Bielenda - Fitness Line

IP: 62.111.185.* 25.01.05, 22:12
Czy ktoś stosował kosmetyki z tej serii? Chodzi mi zwłaszcza o ampułki i żel
termoaktywny. Inne firmy produkujące preparaty antycellulitowe nie mają
takich produktów. I jeszcze jedno-gdzie można je kupić (oprócz sklepów
internetowych)?
A może lepsze są jakieś inne?
    • Gość: mmm Re: Bielenda - Fitness Line IP: 62.111.185.* 25.01.05, 22:54
      up
      • Gość: primavera Re: Bielenda - Fitness Line IP: *.chello.pl 26.01.05, 10:41
        Mialam z tej serii peeling, zel termoaktywny i teraz mam ampulki. Peeling byl
        dobry, dobrze wygladzal i nawilzal, tylko drobinki szybko sie rozpuszczaly. Zel
        byl bardzo niewydajny, starczyl mi chyba na 10 dni, poza tym nie dzialal -
        skora byla po nim czerwona, troche spuchnieta, ale na tym koniec. Strasznie
        wysuszal, co nie dziwi, skoro na jednym z pierwszych miejsc w skladzie jest
        alcohol denat. Teraz mam ampulki i uzywam niecaly tydzien - moge tylko
        powiedziec, ze dobrze i szybko sie wchlaniaja, nie pozostawiajac lepkiej
        warstwy, ale tez skladaja sie glownie z alkoholu, wiec nie nawilzaja. Ale o
        efektach na razie za wczesnie mowic. Generalnie wole krem ujedrniajacy Dove i
        serum antycellulitowe Lirene, bo te przynajmniej dobrze nawilzaja i wygladzaja.
    • mosaica Re: Bielenda - Fitness Line 26.01.05, 11:02
      Stosowałam żel i nie jestem z niego zadowolona. Czasami czułam ciepło, ale
      przeważnie nie i trochę brudził ubranie. Za najlepsze ampułki na celulit uważam
      produkt Kolastyny - dobrze nawilżają, sa wydajne, nie lepią się i po 1 miesiącu
      zmniejszyły mi te paskudne grudki. Mojej mamie, która cierpi na obrzęki
      poprawiły krążenie limfy w nogach i też zmniejszyły stopień celulitu.
      Trichę trudno je dostać. Ja kupuję na "nowym' bazarku przy al. Lotników po 32
      PLN w W-wie.
      pzdr
      mosaica
    • noether Re: Bielenda - Fitness Line 26.01.05, 11:18
      hejka, wwatek pojawil sie jak na zawolanie. Wczoraj wlasnie kupilas sobie zel
      termoaktywny i dzis postanowilam podzielic sie z Wami moja opinia, a raczej
      obawa. Chodzi o to ze po zaaplikowaniu zelu, skora zaczela bardzo szczypac, jak
      po poparzeniu slonecznym, a szczegolnie dlonie z koruch momentalnie musialam
      zmyc nadmiar zelu.oczywiscie, producent przestrzegl, ze wystepuje trawjace do
      60 mim mrowienie, ale chyba to byla zla interpretacja tlumacza, bardziej pasuje
      burning, w wesji angileskiej. Ciekawa jestem czy dla was tez bylo przykre
      posmarowanie sie, zadna z Was nic nie wspomniala o tym w wypowiedziach...
      Dajcie znac. Moze mam uczulenie na kotrys ze skladnikow, lub zbt wrazlliwa
      skore i nie powinnam uzywac tego zelu.Jak sadzicie?Pozdrawiam.
      • sitc Re: Bielenda - Fitness Line 26.01.05, 11:39
        Ten żel cały czas stoi u mnie na półce i jakoś nie mam serca go uzywać.
        Wrażenie jakie opisałaś jest identyczne jak moje, skóra czerwona i piekąca jak
        po przypaleniu się na słońcu.
    • kalooo Re: Bielenda - Fitness Line 26.01.05, 11:37
      Ja mam zel termoaktywny i peeling i mnie nieco rozczarowały..;(
      Żel niemożebnie wręcz śmierdzi,dla mnie jest to nie do wytrzymania niemal,no
      nie wiem jakiś taki terfny ten zapach- a pomyśleć,że myślałam że to jakiś
      cynamon będzie.A tu jakiś odór starego plastiku i zepsutych marchewek...Brr!!!
      I własnie dlatego nie kupię tego więcej-dla mie zapach jest baaardzo
      ważny,zwłaszcza przy odchudzanku jeszcze się katować takim smrodem,to
      przegięcie!;)
      W każdym razie peeling też nie jest rewelacyjny-jeszcze raz powtórze to o czym
      klepie wszem i wobec:TAM JEST SÓL!Czysta sól,a nie cukier...!!;o
      No jak tak można!W dodatku się wałkuje-bo jak doda się wody to nawet nie
      czuć,że to peeling..;( Beznadzieja. I w dodatku mdły jakis ten zapach.Na pewno
      go już więcej nie kupię,bo ten już stoi z 5 miesiecy prawie nie ruszony.
      Generalnie zamysł był dobry,ale średnio im wyszło.Mimo,że żer termo nawet,nawet
      działa...;) ALe faktycznie-parzy na maxa,ale ja ręce myje po użyciu i nie jest
      tak źle.Natomiast i tak wolę takie uczucie niż mentol i hibernowanie się...;/
      • Gość: primavera Re: Bielenda - Fitness Line IP: *.chello.pl 26.01.05, 11:45
        Ale wiesz, z tym peelingiem to nie do konca tak jest:) Moj byl na pewno z
        cukrem - probowalam, byl slodki, poza tym nie szczypal jak sol. Moze po prostu
        w jednej partii zabraklo im cukru i dodali soli?:)
        • kalooo Re: Bielenda - Fitness Line 26.01.05, 11:52
          Ja już wole nie wnikac-Bielenda ma pod dostatkiem soli,wiec im pewnie nie robi
          różnicy,ale mój to na bank miał sól.Pierwsze-szczypał,a jam jest uczulona na
          to..;(
          Drugie-próbowałam-słony jest
          Trzecie-drobne te ziarenka jak cukier puder co najwyżej,a ja jestem
          grubolubna ;)
          Czwarte-zbyt szybko się rozpuszcza ( cukier nieco wolniej jednak )
          Poza tym na wizazu tez jakas dziewczyan pisala,że normalnie miała w peelingu
          bielendy sól,więc jakby mój przypadek nie jest jedyny.
          Miałam zamiar im odesłac i nakrzyczeć,potupać nurzkami,się powydzierać i takie
          tam,ale paragon gdzieś wsadziłam..;(
          • kalooo Re: Bielenda - Fitness Line 26.01.05, 11:52
            nóżkami ;)
            • Gość: rawita Re: Bielenda - Fitness Line IP: *.autocom.pl 26.01.05, 13:21
              rany, a dla mnie ten peelling jest naprawdę rewelacyjny, zarówno w działaniu
              jak i zaachu. Mam już drugie opakowanie i ciągle wszystkim polecam :)
              • kosmisia Re: Bielenda - Fitness Line 26.01.05, 23:18
                potwierdzam
                peeling to rewelacja
                od dawna szukałam dobrego peelingu do ciała, bo ciągle mi się jakies trefne
                trafiały ten jest świetny i do tego niedrogi
                jest łagodny, a jednocześnie zostawia skórę gładką i mięciutką, i ma bardzo
                ładny delikatny słodziutki zapach
                naprawdę bardzo mi się spodobał i polecam osobom które mają wrażliwą skórę (tak
                jak ja - u m nie większość peelingów wywoływało podrażnienia, a ten jest
                łagodny)
                a grudki są w sam raz :)
                • Gość: mmm Re: Bielenda - Fitness Line IP: 62.111.185.* 27.01.05, 22:57
                  To może coś innego na cellulit? I nie chodzi mi o peeling bo ja robię z kawy -
                  SUPER!!! Ziaja? A może ta Kolastyna? W lato używałam DStock Vichy, ale poza tym
                  że fajnie pachniał to nic nie zauważyłam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja