mokra_jane
25.01.05, 10:45
Od jakiegoś czasu używam brevoxylu. Na początku było ok. Ale teraz?? Co
prawda czoło nos i broda są w porządku, ale reszta - to znaczy miejsce tuż
przy kości szczękowej - tragedia. Policzki troche mniej tragedia ale też za
ciekawie nie jest. Otóż właśnie przy tych kościach żuchwowych mam sporo
takich kul podskórnych. Nie da rady chyba tego wycisnąć - nie próbowałam ale
wole nie próbować. Jak zlikwidować te, dodam bolące kule?? I od czego mogły
powstać? Mam takie dwie hipotezy: 1.Za grubą warstwę brevoxylu tam
nakładałam, 2.Może to od żelu do włosów, bo kosmyki po bokach opadają mi
właśnie na policzki i sporo żelu na nie nakładam. Jak mam teraz działać?? Mam
metronidazol. Czytałam że przegania on bakterie beztlenowe, więc może jego
zastosować teraz? Pomózcie!! Z góry dziękuje za wszelkie odpowiedzi.