IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.05, 20:56
Proszę poradzcie mi jak mam schudnąć mam 161 cm wzrostu i ważę 54 kg. Moja
mama mówi mi,że jestem za gruba ( ona sama ma obsesje na punkcie odchudzania
się )na każdym kroku powtarza jak ja to wyglądam we wszystkim grubo.
Chcialabym zrzucić parę kilo, ale nie mam pojęcia jak ponieważ uwielbiam
słodycze i lubię jeść wieczorkiem ( co wiem, ze dobrze nie wpływa na
organizm )poza tym chcialabym zeby wreszcie moja mama dała mi swiety spokoj.
Moze sa jakies dobre tabletki wspomagajace odchudzanie..?? Prosze o rade!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: konim691 Re: WAGA IP: *.lubin.dialog.net.pl 20.01.05, 21:19
      Lily,masz zaledwie 3 kilo wiecej niz powinnas miec (od koncowki wzrostu
      odejmuje sie 10 czyli 61-10=51,tyle powinnas wazyc) i to nie jest fakt
      swiadczacy o nadwadze!!!Jesli dobrze sie czujesz w swoim cialku a zaczelas
      myslec o zrzuceniu paru kilo tylko dlatego,ze twoja mama ci tak powiedziala
      (ktora jak piszesz ma obsesje)to olej to!Pozdrawiam cie cieplutko!:)
      • Gość: aneczka Re: WAGA IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.01.05, 21:20
        Wedlug wskaznika BMI Lily nie jest za gruba, wiec sie z Toba kolezanko nie
        zgadzam...

        A Ty Lily naprawde sie nie przejmuj, najwazniejsze,zebys sama byla zadowolona
        ze swojego wygladu
        • Gość: konim Re: WAGA IP: *.lubin.dialog.net.pl 20.01.05, 21:36
          Rzeczywiscie,wyszlo nawet ze Lily ma niedowage...:)
          Aneczka,chyle czoła:)
    • dori7 Re: WAGA 20.01.05, 22:52
      Masz swietna wage, nie daj sie zwariowac. Nie odchudzaj sie, tylko uporzadkuj
      chore relacje ze swoja mater!
    • kalooo Re: WAGA 20.01.05, 22:58
      Ojej,Lily-a kto słucha rodziców?!?!?;D
      A na serio-daj spokój,przecież masz wszystko idealnie-no chyba,że chcesz sie
      zacząć udzielać na forum anoreksja i bulimia...;P
      • Gość: Lilyana Re: WAGA IP: *.icpnet.pl 21.01.05, 00:12
        Fajnie, ze dodajecie mi otuchy mam nadzieje, ze bedzie oki, ale i tak cos
        zrobie z tym tłuszczykiem może jakiś basenik, myślę ze bedzie odpowiedni !!!
        Dziekuje Wam. Pozdrowionka i buziaki.Lily
        • dori7 Re: WAGA 21.01.05, 01:02
          Ooo basenik jest super i na tylek, i na dobre samopoczucie - polecam tez lyzwy,
          genialna sprawa, a jakie nogi potem, ho ho ho! :))
          • dagusek Re: WAGA 22.01.05, 18:50
            Nie sluchaj mamy!!! Moja mama tez mi tak w zeszlym roku mowila! Ja sie bardzo
            przejmowalam, plakalam po nocach a schudnac nie moglam a bylam w podobnej
            sytuacji co Ty: 170 ok. 58kg. Doszlo do tego, ze matka wpedzila mnie w bulimie,
            bylam chuda jak patyk, moglas mnie przez skore z akosci lapac. Juz z tego
            wyszlam ale to bylo jakies 3-4 miesiace meki. Teraz znowu przytylam, co jest
            nastepstwem wyjscia z tej choroby, nie jestem az taka gruba, polubilam siebie a
            figurke wyrabiam sobie jazda na rowerze i drobnymi cwiczeniami w domku. PS:
            przez chwila wszamalam cala tabliczke czekolady:)
    • sitc Re: WAGA 21.01.05, 01:16
      No ja nie zgodzę się z przedmówczyniami- uważam że powinnaś trochę schudnąć.
      Twoja mama absolutnie nie chce źle! Poprostu osoby które w młodym wieku są
      okrąglejsze, często później mają poważne problemy z nadwagą. A odchudzanie nie
      jest trudne! Najgorsze są pierwsze 4 dni- tydzień. Najłatwiejszym sposobem na
      schudnięcie moim zdaniem jest odstawienie węglowodanów czyli białego pieczywa,
      ziemniaków, makaronów, poza tym jak najmniej tłuszczu i zero słodyczy, z tym
      ostatnim ja zawsze miałam problem, bo też je uwielbiam :) ale to da się
      zastapić dużo zdrowszymi rodzynkami i suszonymi śliwkami. No i oczywiście dużo
      ruchu, jeśli umiesz pływać to basem + siłownia, jesli nie to sama siłownia tez
      daje efekty. Nie będę sugerowała jaka waga jest optymalna dla twojego wzrostu
      bo na każdym kilogramy inaczej się rozkładają no i każdy preferuje inny typ
      sylwetki.
      Pozdrawiam i zycze powodzenia.
      P.S. nie martw się ja też od przyszłego tygodnia zaczynam diete bo tu i ówdzie
      mi przybyło ;)
      • Gość: Olga Re: WAGA IP: *.echostar.pl 21.01.05, 01:28
        ja tez chcę trochę schudnąć bo ważę 64 kg przy wzroscie 1,71. Zawsze miałam
        dobrą wagę ok. 57 kg. rok temu mi się przytylo i mam z tego powodu doła. Moze
        macie jakies sprawdzone diety, którymi możecie się podzielic. Zaznaczam, ze nie
        chcę stosować żdnych ekstremalnych, bo po nich następuje efekt jojo. Z
        uprawianiem sportu mam ten problem ze robię to niesystematycznie, a wiem że to
        jest najlepszy sposób na schudniecie. jesli macie jakieś doświadczenia to
        prosze podzielcie się. czy uważacie że to możliwe żeby tyle przytyć w czasie
        stosowania tabletek antykoncepcyjnych? Pozdrawiam
        • ash31 Re: WAGA 21.01.05, 05:01
          Przestancie sie sugerowac tym wskaznikiem bmi,bo jest gowno warty. Problem nie
          lezy w tym ile wazysz tylko ile masz na sobie tluszczu. MOzesz tyle wazyc i byc
          super zgrabna dziewczyna pod warunkiem ,ze to co wazysz to miesnie a nie sam
          tluszcz. Mysle ,ze twoja matka moze miec racje a zamiast szukac cud tabletek na
          odchudzanie moze najpierw odstaw slodycze i przestan sie objadac na noc waga
          powinna wtedy sama spasc bez zadnej straszliwej diety. Gdyby odchudzanie bylo
          mozliwe dzieki jakims tabletkom to nie byloby grubasow.
          • sitc Re: WAGA 21.01.05, 09:46
            Ash31 napisała dokładnie to co ja pominęłam wcześniej, BMI i temu podobne
            obliczanie wagi to głupota! Wychodzą tak ekstremalne rzeczy że coś strasznego.
            Ja kiedyś ważąc się na jednej z tych inteligentnych wag, co obliczają
            prawidłową wagę do wzrostu, dowiedziałam się że przy moim wzroście powinnam
            ważyć 64 kg!! A wtedy ważyłam 46, i właśnie waga 45-47 kg jest to waga z którą
            najlepiej się czuje i najlepiej wyglądam. Więc nie dajmy się zwariować taki
            obliczeniom!
      • emu27 Re: WAGA 24.01.05, 11:05
        Ja też zgadzam się z twoja mamą. Ona odchudza się i wie, ile to kosztuje w
        późniejszym wieku. Widząc, że jako młoda osoba jesz słodycze i późne posiłki
        zdaje sobie sprawę, że masz brdzo złe nawyki. Pewnie nie chodzi jej o to, żebys
        schudła kilka kilo (twoja waga jest ok) ale żebyś zaczeła dbać o siebie.
        Może sport? Wysyłek fizyczny poprawia wygląd całego ciała i... duszy. Drakońską
        dietą niczego nie zyskasz, może tylko frustrację, apatię i efekt jojo.
        Twoja mama chce dobrze, ale nie potrafi tego wyrazić. Bardzo często z rodzicami
        jest tak, że własne aspiracje, marzenia przekładają na dzieci. Ona chciałaby
        byc bardzo szczupła ale jest jej trudno i ty jestes "przedłużeniem" jej
        marzenia.
    • Gość: aga Re: WAGA IP: *.chello.pl 21.01.05, 10:24
      jeśli w ogóle musisz schudnąc to maksimum kilogram!!! Ja mam 160 cm i jak
      ważyłam 52 kg to właśnie się sobie podobałam!!! Teraz ważę 47 kg (nie wiem jak
      to się stało, tak mi się schudło na wakacjach). Może Twoim kłopotem jest nie
      grubość tylko jakaś część ciała niezbyt proporcjonalna w stosunku do innych?
      Wtedy trzeba popracować nad ćwiczeniami na tą właśnie częścią.
      Wymądzrzam się a sama mam nieproporcjonalny brzuchol i łydy i jakoś tego nie
      robię, ale Tobie życzę jak najlepiej
      PS. Mamy mają skłonności do mówienia takich :komplementów" nie przejmuj się
      • sitc Re: WAGA 21.01.05, 11:50
        No moim zdaniem powinna schudnąć znacznie więcej niż kilogram. A tobie
        gratuluje dobrego samopoczucia, bo ja ostatnio przytyłam i przy wzroście 166cm
        waże 50 kg i czuje się fatalnie :(
        • Gość: Klara Re: WAGA IP: *.4web.pl 21.01.05, 12:15
          Wiesz, kazdy człowiek jest inny:)))))Przyszło mi jeszcze na mysl, zapytać , ile
          masz lat i czego sie najbardziej boisz w życiu, ale wlasciwie psychoterapia na
          forum nie jest dobrym pomysłem...
          BTW. 164/52 ------>sterczą mi kości:)))))
          • sitc Re: WAGA 21.01.05, 12:51
            Klara ale po co te zgryźliwości? Tak masz racje każdy człowiek jest inny także
            pod względem sylwetki i jedna osoba przy tych wymiarach miałaby sterczące na
            kilometr żebra, a inna nadal ma całkiem masywne nogi i spory biust, więc nie
            generalizujmy.
        • Gość: aga Re: WAGA IP: *.chello.pl 21.01.05, 20:14
          to ja juz nie wiem od czego to zalezy bo kazdy kto mnie widzi mówi "rany, jaka
          ty chuda"
          • Gość: aga Re: WAGA IP: *.chello.pl 21.01.05, 20:18
            dodam że mam biust C, spore łydki i w miarę okrągły brzuszek, reszta to suche
            patyki, zaro tyłka i bioder, chude ręce i zapadnięte policzki
    • Gość: asik Re: WAGA IP: *.dip.t-dialin.net 21.01.05, 10:45
      a ja nie jestem przypadkiem troszke za gruba???mam 180 cm i 64 w porywach do
      66kg.
      • Gość: Ola Re: WAGA IP: *.echostar.pl 21.01.05, 11:05
        Bez komentarza!
    • Gość: Klara Re: WAGA IP: *.4web.pl 21.01.05, 11:14
      A ja myslę, że chodzi o coś zupelnie innego niż o wagę. Sama napisałaś, że
      matka ma obsesję na punkcie diety(a pewnie i powoli uciekajacej młodości:P I
      to, że powtarza, że we wszystkim wyglądasz grubo, nie zmieni się nawet jesli
      bedziesz ważyła 45 kg---->wtedy będzie ci mówiła, że masz na długi nos przy tej
      wadze, albo , że masz obwisłe piersi itp...Klasyczna kompensacja, poprawia
      sobie humor tym, że może przywalić komuś bezbronnemu, zaleznemu od
      niej...Oj,oj, nie wiem, jak wyglądają Twoje stosunki z matką, bo malo o tym
      napisałaś, ale radzę się im bliżej przyjrzeć, bo nieładnie mi to wygląda...Za
      tym "jesteś za gruba" często stoi " po co ja cię urodziłam, jesteś
      beznadziejna, nic nie potrafisz, ja w Twoim wieku byłam gwiazdą...itp"-
      często nawet nie wypowiadane zarzuty pod adresem córki...A takie zarzuty bardzo
      czesto owocują wychowaniem pełnej kompleksów, bezradnej, niepewnej swojej
      wartości osoby, kogoś kto zawsze się pomniejsza w oczach innych i zadawala byle
      czym, bo na więcej nie zasługuje...Gdyby matka byla ok, zaproponowałaby
      wspólną jazdę na rowerze, czy razem gotowane posilki niskokaloryczne dla calej
      rodziny, czy wypady na basen...Nie mówi tego ------->ocenia i przynosi jej to
      sporą przyjemnośc jak sądzę...Bo troskę przejawiałaby , gdybyś ty naprawdę
      miala nadwagę, której wg podanych wymiarow, nie masz...No wiec, radzę naprawdę
      pomyslec, bo te stosunki wyglądają mi na, "delikatnie rzecz ujmując', chore...
      • kotekkk Re: WAGA 21.01.05, 12:16
        mi sie tez wydaje, że to mama ma problem:(
        jezeli chodzisz na basen, uprawiasz jakiś sport a nie objadasz się batonikami
        przed TV to jest ok
        nie odchudzaj się na siłe
        • Gość: Elegance Woman Re: WAGA IP: 195.116.150.* 21.01.05, 12:28
          Chciałabym jeszcze dodać, że waga o niczym nie świadzcy. Taka sama objętość
          tłuszczu będzie ważyła znacznie mniej niż np. mięśni. Z tego wniosek, że można
          ważyć więcej i wyglądać dobrze. Najważniejszym wskaźnikiem moim zdaniem jest
          procent tłuszczu w organizmie.
    • Gość: _monika_ Re: WAGA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 12:41
      Nie mozecie porownywac jej sylwetki do swojej, bo kazdy jest inny. Sama musi
      ocenic czy ma w jakis miejscach tluszczyc i czy trzeba nam nimi popracowac. Ktos
      tam pisze, ze ma 180 i 64 kg, ja mam tyle w porywach, a najczesciej 62 i 174 cm
      i kosci mi stercza, zebra policzyc mozna, nikt nie chce mnie brac na kolana. To
      zalezy od czlowieka.
      Lilyana, prosze Cie bardzo, abys sie najpierw zastanowila czy jest sens
      odchudzania sie - bo Twoja mama mowi, ze jestes gruba, szczerze 'porozmawiaj ze
      soba' i sama sobie powiwedz czy naprawde jestes gruba. Pewnie jak bedziesz wazyc
      40 kg nadal bedzie cos nie tak, wpadniesz w depresje, bedziesz sie dalej
      odchudzac - anoreksja, a wiesz jak to sie konczy.
      Nie mozesz pozwolic, aby ktos, naewt mama, kierowal Twoim zyciem, bo jest Twoje@
    • tropicielka jak masz skończone 18 lat to sie wyprowadź! 21.01.05, 12:58
      a co do odchudzania to możesz jedząc slodycze schudnąc na dwa sposoby:
      - zacząć ćwiczyć , zapisz sie na aerobic z trzy razy w tygodniu
      -zacząć pić kawę i palic papierosy
      Polecam metode pierwszą - a i kup mamie jakiś poradnik dot wychowywania dzieci
      ( bez urazy)
      • Gość: jaaa Re: jak masz skończone 18 lat to sie wyprowadź! IP: *.chello.pl 21.01.05, 20:16
        a czy w tej rodzinie jeste tata? Pachnie mi to w miarę młoda mamą po rozwodzie
        która przeżywa drugą młodosć i jest "kumpelką" swojej córki
    • Gość: m Do SITC IP: *.pl / 213.155.191.* 21.01.05, 21:47
      Że co? Przy 166 i 50kg czujesz się fatalnie? Czyżbys wcześniej
      była "szkielecikiem" To przeciez normalna waga, a z Twoich słów można myśleć,ze
      masz z 10 kg nadwagi.. Nie przesadzaj... są większe problemy.
      Ja mam 156 i waże 46kg, nie sądzę by było to za dużo..mam sobie do zarzucenia
      brzuch!! straszne sadełko... niestety :((
      • Gość: sitc Re: Do SITC IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.05, 00:12
        Wiesz jesli to zabrzmialo tak jakby było dla mnie największym problemem to nie
        tak chciałam byc odebrana. A już wczesniej pisałam że mimo tego że wazyłam
        mniej to nie miałam wystających żeber, zapadniętych policzków itp. wyglądałam
        normalnie szczupło, ale nie niezdrowo- jakoś tak się to poprostu wszystko na
        mnie rozkłada.
        • kruszynka301 Re: Do SITC 22.01.05, 10:27
          ależ dziewczyny, to wszystko jest bardzo indywidualne, do tego jeszcze dochodzi aspekt psychologiczny...
          Mam 158 cm, ważę 56 kg, i w tej wadze czuję się idealnie - ale:
          - piersi mam rozmiar 70 D (trochę więc ważą),
          - uwielbiam ćwiczyć i pływać, więc zamiast tłuszczyku mam mięśnie.

          Wg Waszych kategorii wagowych jestem wielorybem;)))) 158-10 kg - powinnam ważyć 48 kg!! A przy 51 kg czułam się i wyglądałam jak szkieletor i szybko musiałam przytyć (co później też potwierdzili moi znajomi);).
          • dagusek Re: Do SITC 22.01.05, 18:52
            Nie sluchaj mamy!!! Moja mama tez mi tak w zeszlym roku mowila! Ja sie bardzo
            przejmowalam, plakalam po nocach a schudnac nie moglam a bylam w podobnej
            sytuacji co Ty: 170 ok. 58kg. Doszlo do tego, ze matka wpedzila mnie w bulimie,
            bylam chuda jak patyk, moglas mnie przez skore z akosci lapac. Juz z tego
            wyszlam ale to bylo jakies 3-4 miesiace meki. Teraz znowu przytylam, co jest
            nastepstwem wyjscia z tej choroby, nie jestem az taka gruba, polubilam siebie a
            figurke wyrabiam sobie jazda na rowerze i drobnymi cwiczeniami w domku. PS:
            przez chwila wszamalam cala tabliczke czekolady:)(ja rowniez uwielbiam
            slodycze:) wiec nie przejmuj sie i badz soba:)))
            POZDRAWIAM
    • Gość: Pepa toksyczną mamę na psychoterapię IP: 217.153.180.* 25.01.05, 11:43
      z całym szacunkiem dla Rodzicielki, ale to Ona ma problem z wagą (Twoja waga
      jest co najmniej idealna) i akceptacją siebie, a wyżywa się na Tobie, co jest
      chyba najgorszym z możliwych rozwiązań - niszczenie własnego dziecka, które
      nagle postrzegane jest jako zagrożenie... Moim zdaniem Mama nie potrafi się
      pogodzić z faktem, że wyrasta jej u boku RYWALKA w postaci własnej córki, co
      gorsza młodsza i pewnie o niebo atrakcyjniejsza. Zapewne zauważyła łakome
      spojrzenia mężczyzn, rzucane coraz częsciejw Twoim kierunku a dotychczas
      zarezerwowane wyłacznie dla Niej i zaczyna być najnormalniej w świecie
      ZAZDROSNA!!! Być może Mama wyrządza Ci tę krzywdę nieświadomie, ale to potworna
      blizna na psychice. Nie pozwól na to i czym prędzej skonsultuj się z
      psychologiem, który poradzi jak rozmawiać z Mamą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka