Dodaj do ulubionych

siano na głowie

IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 24.05.02, 14:26
Mam długie,gęste, naturalnie kręcone włosy i wszystko byłoby extra tylko, że po
umyciu i wysyszeniu wyglądają jak siano. Próbowałam już maseczek, odżywek i
specyfików różnej maści i nic nie jest w stanie doprowadzić ich do porządku. Po
wysuszeniu są zbyt pierzaste i matowe, a jak zacznę wcierać w nie pianki i
woski to po kilku godzinach wyglądam jakbym wysmarowała się smalcem. Może
znacie cud odżywkę, która doda moim włosom blasku, troszkę je obciąży (ale nie
usztywni!!)i sprawi,że będą się układały w połyskujące loki?
Obserwuj wątek
    • Gość: agul Re: siano na głowie IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 24.05.02, 15:29
      Jak ja Cię dobrze rozumiem:-) Mam dokładnie to samo na głowie, loki, które nie
      chcą się ładnie układać i jak nic z nimi nie zrobię, to wyglądają jak sianko.
      Ostatnio kupiłam sobie Cliniqua taki fajny żel na prostowanie włosów z serii
      Hair Care System i je smaruje na mokro, nie prostują się, ale za to są dużo
      gładsze. To na razie jedyna rzecz,która jako tako na mnie działa, wszystko inne
      zawodzi na całej linii.
      • rodzyneczka Re: siano na głowie 24.05.02, 15:47
        Ja też mam kręcone włosy i chyba przetestowałam już wszystko. Płyn do
        prostowania włosów St. Ives jest całkiem niezły, trzeba nałożyć na wilgotne i
        wysuchyć układając. Nie przetestowałam jeszcze czegoś takiego Renen Furtera, a
        słyszałam, że jest dobre. Za to kupiłam sobie coś w rodzaju gofrownicy tylko z
        płaska nasadką i tym od czasu do czasu prostuję włosy i tylko wtedy jestem w
        100 % zadowolona. Niestety naturalnie kręcone włosy sa ze swej natury suche i
        trudne w pielęgnacji, taki już nasz los.
        • Gość: agul Re: siano na głowie IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 24.05.02, 16:16
          Ja miałam ten żel Rene Furterer, jest super, ale pod warunkiem, że potem sobie
          prostujesz włosy szczotką i suszarką, wtedy się ładnie i łatwo prostują. tylko
          ja nie mam tyle samozaparcia żeby codziennie je prostować a poza tym od tego
          się niszczą, więc jestem teraz na etapie "godzenia" się z moimi włosami i
          szukam czegoś co nada im ładny skręt i zniszczy efekt siana. Znacie coś
          takiego???????
          • eremka Re: siano na głowie 24.05.02, 16:46
            Pisałam juz o tym w wątku "Kosmetyki do włosów". Mnie pomagają kosmetyki
            Framesi: szampon nawilżający, odżywka Rigenol i preparat prostująco-skręcający
            (hihihi!). Poza tym, nie rozczesuję moich włosów po umyciu, nakładam preparat
            jw. i czekam az wyschna; a jesli nie mam czasu to używam suszarki, ale
            zasadniczo staram sie suszyć je chłodnym powietrzem. Wtedy nie mam "frizzu".
            Natomiast jesli chodzi o prostowanie, to mycie, odżywianie jak wyżej, tyle że
            na ogromnej szczocie pasmo po pasmie nawijam i suszę, ale zajmuje mi to tyyyle
            czasu, że juz wolę moje loki. Cóż, jestem leniwa...
            pozdrawiam
            • Gość: nina Re: siano na głowie-ja znam odzywke-cud IP: *.telocity.com 24.05.02, 17:39
              Moje wlosy nie sa calkowicie krecone ale podatne i to bardzo. Po umyciu
              wlosow, kreca sie, szczegolnie od spodu ale gdy tylko wyschna a ja je
              rozszczesze to robi sie siano. Znalazlam jednak odzywke-serum, ktora sprawia,
              ze wlosy sie kreca. Polega to na tym, ze po umyciu wlosow, trzeba je tylko
              wycisnac rekami (nie wycierac) i niewielka ilosc odzywki ( w formie zelu)
              wsmarowuje sie w wlosy i trzeba pougniatac dlonmi wlosy. Niestety ta odzywka
              nie jest dostepna w Polsce, choc w Europie powinna byc, gdyz na opakowaniu
              jest napisane London-Paris-New York. Jest to John Frieda, serum step3 Frizz-
              ease. Najlepiej wejdzie na strone www.johnfrieda.com... tam sa przykladowe
              fotki kobiet, ktore to uzywaja.. naprawde dziala.
    • lalka74 Re: siano na głowie 24.05.02, 22:23
      Włosy mam gęste i kręcone, wszyscy mówią, że piękne. I powiem wam, że
      przetestowałam mnóstwo szamponów i odżywek - najlepsze dla mnie: Joanna i Ziaja
      bez spłukiwania. Po nich nie mam efektu siana - a taki efekt mam po Garnier,
      Wella i Loreal, nie mówiąc o Timotei i innych. Używam pianki extra-strong Wella
      i jak chcę mieć loki to wody dyscyplinującej Garnier a jak chcę mieć proste to
      wosku z pianką Wella.
    • mmoni Re: siano na głowie 25.05.02, 18:50
      Ja ostatnio kupiłam sobie mleczko Fructis, jest bardzo fajne, chociaż po użyciu
      trzeba troche popracować szczotką. Ale nawet bez szczotki nie są tak
      sianowate, jak po zwykłym myciu.

      Serum Johna Friedy (i inne kosmetyki można dostać nawet w Niemczech, więc może
      w końcu i do nas dotrze? Rzeczywiście jest b. dobre, chociaż aż tak
      spektakularnych efektów, jak na zdjęciach reklamowych, nie uzyskałam. W
      polskich drogeriach bywa serum St.Ives, ale nie jest tak dobre, jak Frieda. W
      salonie fryzjerskim widziałam tez serum L'Oreala Liss Control, a fryzjerka
      modelowała mi włosy mleczkiem z tej serii, ale nie zauważyłam, aby było jakoś
      znacząco lepsze od Fructis
      • lalka74 Re: siano na głowie 26.05.02, 15:11
        aha, przypomniałam sobie, nie rozczesuję włosów tylko tak lekko je przygładzam
        rzadkim grzebieniem.
    • Gość: ecia Re: siano na głowie IP: *.radom.cvx.ppp.tpnet.pl 26.05.02, 15:34
      od wosku welli wolę wosk Joanny, włosy są błyszczące i ładnie się układają.Nie
      zależy mi na prostowaniu ale na zlikwidowaniu siana.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka