Dodaj do ulubionych

Żel Davercin+antybiotyk - to ma mi pomóc :o

26.01.05, 20:55
Byłam u dermatologa z powodu beznadziejnych wyprysków (co w wieku 27 lat jest
bardzo stresujące ;).Pomijam już fakt, że była to chyba najgorsz wizyta
lekarska jaką w życiu przeżyłam. Pani doktor przepisała mi antybiotyk o
nazwie Unidox Solutab(czy ktoś coś wie na jego temat?) do łykania i żel
Davercin miejscowo na wypryski i - tego dotyczy moje pytanie - NA
PRZEBARWIENIA po wypryskach. Czy jest to całkowicie bezpieczne? Z tego, co
czuję na skórze po nałożeniu go, mam wątpliwości, czy przypadkiem nie
pogorszy on stanu moich przebarwień. Jakoś nie zaufałam tej lekarce.
Pozdr. Magda
Obserwuj wątek
    • lucy215 Re: Żel Davercin+antybiotyk - to ma mi pomóc :o 26.01.05, 21:15
      mnie trądzik dopadł w wieku lat 20. pani dermatolog zaleciła mi na poczatku
      antybiotyk, ale poniewaz biore tabletki antykonc. zrezygnowała z tego pomysłu.
      Davercin stosuję już od kilku miesięcy, i pomaga. tylko należy go nakładać na
      noc ( światło+D=podrażnienia), ja stosuję tylko na czoło i brodę ;)i w zasadzie
      co drugi dzień, bo po trądziku zostały mi już chyba wspomnienia. a, jeszcze
      rano i wieczorem do przecierania twarzy Borasol, witamina B6 3X 1.
      • Gość: trawiasta Re: Żel Davercin+antybiotyk - to ma mi pomóc :o IP: *.limes.com.pl 26.01.05, 22:45
        Ja mialam przepisany Davercin - ale w plynie - na zapalenie gruczolow lojowych
        (= paskudna pryszczopodobna wysypka na dekolcie). Pomogl bezblednie; stosowalam
        go tez miejscowo na wypryski - i tez pomogl. Nie wiem jak z przebarwieniami.
        • Gość: elissa Re: Żel Davercin+antybiotyk - to ma mi pomóc :o IP: 80.53.167.* 27.01.05, 00:39
          Unidox to antybiotyk po którym pryszcze rzeczywiście znikają ale do czasu.
          Jeśli przestaniesz go brać pojawią się na nowo z większym nasileniem.
          Co do Davercinu, przy dłuższym stosowaniu skóra (bakterie) sie na niego
          uodparniają i przestaje działąć. Na ulotce jest chyba napisane przez jaki okres
          czasu trzeba go stosowac.

          > na zapalenie gruczolow lojowych
          > (= paskudna pryszczopodobna wysypka na dekolcie).
          Możesz coś o tym dokładniej napisać? Mam straszne wypryski na dekoldzie i to
          przez cały czas. Kilka lat temu miałam czysty dekold a wypryski masowo
          pojawiały sie tam przed okresem, teraz mam non stop. Możliwe że to ta sama
          przypadłość co u Ciebie?

          Na plecach też mam wypryski, najgorsze że zostają mi po nich takie duże plamy -
          blizny i to bardzo ciemne, prawie brązowe. Nie wiem co z tym począć.
          • Gość: Karolina Re: Żel Davercin+antybiotyk - to ma mi pomóc :o IP: *.chelm.gda.pl / *.futuro.pl 27.01.05, 10:43
            Stosuje Davercin od dluzszego czasu (w plynie a ostatnio w zelu) i rzeczywiscie
            mam wrazenie ze nie skutkuje tak jak kiedys i chyba juz sie na niego
            uodpornilam choc swego czasu bylam z niego zadowolona.

            Co do pryszczy i plam po nich na plecach tez chetnie sie dowiem jak sie ich
            pozbyc. Moze ktos doradzi??
            • Gość: trawiasta Re: Żel Davercin+antybiotyk - to ma mi pomóc :o IP: *.limes.com.pl 27.01.05, 11:51
              > Co do pryszczy i plam po nich na plecach tez chetnie sie dowiem jak sie ich
              > pozbyc. Moze ktos doradzi??

              Obawiam sie, ze bez lekarza sie nie obejdzie. Wypryski na plecach mialam
              nieliczne; lekarka przepisala mi jakies robione lekarstwo (w plynie) m.in. z
              detreomycyna - i zeszly wszystkie po jakichs 2 tyg. smarowania.
          • Gość: trawiasta do elissy IP: *.limes.com.pl 27.01.05, 11:43
            Hm, byly to takie czerwone wypryski, tylko od normalnych pryszczy sie roznily
            tym, ze nie mozna ich bylo wycisnac (jesli wiesz, o co mi chodzi). Od
            niektorych odchodzily takie zupelnie miniaturowe zyleczki (ale ja mam cere
            naczynkowa, wiec moze dlatego... choc normalnie nie mam porozszerzanych naczyn)
            Zanim poszlam do lekarza, smarowalam to roznymi kosmetykami na wypryski (kremy,
            maseczki itp.) - jedynym efektem bylo to, ze zrobilo sie ich tragicznie duzo.
            Wygladalo to po prostu okropnie. Lekarka stwierdzila ze musialam sie zarazic,
            dotykajac dekoltu spocona/brudna dlonia. Przepisala mi Davercin - z tym, ze
            zeby sie wyleczyc, musialam smarowac kazdy taki wyprysk osobnym wacikiem (zeby
            nie infekowac na nowo). Biorac pod uwage, ze mialam zajety caly dekolt, to
            troche czasu to zajmowalo. Zeszlo bez sladu; a ja wyrobilam sobie nawyk zeby
            przenigdy nie dotykac w tym miejscu skory jesli nie mam czystych rak ;-)
    • Gość: katka Re: Żel Davercin+antybiotyk - to ma mi pomóc :o IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.05, 12:44
      a mnie po unidoxie wyskoczyły przebarwienia i to w ciągu 1 nocy, a te ktore
      miałam strasznie sciemniały

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka