwałe, no i ta cena...ja jednak,
        pomimo zachęt naprawdę miłej sprzedawczyni jakoś nie dałam się namówić...
        • Gość: Xena Re: Perfumy za... IP: *.acn.waw.pl 07.05.02, 09:35
          Dodam, że pewnie to, czy rozpoznaje się podróbkę, czy nie, zależy też od
          stopnia obznajomienia z oryginałem. Mój ukochany zapach - Cool Water - znam "na
          wyrywki", stąd może jestem bardzo wyczulona na wszelkie niuanse nut zapachowych
          i dlatego wszystkie podróbki tegoż wydają mi się boleśnie śmierdzące. Różnice
          wyczuwam już w pierwszej chwili (wszystki wąchane przez mnie pordóbki miały
          dziwną słodkawą nutkę, jakąś taką cukrową, której nie ma w oryginale), a po
          godzinie już zupełnie nie przypominały - dla mnie - oryginału. Jeśli mnie
          pamięć nie myli, to kiedyś na jakichś targach kosmetycznych miała swoje stoisko
          firma (nawzy nie pamiętam), która rozlewała do małych buteleczek poodróbki
          perfum - niestety, w tym przypadku Cool Water tez rózniło się od oryginału :-(
          • ela1001 Re: Perfumy za... 07.05.02, 11:24
            W uzupełnieniu do mojego wcześniejszego postu...
            Firma "Tannelis" sprzedająca swoje produkty w sklepie AE we Wrocławiu należy
            do typu perfumerii rozlewających perfumy do buteleczek. Perfumy nie mają
            konkretnej nazwy - operuje się określeniem " zapach linii...".
            Osobiście jestem wyczulona na wszelkie "badziewne" zapachy przez co długo nie
            mogłam się skusić na falsyfikat.
            Przeprowadziłam test: popsikałam się w Empiku oryginałem a po 30 min. podróbą -
            efekt był ten sam.
            Z kolei na tej samej ulicy jest inny punkt działający na podobnych zasadach -
            zupełnie nie to !
            Nie zrozumcie mnie źle - nie prowadzę akwizycji na rzecz "Tannelis".
            Po prostu mają dobry produkt. Ja się przekonałam że podrobki mogą być zarówno
            dobre jak i koszmarne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka